Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020

Andrzej Pawłowski, DO LWOWA W NAGRODĘ

Dla uczczenia 80. rocznicy Obrony Lwowa, PTG „Sokół-Macierz” Lwów wespół z krakowskim oddziałem Towarzystwa Miłośników Lwowa i KPW zorganizował w 1998 r. konkurs wiedzy o tym historycznym wydarzeniu dla uczniów szkół średnich Krakowa. Finał konkursu rozegrał się 11 listopada 1998 w sali krakowskiego „Sokoła”. Zwyciężyła drużyna V Liceum Ogólnokształcącego im. A. Witkowskiego z Krakowa, reprezentowana przez trzy sympatyczne uczennice: Joannę Brzozowską, Ewelinę Babanię i Agatę Fabiańską [pisaliśmy o tym w CL 2/99 – przyp.red.]. Nagrodą za zdobycie I miejsca w konkursie była 3-dniowa wycieczka do Lwowa, ufundowana przez PTG „Sokół” Kraków. Nagroda zmaterializowała się w dniach 21–23 maja 1999.
Po całonocnej podróży autobusem przyjechaliśmy do Lwowa w piątek wczesnym rankiem. Taszcząc ciężkie bagaże – prezenty i podarunki dla Polaków we Lwowie – dotarliśmy z placu Halickiego do miejsca zamieszkania w okolicy Ogrodu Jezuickiego. Mimo nieprzespanej nocy dzielne dziewczyny postanowiły zwiedzać miasto jeszcze w godzinach przedpołudniowych. Zaczęliśmy od pobliskiej katedry św. Jura, by następnie ulicami Mickiewicza i Jagiellońską, zawadzając po drodze o Uniwersytet Jana Kazimierza, dojść do ul. Legionów. Dalej – plac Mariacki, katedra łacińska i kaplica Boimów, Rynek i kamienica Jana III. Po południu było spotkanie z młodzieżą polskiej Szkoły św. Marii Magdaleny, które zaowocowało wspólnym już spacerem z młodymi lwowiakami po mieście. Poszliśmy ulicami Leona Sapiehy, Gródecką, Kazimierzowską i koło Teatru Wielkiego. Wieczór zakończyliśmy w kawiarni na Legionów.
Drugi dzień (sobota) zaczął się wizytą w studiu Polskiego Radia Lwów przy ul. Batorego, gdzie laureatki opowiadały na żywo o swoich wrażeniach z pobytu we Lwowie, o swoim zafascynowaniu tym miastem i jego historią. A później było zwiedzanie cmentarzy Łyczakowskiego i Orląt i wspinaczka na kopiec Unii Lubelskiej. Przewodnikiem po Lwowie była nam przemiła pani Jadzia Pańkowska.
W niedzielę po mszy św. w Katedrze pobiegliśmy do Parku Stryjskiego i na Plac Powystawowy. Park – mimo braku pielęgnacji, ale dzięki urozmaiconej rzeźbie terenu i bogatej roślinności – zawsze piękny, ale dawne Targi Wschodnie to przygnębiający widok. Niegdysiejsze pawilony wystawowe odrapane i brudne, trawniki zarośnięte chaszczami, zbiorniki wodne zbudowane przez sowietów – pełne zeszłorocznych liści, nieczynne fontanny. I pomyśleć: przed wojną były tu piękne aleje, kwieciste klomby i letnie kawiarnie, z których płynęły melodie ówczesnych przebojów, pełne wesołych ludzi i bawiących się dzieci. Teraz z rzadka ludzie tędy przemykają i tylko miejscowa żulia popija bajurę na stojąco przy nieczynnych kioskach. Wracaliśmy ulicą Poniatowskiego, by dochodząc do ul. św. Zofii otrzeć się o polski konsulat.
Tak oto minął trzydniowy pobyt w kochanym Lwowie i na krótko ukoił tęsknotę za rodzinnym miastem, wyzłacanym wspomnieniami z dzieciństwa.