Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

Z ARCHIWUM

Wszystkie | 2005 | 2006 | 2004 | 2003 | 2002 | 2001 | 2007 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami

[4/1997] PRZEMÓWIENIE GENERAŁA ROMANA ABRAHAMA

Przemówienie Generała Romana Abrahama wygłoszone w dniu 2 listopada 1975 r. w kościele OO Paulinów w Warszawie, podczas odsłonięcia i poświęcenia tablicy Pamięci Narodowej ku czci Nieznanego Żołnierza – Lwowskiego Orlęcia, w 50. rocznicę złożenia Jego zwłok w warszawskim Panteonie Chwały Narodu Polskiego.
 
Ojczyzno Święta bądź pozdrowiona
Przez tych co z dumą za Ciebie giną.
Z tym modlitewnym zawołaniem zerwał się polski Lwów w dniu 1 listopada 1918 roku do walki w obronie Miasta i Kraju. Padł żołnierz polski, skrwawioną czaszką uderzając o bruk ZAWSZE WIERNEGO MIASTA. Ginęła setkami młodzież i starsi wiekiem obywatele, a w niejednym grobie legli ojciec i syn.
2850 Obrońców Lwowa spoczęło na Cmentarzu Lwowskich Orląt, na tym naszym polskim Campo Santo, w sercach zaś całej Polski odżyły niezatarte obrazy tamtych wielkich, pełnych krwi, grozy i zaciętej obrony świętego ognia i ofiary, rozpaczy i najwyższej chwały.
Padł gdzieś pod Lwowem za Polskę,
Nikt nie wie jak się nazywał,
Z czyim imieniem na ustach
Pod gradem kul dogorywał.
Nikt nie wie czy w oczach miał czarną
Burzę, czy chabry polne,
Nikt nie wie przy czyim stole
Jest miejsce dziś po Nim wolne.
Wsiąkł w ziemię razem z imieniem,
Jak dym rozpłynął się biały
I leży w Chwale Najwyższej,
On, bez imienia i chwały.
Dzisiejsza pięćdziesiąta rocznica dnia oraz wizja sprzed pół wieku, kiedy składaliśmy Jego Prochy w stolicy Państwa, przywracają pamięci triumfalny pochód ze Lwowa do Warszawy za trumną Nieznanego Żołnierza, symbolu wszystkich zbrojnych wysiłków Narodu. Idzie za trumną Lwowskiego Orlęcia cała wdzięczna Rzeczpospolita, czcząc wszystkich naszych poległych Bohaterów, w ciągu stukilkudziesięcioletnich a zwycięstwem uwieńczonych walk o niepodległość Ojczyzny. Sztandary wszystkich pułków chylą się w hołdzie przed Nim. Prezydent Rzeczypospolitej, Rząd in corpore, Duchowieństwo, tłumy młodzieży w żałobnej ciszy. Żadnych przemówień, tylko z dala odgłosy dzwonów kościelnych i salw artyleryjskich, żegnających tych wszystkich, którzy swoim VIRTUTE MILITARI POLONIAM RESTITUERUNT.
Tak czciliśmy Orlę Lwowskie za Jego najpiękniejszy i największy z czynów w historii ostatniej doby.
Kończę słowami inwokacji wielkiego Kanclerza Koronnego:
W usta im komendę zwycięstwa włożę,
Z popiołu wskrzeszę epos ich czynów.
Na wszystkich trumnach pieczęcie położę,
Znak, że legli Ojczyźnie w ofierze godni Jej synów.

Proszę Ojca Przeora o odsłonięcie Tablicy Pamięci Narodowej ku czci Nieznanego Żołnierza wraz z Ziemią Lwowską w naszym kościele.