Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa
Kontakt

ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
cracovialeopolis@gmail.com

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020 | 2021 | 2022

Eugeniusz Nikodemowicz, JAKŻE PIĘKNĄ ISTOTĄ JEST CZŁOWIEK

W tym roku minęła 95. rocznica urodzin i 35. rocznica śmierci profesora medycyny w Krakowie, wcześniej znanego we Lwowie lekarza-klinicysty, badacza i organizatora, Stanisława Hornunga. Wspomnienie o nim spisał jego uczeń i wieloletni współpracownik we Lwowie i Krakowie, również profesor krakowskiej medycyny.
Wśród ludzi zajmujących się nauką, którzy przenieśli swoją działalność w warunkach wojennych ze Lwowa do Krakowa, należy wspomnieć Stanisława Hornunga. Położył on dla opanowania epidemii gruźlicy w Polsce zasługi, których nie można przecenić. Już przed wojną został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi.
Urodzony we Lwowie w roku 1902, ukończył IV Gimnazjum im. Jana Długosza typu klasycznego, to jest z rozszerzonym programem łaciny i greki. Był więc człowiekiem kultury klasycznej. Wstąpił na Wydział Lekarski Uniwersytetu Jana Kazimierza, ukończył go w 1925 r. jako doktor wszech nauk lekarskich. Jeszcze w czasie studiów rozpoczął pracę naukową w zakładzie teoretycznym patofizjologii, pod kierunkiem prof. Mariana Frankego. W ten sposób zdobył teoretyczne podstawy interny. Taki stosunek do zagadnień lekarskich, naukowy, badawczy, oparty na doświadczeniu, można odnaleźć później we wszystkich jego pracach i działalności praktycznej. Po uzyskaniu dyplomu podjął równocześnie pracę jako wolontariusz w Klinice Chorób Wewnętrznych, prowadzonej przez prof. Romana Renckiego.
Wkrótce mianowany asystentem i adiunktem, objął w 1931 r. powierzone mu przez profesora kierownictwo oddziału gruźliczego i poradni przeciwgruźliczej przy Klinice. I tu zaczęła się główna pasja życiowa Hornunga: opracowanie metod akcji masowej – opartej na wynikach badań naukowych – zwalczania gruźlicy, choroby wówczas praktycznie nieuleczalnej. Należy wspomnieć, że nie były jeszcze znane antybiotyki ani żadne leki przeciwgruźlicze, a badanie promieniami Roentgena dopiero wchodziło do kliniki i praktycznego stosowania.
Z przeglądu prac naukowych, opublikowanych w tym okresie przez Hornunga, można się domyślać, że on – jako klinicysta i badacz naukowy – zrozumiał, iż o zwalczaniu gruźlicy decyduje zakrojona na szeroką skalę akcja masowa. Rozpoczął, w ramach badań studentów wstępujących na studia, obowiązkowe badania rentgenowskie w akademickiej służbie zdrowia, której był współorganizatorem wraz z prof. Halbanem. Dla studentów chorych na gruźlicę płuc zorganizował „półsanatorium”. Precedensowy pomysł organizacji takiego domu studenckiego przejęli później ftyzjatrzy francuscy, z którymi Hornung utrzymywał stałe kontakty naukowe. Na zasadach opracowanych we Lwowie powstało półsanatorium w Paryżu. Po II wojnie w Polsce utworzono takie domy we wszystkich miastach uniwersyteckich.
Hornung zajął się w owym czasie również innym, niezwykle ważnym problemem: zwalczania gruźlicy na wsi. Powszechnie znana była „nędza galicyjska”, której jednym z następstw było nasilenie gruźlicy na wsi. Hornung zorganizował Ruchomą Poradnię Przeciwgruźliczą, która wyjeżdżała z przewoźnym aparatem rentgenowskim do odległych zakątków podlwowskich wsi. Były to działania pionierskie – obok Leśniewskiego na Wileńszczyźnie – prekursorskie dla dzisiejszych kolumn radiofotograficznych.
W roku 1939 tamte tereny znalazły się pod okupacją wojsk sowieckich. Hornung kierował kliniką gruźlicy w Instytucie Medycznym, powstałym z Wydziału Lekarskiego UJK, a następnie w czasie okupacji niemieckiej – oddziałem gruźlicy Miejskiego Szpitala przy ul. Kurkowej. Po wyparciu Niemców w roku 1944 i ponownej okupacji sowieckiej powrócił do Instytutu Medycznego. W tym czasie zdobył gdzieś numer angielskiego czasopisma medycznego „Lancet”, i nam, swoich pracownikom w Klinice, przekazał pierwsze wiadomości o leku przeciwgruźliczym – streptomycynie. Istniał już wówczas PAS. Rozpoczynała się era leków przeciwgruźliczych, niedostępnych jednak jeszcze u nas w warunkach wojennych.
W czerwcu 1946 r. Hornung został zmuszony przez okupantów sowieckich, podobnie jak cała ludność polska, do opuszczenia rodzinnego miasta pod hasłem „repatriacji”, która była w rzeczywistości ekspatriacją. Po przyjeździe do Krakowa objął ordynaturę oddziału gruźliczego w Miejskim Szpitalu Zakaźnym. Zorganizował tam nowoczesny oddział szpitalny leczenia gruźlicy płuc, a także – co było dużym osiągnięciem – oddział leczenia gruźliczego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu. Równocześnie też zorganizował pierwszą w Polsce wzorcową Centralną Wojewódzką Poradnię Przeciwgruźliczą, którą potem przekazał innemu lwowianinowi, dr. Kazimierzowi Mulakowi.
