Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa
Kontakt

ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
cracovialeopolis@gmail.com

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020 | 2021 | 2022

WERTUJĄC WYDAWNICTWA

• W numerze 47/97 „Naszej Polski” (Warszawa) Bolesław Dobrzyński opisał Przeklęty los Kresowiaka, wytykając AWS-owi, iż w swoim programie wyborczym nie wspominał, że jest w Polsce część społeczeństwa, w stosunku do którego państwo polskie ma zagwarantowane prawem zobowiązania. AWS nie stawia sprawy zabużańskiej jako tematu do pilotowania i rozwiązania w przyszłym Sejmie. A przecież ludzie z tamtych stron od przeszło już pięćdziesięciu lat czekają na rekompensaty za mienie pozostawione poza obecnymi granicami państwa. Autor artykułu przypomina: Historia Polski wskazuje, że to głównie z tych ziem od wieków wywodzili się wybitni przywódcy narodu. Dla władców komunistycznych było wiadome, że ta społeczność ma w sobie silną patriotyczną tkankę. Dlatego została opracowana na nich specjalna nagonka i organizacyjne rozwiązania zamykania im ust.

• W numerach 21–23 oraz 24–26 „Czasopisma Technicznego” (pisaliśmy o tym miesięczniku w CL 2 i 3/97) jego naczelny redaktor prof. B. Kopyciński w swoim cyklu Lwowskie biografie przedstawia życiorysy czterech kolejnych wybitnych profesorów Politechniki Lwowskiej:
WŁODZIMIERZ TRZYWDAR BURZYŃSKI (1900 Przemyśl – 1970 Gliwice). Ukończył PL, w 1934 r. został jej profesorem, kierownikiem Katedry Mechaniki Teoretycznej, od 1938 był dziekanem Wydziału Mechanicznego. Po wojnie w Gliwicach na Politechnice Śląskiej, był tam rektorem. Jako student był obrońcą Lwowa w l. 1918–20. W r. 1944 aresztowany i maltretowany przez NKWD.
KAZIMIERZ BARTEL (1882 Stryj – 1941 Lwów). Po ukończeniu Szkoły Przemysłowej we Lwowie był mistrzem ślusarskim. Ukończył PL. Tamże od 1912 jako profesor i kierownik Katedry Geometrii Wykreślnej. Napisał podstawowe podręczniki w tej dziedzinie. W 1918 r. obrońca Lwowa. W l. 1920. był posłem, ministrem, a 1926–30 premierem. Zamordowany przez Niemców 26 lipca 1941.
WŁODZIMIERZ STOŻEK (1883 Mosty Wielkie, pow. Żółkiew – 1941 Lwów), profesor matematyki na PL. Studiował na UJ w Krakowie i w Getyndze. Po I wojnie pracował na krakowskiej Akademii Górniczej, a w 1921 r. objął kierownictwo Katedry Matematyki na Wydziale Ogólnym, potem na Wydz. Komunikacyjnym i Wydz. Budownictwa Lądowego i Wodnego. Był specjalistą w dziedzinie teorii potencjału i funkcji zmiennej zespolonej. Należał do inicjatorów utworzenia opieki zdrowotnej dla lwowskich studentów. Na początku okupacji niemieckiej 4 lipca 1941 r. rozstrzelany na Wulce wraz z innymi profesorami lwowskimi i swoimi dwoma synami.
ANTONI ŁOMNICKI (1881 Lwów – 1941 Lwów), profesor matematyki na PL, jeden z czołowych członków Lwowskiej Szkoły Matematycznej. Studia ukończył we Lwowie. W 1919 r. został profesorem na Wydziale Mechanicznym PL. Jako jeden z pierwszych w skali światowej opracował podstawy rachunku prawdopodobieństwa w oparciu o teorię mnogości i teorii miary. W lipcu 1941 r. rozstrzelany na Wulce.

• Towarzystwo Przyjaciół Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie (PUNO) wydaje kwartalnik pn. „Universitas” (Londyn–Zurych). Jego redaktorem jest profesor Andrzej Żaki, doskonale znany w Krakowie archeolog, który od dwudziestu kilku lat mieszka w Szwajcarii.
W kwartalniku wiele o sprawach wschodniomałopolskich. Np. w nrze 64/65 z 1966 r. znajdujemy: prof. Jana Ostrowskiego: Inwentaryzacja, badania i ochrona zabytków kultury polskiej na dawnych Kresach Wschodnich, dra Tadeusza Kukiza: Pomnik generała Dwernickiego na cmenarzu w Łopatynie, prof. Andrzeja Żakiego: Osobliwy zabytek w kościele w Przemyślanach: «pamiątka» wizyty z zaświatów, Ireny Lachman: Kazimierz Twardowski (1866–1938). W stulecie pierwszego wykładu, a Nina Taylor omawia listy Tymona Terleckiego z lat wojny o teatrze. T. Terlecki to przedwojenny lwowski krytyk literacki i teatrolog. Jak na jeden numer to niemało.
Pan profesor Żaki obiecał napisać także do naszego kwartalnika. Liczymy na to, Panie Profesorze!

