Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa
Kontakt

ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
cracovialeopolis@gmail.com

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020 | 2021 | 2022

DAWAŁ PRZYKŁAD ROK PO ROKU SWOJEGO ŻYCIA

Już po raz trzeci miała miejsce w Krakowie, w dniu 10 kwietnia 1997, doroczna, uroczysta Msza św. w intencji rychłej beatyfikacji Sługi Bożego Józefa Bilczewskiego, arcybiskupa lwowskiego w latach 1900–1923 – tym razem w kościele oo. Bernardynów pod Wawelem – w miejscu, gdzie od lat prawie czterdziestu przebywa Cudowny Obraz Matki Boskiej Sokalskiej.
Jak w ubiegłych latach wspólnej modlitwie przewodniczył J.Em. ks. Kardynał Franciszek Macharski, arcybiskup krakowski, w asyście sześciu księży: o. płk. Adama Studzińskiego OP, kapelana krakowskiego środowiska wygnańców ze Lwowa i Małopolski Wschodniej; o. Bartłomieja Mazurkiewicza OFM Obs., gwardiana krakowskiego klasztoru oo. Bernardynów; ks. dr. Józefa Wołczańskiego; o. Innocentego Ruseckiego OFM Obs. i jeszcze dwóch innych młodych ojców bernardynów.
Msza św., przy zapełnionym kościele, została odprawiona przed głównym ołtarzem, a obok ustawiono feretron z wizerunkiem MB Sokalskiej (także przywieziony z Sokala), ponieważ oryginalny obraz znajduje się w małej kapliczce, położonej między zakrystią a klasztorem. Tam też po zakończeniu Mszy św. udali się jej uczestnicy, przechodząc „gęsiego” wąskim korytarzem, by zobaczyć cudowny obraz, pomodlić się przed nim i złożyć podpis w księdze pamiątkowej.
Przed końcem Mszy św. przemówił o. Adam Studziński, charakteryzując postać Wielkiego Arcybiskupa Lwowskiego – wypowiedź tę wydrukujemy w jednym z najbliższych numerów.
A oto fragmenty kazania ks. Kardynała:
(...) Sługa Boży, Metropolita Lwowski, Arcybiskup Józef Bilczewski – On nas z tej wieczności, w której jest, zbiera i przyucza do troski o odkupionego człowieka, i o Chrystusa Odkupiciela. Ten siedemdziesiąty czwarty rok od Jego śmierci jest dla nas przypomnieniem naszego obowiązku wierności biskupowi, który jako pasterz uczył, dawał przykład rok po roku swojego niekrótkiego przecież życia, i miesiąc po miesiącu oddając w Boże ręce, troszcząc się o człowieka, składając siebie tak jak przy ołtarzu – razem z tymi, którzy byli mu powierzeni – Ojcu Niebieskiemu mocą ofiary Jezusa Chrystusa.
Tak nam to leży na sercu, żeby był ogłoszony błogosławionym ten Sługa Boży, świątobliwy i przykładny, wspaniały człowiek i uczony, i chrześcijanin, biskup. Żeby był wyniesiony – On, który przecież nas łączy – te wschodnie i centralne strony południa Polski, tworząc z nas coraz bardziej Kościół(...).
Taka jest żywa jedność Kościoła – poprzez wieki, poprzez miejsca, poprzez wszystkie różnice. Takie jest wspaniałe rozeznanie – co trzeba zrobić i jak proste jest to, co najważniesze, co do celu prowadzi. Żywa, ufna wiara, miłość Boga i człowieka, tego samego człowieka, któremu służył arcybiskup, Sługa Boży, metropolita lwowski. Miłość, wiara i ufność, że możliwe jest dobre, ludzkie i chrześcijańskie życie. Możliwe jest mimo wszystkich trudności – także wtedy, kiedy minęły czasy prześladowań, tych politycznych i fizycznych. Ale choć one minęły, nie skończyły się zagrożenia Boga i człowieka. I miłości, i prawdy, i życia ludzkiego. Nie mniej gwałtowne, nie mniej podstępne, nie mniej zakłamane, niż to było przed laty i dziesiątkami lat.
Przyszliśmy tu w szczęśliwej intuicji, że na tym miejscu jest jakby wielkie ognisko, do którego z różnych stron przyniesione zostało to palące się żywym ogniem wieczne drewno. Tu jest Matka Boża Sokalska – ta, do której wołamy jak do naszej Pani wspaniałej Matki lwowskiej i kalwaryjskiej. Tu przecież blisko nas grób błogosławionego Szymona z Lipnicy. Przychodzimy tutaj – bo przecież to ta wspaniała siedziba w Krakowie franciszkanów-bernardynów, a kiedy o nich się mówi – myśli się patrząc na wschód – o Dukli, o Lwowie...(...).
Franciszek Kardynał Macharski
Arcybiskup Metropolita Krakowski
Naszym Czytelnikom wyjaśniamy, że intencja, którą przedłożyliśmy Ojcu Świętemu, to rychła beatyfikacja Sługi Bożego Józefa Bilczewskiego. Napisaliśmy m.in.:
Msza św. w kościele OO. Bernardynów w Krakowie. Po lewej – na bocznym ołtarzu feretron z kopią wizerunku MB Sokalskiej. Przy ołtarzu: w centrum ks. Kardynał F. Macharski. Po lewej: o. Innocenty Rusecki i o. Bartłomiej Mazurkiewicz (z brodą). Po prawej: o. Adam Studziński i ks. Józef Wołczański.

Jest naszym marzeniem, by doczekać beatyfikacji naszego Wielkiego Arcybiskupa. O ile nam wiadomo, Jego proces został ukończony, dlat2ego ośmielamy się prosić Waszą Świątobliwość o łaskawe spojrzenie na tę sprawę. Wyniesienie na ołtarze Sługi Bożego Józefa byłoby pokrzepiające przede wszystkim dla Polaków żyjących tam, na terenie Lwowskiej Metropolii, dla których postać Arcybiskupa Bilczewskiego jest symbolem trwałości i wierności katolików wobec Kościoła Świętego i Stolicy Apostolskiej, a w dzisiejszych nowych realiach na Wschodzie ma charakter żywego świadectwa zakorzenienia w dziedzinie wiary i kultury chrześcijańskiej.