Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

Z ARCHIWUM

Wszystkie | 2005 | 2006 | 2004 | 2003 | 2002 | 2001 | 2007 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami

[2/2004] TO JUŻ STO LAT – ciąg dalszy z nr 4/03

I tak rozpoczęła się trwająca potem długie lata rywalizacja powidlaków (Czarni) z pogończykami albo pogoniarzami – jak nazywali ich kibice. Początkowo górą byli Czarni, mający we władzach wielu prominentów miejskich, a w drużynie tak świetnych piłkarzy jak Tadeusz Kowalski i Henryk Bilor. Jednak już wtedy najważniejsza była kasa. Właściciel sieci kin w Galicji (m.in. „Pasażu” we Lwowie i „Wandy” w Krakowie) Ludwik Kuchar darzył Pogoń wielką miłością i zawsze okazywał szczodrość, gdy klub był w potrzebie. To dzięki jego pomocy w 1913 r. za Rogatką Stryjską, tuż koło Parku Kilińskiego, odbyło się otwarcie klubowego stadionu. W inau­guracyjnym meczu na boisku wystąpiło czterech jego synów. Przemawiając podczas uroczystości wiceprezydent Lwowa Leonard Stahl wyraził radość z powodu otwarcia boiska, w którym widział „placówkę ku odrodzeniu narodowemu stworzoną”.

 

 

Dynastia Kucharów

Od samych początków z Pogonią związany był ród Kucharów – sześciu braci: Tadeusz, Karol, Władysław, Wacław, Mieczysław i Zbigniew. To oni stworzyli potęgę tego klubu. Odnosili sukcesy w piłce nożnej, lekkiej atletyce, pływaniu, łyżwiarstwie, hokeju na lodzie, gimnastyce, tenisie i w sumie zdobyli ponad sto tytułów mistrzów swego miasta. Wacław Kuchar występował w barwach Pogoni od 1912 do 1935 r. Razem ze swą drużyną czterokrotnie zdobył tytuł mistrza Polski 1922–23 i 1925–26. Obok niego grało w Pogoni wielu innych znakomitych piłkarzy, jak Mieczysław Batsch, Józef Garbień, Stanisław Deutschman, Spirydion Albański, Michał Matyas. [...]

W 1939 r. oba kluby przestały istnieć, ale słuch o lwowskich piłkarzach nie zaginął. Wacław Kuchar został zatrudniony w PZPN i w 1948 r. poprowadził naszą jedenastkę w pamiętnym zwycięskim meczu 3:1 z Czechosłowacją.

Michał Matyas-Myszka był selekcjonerem kadry w latach 1951–52 i 1966–67. Wychowanek Lechii Ryszard Koncewicz, choć sam nie odniósł zwycięstw, w latach 1968–70 stworzył fundamenty pod przyszłe sukcesy sławnej jedenastki lat siedemdziesiątych. Najpiękniejszy okres polskiego piłkarstwa to lata 1971–76, kiedy reprezentacją kierował wychowanek lwowskiego RKS Kazimierz Górski. Nasza drużyna zdobyła wówczas srebrny medal mistrzostw świata (Monachium 1974) i dwa medale olimpijskie (Monachium 1972 – złoty i Montreal 1976 – srebrny). Zawsze we wszystkich wywiadach podkreślał, że jest kontynuatorem tradycji lwowskiego futbolu.

 

 

W Parku Stryjskim

Dzisiaj, kiedy skoki narciarskie stały się niemalże naszym narodowym sportem, warto może przypomnieć ich początki. Przed stu laty w Parku Stryjskim, jednym z najpiękniejszych i największych w Europie, budowano pierwsze skocznie, na których pojawili się „śmiałkowie próbujący fruwać na nartach”. Byli wśród nich m.in. Jarzyna, Kawecki, Pawłowski, Worosz. Pierwszy w dziejach polskiego narciarstwa konkurs odbył się 19 stycznia 1907 r. w Sławsku, a jego zwycięzcą został Leszek Pawłowski, jeden z najwszechstronniejszych sportowców Czarnych, piłkarz, narciarz, cyklista. O ile w skokach dominowali narciarze Czarnych, to w biegach bezkonkurencyjni byli zawodnicy Pogoni. W 1908 r. zawody o mistrzostwo Lwowa organizowano przy sztucznym świetle.

