Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Leszek Wierzejski, OD STANISŁAWA POTOCKIEGO DO STANISŁAWA SOSABOWSKIEGO

Wybitni Polacy związani ze Stanisławowem

Ze Stanisławowem, głośną w XVII w. twierdzą kresową, związało swe losy wielu wybitnych Polaków, którzy się w jego mu­rach urodzili, umierali, pracowali lub chodzili do tutejszych szkół.


Ten sławny poczet otwiera Stanisław Rewera Potocki (1579–1667), hetman wielki koronny, uczestnik wielu wojen toczonych przez Rzeczpospolitą w XVII w., który powziął myśl zbudowania w widłach obu Bystrzyc, Nadwórniańskiej i Sołotwińskiej, warownego grodu. Sam nie zrealizował swojej my­śli, ale założone przez jego syna Andrzeja, kasztelana krakowskiego i hetmana pol­nego koronnego, miasto Stanisławów, ku uczczeniu sławnego inicjatora, jego imieniem nazwane zostało. Często też nazywano je grodem Rewery (revera – zaprawdę), od przydomku ojca-założyciela. Musimy pamiętać, że założyciel grodu, Andrzej, gdy nadał mu nazwę Stanisławów, miał też na myśli i swojego najstarszego syna Stanis­ława, starostę halickiego (ok. 1660–83), który nieśmiertelną okrył się sławą, ginąc w obronie chrześcijaństwa w bitwie pod Wied­niem 12 września 1683 r. Pozostała po nim do dzisiaj piękna tablica pamiąt­kowa, umieszczona w kolegiacie stanisławowskiej w 200. rocznicę odsieczy wiedeńskiej, a odnowiona w 1933 r.

Obok kolegiaty powstało kolegium je­zuickie, na którego miejscu rozwinęło się w XVIII w. [późniejsze] I Gimnazjum Państwowe, a w którego murach kształciło się wielu wybitnych Polaków. Jednym z pierwszych był Franciszek Karpiński (1741–1825), poeta Oświecenia, reprezentant sentymentalizmu i sielankowości w poezji polskiej. Urodzony w Hołoskowie na Pokuciu, pobierał nauki w Stanisławowie i we Lwowie, lata następne spędził na dworach magnackich, aby osiąść ostatecznie w majątku Chorowszczy­zna na ziemi grodzieńskiej, gdzie zmarł w 1825 r. Jego najbardziej znane utwory to pieśni modlitewne: Kiedy ranne wstają zorze... i Wszystkie nasze dzienne sprawy... oraz jedna z najpiękniejszych polskich kolęd Bóg się rodzi, moc truchleje... Nazwis­ko Karpińskiego widnieje obecnie na murze I Gimnazjum – jako jednego ze sławnych uczniów.

Drugim poetą pobierającym nauki w murach Stanisławowa był Mieczysław Romanowski (1834–63), urodzony w Żukowie na Pokuciu. Do gimnazjum stanisławowskiego uczęszczał w latach 1847–55, pisząc tu pierwsze wiersze i pierwszy raz angażując się w działalność patriotyczną. Pod koniec swego krótkiego życia napisał wiersz o Stanisławowie z okazji obchodów 200. rocznicy jego założenia, pt. Buława Stanisława Rewery Potockiego. Zginął podczas po­wstania styczniowego w Puszczy Solskiej 24 kwietnia 1863 r. Miasto Stanisławów już w wolnej Polsce uczciło jego pamięć, nadając szkole, do której uczęszczał, nazwę I Gimnazjum Państwowe im. Mieczysława Romanowskiego.

Nauka związała też z naszym miastem Ignacego Daszyńskiego (1866–1936), przywódcę PPSD Galicji i Śląska Cieszyńskiego, premiera i marszałka Sejmu w niepodległej Polsce. Daszyński był uczniem gimnazjum stanisławowskiego, z którego za działalność patriotyczną został wydalony.

Więzy śmierci połączyły z grodem Rewery poetę Maurycego Gosławskiego (1805–34) oraz członka Rządu Narodowego w powstaniu styczniowym Agatona Gillera (1831–87).

Gosławski, poeta-żołnierz, uczestnik powstania listopadowego i wyprawy Za­liws­kiego do Królestwa, ukrywał się w Galicji, gdzie pojmany przez władze austriackie zmarł w więzieniu stanisławowskim. Jego grób, zachowany do dzisiaj, był w czasach austriackiej niewoli miejscem patriotycznych manifestacji młodzieży miasta. Również miejscem takich manifestacji był grób Gillera, który po powrocie ze Szwajcarii spędził ostatnie trzy lata życia w nadbystrzyckim grodzie, w domu swojej siostry przy ul. Kamińskiego. Tu zmarł i został pochowany na starym cmentarzu miejskim. W 1981 r. prochy Gillera, staraniem Narodowego Związku Polaków w Stanach Zjednoczonych, sprowadzone zostały do Warszawy i spoczęły na Powązkach.

