Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Aleksander Marczyński, UŁAN JAZŁOWIECKI WSPOMINA SWÓJ PUŁK

Tekst, który poniżej zamieszczamy, jest skrótem artykułu, ogłoszonego w kwartalniku „Studia Historyczne”, zeszyt 3/1992. Tytuł i śródtytuły pochodzą od naszej redakcji.

Początki historii 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich związane są z Dywizją Białoruską gen. Żeligowskiego. W latach 1918–19 formacja ta walczyła na ziemiach wschodnich przeciw bolszewikom i Ukraińcom. Utworzony w ramach owej dywizji pułk kawalerii, w czerwcu 1919 r. zajął kwatery pod Stanisławowem, a 11 lipca wojska ukraińskie podeszły pod Jazłowiec, zagrażając klasztorowi sióstr Niepokalanek, w którym znajdowała się cudowna statua NPM Jazłowieckiej.

BITWA POD JAZŁOWCEM
Mjr Konstanty Plisowski, zgodnie z rozkazem otrzymanym od gen. Żeligowskiego, przygotował szwadrony pułku do odrzucenia Ukraińców z Jazłowca i okolicy. Natarcia na ugrupowania nieprzyjaciela przeprowadzano wielokrotnie w najbliższym rejonie kolejnymi szarżami, m.in. plutonów dowodzonych przez ppor. Godlewskiego i plut. Walczyńskiego. W wyniku koncentrycznego natarcia Ukraińcy wycofali się, ponosząc poważne straty w zabitych i rannych oraz w sprzęcie wojskowym. Zacięte walki pod Jazłowcem toczone były od 11 do 13 lipca – odrzuceni z zajmowanych pozycji Ukraińcy wycofali się w panice. Zwycięstwo odniesione pod Jazłowcem przyniosło pułkowi rozgłos i sławę. Od owych zwycięskich dni datuje się szczególny kult dla NPM Jazłowieckiej.
Ze wspomnień uczestników walk pod klasztorem wynika, że ważną rolę odegrała krążąca wśród ułanów legenda, iż w najkrytyczniejszej chwili walk, w dniu 11 lipca, ukazała się nad klasztorem, na tle jasnych obłoków nieba, promienna postać Najjaśniejszej Pani Jazłowieckiej. Z Jej opuszczonych rąk spływały snopy złocistych promieni, w których blasku ruszyli ułani do swej zwycięskiej i decydującej szarży.
Jazłowiec położony jest na południe od Buczacza, na Podolu. Początkowo należał do Buczackich, a następnie do Jazłowieckich, Sieniawskich, Radziwiłłów, Koniecpolskich, Lubomirskich, Potockich, Poniatowskich i Błażowskich. Na skutek licznych oblężeń i braku konserwacji stary zamek warowny popadł w ruinę. W wieku XVIII wojewoda bracławski Jan Aleksander Koniecpolski wzniósł poniżej ruin pałac, który w późniejszym okresie stał się siedzibą klasztoru.
Zgromadzenie Sióstr Niepokalanek zostało założone w roku 1857 w Rzymie przez Marcelinę Darowską i Józefę Karską. Jako główne zadanie przyjęto wychowanie panien, opierając się na zasadach wiary, duchu narodowym i życiu rodzinnym.
W roku 1862 matka Marcelina przybyła na Podole w celu przeniesienia niepokalanek z Rzymu do ziemi ojczystej. W czasie poszukiwania odpowiedniego miejsca na klasztor wybrano Jazłowiec. W następnym roku przyjęła pałac ofiarowany przez Krzysztofa Błażowskiego na wieczyste użytkowanie, w zamian za bezpłatne wychowanie jednej panienki z rodu Błażowskich. Pałac w chwili przejęcia był bardzo zrujnowany i wymagał gruntownego remontu, który został ostatecznie przeprowadzony. Otoczono go także pięknym parkiem. W dawnej sali balowej urządzono kaplicę. W niej to w roku 1883 umieszczona została przy ołtarzu statua Niepokalanej, dzieło wybitnego rzeźbiarza, profesora w Rzymie, Edwarda Sosnowskiego, uchodźcę z powstania listopadowego.
Na mocy rozkazu naczelnego wodza Józefa Piłsudskiego z dnia 12 VIII 1919 r. pułkowi nadano numer porządkowy 14 i nazwę jazłowiecki. Jak wynikało z rozkazu, nazwę tę pułk otrzymał za chwalebny i zwycięski bój w dniach 11–23 lipca 1919 r. w obronie klasztoru w Jazłowcu. Sztandar ułanów jazłowieckich ufundowany został z inicjatywy byłych wychowanek niepokalańskich z hr. Teresą Łubieńską na czele, przewodniczącą komitetu honorowego i wychowanką tego zgromadzenia.
Po bitwie pod Jazłowcem, w połowie sierpnia 1919 r. pułk w ramach dywizji toczył ciężkie walki na Podolu i Wołyniu. Również w połowie tego miesiąca stoczył bój pod Zasławiem, a 5 X przeprowadził samodzielny wypad na Jaruń. Zimą 1919–1920 wypoczywał w Żółkwi, uzupełniając szeregi nowymi poborowymi oraz ochotnikami.
W połowie kwietnia 1920 r. pułk powrócił na front, biorąc udział w wyprawie kijowskiej. W walkach z bolszewikami w zagonie na Koziatyn stoczył ciężkie walki z kawalerią Budionnego. Podjazdy pułku doszły wówczas do Korsunia i Kaniowa. W końcu maja doszło do ciężkiego boju pod Nastaszką, w początkach czerwca pod Rohoźną i Antonowem.
8 VI pułk stoczył bój pod Wernyhorodkiem. W dniach od 9 VI do 7 VII trwały walki odwrotowe jednostek armii z Ukrainy. Pod koniec lipca doszło do ciężkiego boju pod Szczurowicami, a 14 VIII pod Niestanicą. W dniu 19 VIII pułk stoczył zaciętą walkę pod Dziubałkami i Żółtańcami, a w końcu sierpnia pod Komarowem. 12 IX doszło do boju pod Kosmowem, a następnie pułk wykonał zagon na Ołykę. W dniach od 8 X do zakończenia działań wojennych pułk brał udział w zagonie na Korosteń. Była to ostatnia walka ułanów jazłowieckich z bolszewikami.
W Tomaszowie Lubelskim 20 III 1921 r. Józef Piłsudski wręczając sztandar udekorował go Orderem Virtuti Militari, co było ogromnym wyróżnieniem. 9 lipca rozkazem pułkowym został ogłoszony świętem ułanów jazłowieckich. W wygłoszonym przemówieniu Marszałek podkreślił zasługi ułanów w walce przeciwko Ukraińcom i bolszewikom w wojnie 1919–1920. Na stałe miejsce postoju pułku wyznaczony został Lwów. [...]

