Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

POLACY Z POLAKAMI

LIST OD SIOSTRY MAŁGORZATY
Do Zarządu Oddziału Krakowskiego Tow. Miłośników Lwowa i Kresów Płd.-Wsch. pisze siostra Małgorzata Burek RM:

W imieniu wszystkich potrzebujących i samotnych z Parafii Katedralnej we Lwowie przesyłamy bardzo serdeczne podziękowania za materialne wsparcie, które otrzymaliśmy w grudniu 1998 r.
Dziękujemy za przekazane nam artykuły spożywcze, które częściowo zostały wykorzystane do przygotowania Wieczerzy Wigilijnej, która została zorganizowana dla 60 samotnych osób z naszej Parafii Katedralnej, a częściowo rozdane (było więcej np. cukru, margaryny, oleju) ludziom potrzebującym. Mogli sobie przygotować wypieki na Święta w domu.
Wielką radość sprawiły także buty, zwłaszcza dziecięce, które rozdałyśmy od razu, oraz odzież (częściowo rozdana we Lwowie, a częściowo w parafiach w Bóbrce i Dunajowie).
Dziękujemy bardzo za wszystkie książki, które już znalazły się w naszej bibliotece parafialnej. Być może już od Wielkiego Postu ’99 zorganizujemy systematyczną wypożyczalnię, bo teraz wypożyczamy książki w ramach katechezy, ale tym bardziej dziękujemy za literaturę dziecięcą. Zabawki zostają rozdawane systematycznie jako nagrody w różnych konkursach, jakie organizujemy dla dzieci.
Szczególne podziękowanie kierujemy do Ofiarodawcy elementarzy, które są niezbędne do nauki języka polskiego. Wciąż wiele jest chętnych, a za mało książek. Elementarze też są wypożyczane, aby więcej osób mogło z nich skorzystać.
Wszystkim Ofiarodawcom, naszym Dobroczyńcom, Organizatorom tych wspaniałych akcji pomocy ludziom potrzebującym, a często żyjącym po prostu w nędzy, składamy serdeczne „Bóg zapłać”. Wszyscy obdarowani zaś zapewniają, że będą o Was pamiętać w modlitwie. Wierzymy i modlimy się gorąco o to, by Dobry Bóg wynagrodził Wam wszystkim Swoją Łaską za Waszą ofiarność, dobroć i życzliwość.
 
 
CHÓR MARIAŃSKI WE LWOWIE
Mieszany Chór Mariański z parafii NPM z Lourdes w Krakowie, w dniach 23–24 stycznia ’99 na zaproszenie lwowskiego Chóru Katedralnego, przebywał z rewizytą we Lwowie.
Swoje tournee rozpoczął Chór Mariański od Przemyśla, gdzie w pięknym wnętrzu kościoła księży Salezjanów na Zasaniu prawie 50 chórzystów kolędowało przez dwie godziny na wieczornej mszy św. i koncercie.
Po przyjeździe do Lwowa i zakwaterowaniu nas w domach chórzystów tamtejszego Chóru Katedralnego odbył się wieczorem koncert w kościele św. Antoniego. Przy wypełnionym po brzegi kościółku śpiewaliśmy najpierw w czasie mszy św., a potem daliśmy koncert polskich kolęd i pastorałek. Słuchacze rzęsistymi brawami zachęcali nas do dalszego ich wykonywania. Po koncercie i wspólnym odśpiewaniu kolędy Bóg się rodzi nasi chórzyści spontanicznie rozdali słuchaczom kasety z kolędami i polskimi pieśniami w wykonaniu Chóru Mariańskiego.
W niedzielę rano, przy pięknej słonecznej pogodzie, zwiedzaliśmy Stare Miasto. Później, na sumie w lwowskiej Katedrze, chór śpiewał dla licznie zebranych tam Polaków kolędy z towarzyszeniem organów. Po mszy, przy głównym ołtarzu, chór i jego soliści koncertowali pod dyrekcją swego dyrygenta i inspiratora wyjazdu do Lwowa, Jana Rybarskiego.
Były to chwile wzruszające, jak napisał w ogłoszeniach parafialnych ks. Jerzy Owsiak, proboszcz parafii NPM z Lourdes, który towarzyszył chórowi w wyjeździe. Łzy wzruszenia na twarzach słuchaczy były najpiękniejszym wyrazem wdzięczności tych dobrych, szlachetnych ludzi, tak kochających Polskę, polską mowę i polskie kolędy, z takim zaangażowaniem pielęgnujących polskość, żyjących czasem w bardzo trudnych warunkach. Po koncercie chórzyści modlili się na Cmentarzu Łyczakowskim i złożyli kwiaty na grobach Orląt Lwowskich.
Pobyt we Lwowie dostarczył wszystkim wielu wzruszeń i refleksji. Była to wspaniała lekcja historii dla nas wszystkich, a w szczególności dla licznej młodzieży Chóru Mariańskiego. Cieszymy się, że mogliśmy się spotkać z naszymi rodakami. Podziękowaniom za pomoc i pozdrowieniom nie było końca – a więc do ponownego zobaczenia we Lwowie!
Chór Mariański pragnie serdecznie podziękować Oddziałowi Krakowskiemu Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” za zachętę i pomoc w organizacji wyjazdu.
Jan Rybarski

