Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020

NOTATKI

– Zarząd Krajowy Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” w Warszawie ma (w części) nowe władze. Prezesem został ponownie prof. Andrzej Stelmachowski.

Z Krakowa do Zarządu Krajowego weszli dr Kazimierz Jurczak i dr Józef Wróbel, a do Rady Krajowej dr Krystyna Gąsowska (dyrektor w Zarządzie Oddziału Krakowskiego), prof. Zygmunt Kolenda (prezes ZOKrak.) i dyr. Jerzy Petrus. Przewodniczącą Komisji Rewizyjnej została mgr Krystyna Borzemska (dotychczas skarbnik ZK).


– W połowie kwietnia obchodzono w Krakowie uroczyście dwie rocznice ormiańskie. Bliższa to 90. rocznica rozpoczęcia przez Turków ludobójstwa Ormian w 1915 r. (trwało do 1923 r. i pochłonęło około 1,5 miliona ofiar). Druga to 1600. rocznica powstania alfabetu ormiańskiego, ułożonego przez św. Mesropa Masztoca.

Uroczystość odbyła się w kościele św. Mikołaja (przy ul. Kopernika), obok którego ustawiono w ub. roku chaczkar – ormiański kamień krzyżowy. Organizatorem i celebransem mszy św. – Surb Patarak – był, jak zwykle, energiczny duszpasterz polskich Ormian, ks. Tadeusz Isakowicz- -Zaleski. W uroczystości wziął udział ks. kard. Fr. Macharski i dr Aszot Hovakimian, ambasador Armenii w Polsce.

Krakowski chaczkar upamiętnia Ormian, którzy od XIV wieku mieszkają w Polsce i położyli wiele zasług dla Rzeczypospolitej. Monument poświęcony jest również – obok ofiar ludobójstwa dokonanego przez Turków na Ormianach w 1915 roku – Ormianom i Polakom zamordowanym przez ukraińskich nacjonalistów z UPA: 19–21 IV 1944 w Kutach nad Czeremoszem, 15–20 I 1945 w Ba­niłowie Ruskim na Bukowinie oraz w innych miejscowościach kresowych, a także księżom ormiańskokatolickim, aresztowanym, zabitym lub wywiezionym na Sybir przez sowieckie władze okupacyjne w latach II wojny światowej.

– W Krakowie w kwietniu zmarła nieoczekiwanie i przedwcześnie Alana Puchalska. Urodzona we Lwowie, była córką lekarza, dra Branko Groo i Wandy z Sołtysików (ulica Kampiana 4). Z zawodu była plastyczką. Przez kilkadziesiąt lat towarzyszyła swemu mężowi, znakomitemu fotografikowi Włodzimierzowi Puchalskiemu, w legendarnych już wyprawach na bezkrwawe łowy. Jego spuściznę twórczą i pamiątki przekazała w roku 1996 do Muzeum w Niepołomicach, gdzie w tym celu urządzono osobny dział (patrz CL 3/96).


– Również w kwietniu zmarł w Krakowie prof. dr Leszek Dzięgiel, etnograf, kierownik Katedry Etnologii na UJ. Urodził się we Lwowie w 1931 r., jednak w rodzinie o nielwowskich korzeniach. Napisał książkę wspomnieniową pt. Lwów nie każdemu zdrów (patrz Nowe książki w tym nu­merze).


– Z prasy dowiedzieliśmy się, że wyszły już przepisy pozwalające osobom należącym do mniejszości narodowych i etnicznych na używanie i pisanie imion oraz nazwisk zgodnie z zasadami ich języków, w urzędach gmin, a także na wprowadzenie dodatkowych nazw ulic i miejscowości w językach tych mniejszości.

Wypada więc zapytać, czy analogiczne przepisy ukazały się już lub ukażą w państwach litewskim dla Wileńszczyzny (co łatwiejsze, bo to też Unia Europejska, kultura mimo wszystko łacińska i pismo to samo) oraz w państwie ukraińskim dla Małopolski Wschodniej? W tym drugim przypadku kultura i pismo nieco odmienne, ala starania do UE podobno trwają. A więc?

Przy okazji warto zauważyć, że np. na lwowskich aptekach widnieje to słowo we wszystkich językach europejskich z wyjątkiem polskiego. Tak wygląda praktyka wzajemności w ramach „pojednania”, a słowo pojednanie odmieniane we wszystkich przypadkach słyszeliśmy w czasie otwarcia Cmentarza Obrońców Lwowa co chwilę. Niestety zła giedrojciowsko-kuroniowska robota ciągle góruje nad szansą prawdziwego pojednania, rozpoczętego otwarciem naszej orlęcej nakropolii.

– W Krakowie – jak wiadomo – zmiana na stanowisku arcybiskupa-matropolity. Odchodzi ks. kardynał Franciszek Macharski (co już dawno się zanosiło w związku z przekro­czonym 75. rokiem życia, ale na życzenie Jana Pawła II kadencja uległa przedłużeniu), zaś archidiecezję i metropolię krakowską obejmuje ks. abp. Stanisław Dziwisz. Do ustępującego Kardynała wystosowaliśmy taki oto list:


Eminencjo, Księże Kardynale!
Zakończenie misji przez Księdza Kardynała przyjmujemy z żalem. Jako mieszkańcom tego miasta postać Eminencji, naszego Biskupa, złączyła się z ważnymi latami osobistego życia każdego z nas, ale również – dla naszej ekspatrianckiej społeczności – z okresem zawiązywania się na nowo, po latach zniewolenia, naszego środowiska wygnańców ze Lwowa i Ziem Południowo-Wschodnich. Pierwsze nasze spotkania katakumbowe odbywały się wszak przy krakowskich kościołach – św. Józefa na Podgórzu, a od wielu lat u oo. Dominikanów; doroczne uroczyste msze św. u św. Idziego, św. Marka, a potem – do dziś – w Bazylice Mariackiej.

Z wielkim wzruszeniem wspominamy udział Ks. Kardynała w naszej pierwszej Mszy św. w intencji beatyfikacji SB Józefa Bilczewskiego w kościele św. Anny i wezwanie: spotykajmy się co roku – do skutku! Rzeczywiście, przez szereg lat zbieraliśmy się w kolejnych świątyniach krakowskich, głównie takich, gdzie przechowywane są lwowskie pamiątki – prosząc Boga o Łaskę wyniesienia na ołtarze Sługi Boże Arcybiskupa Józefa i Księdza Zygmunta Gorazdowskiego, aż do wielkiego roku ich beatyfikacji przez Ojca Świętego Jana Pawła II we Lwowie. Teraz oczekujemy Ich kanonizacji.

Za to wszystko jesteśmy wdzięczni Eminencji, mając nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie nam dane spotkać się przy godnej okazji z Księdzem Kardynałem. Pięknym momentem byłoby poświęcenie tablicy pamięci Kardynała Adama Stefana Sapiehy na Jego lwowskim domu rodzinnym. Nasz list w tej sprawie zechciał Eminancja przekazać ks. Kardynałowi Marianowi Jaworskiemu – wiemy to z nadesłanej nam odpowiedzi, za co również gorąco dziękujemy.

Życząc Waszej Eminencji zdrowia i sił oraz wszelkich Łask Bożych, pozostajemy z uszanowaniem i odaniem.

Szczęść Boże!