Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

POLACY POLAKOM

POLACY NA WSCHODZIE – REFLEKSJE

W poprzednim numerze CL (W Krakowie i dalej) zamieściliśmy informację o konferencji pt. „Państwo Polskie wobec Polaków na Wschodzie. Poszukiwanie modelu polityki”; konferencja odbyła się w czerwcu w Kazimierzu nad Wisłą. Obecna na tej konferencji p. Emilia Chmielowa, prezeska Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie, przekazała nam swoje refleksje na ten temat. Niewielkie skróty pochodzą od redakcji.

Przede wszystkim należałoby zweryfikować pojęcie Polacy na Wschodzie. Owszem, było to stosowne określenie w czasie istnienia Związku Sowieckiego, natomiast na dziś jest nieco przestarzałe... Bardziej pojęte byłoby: Polacy na Litwie, Ukrainie, Białorusi czy w Kazachstanie, Gruzji, Tadżykistanie, Rosji...
Przy tym niezbędne jest dokonanie bilansu przeszłości, czyli otwarte powiedzenie prawdy historycznej i wprowadzenie jej do szerokiego obiegu edukacyjnego w Kraju. Żebyśmy nie musieli w nieskończoność tłumaczyć, dlaczego i skąd tam wzięliśmy się, co i po co robimy w państwach naszego zamieszkania. Czego szukamy w Polsce? [...]
Przecież do 1988 roku w ogóle dla mediów i większej części społeczeństwa polskiego temat Polaków za wschodnią granicą praktycznie nie istniał. Należałoby więc reanimować to pojęcie.
Warto również byłoby przeanalizować dokonania i przypomnieć genezę. Z pewnością to już nie ten sam Polak zza wschodniej granicy, jaki był na przełomie lat 80/90., w początkach szerokich kontaktów i relacji z Krajem. Zmienia się świadomość tego Polaka, mentalność, jak również jego działalność. Na ile za te niecałe 10 lat zmieniło się widzenie nas przez Polaków z Kraju? Czy w dalszym ciągu jesteśmy tylko i wyłącznie problemem? Czy również tematem – bardzo ważnym? Czy jesteśmy tylko petentami – czy również partnerami? Czy tak naprawdę i do końca jest przemyślana sprawa dialogu i skoordynowanej współpracy między instytucjami w Kraju na rzecz Polaków za wschodnią granicą?
Czas najwyższy postawić pytanie – co robimy dalej? Czy czas pracuje na naszą korzyść, czy niekorzyść?
Bardzo niekorzystnie odczuliśmy na sobie cztery lata minionej kadencji w Polsce. Sejmowa Komisja Łączności z Polakami za Granicą przypomniała sobie o nas tuż przed wyborami, natomiast Komisja Senacka odwiedziła Polaków na Ukrainie tylko raz.
Między Polską a Ukrainą została zawarta cała sieć umów, które należałoby obecnie renegocjować! My nie jesteśmy w stanie bez końca powtarzać o braku lokali dla naszych  107 ośrodków, braku wydziałów filologii polskiej na uniwersytetach i innych uczelniach wyższych, braku zrozumienia dla potrzeb polskiego szkolnictwa, kultury etc. Nie ukrywamy, że w istniejących realiach musimy mieć poczucie bezpieczeństwa i przekonanie, że nie będziemy zdradzeni i odrzuceni.
Nie chciałabym pominąć znaczenia Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” w Warszawie, i żeby rozjaśnić kolory tych refleksji, przytoczę pozytywny wzór zrozumienia i dobrze rozwijającej się współpracy, którym jest dla nas Kraków. Krakowski oddział Stowarzyszenia (Pani dyrektor Krystyna Gąsowska) potrafił skupić i zintegrować wokół siebie wiele podmiotów, świadczących pomoc na naszą rzecz, i stworzył wspaniałą atmosferę w tym zespole:
–  Towarzystwo Miłośników Lwowa i KPW,
–  Studium Pedagogiczne Uniwersytetu Jagiellońskiego,
–  Stowarzyszenie Gmin Małopolski,
–  Stowarzyszenie „Lekarze Nadziei”,
–  Komitet Solidarnej Pomocy przy Hucie im. Sendzimira,
–  Centrum Młodzieży im. Henryka Jordana,
–  PTG „Sokół”,
–  Miejska Biblioteka Publiczna,
–  Wydawnictwo Pedagogiczne i Szkolne,
–  Telewizja Kraków,
–  Instytut Historii Sztuki UJ,
–  Urząd Miasta Krakowa,
–  licea.
W dalszym ciągu jesteśmy otwarci na partnerskie kontakty, które przynoszą obopólne efekty i dzięki którym stajemy się zauważalni po obydwu stronach granicy.
Uważam, że Ośrodek Myśli Politycznej w Krakowie – pomysłodawca Programu „Państwo Polskie wobec Polaków na Wschodzie. Poszukiwanie modelu polityki” pod patronatem Pani prof. Alicji Grześkowiak, Marszałka Senatu RP, postawił przed sobą ambitne i szlachetne zadanie.
Prezes FOPnU
Emilia Chmielowa


Do  zapamiętania

• Warsztaty językowe dla studentów filologii polskiej z państwa ukraińskiego i Moskwy zorganizowała w lutym „Wspólnota Polska” w Krakowie. Udział brali m.in. studenci z Drohobycza i Tarnopola, gdzie istnieją lektoraty języka polskiego na wydziałach filologicznych tamtejszych szkół pedagogicznych.

• W lipcu–sierpniu odbywała się w Krakowie dwutygodniowa Szkoła Letnia, organizowana corocznie przez „Wspólnotę Polską. Zajęcia obejmowały edukację w zakresie języka i historii oraz wiedzy o Polsce współczesnej, a także program kulturalny i zwiedzanie ważnych dla Polaków miejsc w Krakowie i jego okolicach. Równolegle urządzono Sesję Mickiewiczowską. W stuosobowej grupie byli m.in. słuchacze z Drohobycza, Sambora, Stanisławowa.
Wsierpniu odbyła się podobna impreza dla młodzieży – byli na niej młodzi Polacy m.in. z Sambora.