Do zapamiętania
• We Lwowie i okolicach przebywał w ostatnich dniach ub.r. zespół śpiewaczy Szumiący Jesion z Opola. Młodzi chórzyści śpiewali w obu (obecnych) kościołach lwowskich, w Samborze, Drohobyczu, Mościskach i Sądowej Wiszni, zwiedzali zabytki, wręczyli upominki. W Szkole nr 10 św. Marii Magdaleny wzięli udział – jako jurorzy – w konkursie piosenki harcerskiej.

• W krakowskiej „Wspólnocie Polskiej” odbyły się dwie doroczne imprezy oświatowe:
– w pierwszej połowie stycznia kurs wyrównawczy dla młodzieży maturalnej z państwa ukraińskiego, zamierzającej starać się na studia wyższe w RP. Udział brali uczniowie m.in. z obu szkół lwowskich, ze Stanisławowa, Drohobycza i Mościsk. Zajęcia prowadzono w dwóch sprofilowanych grupach: humanistycznej i ekonomicznej. Uczestnicy zwiedzili zabytki Krakowa, obejrzeli wystawę obrazów Axentowicza, byli w teatrach;
– w pierwszej połowie lutego warsztaty języka polskiego dla studentów filologii polskiej ze Wschodu, w tym ze Stanisławowa i Drohobycza.

• W ostatnich dniach grudnia ’98 krakowski „Sokół” podjął na wieczornym spotkaniu kilkunastoosobową grupę Polaków z Kazachstanu, przebywających w Polsce w okresie świąt Bożego Narodzenia.
W spotkaniu, obok Sokołów, wzięli udział członkowie TMLiKPW. Łamano się opłatkami z Rodakami, rozmawiano o polskich losach i perspektywach ich powrotu do ojczyzny. Goście wyrażali pragnienie, by mogły się tu osiedlić ich dzieci i wnuki – sami już na to nie liczą.
Spotkanie umilił zespół artystyczny seniorów „Pogodna Jesień” z Krakowa.

• Imprezy oświatowe, szkoleniowe i kulturalne, organizowane przez krakowski oddział „Wspólnoty Polskiej” omawiamy zawsze na bieżąco. Z otrzymanego ostatnio sprawozdania tego oddziału za cały rok 1998 warto jeszcze odnotować:
– w lipcu ’98 odbył się w Straszęcinie (k. Dębicy) obóz rekreacyjno-sportowy dla młodzieży polskiej z państwa Ukraina, zorganizowany wspólnie z krakowskim „Sokołem”. Udział wzięło 30 dzieci. W programie, obok zajęć sportowych, znalazły się zajęcia z historii i kultury polskiej;
– przyznawano stypendia naukowe studentom-Polakom, uczącym się na uczelniach krakowskich, a nie otrzymującym żadnych świadczeń z MEN;
– udzielano zapomóg finansowych dla nauczycieli Polskiej Szkoły Sobotniej w Drohobyczu;
– udzielono pomocy finansowej dla polskich grup przedszkolnych we Lwowie;
– sfinansowano remont samochodu i zakup drukarek dla polskiego Radia Lwów;
– doposażono pracownię fizyczną w Szkole nr 10 we Lwowie;
– udzielono pomocy w doposażeniu Domu Polskiego w Stanisławowie;
– przekazano materiały metodyczne do nauki j. polskiego w Stanisławowie, Samborze, Strzałkowicach (k. Sambora);
– współfinansowano materiały filmowe, dokumentujące życie i historię Polaków w państwie Ukraina (opracowane przez Marię Osterwę-Czekaj z krakowskiej TV), m.in. o 40-leciu Teatru Polskiego we Lwowie, działalności TKP w Drohobyczu, działalności ss. Niepokalanek w Mikulińcach i Jazłowcu.
Ogólnie podkreślono w sprawozdaniu, że zdecydowana większość zadań adresowana była do środowisk polskich na Wschodzie, w tym g ł ó w n i e do Polaków w państwie ukraińskim. Wydaje się to ze wszech miar słuszne, z uwagi na najbardziej dogodne powiązanie komunikacyjne Krakowa ze Lwowem i całym tamtym regionem, a także wielusetletnie związki tych obu miast – metropolii małopolskich.