Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa
Kontakt

ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
cracovialeopolis@gmail.com

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020 | 2021 | 2022

Emilia Fedyk, BYLIŚMY W DUKLI

Czekaliśmy na to wiele lat, dziesięcioleci, nawet stuleci. I oto nadeszła dla nas wszystkich, zwłaszcza wysiedleńców z Małopolski Wschodniej, chwila radosna, gdy Ojciec Święty Jan Paweł II zaliczył błogosławionego Jana z Dukli, patrona Lwowa, w poczet świętych. Wydarzenie historycznie doniosłe, bo mamy odtąd pierwszego lwowskiego świętego, choć nie danym było ani Jemu, ani nam, przeżywać kanonizacji tam, gdzie się ona była w pierwszym rzędzie dokonać powinna.
Wdzięczne Panu Bogu Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich zorganizowało w sierpniu ub.r. pielgrzymkę do Dukli, do grobu nowego Świętego. Zjechało się więc w ową gorącą niedzielęMsza św. koncelebrowana w Dukli. Drugi od prawej ks. Janusz Popławski, trzeci o. Adam Studziński.
24 VIII 1997 r. wiele autokarów z całego kraju, przywożąc rzeszę wiernych z wielu diecezji, a tu wszyscy poczuli się znów u siebie – w historycznej lwowskiej metropolii.
Kulminacją pielgrzymki była uroczysta msza św. w pięknej bernardyńskiej świątyni, odprawiona przez siedmiu kapłanów. Przewodniczył koncelebrze o. płk Adam Studziński, dominikanin, kapelan krakowskiego oddziału TMLiKPW. A obok niego: główny kapelan Towarzystwa ks. Janusz Popławski, gwardian dukielskich bernardynów o. Gabriel Kudzia i gwardian bernardynów ze Zbaraża o. Maksymilian Żydowski, ks. prof. Józef Wołczański (Lublin–Lwów–Kraków), ks. prałat Bolesław Robaczek z Brzegu i ks. Piotr Czerniak – jezuita z Nowego Sącza.
Wspaniałą homilię wygłosił ks. Janusz Popławski. Jej pierwszą część poświęcił życiu i dziełu Jana z Dukli, scharakteryzował jego ewangeliczny, chrystocentryczny program, który doprowadził Go do świętości. Wskazał na związki Jana ze Lwowem i całym bogactwem duchowym tamtej ziemi, dla której stał się pierwszym świętym. Piękne słowa odniósł następnie kaznodzieja do ojca Adama Studzińskiego, który w tym samym czasie obchodził 60-lecie swojego kapłaństwa [patrz CL 2/97 – przyp.red.], a wspominając jego wspaniałą kartę spod Monte Cassino, nawiązał do dramatu, który rozegrał się w naszej wspólnej małej ojczyźnie. Cytując słowa piosenki o makach na Monte Cassino, wyraził swoją myśl przejmującymi słowami: ...Ale ja widziałem maki na mojej wołyńskiej ziemi, i widziałem maki kwitnące na Podolu... Wierzcie mi, czerwieńsze były od tych z Monte Cassino!
Ks. Janusz zakończył swoje piękne kazanie wezwaniem do nowego Świętego – o pośrednictwo w naszej modlitwie o jedność, prawdę i miłość, i zapewnieniem o naszej i naszego miasta wierności Bogu Najwyższemu. Uczestnicy mszy św. nagrodzili księdza – co niespotykane – oklaskami na stojąco!
Po indywidualnych modlitwach w kaplicy, gdzie znalazły swoje miejsce od czasu przywiezienia ze Lwowa relikwie św. Jana, uczestnicy udali się na spotkanie do dawnego pałacu Mniszchów – obecnie muzeum. Po wstępnej wypowiedzi prezesa Zarządu Głównego TMLiKPW, dra Andrzeja Kamińskiego i komunikatach, ks.prof. Józef Wołczański wygłosił prelekcję o obiektach sakralnych na kresach południowo-wschodnich, ilustrowaną przeźroczami, dokumentującymi obecny stan tych obiektów. Kościoły niszczeją zastraszająco, a ponowne przejęcie tych, które dałoby się jeszcze uratować przed zupełną ruiną, napotyka trudności, niejednokrotnie niemożliwe do przezwyciężenia.
Spotkanie było okazją do bliższych kontaktów kresowiaków, zamieszkałych obecnie w różnych rejonach kraju.
Trumienka z relikwiami św. Jana z Dukli w kościele oo. Bernardynów w Dukli (przeniesiona z lwowskiego kościoła Bernardynów po II wojnie)
Organizatorzy krakowskiej grupy pielgrzymkowej postanowili wykorzystać ten wyjazd również turystycznie. Wyjechano dzień wcześniej, w sobotę, by obejrzeć ciekawe, mało znane miejsca na trasie do Dukli. Zwiedzono muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu, muzeum-skansen kopalnictwa naftowego w Bóbrce, dwa zabytkowe kościoły w Krośnie i zdrój w Iwoniczu. W niedzielę po uroczystościach pielgrzymkowych zwiedzono Duklę i dojechano do granicy w Barwinku, oglądając po drodze „Dolinę Śmierci”, gdzie odbyła się pamiętna i krwawa bitwa pancerna w 1944 r. W drodze powrotnej zatrzymano się w uroczym, zabytkowym Bieczu. Oba dni upłynęły w serdecznej, przyjacielskiej atmosferze.

Od redakcji: W tym roku, 27–28 czerwca, odbędzie się podobna ogólnopolska pielgrzymka – tym razem do Szymanowa pod Sochaczewem, do Matki Boskiej Jazłowieckiej. Zarząd oddziału krakowskiego TMLiKPW planuje także dzień turystyczny (27 – sobota), ze zwiedzaniem trudno na ogół osiągalnych z Krakowa miejsc (Łowicz, Nieborów?). Nocleg ma być w Niepokalanowie.