Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa
Kontakt

ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
cracovialeopolis@gmail.com

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020 | 2021 | 2022

KULTURA, NAUKA

ARCHITEKTURA LWOWA XIX W. W STAREJ FOTOGRAFII
W Galerii Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie otwarto w połowie listopada ’97 wystawę pt. Architektura Lwowa XIX w. (1772–1918), opartą na materiale fotograficznym z ubiegłego wieku, przechowywanym w większości w zbiorach lwowskich. Materiał ten został skompletowany i przygotowany przez prof. Jacka Purchlę – dyrektora MCK i zarazem komisarza tej wystawy, oraz jego zespół, przy konsultacji dobrze nam już znanego doc. Jurija Biriulowa. Wystawa była czynna przez półtora miesiąca. Zdjęcia eksponowane na wystawie znalazły się również w katalogu-albumie, który omawiamy w tym numerze, w rubryce Nowe książki. Dzięki temu stanowić będą trwałe i łatwo dostępne źródło ikonografii dla nowych opracowań naukowych lub popularno-naukowych, tym więc większa wdzięczność dla Profesora Jacka Purchli. Wypada zanotować, że wystawa została zorganizowana przy finansowym wsparciu Ministerstwa Kultury i Sztuki, Generalnego Konserwatora Zabytków RP, Urzędu Miasta Krakowa oraz Fundacji im. Stefana Batorego.
Wystawie towarzyszył ponadto cykl odczytów (listopad–grudzień). Oto ich autorzy i tematy: doc. Jurij Biriulow: Wiatr przemian. Nowe tendencje w architekturze Lwowa 1890–1914, prof. Jan Małecki: Lwów i Kraków. Dwie stolice Galicji, prof. Helena Madurowicz-Urbańska: Lwów. Stan i potrzeby badań nad dziejami miasta, mgr Rafał Solewski: Matnia. Środowiska architektoniczne Krakowa i Lwowa (nie odbył się), prof. Jacek Purchla: Lwów i Kraków w architekturze XIX wieku.
Doc. Jurij Biriulow, który przebywał w Krakowie z okazji omawianej wystawy, ofiarował nam komplet wydawanego obecnie we Lwowie w języku ukraińskim czasopisma „Hałyćka Brama”, poświęconego historii, kulturze i społecznościom dawnego Lwowa i Małopolski Wschodniej, a także sporządzony przezeń i wydany w języku polskim wyciąg (digest – jak to tam nazwano) pt. Brama Halicka. Zamieszczono tam najbardziej nas Polaków interesujące artykuły z wydanych dotąd 35 numerów (1994–97). Omówienie tych wydawnictw znajdzie Czytelnik w tym numerze, w dziale Książki-czasopisma. P. Biriulow prosił nas o ofiarowanie mu w rewanżu kompletu Cracovia–Leopolis, co z wielką przyjemnością uczyniliśmy.
Doc. Biriulow – mieszkając we Lwowie – poświęcił się badaniom architektury i sztuki polskiego Lwowa. W naszym kwartalniku nr 2/95 drukowaliśmy jego artykuł o Wystawie Krajowej 1894 r., a w nrze 2/97 omówiliśmy napisaną przezeń książkę Secesja we Lwowie.
Stanisław Sochaniewicz

Post scriptum
Z okazji opisanej wystawy, krakowski „Dziennik Polski” (265/97) opublikował rozmowę red. Andrzeja Kozioła z prof. Jackiem Purchlą – nasz komentarz prosimy czytać w rubryce Naszym zdaniem.


O CZASOPISMACH KRESOWYCH W KRAKOWSKIEJ WSP
Już po raz trzeci uczestniczyliśmy w krakowskiej WSP w niezwykle ciekawej Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej pt. Książki, czasopisma, biblioteki Krakowa i Lwowa XIX–XX wieku (była to już IV Konferencja, ale pierwsza dotyczyła tylko Krakowa. O poprzednich pisaliśmy w CL 2/95). Konferencję zorganizowała jak zwykle Katedra Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej Instytutu Filologii Polskiej WSP, kierowana przez prof. Jerzego Jarowieckiego. Program tegorocznej listopadowej sesji obejmował 35 referatów, z czego aż 17 dotyczyło wyłącznie Lwowa, a 4 razem Lwowa i Krakowa. Kilka lwowskich referatów miało być wygłoszonych przez naukowców ukraińskich, nie przybyli oni jednak na sesję.
Do czynnego udziału w Konferencji organizatorzy zaprosili też krakowski Oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Płd.-Wsch. Zgłoszono więc komunikat pt. Współczesne czasopisma kresowe, który opracował i wygłosił p. Andrzej Chlipalski (ograniczając zakres tematyczny do czasopism odnoszących się do Lwowa i Małopolski Wsch.). Prelegent zaapelował do krakowskich naukowców o poszerzenie i pogłębienie tego ważnego tematu w formie np. pracy magisterskiej. Prof. Jarowiecki przyrzekł, że praca taka zostanie zlecona, prosząc zarazem o pomoc w skompletowaniu materiału.
Materiały posesyjne zostaną wydane przez WSP, a niezależnie od tego w naszym kwartalniku opublikujemy niebawem indeks czasopism sporządzony przez A. Chlipalskiego w przekonaniu, że zagadnienie to może naszych Czytelników zainteresować.
Stefan S. Łukowski


