Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Kultura, nauka

O „ORGANUM” NIESKOŃCZENIE...

 

Wielka gala jubileuszowa na 30-lecie Chóru „Organum” i 10-lecie związanego z nim zes­połu instrumentalnego „Ricercar” odbyła się w krakowskim kościele oo. Franciszkanów w połowie października 1999. Msza św., jubileuszowy koncert, a wreszcie spokanie przyjaciół i sympatyków z chórzystami i muzy­kami w klasztornej auli wypełniły sporą część jesiennej niedzieli. Na koncert złożyły się utwory sakralne różnych kompozytorów, przede wszystkim ulubionego przez prof. Bogus­ława Grzybka twórcy z przełomu XVII/XVIII w. Grzegorza Gorczyckiego. Na zakończenie zaśpiewano niezwykle wpadający w ucho Hymn Uwielbienia Juliusza Łuciuka (ur. 1927).

O jubileuszu i odznaczeniu Chóru przez Ojca Św. pisaliśmy już w CL 3/99. Pisaliśmy tam też o licznych wyjazdach „Organum” na Ziemie Wschodnie. Zacytujmy słowa samego Bogusława Grzybka, wydrukowane w programie jubileuszowego koncertu:

...cała przeszłość to dziesiątki niezapomnianych przeżyć, spotkań, koncertów (do 50 rocznie), podróży na zachód, północ, południe. Wśród nich te najbardziej wzruszające – na wschód: do Lwowa, Grodna, Wilna, Czerniowiec, Stryja, Krzemieńca, Drohobycza, wszędzie tam, gdzie świątynia znaczy obecność Boga i ludzi...

Pisaliśmy wcześniej (CL 3/99) o koncertach „Organum” w Krakowie w ostatnich latach zniewolenia, o niezwykłym wieczorze na Cmentarzu Orląt. A na Grodzieńszczyźnie chór śpiewał nad mogiłą Bohatyrowiczów, o niezwykłej zaś postawie Profesora i jego zespołu świadczy i takie wydarzenie: będąc nad Niemnem, chórzyści śpiewali pieśni, wszedłszy po kolana do wód tej rzeki – jednej ze świętych rzek Rzeczypospolitej...

Takich wydarzeń było i jest wiele w życiu Chóru „Organum” Bogusława Grzybka. I będą. W przyszłym roku planowana jest nowa wyprawa do Lwowa i uczczenie muzycznej rodziny Sołtysów, do których twórczości B. Grzybek ma szczególną admirację.

 

 

DZIEJE KOŚCIOŁA LWOWSKIEGO

 

Prof. Tadeusz Trajdos z Warszawy powiadamia nas, że od paru lat wznowił badania nad dziejami Kościoła katolickiego i życiem religijnym na obszarze metropolii lwowskiej w późnym średniowieczu. Obecnie przygotowuje książkę Mendykanci średniowiecznego Lwowa, studium o zakonach tzw. żebrzących w tym mieście w XIV–XV w. Na ten temat opublikował już parę artykułów: 1. Karmelici we Lwowie w XV w. (w: „Przegląd Historyczny” t. 87, 1996, z. 3); 2. Kościół dominikanów lwowskich w średniowieczu jako ośrodek kultowy (w: „Nasza Przeszłość” t. 87, 1997); 3. Uposażenie klasztoru dominikanów lwowskich w średniowieczu (w: „Nasza Przeszłość” t. 91, 1999); 4. Dobroczyńcy mendykantów średniowiecznego Lwowa, (w: „Społeczeństwo Polski średniowiecznej” t. 8, Warszawa 1999). Z wymienionych dwa ostatnie omawialiśmy w CL 4/99.

Odrębnie prowadzone studia nad przeszłością Drohobycza przyniosły już trzy publikacje: książkę Inskrypcje historyczne fary w Drohobyczu (omawialiśmy w CL. 2/98) oraz dwa artykuły: Uposażenie fary w Drohobyczu i Ołtarze fary drohobyckiej w świetle dawnych wizytacji, oba wydane w almanachu karpackim „Płaj” t. 13, 1996 i t. 15, 1997.

Wreszcie obfity plon studiów nad Kościołem katolickim czasów Jagiełły na tych samych ziemiach (z niewydanego II tomu rozprawy doktorskiej) pozwolił na publikację dwóch artykułów dotyczących ziemi przemyskiej: 1. Miechowici na ziemi przemyskiej za panowania Władysława II Jagiełły (w: Folia Historica Cracoviensia t. 4–5, 1997–1998), 2. Kapituła katedry przemyskiej i kuria biskupia w czasach Władysława Jagiełły (W: „Przegląd Historyczny” t. 88, 1997, z. 3–4). Niezorientowanym Czytelnikom wyjaśniamy, że do historycznej Ziemi Przemyskiej należał również Drohobycz, Sambor, Mościska.

