Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa
Kontakt

ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
cracovialeopolis@gmail.com

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020 | 2021 | 2022

Andrzej Chlipalski, Jerzy Żuk, RATUJEMY CMENTARZ ŁYCZAKOWSKI

Sprawozdanie z prac porządkowo-zabezpieczających i remontowych na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie

1. Z inicjatywy, staraniem i kosztem Oddziału Krakowskiego Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, w 1996 r roku zostały przeprowadzone następujące prace:
a) Oczyszczenie, uporządkowanie i zabezpieczenie 615 (611+4) grobowców i nagrobków oraz ich otoczenia na polach 1 i 59. W skład robót wchodziło wykarczowanie krzewów i drzew – samosiejek, narosłych na grobowcach i bezpośrednio przy nich, zamykanie otwartych grobowców (zakładanie odbitych płyt lub zamurowanie), nastawianie i umocowanie zrzuconych zwieńczeń (często składanie ich z kawałków) itp.
b) Remont Kaplicy Fogtów na polu 77 (podniesienie obwisłego frontonu, odtworzenie słupów podpierających, naprawa i uzupełnienie metalowego ogrodzenia).
c) Rozpoczęcie konserwacji nagrobka Walerego Łozińskiego na polu 45.

Większość prac, wymienionych w punkcie „a” (611 obiektów) została wykonana przez grupę parafian Katedry Łacińskiej, zorganizowaną przez ks. proboszcza Andrzeja Baczyńskiego. Przy pozostałych 4 obiektach pracowała osoba prywatna.
Prace wg punktów „b” i „c” wykonał zespół Włodzimierza Popławskiego i Tadeusza Peszka.
Wszyscy wykonawcy otrzymali na to zezwolenie dyrekcji Cmentarza Łyczakowskiego.

2. Ponawiano apele do wszystkich oddziałów TMLiKPW o przyłączenie się do akcji ratowania Cmentarza Łyczakowskiego. Wystąpiono do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa o ratowanie pomników i nagrobków wojskowych i innych osób, związanych z walkami niepodległościowymi (w tym pomnika Ordona). Wystąpiono ponadto do władz kilku zakonów o podjęcie podobnych prac przy grobowcach zakonnych.

3. W dniach 1 i 2 listopada 1996 przeprowadzono trzecią kwestę (pierwsza w roku 1994, druga 1995) na cmentarzach krakowskich na rzecz ratowania Cmentarza Łyczakowskiego).

4. W dniu 19 kwietnia 1997 r. miała miejsce seria spotkań na omawianym cmentarzu w sprawie ustalenia zakresu prac w tym roku:
I. Oddział krakowski objął opiekę nad robotami:
a) na polu 56, zakres prac analogiczny jak w punkcie 1a;
b) kontynuacją konserwacji nagrobka Walerego Łozińskiego;
c) remontem 4 dużych grobowców na polu 2;
d) remontem kaplicy Chołoniewskich na polu 71;
e) kontynuacją prac na polach 1 i 59.
II. Zarząd Główny TMLiKPW (Wrocław) przejmuje opiekę nad polem 15 (zakres prac jak w punkcie 1a).

Za Zarząd Oddziału Krakowskiego Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich:
Andrzej Chlipalski – prezes
Adam Gyurkowich – wiceprezes
Jerzy Żuk – wiceprezes
 