W czerwcu 1947 r. został Hornung habilitowany uchwałą Rady Wydziału Lekarskiego we Wrocławiu jako docent ftyzjatrii, a w kwietniu 1948 powołany przez Ministerstwo Zdrowia na stanowisko pierwszego dyrektora Instytutu Gruźlicy w Warszawie. Położył wielkie zasługi w zakresie stworzenia podstaw działalności tego Instytutu i prawidłowych kierunków zwalczania gruźlicy w naszym kraju. Dojeżdżał przez dwa lata do Warszawy, pozostał jednak w „galicyjskim” Krakowie. Zajął się tu organizacją od podstaw powierzonej mu, nowo utworzonej przez Radę Wydziału Lekarskiego w 1951 roku Kliniki Ftyzjologicznej, i w tymże roku został mianowany profesorem. Zdając sobie sprawę z wagi zagadnienia, utworzył w klinice oddział leczenia zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, wciągnął do współpracy dra Antoniego Kępińskiego – późniejszego profesora psychiatrii. Doświadczenia tego oddziału zebrał w monografii, opracowanej pod swoją redakcją. Równocześnie zorganizowany z myślą o górnikach pobliskiego Śląska oddział krzemicy płuc stał się zaczątkiem dzisiejszej Kliniki Pneumonologii.
Był to rok 1951, pojawiły się pierwsze doniesienia w czasopismach zagranicznych o skuteczności w leczeniu gruźlicy tak prostego związku chemicznego, znanego od 1905 roku – hydrazydu kwasu izonikotynowego. Profesor Supniewski w Zakładzie Farmakologii w Krakowie przeprowadził syntezę tego leku pod roboczą nazwą N2. Lek ten został po raz pierwszy w Polsce podany chorym w klinice prof. Hornunga. Chemioterapia gruźlicy staje się teraz podstawowym zagadnieniem naukowym kliniki. Istniała już streptomycyna i kwas paraaminosalicylowy (PAS), zaczęły się pojawiać nowe leki. Stosowanie leków przeciwgruźliczych doprowadziło do zanikania epidemii tej choroby, i dzisiaj – w roku 1997, jak to przewidywał Hornung jeszcze w latach czterdziestych – trudno jest znaleźć chorego z rozległą gruźlicą płuc, aby ją zademonstrować studentom medycyny, zaś gruźliczego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych prawie zupełnie nie spotyka się.
W ścisłym powiązaniu z kliniką Hornung rozwija swoje dawne idee zwalczania epidemii gruźlicy w wymiarze społecznym. Należy podkreślić publikacje na temat znaczenia poradni przeciwgruźliczej, akcji przeciwgruźliczej wśród studentów; studia epidemiologiczne na temat badań szerokich grup ludności przy pomocy radiofotografii małoobrazkowej, której prekursorem była jeszcze we Lwowie Ruchoma Poradnia Przeciwgruźlicza.
Był doskonałym dydaktykiem, jego wykłady były jasne i proste, poruszały najbardziej istotne zagadnienia ftyzjatrii. Wykształcił w klinice wielu specjalistów, a dzięki referatom, z którymi chętnie wyjeżdżał do ośrodków prowincjonalnych, jego wiedza i rzeczowe poglądy naukowe miały ogólnopolski zasięg. Był niewątpliwie tym, który wywarł największy wpływ na rozwój nowoczesnej ftyzjatrii w Polsce i przyczynił się w najszerszym stopniu do zanikania epidemii gruźlicy w naszym kraju, czego jesteśmy świadkami dzisiaj.
Hornung nigdy nie pozostawał zamknięty w swojej pracy naukowej, był wrażliwy na wydarzenia otaczającej rzeczywistości. Z jego to inicjatywy wraz z ks. Klawkiem ufundowano tablicę dla upamiętnienia zbrodni niemieckiej zamordowania w lipcu 1941 roku kilkudziesięciu profesorów wyższych uczelni Lwowa. Tablicę tę odsłonięto w krużgankach kościoła oo. Franciszkanów w Krakowie w 25. rocznicę tego tragicznego wydarzenia.
Jako prorektor Akademii Medycznej przyczynił się w wielkim stopniu do budowy Polsko-Amerykańskiego Instytutu Pediatrii w Krakowie-Prokocimiu.
Został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta.
Jakim człowiekiem był Hornung? Jego potężna postać budziła prawdziwy respekt nie znosił pozornego działania i marnowania czasu. Na drzwiach jego gabinetu wywieszka głosiła, że Profesor przyjmuje interesantów od godz. 9.00 do 9.15! Ale w rzeczywistości był to łagodny i dobry człowiek, wrażliwy na kłopoty życiowe i gotów do pomocy nawet najskromniejszym pracownikom kliniki. Zawsze brał udział w imieninowych uroczystościach, lubił dobre czerwone wino. Zmarł przedwcześnie i niespodziewanie. W owym dniu przebywał w Krakowie jakiś zagraniczny dyplomata i przez kilka godzin komunikacja tramwajowa była nieczynna, więc Profesor zniecierpliwiony – zawsze był porywczy – ruszył w drogę do domu na piechotę. Było to dość daleko od centrum. Kiedy ostatkiem sił – a chorował na nadciśnienie i miał niewydolność krążenia – wszedł na schody, wszelka pomoc była daremna. Zmarł w obrzęku płuc.
W holu kliniki przy ul. Skawińskiej w Krakowie wisi tablica, wykonana przez Bronisława Chromego. Umieściliśmy na niej sentencję starożytnego poety: Jakże piękną istotą jest człowiek, jeśli jest człowiekiem.

