Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018

Z TAMTEJ STRONY

Redemptoryści wrócili do Mościsk
O. Bernard ŁubieńskiZakon redemptorystów – Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela (redemptor to po łacinie odkupiciel) powstał w roku 1732 we Włoszech. Założył go św. Alfons Liguori – w ubiegłym roku obchodzono trzechsetną rocznicę Jego urodzin (1696). Celem Zgromadzenia było i jest niesienie pomocy ubogim i opuszczonym, pozbawionym opieki duszpasterskiej.
Pierwsze polskie wspólnoty redemptorystów powstały w XIX wieku w zaborze rosyjskim, najpierw w Warszawie (1788–1808), a po likwidacji tego klasztoru przez władze carskie – przez pewien czas tajnie, potem jawnie – w Piotrkowicach k. Chmielnika. Ta wspólnota wraz z seminarium również uległa likwidacji w 1841 r.
Dopiero po latach, w 1883 r., powstała nowa placówka redemptorystów – tym razem w Galicji, już w epoce autonomicznej. Założył ją o. Bernard Łubieński (1846–1933), który do zgromadzenia wstąpił w Anglii (pochodził ze znanej i zasłużonej rodziny arystokratycznej). Po powrocie do Polski, poszukując odpowiedniego miejsca na ponowne osadzenie redemptorystów, udał się wraz ze swym bratem, hr.Rogerem Łubieńskim do Lwowa. Ten ostatni, będąc u swych krewnych hr.Stadnickich w Krysowicach k. Mościsk (o Krysowicach pisaliśmy w CL 3–4/95) zwrócił uwagę na opuszczony kościół po Dominikanach, którzy zostali usunięci w ramach tzw. kasaty józefińskiej. W efekcie, za zgodą władz kościelnych oraz władz zgromadzenia, redemptoryści założyli tu w r. 1883 swój nowy dom. W ten sposób klasztor mościski stał się zalążkiem całej polskiej prowincji tego zakonu i domem macierzystym wszystkich polskich klasztorów – przede wszystkim w Tuchowie (1893), Krakowie (1903), Warszawie (1918) i następnych.
O. Bernard Łubieński, twórca placówki mościskiej, pracował w Mościskach, Krakowie i Warszawie, gdzie zmarł. Jego grób znajduje się w kościele św. Klemensa na Woli. Obecnie trwa Jego proces beatyfikacyjny.
Redemptoryści trwali w Mościskach do końca II wojny, kiedy zmuszono ich do opuszczenia swego domu. Ostatnio, w 150-lecie urodzin Sługi Bożego O. Bernarda Łubieńskiego powrócili tam. Przedstawiamy (w dużym skrócie) relację z uroczystości w dniu 28 września 1996.
[...] Termin, parokrotnie zmieniany, ostatecznie ustalono na sobotę 28.IX, co wyszło na korzyść całej sprawie. W tym bowiem czasie można było odzyskać główne wejście do kościoła, odnowić jego fasadę i wnętrze. Nie udało się jednak uzyskać od władz ukraińskich wejścia na chór, by położyć tam podłogę i ukończyć odnowę ołtarza głównego.
Przez cały wrzesień trwały intensywne przygotowania do tych historycznych uroczystości. Wykonano instalację elektryczną i radiofonizacyjną. Przywieziono zabrane stąd dwa ołtarze boczne, które znajdowały się w Trzcieńcu, w tamtejszym kościele; wstawiono dwa dawne ołtarzyki, odnowione przez pp. Kociołę i J. Nuckowskiego, które były złożone na strychu kościoła parafialnego. Obrazy Drogi Krzyżowej wmontowano w odnowione artystyczne dębowe ramy. Nie zrobiono jednak ołtarza dla Piety i nie zawieszono dzwonu, ufundowanego przez rodaków, żyjących w Polsce.
[...] Łaskami słynący obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy, sprowadzony przez Sługę Bożego O.Bernarda Łubieńskiego w 1883 r. wracał w atmosferze nie bardzo przychylnej Kościołowi rzymskokatolickemu na Ukrainie. Byli wprawdzie obecni księża grekokatoliccy z Mościsk i Rudek oraz jeden ksiądz prawosławny, ale nie przybył nikt z ukraińskich redemptorystów, mimo przyjętego od nas zaproszenia.
Natomiast nasze duchowieństwo dopisało. Przybyli: Ks. abp Marian Jaworski, metropolita Archidiecezji lwowskiej – główny celebrans, bp Bolesław Taborski z Przemyśla, biskup pomocniczy z Wiednia, nasi Ojcowie z Drohobycza, Truskawca oraz z Polski [...]. Przybyły także dwie piesze pielgrzymki – ze Strzelczysk (5 km) i z Trzcieńca (6 km).
[...] Przed kościołem klasztornym czekał Ks. abp. M. Jaworski w asyście kanclerza Ks. Mariana Buczka i O. Władysława Ziobra oraz wiernych. Ks. Arcybiskup ucałował czcigodną Ikonę, którą wniesiono do wielkiego ołtarza, jeszcze nie całkiem odnowionego. Rozpoczęła się liturgia Mszy św. koncelebrowanej. Na początku długie powitania dostojnych gości przez Ks. J. Legowicza, proboszcza i dziekana [...].
Ks. Arcybiskup [...] poświęcił polichromię, odzyskaną nawę kościoła i dzwon. W czasie Mszy św. homilię wygłosił Ks. Arcybiskup, nawiązując do nawiedzenia N.M.P. Na ofiarowanie poszczególne delegacje składały dary na nasz kościół.
Liturgię dobrze przygotowali klerycy i siostry zakonne z p. organistką Krystyną Husarz. Pod koniec Mszy św. zaśpiewano Te Deum. Ks. Arcybiskup odmówił modlitwę o rychłą beatyfikację Sł.B. O. Bernarda. Kilka słów powiedział O. Władysław Ziober, dotychczasowy współpracownik Ks. proboszcza J. Legowicza, a od 4 sierpnia 1996 – proboszcz w Trzcieńcu i kustosz Sanktuarium M.B.N.P. w Mościskach. [...]
Wielką wdzięczność winniśmy Ks. J. Legowiczowi za wszelką pomoc, organizowanie odbudowy, i jego bratu Marianowi, który czynił wszystko, żeby odzyskać fronton kościoła i nawę oraz przygotować z Księdzem przyjęcie dla 250 gości. Wdzięczni jesteśmy p.Zofii Pelc, prezes Ogólnopolskiego Klubu „Mościska” w Przemyślu, tutejszej rodaczce, która od chwili odzyskania kościoła, tj. 21 XII 1991 zabiegała o wszelką pomoc materialną dla naszej świątyni. Tę swoją wdzięczność kierujemy też do p. Józefa Burysza, cieśli, który schorowany, resztkami sił stawiał rusztowania, i p. Genowefie Przonak – 94-letniej staruszce pamiętającej dobrze O.Bernarda Łubieńskiego, która modlitwami swymi wspierała odbudowę naszej świątyni.
[...] Zapraszam wszystkich Drogich Współbraci do Mościsk. A bazą wypadową i wypoczynkową jest Trzcieniec, 10 km od granicy w Szegini.