• Przypadkiem wpadł mi w ręce nr 4 (1977) miesięcznika poświęconego obrotowi dzieł sztuki pt. „Gazeta Antykwaryczna” (wydaje antykwariat „Nautilus” w Krakowie). Pismo ładnie wydane, sporo ilustracji – głównie obrazów, rzeźb, mebli, broni, ceramiki, a nawet starych radioodbiorników – do kupienia aktualnie w antykwariatach. Nie ten atoli aspekt mnie zainteresował najbardziej, lecz – mnogość leopolitanów w tym numerze.
Już na pierwszej stronie, w zawiadomieniu o aukcji w warszawskiej Art Gallery „Panorama”, spotykamy nazwiska wybitnych malarzy o lwowskim rodowodzie: Batowskiego, Fałata, Rosena, Sichulskiego, a także reprodukcję jednego z oferowanych obrazów: Rosena Walka Rosjan z Turkami.
Dalej obszerny artykuł Jerzego Zielińskiego o serii widokówek fotograficznych dworku w Żarnowcu (9 km od Krosna, przed wojną woj. lwowskie), ze scenami przybycia doń Marii Konopnickiej. Przypomnijmy, że dworek ten – dziś muzeum poetki – otrzymała ona w darze od narodu, a jego zakup został dokonany przez Komitet Jubileuszu Marii Konopnickiej, zawiązany we Lwowie. Przewodniczącą komitetu była lwowianka, Stefania Wechslerowa.
Prof. Zdzisław Żygulski jun. w artykule Kolekcjonerzy w Stowarzyszeniu Miłośników Dawnej Broni i Barwy przedstawia życiorysy kilku wybitnych członków tej organizacji. Wśród nich Feliks Ścibałło, nieżyjący już lwowianin, który swoją znakomitą kolekcję militariów przewiózł po II wojnie ze Lwowa do Krakowa, i tu został kustoszem wawelskiej zbrojowni. Niektóre obiekty z jego zbiorów wzbogaciły Wawel i Muzeum Narodowe w Krakowie oraz Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.
W kolejnym artykule ten sam autor omawia wystawę Sławne bitwy oręża polskiego w krakowskim Muzeum Narodowym, której był twórcą, a którą przedstawiliśmy w CL 1/97. Przypomnijmy, że prof. Żygulski to rodowity lwowianin (jego artykuł o T. Mańkowskim drukowaliśmy w CL 1/96).
Wreszcie, w kalendarzu aukcji zauważyliśmy, że w jednym z krakowskich antykwariatów wystawiono pierwsze wydanie Biblii Leopolity z r.1561, a cena wywoławcza wyniosła 23 000 zł (230 milionów starych zł)!

• Z końcem stycznia zaczął wychodzić „Nasz Dziennik”, wydawany w Warszawie przez toruńskie Radio Maryja. Pierwsze numery robią dobre wrażenie: jest to normalna gazeta „dla każdego”, o szerokim zakresie tematyki, bynajmniej nie zawężonym do problematyki religijnej i kościelnej, choć artykuły są oczywiście pisane z pozycji chrześcijańskich, narodowych i prawicowych (bez nachalności). Redaktorem naczelnym jest Artur Górski.
Już w pierwszych numerach znalazły się już leopolitana: w nrze 1. curriculum vitae Władysława Bełzy, w nrze 3. duży artykuł o lwowskim Cmentarzu Orląt (Groby, ludzie i... czas) oraz omówienie monumentalnego dzieła Romana Aftanazego o rezydencjach na Ziemiach Wschodnich. Mamy nadzieję, że z czasem – w miarę krzepnięcia pisma – problematyka kresowa przybierze kształt dodatku (cotygodniowego?), bo w sumie materiałów „wschodnich” jest tam sporo.

• Krakowski „Dziennik Polski” opublikował artykuł Osiemnasta Olimpiada – rzecz o najstarszym obecnie olimpijczyku polskim – Kazimierzu Sokołowskim (ur. 1908), lwowskim hokeiście, dwukrotnym olimpijczyku z lat 1932 i 1936, zamieszkałym obecnie w Tarnowie. Wspomnienia Sokołowskiego, zapisane przez Jana Otałęgę, to kawał historii lwowskiego hokeja i klubów sportowych.

• O „Kurierze PKP” pisaliśmy już w jednym z poprzednich numerów. W styczniu tego roku w wagonach ekspresów relacji Kraków–Warszawa znajdujemy nr 28 (XII 1997), a w nim artykuł o odbudowie i rozwoju kolei polskich w l. 1918–28, zilustrowany dwoma (z trzech!) zdjęciami wspaniałych kamiennych wiaduktów kolejowych na Prucie: w Jaremczu i Worochcie. To dobrze, że je pokazano, bo współczesne pokolenie Polaków nie ma już pojęcia, co to Jaremcze, Worochta czy Prut. Ale z uwagą: wiadukty te powstały o wiele wcześniej, bo w latach 90. XIX w., a budowali je polscy inżynierowie. Co podkreślamy, bo często słyszy się, że to, co pochodzi z czasów zaboru – jest austriackie. Nieprawda, wszystko (albo prawie wszystko), co powstało w Galicji, czyli Małopolsce od lat 1860., stworzyli Polacy.