CO ROKU KONNO DO JAZŁOWCA
Porucznik W. Nowacki, uczestnik szarży pod Jazłowcem, na polu bitwy złożył ślubowanie, że jeśli przeżyje wojnę, to przybędzie do klasztoru konno, aby złożyć hołd Pani Jazłowieckiej za uratowanie życia. W roku 1927 stał się autorem modlitwy ułańskiej, do której melodię skomponował por. Jan Dłutek, kapelmistrz plutonu trębaczy pułku. Modlitwa była śpiewana w szwadronach. Realizując swoje zobowiązanie, po trzech dniach podróży z luzakiem, przybył konno 8 grudnia 1929 r. samotnie ze Lwowa do Jazłowca, gdzie został niezwykle serdecznie przyjęty przez matkę generalną, Wawrzynę Szaszkiewicz i całe grono sióstr. Jako wotum złożył lancę ułańską z proporczykiem pułkowym przy ołtarzu, obok statuy Pani Jazłowieckiej. Co roku od tego dnia do Jazłowca 8 grudnia, na uroczystości Niepokalanego Poczęcia, przyjeżdżał patrol ułański z najmłodszymi oficerami z ostatniej promocji. Ta tradycja trwała do wybychu II wojny światowej.
W dniu 11 lipca 1933 roku, w piętnastolecie powstania pułku, na dziedzińcu koszar na Łyczakowie, odsłonięty został obelisk poświęcony pamięci zwycięskich bojów i tych, którzy w nich ponieśli bohaterską śmierć, głosząc chwałę pułku i polskiej kawalerii. Na obelisku wymieniono miejsca stoczonych bitew z bolszewikami. Odsłonięcia dokonał gen. dyw. Juliusz Rómmel w obecności dowódcy pułku ppłk. Andrzeja Kunachowicza.
W dniu 7 XII 1933 r. do klasztoru w Jazłowcu przybył pluton honorowy pułku ze sztandarem oraz plutonem trębaczy. Wraz z zaproszonymi gośćmi przyjechał wspomniany już gen. bryg. Plisowski, pierwszy dowódca pułku. Nazajutrz, po uroczystej mszy świętej, kapelan dokonał poświęcenia sztandaru, który został złożony u stóp Pani Jazłowieckiej.
W imieniu dowódcy pułku zabrał głos mjr Zygmunt Miłkowski, powiedział m.in.: W imieniu 14 Pułku Ułanów, w dniu święta Patronki oraz w XV rocznicę powstania pułku i na pamiątkę bitwy pod Jazłowcem, składam u stóp Pani Jazłowieckiej w najpokorniejszym hołdzie ryngraf z odznaką pułkową jako wotum. Żegnając 9 XII 1938 ułanów wracających do Lwowa, matka generalna zwróciła się do nich ze słowami: Czołem, ułani, a ci odpowiedzieli: Czołem, matko generalna.