O.Władysław Ziober CSSR

Warto na koniec poinformować, że nową formą pracy redemptorystów jest „Zespół Misyjny Wschód”, którego celem jest ewangelizacja oraz pomoc duszpasterzom w dziele odrodzenia i organizowania na nowo życia religijnego wspólnot katolickich.

Wszystkie materiały, które posłużyły do przedstawienia powyższych informacji otrzymaliśmy od O. Mariana Sojki CSSR z Krakowa, za co serdecznie dziękujemy.
 
Wydarzenia
• W dniach 5–10 października ’96 odbył się we Lwowie I Festiwal Kultury Polskiej, zorganizowany przez organizacje polskie: Federację Organizacji Polskich nU, Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej oraz Związek Polaków nU. Program obejmował także prezentacje zespołów przybyłych z RP, ale przede wszystkim tych, które pochodzą z obszaru, objętego Państwem Ukraińskim. Do pierwszych należały m.in. spektakl „Pana Tadeusza”, wyreżyserowany przez Jana Englerta, z udziałem Anny Dymnej i Krzysztofa Kolbergera, koncert szopenowski Janusza Olejniczaka, koncert Filharmonii Krakowskiej pod batutą Krzysztofa Pendereckiego, i parę innych. Poza tym było kilkanaście występów polskich zespołów z Małopolski Wschodniej i Ukrainy, spotkania literackie w pałacu Sapiehów, przedstawienie „Zemsty”, wykonanej przez lwowski Teatr Polski, wystawa fotograficzna Jerzego Borysowskiego (dobrze znanego w Krakowie), a wreszcie odsłonięcie odnowionego pomnika Bartosza Głowackiego (z nową tablicą, bo starą dawno zniszczono) w Parku Łyczakowskim.
Bardziej szczegółowe sprawozdanie z Festiwalu, pióra dr Danuty Nespiak, zamieściła „Myśl Polska” nr 45/96 w swym dodatku „Myśl Polska o Kresach” (nr 11), pt. „Bolące miejsce”.