W Stanisławowie urodziło się też wielu wybitnych przedstawicieli inteligencji, ludzi zasłużonych dla polskiej nauki, kultury i dla Kościoła.

Tu urodził się Sadok Barącz (1814–92), zapomniany dziś historyk ziem południowo-wschodnich i polskich Ormian. Wyświęcony w 1838 r. na kapłana, poświęcił się pracy naukowej nad dziejami ziemi, z której pochodził. Wśród wielu prac napisał: Pamiątki miasta Stanisławowa i Pamiątki mias­­ta Żółkwi oraz Żywoty sławnych Ormian w Polsce.

W tym samym roku co Barącz przyszedł na świat w nadbystrzyckim grodzie Albin Dunajewski (1814–94), biskup krakowski i kardynał, restaurator Wawelu, a w młodości działacz organizacji niepodległościowych i więzień austriackiej twierdzy na Spielbergu. W Stanisławowie urodził się też brat kardynała, Julian Dunajewski (1824–1907), ekonomista i polityk, zwolen­nik orientacji austriacko-polskiej i minister skarbu Austrii.

Stanisławowianinem byli też Jan Lam (1838–86), powieściopisarz, twórca polskiej powieści satyrycznej, a potem redaktor lwowskiego „Dziennika Polskiego” (do jego najgłośniejszych książek należą Głowy do pozłoty i Koroniarz w Galicji) oraz Stanisław Lam (1891–1965), historyk literatury, bibliofil, wydawca encyklopedii oraz autor licznych monografii literackich, rozpraw bibliofilskich i bibliograficznych.

Z grodu Rewery pochodził też Stanisław Wasylewski (1885–1953), autor rozlicznych studiów historycznych o dawnym obyczaju, koncentrujący się przede wszystkim na okresie oświecenia i romantyzmu. Do jego najpoczytniejszych książek należą: Na dworze króla Stasia, Romans prababki, Portrety pań wytwornych.

Stanisławów powstał jako twierdza kresowa, broniąca południowo-wschodnich rubieży Rzeczypospolitej, toteż nie jest przypadkiem, że w Stanisławowie Henryk Sienkiewicz pochował bohatera swojej nieśmiertelnej Trylogii – pana Michała Wołodyjowskiego, a poczet wybitnych Polaków związanych z tym miastem otworzyli wojskowi – i wojskowi go zamykają.

Wśród najsławniejszych współczes­nych rycerzy wywodzących się z naszego grodu wymienić należy B. Zajączkowskiego i A. Zająca, którzy życie swoje oddali broniąc Polski i Europy przed najazdem bolszewickim w 1920 r.

Kapitan WP Bolesław Zajączkowski, wcześniej uczeń I Gimnazjum w Stanisławowie, był dowódcą oddziału, który stoczył nierówną walkę z przeważającymi siłami bolszewickimi pod Zadwórzem k. Lwowa, ginąc wraz ze swoimi żołnierzami. Major WP Adam Zając, również niegdyś uczeń I Gimnazjum, uczestnik wojny z Ukraińcami w r. 1918, zginął razem ze swoim oddziałem śmiercią bohaterską, w walce z czerwonym najazdem w bitwie pod Dytiatynem w powiecie rohatyńskim 16 września 1920. Obie te bitwy przeszły do historii naszego oręża jako Polskie Termopile.

Ostatnim orłem kresowym, który poszybował z naszego miasta, aby walczyć o Pol­skę, był Stanisław Sosabowski (1892–1969), rodowity stanisławowianin, który tu w grodzie nadbystrzyckim ukończył szkoły i tu jako czynny działacz niepodległościowej organizacji „Zarzewie” kierował drużynami skautowymi. W latach I wojny służył w armii austriackiej, a od r. 1918 w Wojsku Polskim, gdzie pełnił szereg odpowiedzialnych funkcji sztabowych, dowódczych i dydaktycznych. We wrześniu 1939 r. bierze udział w obronie Warszawy, a potem przez Węgry przedostaje się na Zachód, gdzie w Polskich Siłach Zbrojnych awansuje do stopnia generała brygady. Dowodząc Samodzielną Brygadą Spadochronową walczy na jej czele pod Arnhem w Holandii. Po jałtańskiej zdradzie aliantów pozostaje na emigracji, wydając kilka wspomnieniowych książek, m.in. Najkrótszą drogą. Zmarł w Londynie, a pochowany został na warszawskich Powązkach.

Ciała wybitnych Polaków związanych z grodem Rewery śpią snem wiecznym, ale duchy ich czuwają, aby pamięć o mieście, które leży w widłach obu Bystrzyc, trwała wiecznie...

Biogram autora – patrz Sylwetki w tym numerze.