KAMIENIEC PODOLSKI W CENTRUM UWAGI
Kamieniec Podolski, twierdza Rzeczypospolitej, miejsce wyjątkowej urody i niezwykłej historii, cieszy się od paru lat, od chwili ponownego poznania (po latach odcięcia) ogromnym zainteresowaniem polskich naukowców, szczególnie w Krakowie. Zasługa to w wielkiej mierze historyków z tutejszej Wyższej Szkoły Pedagogicznej, jej rektora prof. Feliksa Kiryka i zakochanego w tym kresowym grodzie dra Henryka Kotarskiego. Do WSP dołączyli historycy architektury z Politechniki Krakowskiej, którzy zainteresowali się stroną konserwatorską – ratowaniem istniejących zabytków i rekonstrukcją nieistniejących.
W ostatnich miesiącach przeszłego roku aż dwie imprezy naukowe poświęcono Kamieńcowi. Pierwszą, we wrześniu ’97, zorganizowała Komisja Urbanistyki i Architektury PAN, a 3 referaty architektów dotyczyły przekształceń krajobrazu miasta w ostatnim 80-leciu (czyli od czasów rewolucji bolszewickiej) i koncepcji rewitalizacji miasta w nowych warunkach gospodarki rynkowej, a wreszcie – jednego z czołowych zabytków miasta, kościoła i klasztoru Dominikanów (kościół zachowany, lecz zdewastowany, na domiar złego przeżył przed paru laty pożar dachu, który go chronił przed dalszą destrukcją).
Druga impreza (październik ’97), zorganizowana przez Instytut Historii WSP przy udziale Instytutu Historii Architektury i Konserwacji Zabytków PK, została szerzej zakrojona i miała charakter międzynarodowy (z udziałem naukowców ukraińskich). W ciągu 2 dni wygłoszono 20 referatów. M.in. prof. F. Kiryk mówił o Kamieńcu Podolskim w późnym średniowieczu, a prof. Z. Żygulski o sztuce Kamieńca w aspekcie zachodnioeuropejskim. Dr H. Kotarski przedstawił projekt atlasu historyczno-wojskowego Kamieńca 1672–1793. Mówiono o fortyfikacjach miasta, o średniowiecznej architekturze mieszczańskiej i sylwecie miasta, o Ormianach i budowlach ormiańskich, o jezuitach, a rozszerzając tematykę sesji na całe Podole, mówiono o polskiej szlachcie, o miastach i osadnictwie, o życiu politycznym itd. Poruszano też problematykę restauracji i rewitalizacji zabudowy miejskiej po tragicznych zniszczeniach z czasu II wojny i destrukcji z epoki rządów komunistycznych.
Sesji towarzyszyła wystawa prac inwentaryzacyjnych i konserwatorskich, wykonywanych w Kamieńcu przez krakowskich architektów i studentów w lecie ub. roku. Pokazano też materiały fotograficzne i projektowe rekonstrukcji 20 zamków podolskich, wykonane we Lwowie. Krakowski „Dziennik Polski” 277/97 zamieścił z okazji sesji obszerny artykuł historyczny pióra Piotra Doerre pt. Brama do Polski.
Tadeusz Czerny

Kronika
• W sierpniu ub.r. wystąpiła już po raz drugi w ramach niedzielnych koncertów w parkowym amfiteatrze Radia Kraków pani Wanda Dobrzycka-Sykut (patrz CL 4/96), z programem poetyckim i pokazem swoich obrazów – tym razem były to pejzaże ze Lwowa i Podleśniowa. Tak jak w tamtym roku, pani Wanda przekazała część kwoty, uzyskanej ze sprzedaży obrazów, na pomoc dla najbardziej potrzebujących rodaków na Wschodzie.

• Cenny dar przekazał ostatnio Bibliotece Jagiellońskiej p. Kazimierz Zamorski. Są to dokumenty wydawane przez sowieckie władze okupacyjne Polakom deportowanym do ZSRR w latach 1939–41.
K. Zamorski ma dzisiaj 84 lata, urodził się w Krasiczynie. Studia prawnicze na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie przerwał mu wybuch II wojny. Brał udział w obronie Lwowa, ale rychło został aresztowany przez NKWD. Wyszedł na wolność w 1941 r., wstąpił do Armii Andersa, lecz został skierowany do Biura Dokumentów, którego zadaniem było badanie losów Polaków w ZSRR w tych latach. Zebrał 14 tysięcy dokumentów i na ich podstawie napisał wraz z S. Starzewskim książkę Sprawiedliwość sowiecka, wydaną zaraz po wojnie po polsku i w kilku innych językach. Nieco później wydał książkę Kołyma. Kilkadziesiąt lat przepracował w Radiu Wolna Europa.