• W ramach wspomnianego Festiwalu Kultury Polskiej ’96 we Lwowie rozdano nagrody Wydziału Kultury UW w Przemyślu za prace nadesłane na IV Konkurs Literacki dla Polaków z terenu Państwa Ukraińskiego (o trzecim pisaliśmy w CL 2/96). Nie przyznano pierwszej nagrody, a spośród kilkudziesięciu złożonych prac, dwie równorzędne II nagrody otrzymali Halina Osmak ze Lwowa i Władysław Listwan z Żytomierza.

Msza św. w Archikatedrze Lwowskiej z okazji jubileuszu Szkoły św. Marii Magdaleny, 11 X 1996
• W poprrzednim numerze obiecaliśmy naszym Czytelnikom zamieszczenie szerszego opisu uroczystości z okazji jubileuszu 180-lecia lwowskiej Szkoły nr 10, czyli przedwojennej szkoły powszechnej im. św. Marii Magdaleny. Uroczystość jubileuszowa i spotkania absolwentów i dawnych uczniów odbyły się we Lwowie w dniach 11–13 października ub.roku. Zamierzaliśmy w tym celu wydrukować tekst, nadesłany nam przez p. Aleksandrę Podhorodecką z Londynu, córkę b. uczennicy Szkoły z lat 1915–18, Marii Łuczkiewicz (zam. Giertychowej), zmarłej niestety na dwa tygodnie przed obchodem jubileuszu. Jej pięć córek postanowiło pojechać na uroczystości do Lwowa, traktując to jako pielgrzymkę śladami Matki.
Okazało się jednak, że ten sam tekst został wcześniej wydrukowany w „Gazecie Lwowskiej” nr 1/97, a ponadto liczne sprawozdania opublikowano w innych czasopismach: „Semper Fidelis”, „Kresy” itd. Uznaliśmy przeto, że dublowanie tamtych relacji mijałoby się z celem. Zamieszczamy jedynie zabawny wiersz (w „Listach do Redakcji”), napisany przez p. Podhorodecką w powrotnej drodze ze Lwowa... w autobusie (!), ponadto pokazujemy trzy ilustracje: dwa zdjęcia z z uroczystości jubileuszowych oraz fotografię okolicznościowej odznaki, wykonanej w Krakowie – patrz III str. okładki.
Występ młodzieży Szkoły MM na akademii jubileuszowej (w sali dadawnego kina „Świt” przy ul. Gródeckiej)
• Lwowskie Wyższe Seminarium Duchowne obrz. łac. rozpoczęło naukę: na I rok zgłosiło się z terenu Archidiecezji 12 kandydatów do stanu kapłańskiego.
Inauguracja studiów była możliwa dzięki nabyciu przez Kościół zespołu budynków w Brzuchowicach (pisaliśmy o tym w CL 4/96). Rektorem został ks. Władysław Derunow, proboszcz w Kamionce Strumiłowej i kanonik lwowskiej Kapituły.

• Administracja we Lwowie rozpatrywała wnioski o przedłużenie prawa do dalszego pobytu w Państwie Ukraińskim 42 księży przybyłych z tej strony granicy, a pracujących na terenie lwowskiej obłasti. Wnioski zyskały wcześniej pozytywne opinie ze strony administracji lokalnych, co nie przeszkadzało, iż przeciągającą się w zwłokę w wydaniu decyzji tłumaczono koniecznością odesłania wniosków do zaopiniowania przez odpowiednie urzędy rejonowe. W efekcie 5 księży „skazano” na opuszczenie tamtego terenu. W dwóch przypadkach decyzję następnie zmieniono, zezwalając na dalszą pracę we Lwowie.
Wśród usuniętych jest o. Ryszard Kowalczyk CSSR (redemptorysta), proboszcz w Drohobyczu. Na jego miejsce przybył o. Zbigniew Pieńkos z Krakowa. Redemptoryści prowadzą parafie w całym rejonie Drohobycza: w Borysławiu, Truskawcu, Wołoszczy i Słońsku.

• Za „Dziennikiem Zachodnim” z 30 IX 1996 podajemy wypowiedź ambasadora Ukrainy w Polsce, dr Petro Sardaczuka. Pytanie dziennikarza: Przed wojną sporo polskich majątków znajdowało się na terenie dzisiejszej Ukrainy. Czy dawni właściciele próbują odzyskać swoje dobra? Odpowiedź ambasadora: Czasami się zgłaszają, ale są to jednostkowe przypadki. Mamy na Ukrainie jeszcze wiele wewnętrznych spraw do załatwienia i jak na razie nie zajmujemy się tym problemem.