KORONACJA JAZŁOWIECKIEJ PANI
25 V 1939 r. Ojciec Święty Pius XI wydał breve koronacyjne, w którym stwierdził, że jazłowiecki posąg Błogosławionej Dziewicy Niepokalanej słynie cudami i łaskami. Do życzeń wiernych ochotnie i chętnie się skłaniamy, a czynimy to dla wzmożenia pobożności Polaków do Bogarodzicy – podkreślił papież.
Matka przełożona Zenona Dobrowolska zwróciła się z prośbą do rzymskokatolickiego metropolity lwowskiego, arcybiskupa dr. Bolesława Twardowskiego, o pozwolenie rozpoczęcia starań o koronację posągu przez papieża. Wśród wielu próśb skierowanych do Rzymu nie brak było również prośby 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich. [...]
Wobec śmierci papieża Piusa XI w 1939 r., tuż przed wojną, breve podpisał dopiero jego następca, Pius XII. Promotorem koronacji mianowany został dominikanin, o. Konstanty Żukiewicz.
W Jazłowcu 9 lipca 1939 r. na dziedzińcu klasztornym odbyła się uroczysta koronacja Matki Boskiej Jazłowieckiej. U stóp posągu ustawili się ułani ze sztandarem i plutonem trębaczy. Obok ołtarza zasiedli honorowi goście, w tym prymas Polski August Hlond, biskup polowy Wojska Polskiego Józef Gawlina, a także biskupi. Rząd reprezentował wojewoda tarnopolski mgr S. Malicki, a wojsko gen. bryg. Juliusz Kleeberg, brat Franciszka. Przed klasztorem zgromadziły się tłumy wiernych z bliższych i dalszych okolic. Uroczystą mszę pontyfikalną celebrował abp B. Twardowski. Kazanie wygłosił prymas Hlond, podkreślając ogromny kult ułanów jazłowieckich ze Lwowa dla Najświętszej Panny Marii. Koronacji statuy prymas dokonał koroną ze szczerego złota, wysadzaną drogimi kamieniami, która w oślepiającym blasku zabłysła na czole Pani Jazłowieckiej. Jest to trzeci wizerunek Matki Boskiej koronowany w Polsce na mocy specjalnego breve papieża. Po koronacji płk Godlewski wygłosił akt poświęcenia się jazłowieckiego pułku opiece swej Patronki, królującej z wyżyn klasztoru. Na murze klasztornym odsłonięta została tablica ku czci poległych ułanów: Ku uczczeniu zwycięstwa odniesionego pod Jazłowcem z pomocą Najświętszej Panny Jazłowieckiej. Cześć Armii Polskiej. 11 VII 1919–1939 [...]

DRUGA WOJNA
W czasie II wojny pułk jazłowiecki zapisał piękną kartę. Przed samym wybuchem wojny skierowano go w Poznańskie (w skład armii „Poznań” gen. Kutrzeby). Pierwsze potyczki z Niemcami miały miejsce pod Gnieznem i Łęczycą. Nieco później – w składzie Grupy Operacyjnej Kawalerii gen. Abrahama walczył pod Warszawą – wykonał m.in. brawurową i skuteczną szarżę pod Wólką Węglową – a następnie w Warszawie, na odcinku Czerniaków-Siekierki. Niestety straty były poważne.
28 września – po podpisaniu kapitulacji Warszawy – nastąpiło pożegnanie ułanów jazłowieckich ze Lwowa. Płat sztandaru z postacią MB Jazłowieckiej ukryto w Warszawie, a w latach sześćdziesiątych wywieziono go do Londynu.
W lipcu 1944 r. grupy partyzanckie we Lwowie w ramach Akcji „Burza” miały odtwarzać 14 pułk ułanów Armii Krajowej. Znane jednak wypadki, jakie zaszły po zajęciu Lwowa przez armię sowiecką, udaremniły to zamierzenie.
W 50. rocznicę koronacji statuy Pani Jazłowieckiej, w czerwcu 1989 r. żyjący ułani 14 Pułku zebrali się na uroczystości u Jej stóp w sanktuarium w Szymanowie.

Dla przypomnienia:
Hasło Jazłowiec znalazło się w słowniku geogr.hist. w CL 2/95. O szkole ss. Niepokalanek w Jazłowcu pisaliśmy w CL 3–4/95. Swoje wspomnienia z tej szkoły przekazała B. Czałczyńska w trzech pierwszych numerach CL z 1995 r. Pieśń do NP Jazłowieckiej zamieściliśmy w CL 3–4/95. Pielgrzymkę do sanktuarium Patronki Polskich Wojsk w Szymanowie zrelacjonowaliśmy w CL S/98.