Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa
Kontakt

ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
cracovialeopolis@gmail.com

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020 | 2021 | 2022

LISTY DO REDAKCJI

Na początek list, który nadszedł po ukazaniu się wspomnienia o niezapomnianym Jerzym Michotku w CL 4/96:

Szanowny Panie!

Ze wzruszeniem przeczytałam czasopismo krakowskiego TML-u, a w nim wspomnienie o ś.p. Jerzym Michotku. Dziękuję za jedno i za drugie. Wiem, że Lwów miał wspaniałych i prawych ludzi i jestem szczęśliwa, że jednego z nich spotkałam na swojej drodze.
Dziękuję za życzenia pomyślności w 1997 r. i wzajemnie życzę: zdrowia, radości i najważniejszego – prawdy.

„Najważniejsze to ... to prawda, moi mili,
Nie krętactwo, lipa, fałsz i pic.
Mało razy przyszłość klajstrem nam lepili?
I co ulepili – tyle co nic.
Taką miarą ci zapłacę, jaką mierzysz,
Więc dobrze mierz.
Na ten Nowy Rok prawda się należy,
Prawda, a za prawdą sprawiedliwość też”.

To wyjątek z Życzeń Noworocznych Jerzego. Oby sprawdziły się nam wszystkim.
Z poważaniem
Wiesława Michotkowa

Dziękujemy za serdeczne słowa, Pani Wiesiu!
Listy do redakcji c.d.

Pani Czesława Cydzikowa ze Lwowa pisze o wysiłkach czynionych przez działające we Lwowie Polskie Towarzystwo Opieki nad Grobami Wojskowymi nad utrzymaniem polskich mogił żołnierskich:

[...] Pomimo tego, że decyzją Rady Miejskiej wstrzymano wszystkie prace przy porządkowaniu Cmentarza Obrońców Lwowa na Łyczakowie, nasi panowie całe lato odlewali w podcieniach katakumb żelbetonowe krzyże. Jedne z nich miały formę taką, jak te umieszczone w poprzednich latach na cmentarzach wojskowych w Zadwórzu i Busku. Te były przeznaczone na cm. Janowski.
Drewniane formy do odlewania krzyży zostały wykonane według resztek oryginalnych, przedwojennych krzyży, odnalezionych na wyżej wymienionych cmentarzach. W październiku 1996 roku, dzięki podarowanemu nam przez Urząd Dzielnicy Żoliborz Gminy Warszawa tarpanowi, mogliśmy przewieźć i postawić 71 krzyży na Janowskim cmentarzu Obrońców Lwowa.
Inne krzyże, o formie tych przedwojennych z cm. Obrońców Lwowa na Łyczakowie, zostały wkopane na grobach odtworzonych za murem i drogą, przecinającą cmentarz. Ta część nie podlega dyrekcji cm. Łyczakowskiego i tym samym nie dotyczy jej zakaz Rady Miejskiej o stawianie krzyży na mogiłach. Robimy co można. Odkopana jest już z gruzu, ziemi i śmieci cała prawa strona za Pomnikiem Chwały i część kwater I i II przed katakumbami.
Teraz załatwiamy sprawę ekshumacji obcych zmarłych, z cm. Obrońców Lwowa na Janowskim (prawa strona). Dyrektor cm. Janowskiego zadowolony jest z decyzji Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi o ekshumacji tych, których pochowano w ostatnich dwóch dziesiątkach lat na polskim wojskowym cmentarzu. W ciężkiej materialnej sytuacji pracownicy cm. Janowskiego będą mieli solidny zarobek.
Parę dni temu byliśmy z mężem na cm. Janowskim i policzyliśmy groby, które podlegają ekshumacji. Jest ich: 5 grobowców, 31 pomników i 22 mogiły ziemne, cała prawa strona. Pieniędzy nam wystarczy, a nasz konsulat zgadza się z decyzją Towarzystwa. [...]

Dziękujemy, Pani Czesławo. Jesteśmy pełni podziwu dla heroicznej pracy ludzi z PTOnGW. Prosimy o dalsze wiadomości o dokonaniach.
Od pana Aleksandra Zygi, zamieszkałego w Krakowie, otrzymaliśmy (już dość dawno) taki oto ciekawy list:

W załączeniu przesyłam do ewentualnego wykorzystania tekst wiersza Jerzego Meringa, mieszkającego od 1958 roku w Izraelu. [...] Wiersz pochodzi z tomiku jego wierszy p.t. „Alarm trwa”, wydanego w Tel--Awiwie w r.1989.
Jerzy Mering, urodzony w Bolechowie koło Stryja, ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim (1934), po czym odbywał aplikację adwokacką we Lwowie. Tam zastała go wojna, którą przeżył. W 1945 r. przyjechał do Krakowa, a w następnych latach objął kancelarię adwokacką w Warszawie, specjalizując się w dziedzinie spraw politycznych. Bronił m.in. Władysława Bartoszewskiego, Andrzeja Ciechanowskiego, generałów Mossora i Tatara. Na skutek nacisków politycznych w 1957 r. opuścił Polskę, osiedlając się w Izraelu. Mieszka w Haifie.

A oto wiersz:

NA ROGU ZYBLIKIEWICZA...

Na rogu Zyblikiewicza i Mikołaja
siedzi babka;
kwiaty sprzedaje.
– Na rogu Zyblikiewicza i Mikołaja –

Tam – przed wieloma laty
– gdy przechodziłem –
codziennie świeże kupowałem kwiaty
– Przed wieloma laty –

I siedzi tam ciągle – jak ongi przed czasem –
Ta sama babka
i sprzedaje kwiaty.
– Jak ongi przed czasem –

A będzie tam siedzieć babka ta wiecznie –
– Jak wieczne są kwiaty
– Jak wiosna jest wieczna.
– Siedzieć tam będzie babka ta wiecznie –

Prawdziwa ona – jak jej kwiaty prawdziwe
które co dzień kupowałem dla mojej dziewczyny.
Tylko dziewczyna –
– Moja dziewczyna była fałszywa – – –


List z Bytomia:

Przesyłam artykuł z gazety „Służba zdrowia”. Wywiad przeprowadził mój kolega red. Piotr Węgrzyn podczas wizyty we Lwowie z p. prof. Religą. Wizyta miała miejsce 18––20 XI 1996. Byłem jedną z osób towarzyszących. Proszę o zamieszczenie artykułu lub jego skrótu w Waszym czasopiśmie. O wizycie prof. Religi napiszę w następnym liście.
Z poważaniem
Bogusław Hyk


Streszczenie wywiadu z dr Ewą Hrycaj-Małanicz zamieścimy w następnym numerze, a na relację z wizyty prof. Religi we Lwowie czekamy. Dziękujemy.