Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

NIE STÓJMY W MIEJSCU

Niedawno doszło do skutku spotkanie prezydentów Kwaśniewskiego i Kuczmy. Od tego czasu – mamy taką nadzieję – stosunki między oboma państwami będą się rozwijały w sposób harmonijny i obustronnie życzliwy.
Czas więc pomyśleć o rozwoju szkolnictwa polskiego, o którym jest przecież mowa w traktacie. Wierzymy, że niebawem zostaną uchylone w państwie ukraińskim ubiegłoroczne zarządzenia o wstrzymaniu zajęć fakultatywnych w szkołach, w tym nauki języka polskiego w tych szkołach, w których nie jest on obowiązkowy. I to jest sprawa numer jeden. Przeczytajmy wypowiedź prof. Henryka Strońskiego, polskiego historyka i działacza, zamieszkałego w Tarnopolu – a opublikowaną w „Gazecie Lwowskiej” 2/97, w artykule pt. Narodowe Odrodzenie Polaków. Uwagi na temat szkolnictwa polskiego na Ukrainie:
Ważne jest utworzenie systemu rozwoju oświaty mniejszości polskiej na Ukrainie. System ten ma obejmować: 1) szkoły z polskim językiem nauczania (dziwne, że te dwie we Lwowie nie stały się centrum dla nauczycieli Ukrainy); 2) klasy z polskim językiem wykładowym; 3) szkoły i klasy, w których język polski jest wykładany jako przedmiot dodatkowy; 4) zajęcia nadobowiązkowe lub szkoła niedzielna języka polskiego. Wybór formy nauczania ma zależeć od ilości ludności polskiej i zapotrzebowania w konkretnym miejscu, z uwzględnieniem perspektywy. Nie jest tajemnicą, że język polski staje się coraz bardziej popularny wśród ludności niepolskiej. Padają propozycje, zwłaszcza w obwodach zachodnich, wprowadzenia go do państwowych szkół ogólnokształcących jako drugiego (trzeciego) języka obcego, częściowo kosztem rosyjskiego.
Sytuacja gospodarcza naszego państwa [chodzi o państwo ukraińskie – przyp. red.] nie pozwala na należyty rozwój szkolnictwa, jednak taka sytuacja wcześniej czy póżniej się polepszy. Istniejące na Ukrainie podstawy prawne oraz polsko-ukraińskie umowy międzypaństwowe dają gwarancję rozwoju szkolnictwa mniejszości polskiej na Ukrainie.
Wprawdzie ostatnio wypadki toczyły się w odwrotnym kierunku (patrz Wydarzenia w CL 2/97), musimy jednak liczyć na jakiś przełom w stosunkach polsko-ukraińskich, a patrzenie perspektywiczne jest naszym obowiązkiem.
Pozwalamy sobie przeto przedłożyć nasz własny plan rozwoju szkół polskich (odnośnie do pktu 1. wg prof. Strońskiego), na obszarze obłasti  lwowskiej, stanisławowskiej i tarnopolskiej:
1. Mościska, z filiami w Strzelczyskach i Sądowej Wiszni,
2. Sambor, z filiami w Strzałkowicach i Dobromilu,
3. Drohobycz, z filią w Stryju,
4. Stanisławów, z filią w Kołomyi,
5. Tarnopol, z filiami w Czortkowie i Krzemieńcu,
6. filie szkół lwowskich: w Kamionce Strumiłowej, Rawie Ruskiej i Żółkwi.
Przy głównych szkołach powinny powstać internaty, umożliwiające polską naukę dzieciom i młodzieży z innych jeszcze miejscowości, a przy wszystkich szkołach mieszkania dla nauczycieli.
Nie stójmy w miejscu.
Red.