EUGENIUSZ NIKODEMOWICZ, ur. 1916 we Lwowie. Studia na Wydziale Lekarskim Uniw. Jana Kazimierza ukończył w 1940. Po uzyskaniu dyplomu skierowany przez władze sowieckie do pracy na wsi na Wołyniu, potem na Podolu. Po powrocie do Lwowa w 1944 asystent w Zakładzie Anatomii Prawidłowej i w Klinice Chorób Wewn. (pod kier. prof. W. Czerneckiego), następnie w Klinice Gruźlicy Płuc (pod kier. doc. St. Hornunga). Po ekspatriacji osiadł w Łańcucie, gdzie współorganizował szpital powiatowy. W 1950 promowany we Wrocławiu na doktora med. Od 1952 st. asystent w Klinice Ftyzjologicznej AM w Krakowie pod kier. St. Hornunga. Zajmował się opracowaniem nowoczesnej chemioterapii gruźlicy oraz epidemiologią bronchitu wśród ludności Krakowa i wsi. W 1967 uzyskał tytuł docenta i w tymże roku objął kierownictwo Kliniki Ftyzjopulmonologicznej, po śmierci prof. Hornunga. Od 1976 profesor, od 1986 na emeryturze. Dorobek naukowy obejmuje 124 prace z zakresu ftyzjatrii i pneumonologii.