Pomnik gen. Śmiechowskiego po odnowieniu.Powyższy dokument wymaga dopełnienia i komentarza. Zacznijmy od historii.
Z inicjatywą realnego ratowania zdewastowanego (i nadal niszczonego) Cmentarza Łyczakowskiego wyszedł – po zapoznaniu się ze smutnym stanem tej wspaniałej nekropolii, dr Kazimierz Trafas, ówcześnie członek Zarządu Miasta Krakowa, a zarazem przewodniczący Obywatelskiego Komitetu Ratowania Krakowa. Komitet ten corocznie w dniach 1–2 listopada przeprowadza kwestę na krakowskich cmentarzach komunalnych, na rzecz ratowania tutejszych zabytkowych obiektów cmentarnych. W czasie swej bytności we Lwowie w 1994 r., dr Trafas (sam lwowianin z urodzenia) przyrzekł tam, że z okazji najbliższego Święta Zmarłych (WW Świętych i Zaduszki, w tymże 1994 r.) na cmentarzach w Krakowie będą zbierane również fundusze na ratowanie nekropolii łyczakowskiej.
Organizację kwesty podjął krakowski oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo–Wschodnich. Odbyła się ona po raz pierwszy w dn. 31 X i 1 XI 1994, a jej miejscem były cmentarze na Rakowicach, Podgórzu i w Batowicach, a także parafialny cmentarz Najśw. Salwatora. Po raz drugi kwestowano 1 i 2 XI 1995, a po raz trzeci 1 i 2 XI 1996.
Roboty na Łyczakowie podjęto dopiero w 1996 r. Cały rok 1995 minął na poszukiwaniu odpowiednich i odpowiedzialnych wykonawców, na pertraktacjach, staraniach o pozwolenie na podjęcie prac itp.
Pierwszym zespołem, z którym nawiązano we Lwowie kontakt, byli pp. W. Popławski i T. Peszek, którzy już wcześniej (na indywidualne zamówienia) podejmowali się restauracji grobowców. Najbardziej spektakularnym efektem ich pracy było odnowienie pomnika żonierza powstań 1831 i 1863 r. gen. Józefa Śmiechowskiego, gdzie m.in. zrekonstruowano odłamaną głowę orła (twórcą pomnika był autor licznych rzeźb na tym cmentarzu, Julian Markowski). Wmienieni ostatnio odnowili także nagrobek Władysława Bełzy.
Ekipa pp. Popławskiego i Peszka podjęła się, za naszym wskazaniem, remontu całej serii cmentarnych kaplic (mniejszych) w południowo-zachodniej części cmentarza. Pierwszym uratowanym obiektem stała się kaplica grobowa rodziny Fogtów (dźwignięto i podparto słupkami odchylony portyk), drugim ma być kaplica Chołoniewskich. W innej części cmentarza rozpoczęli odpowiedzialne zadanie konserwacji pomnika pisarza Walerego Łozińskiego.
Tu trzeba wyjaśnić, że prace na Cmentarzu Łyczakowskim nie mają w zasadzie na celu (bo nie mogą) przywrócenia w pełni dawnej świetności jego obiektów – grobowców, nagrobków, pomników (nie mówiąc o ziemnych grobach, które na ogół już nie istnieją) – na to trzeba wielu lat i sum niewyobrażalnych. Najważniejsze natomiast jest zarzymanie nieuczciwego procederu zawłaszczania grobowcóow i przy okazji niszczenia ich zabytkowego charakteru, na który składa się zarówno forma architektoniczna, materiał i wystrój rzeźbiarski lub metalowy, jak i wszelkie cechy przynależności do historycznie określonych rodzin lub osób (napisy, tabliczki, herby, portrety na porcelanie, n.b. w większości już rozbite). To właśnie owo niezwykłe nagromadzenie zabytków w zupełnie niepowtarzalnej scenerii kompozycyjno-krajobrazowej sprawiło, że Cmentarz Łyczakowski, mający mało sobie równych w Europie, został uznany nie tylko za zabytek, ale za muzeum.
W miejscu zabytkowego grobowca powstaje nowy „bunkier”. Fot. J. Wołczański
Naszym celem jest więc uratowanie tysięcy obiektów przed totalnym zniszczeniem, bo na to w tym „muzeum” się zanosi. Trudno sobie wyobrazić, by jego dyrekcja nie wiedziała nie tylko o chuligańskich wybrykach, ale o świadomym niszczeniu zabytkowej substancji, np. o obkładaniu tandetnym lastrikiem starych kamiennych grobowców dla nowych – prawem kaduka – właścicieli, albo wręcz o burzeniu obiektów, by zrobić miejsce dla nowych. Można to zauważyć w centralnych punktach cmentarza. Roboty przeto powinny się obecnie ograniczyć do wspomnianego w sprawozdaniu zamykania otwartych grobowców, karczowania samosiejek, ustawiania zrzuconych ozdobnych nadbudówek, naprawy walących się grobowców. Tym niemniej w pewnych przypadkach – zwłaszcza miejsc spoczynku historycznych postaci – chciałoby się przywrócić im dawny stan, o ile to w ogóle możliwe. Do takich prac należy zlecona konserwacja pomnika Walerego Łozińskiego.
Za zrządzenie Opatrzności trzeba uznać nawiązanie w ub. roku kontaktu z ks. Andrzejem Baczyńskim, proboszczem parafii katedralnej. Ks. Andrzej zebrał gromadę parafian, kleryków i ministrantów, którzy w ciągu tamtego sezonu letnio–jesiennego (1996) pięknie uporządkowali rejon w płn.-zachodniej części cmentarza, z 611 grobowcami i nagrobkami. Jeszcze kto inny doprowadził do porządku dalsze cztery obiekty.

Ubiegłoroczny sukces musi być powtórzony w tym roku i następnych. Do wysiłku Oddziału Krakowskiego przyłączył się obecnie Zarząd Główny TMLiKPW. mają dołączyć dalsze oddziały. Umówiliśmy się, że ks. Andrzej ze swoim zespołem uporządkuje w pierwszym rzędzie pole 56 oraz 15, potem może dalsze. Zlecono jeszcze roboty budowlane dla uratowania czterech wielkich grobowców blisko głównego wejścia na cmentarz – stanowią one niejako tło dla trzech kaplic po lewej stronie. Roboty jest na wiele lat.
W związku ze zbliżającym się jubileuszem 130–lecia polskiego „Sokoła” (założonego przecież we Lwowie) poszukiwaliśmy miejsc pochówku twórców hymnu sokolskiego: pisarza Jana Lama (pole 56) i kompozytora Wilhelma Czerwińskiego (pole 15). Oba znalazły się. Zdewastowane – zostaną odnowione. Szukamy sponsorów dla odnowy nagrobka Ludwika i Ludwiki Kucharów, działaczy sokolskich i zarazem rodziców sławnych lwowskich sportowców; a także dla ratowania pomnika prezydenta Lwowa Michała Michalskiego, niegdyś prezesa Lwowskiego Towarzystwa Strzeleckiego.
Miejmy nadzieję, że nie zajdą żadne okoliczności, które uniemożliwiłyby wykonanie opisanych prac przy ratowaniu jednej z najpiękniejszych nekropolii Europy – dumy Lwowa.