Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

Z ARCHIWUM

Wszystkie | 2005 | 2006 | 2004 | 2003 | 2002 | 2001 | 2007 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami

[4/2002] ŁGARSTWO NA KAŻDYM KROKU

Dla jeszcze lepszego zobrazowania postawy K u r o n i a wobec polskości, przypomnijmy fragment rozmowy R. Falkiewicza („Myśl Polska 11 X 1997) z dr. Stanisławem Kaniewskim, prokuratorem, zastępcą dyrektora ds. śledczych Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Instytucie Pamięci Narodowej w Warszawie.

[...] A jakby pan dyrektor odniósł się do fragmentu wywiadu z Jackiem Kuroniem, który na łamach „Gazety Wyborczej” (16–17 września br.) powiedział m.in.:
Kiedy w ramach akcji „Wisła” wysiedlano ludzi, ukraińską inteligencję, a także ludzi, którzy na oko wydawali się liderami społeczności, kierowano ich do obozu w Jaworznie. Tam siedzieli młodzi chłopcy z AK, trochę Niemców, ale głównie Ukraińcy. Wymordowano tam ileś osób. Sąd w Katowicach orzekł, że w obozie w Jaworznie stosowano metody ludobójcze.
No więc Ukraińcy, którzy przeżyli obóz w Jaworznie, domagają się dziś odszkodowań kombatanckich. I ta sprawa przegrywa na każdym głosowaniu w Sejmie, ostatnio przegrała też w Komisji Badania przeciwko Narodowi Polskiemu. (...).
Odpowiedź S. Kaniewskiego:
– Cóż można powiedzieć o takiej niewiedzy, wygłoszonej przez szefa poselskiej komisji ds. mniejszości narodowych [był nim wtedy J. Kuroń – przyp. red.]? Jej autor wykazał brak znajomości tematu. Powtarzam raz jeszcze: Centralny Ośrodek Pracy w Jaworznie był aresztem najpierw dla hitlerowców obciążonych zbrodniami przeciwko Polakom podczas okupacji naszego kraju. Po ich odejściu kierowano tam ukraińskich nacjonalistów z sankcjami wojskowych prokuratur za morderstwa na ludności polskiej w granicach ówczesnej PRL, za działalność dywersyjną przeciw państwu polskiemu i sprzyjanie oraz udzielanie pomocy UPA przez mieszkańców pochodzenia ukraińskiego.
[...]
Manipulowanie faktami i śledczymi rozstrzygnięciami w tej sprawie jest nadużyciem. Prowadzi bowiem do umniejszania rozmiarów zbrodni popełnionych na Polakach w granicach II Rzeczypospolitej, jak też na obszarach PRL-u po zakończeniu wojny. Takie postępowanie nie służy sprawie zbliżenia naszych narodów, przeinaczanie prawdy o czasach grozy, zamazywanie ogromu krzywd rozjątrza tylko niezabliźnione rany, pogłębia przepaść. Jest to więc metoda destrukcyjna, prowadząca donikąd, której jestem przeciwny.

Mamy więc kolejny dowód, że Kuroń stara się wykorzystać każdą okazję, by w złym świetle przedstawić Polskę i Polaków. Podobne wypowiedzi są skwapliwie publikowane przez „Gazetę Wyborczą”. A propos: po obrzydliwym artykule Kuronia w GW (23 maja ’02) na temat Cmentarza Obrońców Lwowa w tej samej gazecie złożył mu serdeczne podziękowanie Paweł Smoleński, autor artykułów, które przez sam dobór tematów i sposób ich przedstawienia mają jednoznacznie antypolski wydźwięk. Dlaczego ta gazeta jest zainteresowana w uprawianiu takiej właśnie polityki? Kim jest pan Smoleński?