Powszechnie za ojca polskiego narciarstwa uważa się Stanisława Barabasza, ale – jak twierdzi Roman Kordys – kolebką był Lwów. Na początku XX w. powstało Koło Narciarskie, w którym obok Romana Kordysa znaleźli się Zygmunt Klemensiewicz, Maksymilian Dudryk, Kazimierz Panek, Tadeusz Smoluchowski. W 1904 r. dołączyli oni do Towarzystwa Zabaw Ruchowych, a 2 stycznia 1907 r. z ich inicjatywy powstał pierwszy polski klub Karpackie Towarzystwo Narciarzy, mający swe oddziały w wielu miastach Galicji. Najbardziej zasłużonym propagatorem narciarstwa i taternictwa był prof. Zygmunt Klemensiewicz, wybitny fizyk, wykładowca politechnik we Lwowie, Londynie i Gliwicach. W okresie międzywojennym pełnił funkcję wiceprezesa PZN.

Kilka innych dyscyplin sportu ma także lwowskie korzenie. W styczniu 1905 r. „Sława” zorganizowała pierwszy mecz hokejowy (w wersji bandy) Pierwsze szwajcarskie sanki typu Davos sprowadził do Lwowa Ludwik Scherautz, a wkrótce potem pod Wysokim Zamkiem powstał 800-metrowy tor, na którym zorganizował pierwsze zawody prof. Rudolf Wacek. W 1907 r. wyjechała na staż do Anglii Maria Germanówna. Po powrocie do kraju stała się propagatorką nieznanej dotychczas w Polsce koszykówki. Jako pierwsze zaczęły uprawiać tę grę uczennice lwowskich szkół.

Niewielu kibiców wie, że Lwów to także kolebka polskiej lekkiej atletyki. Pierwsze wzmianki o zawodach lekkoatletycznych pochodzą z jesieni 1887 r., kiedy to w sali „Sokoła” przy ul. Łyczakowskiej przeprowadzono ogólnomiejskie konkursy w skokach wzwyż i w dal dla najlepszych. Lekkoatletyka zyskała popularność przede wszystkim w środowisku akademickim. Z powodzeniem na arenie międzynarodowej wystartowali Józef Kawecki, Wła­dysław Ponurski i najwszechstronniejszy z ówczesnych lekkoatletów Tadeusz Kuchar. Ponurski wziął nawet udział w igrzyskach olimpijskich 1912 r. w Sztokholmie, występując w barwach Austrii (Kuchar nie stanął do przedolimpijskich eliminacji, bo nie chciał być reprezentantem obcego kraju). Przed I wojną światową wszystkie nieoficjalne rekordy Polski należały do lwowskich lekkoatletów (Pogoń 20 i Czarni 6). Wiele z tych wyników przetrwało w tabelach jeszcze długie lata.

 

Dokończenie – o udziale lwowskich sportowców w obronie swego Miasta – zamieścimy w CL 4/04. Powyższy tekst jest skrótem artykułu Zbigniewa Chmielewskiego, zamieszczonego w „Polityce” 33/03.

 

 

Na marginesie

Nie ma wątpliwości, że czołowymi postaciami i legendą polskiego sportu XX wieku byli Wacław Kuchar i Kazimierz Górski. Z satysfakcją przyjęliśmy wiadomość, że Kazimierz Górski otrzymał ostatnio doktorat honoris causa Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku oraz został honorowym obywatelem i patronem nowego stadionu tamtejszej „Wisły”. Nasze gratulacje!

W prasie przeczytaliśmy: KAZIMIERZ GÓRSKI jest najlepszym trenerem w historii polskiej piłki nożnej. Urodził się 2 marca 1921 r. we Lwowie, gdzie zaczynał w miejscowym RKS. Był napastnikiem. W 1945 r. z wojskiem przeszedł do Warszawy; grał w Legii i reprezentacji Polski. Potem został trenerem. Od 1970 r. ­prowadził reprezentację. Wtedy rozpoczęła się wielka era w polskim futbolu. Najpierw było złoto na olimpiadzie w Monachium (1972), później mecz z Anglią na Wembley (1973), trzecie miejsce na MŚ w Niemczech (1974) i srebro olimpijskie w Montrealu (1976). Pracował też w Grecji. W latach 1991–95 był prezesem PZPN, od 1995 r. jest jego honorowym prezesem.