Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

JESTEŚMY ZA SYMETRIĄ

Prasa doniosła, że przedstawiciele ośmiu mniejszości narodowych w RP, zebrani w listopadzie ub.r. w Puńsku, chcieliby się połączyć w federację. Przytaczane są wypowiedzi dwóch działaczy, którzy wyjaśniają, do czego im to potrzebne. Henryk Kroll, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim, uważa, że federacja m.in. koordynowałaby działania mniejszości, np. w kwestii dotacji ze strony państwa albo szkolnictwa mniejszościowego. Piotr Tyma, sekretarz ZG Związku Ukraińców w Polsce, uważa, że federacja pomagałaby w załatwianiu takich problemów, jak sposób finansowania kultury mniejszości, audycji w językach mniejszości, szkół itd.
No proszę, jeżeli nie wiadomo, o co chodzi – to na pewno chodzi o pieniądze. Nie orientujemy się, jak to wygląda w przypadku mniejszości tatarskiej lub romskiej, natomiast co do mniejszości ukraińskiej wiemy, że rząd polski dość hojnie łoży na nielojalne wobec naszego państwa czasopisma (pisała o tym cała krajowa prasa, a my relacjonowaliśmy w CL 3/98), że funkcjonuje szkolnictwo ukraińskie, nieproporcjonalnie lepiej rozbudowane niż polskie w państwie Ukraina (patrz w tym numerze: W Krakowie i dalej), że budowa szkoły w Strzelczyskach została storpedowana, a w Mościskach od paru lat blokowana itd. itd.
Niewykluczone, że postulaty mniejszości narodowych są uzasadnione np. w świetle praktyki w Unii Europejskiej, sądzimy atoli, że tam zobowiązania są respektowane przez wszystkie strony. Nie mielibyśmy nic przeciw postulatom Białorusinów, Litwinów, Ukraińców czy innych, gdybyśmy byli pewni, że ich macierzyste państwa odpłacą tą samą monetą.
Jesteśmy więc za bezwzględną symetrią jakościową, nie zapominając o proporcjach ilościowych mniejszości z jednej i z drugiej strony. (Red.)
Czytaj także o prasie w rubryce „W Krakowie i dalej”.