• W krakowskim „Dzienniku Polskim” nr 225/96 opublikowano wywiad z p. Teresą Dutkiewicz z Zarządu Federacji Organizacji Polskich ze Lwowa. Pani Teresa opowiada o aktualnej sytuacji Polaków w Państwie Ukraińskim. Z goryczą stwierdza, że na terenie RP są często traktowani jako „Ruski” – nie przez prawo, lecz przez ludzi. Bolesne to dla nich, bo utrzymanie polskości na tamtym terenie nie było (i nie jest! – przyp. red.) łatwe. Od siebie (red.) dodajmy, że w kwestii kultywowania języka, obyczaju i kultury polskiej, tamtejsi Polacy bardzo liczyli i liczą na księży i siostry zakonne. W niektórych miejscowościach niestety, srodze się zawiedli. Brak wyobraźni nie omija żadnego stanu.

• We wrześniu ub. roku odsłonięto we Lwowie, w gmachu Instytutu Biochemii tamtejszej Akademii Medycznej (tzn. dawniej UJK) dwujęzyczną tablicę pamiątkową ku czci światowej sławy uczonego polskiego, Jakuba Parnasa (1884–1949), twórcy lwowskiej szkoły biochemicznej. Przy okazji odbyła się sesja naukowa.

• We Lwowie powstała już trzecia grupa przedszkolna – w przedszkolu nr 17 na Sichowie (o innym przedszkolu pisaliśmy w CL 1/96)

• W listopadzie 1996 zarejestrowano w Drohobyczu Polską Szkołę Sobotnią. Jest to pierwsza od 1944 r. oficjalna polska placówka oświatowa. Sześciu nauczycieli uczy bezpłatnie 73 dzieci. Niestety nauka odbywa się w nieogrzewanym budynku, dzieci piszą w rękawiczkach, ciepło ubrane. A wszystko trwa dzięki entuzjazmowi nauczycieli, rodziców i uczniów.
Wiadomość tę dedykujemy pani Paradowskiej z „Polityki” – patrz Notatki w tym samym numerze.

• Z końcem ub. roku minister kultury i sztuki RP odznaczył medalem „Zasłużony dla kultury polskiej” następujące osoby ze Lwowa i Małopolski Wschodniej: Emilię Chmielową, prezeskę ederacji Organizacji Polskich; Teresę Dutkiewicz, działaczkę kultury; Krystynę Husarz z Sambora, założycielkę i kierowniczkę zespołu „Mościskie Słowiki”; Marię Iwanową, polonistkę ze Szkoły nr 10, zasłużoną w pracy pedagogicznej i animacji szkolnego teatru; Zbigniewa Jarmiłkę, działacza Tow. Kultury Polskiej, kierownika zespołu „Wesoły Lwów” i aktora Teatru Polskiego; Bożenę Rafalską, redaktorkę naczelną Gazety Lwowskiej; Bolesława Sudomlaka, wiceprezesa Tow. Kultury Polskiej; Mariana Szaryburę, członka zarządu TKP, opiekuna jego 17 oddziałów terenowych; Janusza Tyssona, działacza kultury.
Redakcja „Cracovia–Leopolis” składa serdeczne gratulacje.

• Na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie trwały ubiegłej jesieni intensywne prace, zmierzające do zabezpieczenia przed całkowitym zniszczeniem zabytkowych obiektów: kaplic, grobowców i nagrobków. Szerszą informację na ten temat podamy w następnym numerze.

• W Płoskirowie (obecnie zwanym Chmielnicki) odbyło się z początkiem grudnia – po przeszło 3 latach przygotowań – I Forum Zjednoczenia Nauczycielstwa Polskiego na Ukrainie. Udział wzięło 70 przedstawicieli z 14 obwodów tego państwa. Powołano 9-osobowy zarząd, do którego weszły 4 osoby z Małopolski Wschodniej (Adam Chłopek – Drohobycz, Marta Markunina – Lwów, Teresa Teterycz – Mościska i Sergiusz Tkaczow – Tarnopol), 1 osoba z Bukowiny (Łucja Uszakowa – Czerniowce) i 4 osoby z ziem ukrainnych (Ewa Bagińska – Żytomierz, Jan Glinczewski – Winnica, Julia Sierkowa, przewodnicząca – Płoskirów i Nadzieja Susznicka – Kijów). Do komisji rewizyjnej wszedł m.in. Ryszard Vincenz ze Lwowa.
Strategicznym celem ZNP jest integracja polskiego szkolnictwa w Państwie Ukraińskim. Sponsorem I Forum była „Wspólnota Polska”.

• Z końcem 1996 r. ukazał się w Żytomierzu dawno oczekiwany 1. numer pisma Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej pt. „Słowo Polskie”. Sponsorem pisma jest „Wspólnota Polska”.