• W krakowskim Centrum Młodzieży im. dra H. Jordana odbyło się w październiku już VI Seminarium Potrzeby kulturalne dzieci polskich ze Wschodu, organizowane co roku pod patronatem prezydenta Krakowa Józefa Lassoty.

Adam Bujak: pomnik A. Mickiewicza we Lwowie (zdjęcie z albumu Lwów)• W listopadzie odbył się w stolicy cykl imprez pt. Dni Lwowa w Warszawie. Prof. M. M. Drozdowski mówił o Stanisławie Ostrowskim, ostatnim przed 17 września 1939 r. prezydencie Lwowa. Złożono też kwiaty pod epitafium Prezydenta – w 15. rocznicę jego śmierci – w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. W tym samym kościele odprawiono 22 XI tradycyjną Mszę św. za Orlęta.
Odbyła się też promocja albumu fotograficznego Lwów Adama Bujaka (o albumie tym piszemy też w niniejszym numerze). W Muzeum Niepodległości zorganizowano wieczór wspominków lwowskich z udziałem Jerzego Janickiego, Adama Hollanka, Tadeusza Samborskiego, Janusza Wasylkowskiego oraz Jana Wojciecha Wingralka. Śpiewali Barbara Dunin i Zbigniew Kurtycz. Tłem wieczoru była wystawa Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej – Ziemia i Ludzie. Cykl otwierał i zamykał jego organizator, prezes Oddziału Warszawskiego i kapelan TMLiKPW, ks. Janusz Popławski.

• Kraków był kolejnym – po Warszawie i Przemyślu – miejscem promocji albumu fotograficznego Adama Bujaka LWÓW. W spotkaniu, które odbyło się w Śródmiejskim Ośrodku Kultury, wziął udział – obok autora wspaniałych zdjęć – także wydawca albumu p. Bogdan Szymanik, dyrektor firmy Bosz z Leska. Dowiedzieliśmy się, że w przygotowaniu jest następny album zdjęć Adama Bujaka: Zamki kresowe. Mistrzowi i jego wydawcy sugerujemy dalsze tematy: Wschodnie Karpaty (od Przełęczy Użockiej po Góry Hryniawskie) i Miasta Kresów południowo-wschodnich (od Żółkwi po Kołomyję). A może jeszcze drugi tom o Lwowie: Lwowskie ulice i domy?
O albumie Lwów – patrz w rubryce Nowe Książki.

• W tym samym ŚOK-u kilkanaście dni wcześniej „Zespół Batiarów Lwowskich” wykonał program literacko-muzyczny pt. Tyle jest miast, tyle jest gwiazd..., w reżyserii Jana Baryły. Wykonawcami byli: Jadwiga Ciećkiewicz, Magdalena Nyklewicz, Małgorzata Jarosz i Krzysztof Włodarczyk, prowadziła Dorota Kaczmarczyk.

• W krakowskim klubie „Zaułek” przy ul. Poselskiej otwarto w grudniu wystawę fotografii i reprodukcji obrazów pt. „Lwowskie zaułki”. A oto co napisano w zaproszeniu na wernisaż:
Każde miasto – na swoją miarę – ma reprezentacyjne ulice i place, czasem aleje i promenady. Szczyci się nimi, pokazuje w albumach i na widokówkach. To jest jedna strona oblicza miasta.
Jest i druga: uliczki i zaułki. Tych w żadnym starym mieście nie brakuje, i one często – na równi z tamtymi arteriami – tworzą urok miasta. I ucieczkę przed ruchem, gwarem i zanieczyszczonym powietrzem.
Nie inaczej jest we Lwowie, tak jak w Krakowie, Wilnie, Warszawie lub Gdańsku. Zaułki powstawały zwykle wbrew przemądrzałym urbanistom i przemyślnym technokratom, wymknęły się ambitnym władcom, którzy zawsze kochali się (i nadal kochają) w monumentalnych osiach i perspektywach, w racjonalnych szachownicach miejskiej zabudowy. Wynikły z jakichś skrótów i obejść, niegdysiejszych ścieżek i samorzutnych pasaży. A we Lwowie głównie z górzystego terenu, którego ani średniowieczni, ani nowożytni planiści się nie imali. Obrosły więc te drożyny domkami, potem kamieniczkami, zawsze nieregularnie, samowolnie. Tu wąski przesmyk, za chwilę mały placyk albo schodki i ogród za murem, sklepiona brama, podwórkowe ganki. Nieraz widok na kościelną wieżę, na targowy placyk lub fabryczkę. Zdarzy się dworek, a nawet pożal-się-Boże pałacyk.
A jak będziecie we Lwowie – trzeba znaleźć chwilę czasu, by połazić uliczkami pod Wysokim Zamkiem albo pod Cytadelą. Nie mówiąc o Starym Mieście, którego na pewno dobrze nie znacie.
Wernisaż umiliły piosenki lwowskie, wykonane brawurowo przez Kazimierza Madeja (rodem z Zimnej Wody) przy akompaniamencie Jagody Madej (jego córki), Dominika Kwaśniewskiego i Adama Piśko – członków słynnego zespołu krakowskiego „Loch Camelot”.