Tadeusz M. Trajdos jest docentem dr hab. Instytutu Historii PAN w Warszawie oraz profesorem w Mazowieckiej Wyższej Szkole Humanistyczno-Pedagogicznej w Łowiczu.

 

 

KRONIKA 

• W krakowskim Muzeum Narodowym otwarto z końcem listopada ‘99 wystawę Ormianie polscy. Odrębność i asymilacja, która poprzez obiekty sztuki i rzemiosła artystycznego obrazuje historię tej grupy etnicznej w naszym kraju. Większość eksponatów z różnych epok jest związana oczywiście ze Lwowem, Pokuciem i całą Małopolską Wschodnią (proponujemy powrócić do artykułów w orientalistycznym numerze CL 3/98). Wystawę zapełniają meble, tkaniny, hafty i szaty, księgi kościelne z iluminacjami, broń, uprzęże końskie, drobne przedmioty złotnictwa, dokumenty. Pokazano również stare dzieła armeńskiej wytwórczości artystycznej, które znalazły się w Polsce za pośrednictwem Ormian, przybywających do nas od średniowiecza, głównie znad Morza Czarnego. W końcowej części wystawy wyeksponowano malarstwo już o charakterze europejskim (XIX–XX w.), tworzone przez Polaków ormiańskiego pochodzenia: Aleksandra Augustynowicza, Teodora Axentowi­cza, Antoniego Stefanowicza i innych – głównie portrety Ormian, pań, panów i dzieci (a także nie tylko przez Ormian malowane).

Na wystawie znalazły się przedmioty wypożyczone z ponad 30 muzeów – w tym dwóch lwowskich (trzeba pamiętać, że znalazły się w nich zbiory przedwojennego Ormiańskiego Muzeum Archidiecezjalnego, zlikwidowanego przez Sowietów), oraz od kilkunastu osób prywatnych. Była to pierwsza w Polsce tak szeroko zakrojona wystawa sztuki ormiańskiej. Z jej okazji wydano wspaniały album ze zdjęciami i opisami wszystkich eksponatów, a także ciekawymi omówieniami – patrz Książki-Czasopisma w tym numerze.

Członkowie krakowskiego oddziału TMLiKPW (wraz z uczestnikami kursu przedmaturalnego dla młodzieży polskiej z państwa ukraińskiego), w ok. 100-osobowej grupie zwiedzili wystawę, zaproszeni i oprowadzeni przez jej twórczynię, p. dr Beatę Biedrońską-Słotową. Serdeczne podziękowanie.

Lwowski arcybiskup ormiański Izaak Mikołaj Isakowicz. Mal. Teodor Axentowicz, Lwów 1886

 

 

 

• Na początku grudnia ’99 wystąpił w Krakowie (w salce pod Ratuszem) zespół pn. Lwowska Scena-Studium „Galiciana”, niedawno utworzona przez znaną nam już Zofię Iwanow, która do niedawna była aktorką i muzykiem w Polskim Teatrze Ludowym we Lwowie. Zespół – poza panią Zosią – złożony z nie-Polaków, przedstawił spektakl słowno-muzyczny, oparty na poezji i listach do Matki Juliusza Słowackiego pt. Poeta i Natchnienie. Aktorzy zaprezentowali dobry poziom swojej sztuki i doskonale opanowaną polszczyznę, świetni byli muzycy.

 

 



• W grudniu ‘99 środowisko muzyczne Krakowa obchodziło uroczyście 75-lecie urodzin znakomitej kompozytorki, Krystyny Moszumańskiej-Nazar. Kiedy mówiono o jej wielorakiej aktywności i sukcesach na wielu polach – m.in. o pozyskaniu ogromnego gmachu b. Komitetu Wojewódzkiego dla Akademii Muzycznej, której była rektorem – wyjaśniła: – To wszystko przez lwowską fantazję. Gazety krakowskie szeroko relacjonowały jubileusz Pani Profesor.

Przypomnijmy przy okazji, że w listopadzie ub.r. minęło 5 lat od wykonania koncertu „Homagium Leopoli”, do którego zorganizowania Pani Profesor walnie się przyczyniła (pisaliśmy o tym w CL 1/95 i 4/96). Na koncert złożyły się specjalne kompozycje siedmiu wybitnych twórców polskich o lwowskim rodowodzie (Kilar, Kurylewicz, Machl, Moszumańska-Nazar, Nikodemowicz, Schae­ffer, Skrowaczewski).

 

 

 

• Kompozytor Stanisław Radwan wydał ostatnio album płytowy pt. „Herbert – Przesłanie”, na którym przypomniał spektakl sprzed 20 lat, zatytułowany Powrót Pana Cogito. Utwory Radwana wykonują Orkiestra „Sinfonietta Cracovia” oraz Chór „Angelus”, wybitni soliści klasyczni (Janusz Olejniczak i Konstanty Kulka) i jazzowi oraz grono znakomitych aktorów (m.in. P. Machalica, J. Trela, Z. Zamachowski). Intencją kompozytora było oddanie hołdu wielkiemu Poecie.