Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Anna Petrus, DARY LWOWIAN DLA ZAMKU WAWELSKIEGO

Ważną datą dla powstania zbiorów sztuki Zamku Królewskiego na Wawelu był rok 1880, w którym Sejm Galicyjski we Lwowie podjął uchwałę o ofiarowaniu cesarzowi Franciszkowi Józefowi na rezydencję zamku wawelskiego, zamienionego po rozbiorach na koszary austriackie i zdewastowanego przez wojsko. Dzięki pertraktacjom z rządem wiedeńskim władz galicyjskich, Wydział Krajowy w roku 1905 odebrał zamek z rąk austriackich i rozpoczął jego restaurację. W 1911 r. ostatni austriacki żołnierz opuścił wawelskie wzgórze.
Pierwszy dar dla Wawelu, którego komnaty miały być dopiero restaurowane, złożył Jan Matejko 7 października 1882 na posiedzeniu Sejmu Galicyjskiego we Lwowie. Lwowianie pierwsi świętowali ofiarowanie przez mistrza znakomitego obrazu „Hołd Pruski”. Posłowie na cześć darczyńcy wydali bankiet w Sali Redutowej lwowskiego teatru, a mieszkańcy urządzili patriotyczną manifestację – nocny marsz z pochodniami.
Leon Piniński. Portret malowany przez Jacka Malczewskiego (1906), w zbiorach Zamku Królewskiego na Wawelu. Reprodukcja: Adam WierzbaPowszechna Wystawa Krajowa w roku 1894 we Lwowie, stała się pretekstem dla Aleksandry z Borkowskich Ulanowskiej do zorganizowania akcji „składki centowej na odnowienie Wawelu”. Gliniane skarbonki z takim napisem rozstawione były nie tylko na Wystawie, ale także po całym mieście. Założone we Lwowie przez Bronisławę Seferowiczową „Kółko wawelskie”, zajmujące się rozbijaniem skarbonek z zebranymi datkami, było jednym z pierwszych i przerodziło się z czasem w wielki Komitet do zbiórki w całej wschodniej części kraju, działający pod prezesurą księżnej Pawłowej Sapieżyny aż do r. 1914. Podobną społeczną zbiórkę, zwaną akcją cegiełkową na restaurację Wawelu, zorganizował w odrodzonej już Polsce (w r. 1921) ówczesny kierownik odbudowy Adolf Szyszko-Bohusz. Wśród fundatorów cegiełek, z których każda pokrywa dzień robocizny, odnajdujemy wielu lwowian.
Lwowianie zajęli też szczególne miejsce, wśród największych ofiarodawców dzieł sztuki dla wyposażania dawnej królewskiej rezydencji.
Wyjątkowym mecenasem i darczyńcą jest Leon Piniński (1857–1938), Lwowianin, profesor prawa rzymskiego i rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza, dyplomata i historyk sztuki, w latach 1898–1903 namiestnik Galicji. Jako referent Komisji Budżetowej Sejmu Krajowego prowadził zakończone sukcesem negocjacje w sprawie ewakuacji z Wawelu wojska austriackiego. Od roku 1905, przez lat trzydzieści, czuwał nad odbudową zamku będąc członkiem Komitetów Wawelskich i jednym z głównych doradców. W r. 1905 utworzył Piniński projekt restauracji Wawelu, godzący funkcję rezydencji głowy państwa z muzeum sztuki i pamiątek narodowych. W publikowanym manifeście zaapelował do rodaków o składanie darów i depozytów dla zamku. Sam zaangażował się w sprawy Wawelu poświęcając mu większą część życia i znaczny majątek. Chęć oddania swych zbiorów dla wyposażenia królewskiej rezydencji zadeklarował publicznie w r. 1909 i niedługo potem przywiózł do Krakowa część swojej galerii, zabezpieczając obrazy w jednej z sal zamkowych oraz deponując czasowo inny ich zespół w Muzeum Narodowym w Sukiennicach. W latach 1909–1912 projektował Piniński urządzenie własnymi zbiorami siedmiu sal zamkowych. Aktem darowizny z r. 1931, zatwierdzonym przez wojewodę lwowskiego w r. 1935, powołał „Fundację Wawelską im. Leona hr. Pinińskiego”, obejmującą przeszło 350 zabytków, głównie obrazów mistrzów włoskich, niemieckich, flamandzkich i holenderskich doby renesansu i wczesnego baroku, dostosowanych do pochodzących z tych epok wawelskich wnętrz, a także dla ich uzupełnienia odpowiednio dobrane rzeźby i meble. Jako dar trafiło również na Wawel kilkadziesiąt obrazów szkoły angielskiej z XVIII–XIX wieku oraz obrazy artystów polskich z XIX i początku XX stulecia. Poszukując odpowiednich dzieł dokonywał Piniński zakupów za granicą. Zapisem testamentowym z r. 1938 swój pałacyk wraz ze zbiorami, usytuowany przy ul. Matejki 4 we Lwowie, ofiarował Państwowym Zbiorom Sztuki, kolekcję rycin i bibliotekę przeznaczając dla Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Leon Piniński nadzorował także pozostające pod zarządem Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie wawelskie fundacje Ulanowskiej i Abrahamowiczów.
 
Karol Lanckoroński z żoną Małgorzatą (1905). Portret malowany przez Jacka Malczewskiego, w zbiorach Zamku Królewskiego na Wawelu
„Fundacja Wawelska imienia Antoniny z Suchodolskich i Dawida Abrahamowiczostwa” została powołana zapisem testamentowym z r. 1924 przez Dawida Abrahamowicza (1839–1926). Ten zamieszkały we Lwowie ziemianin, polityk i parlamentarzysta był fundatorem znanego zakładu wychowawczego dla młodzieży. W uznaniu zasług jedna z ulic miasta została nazwana imieniem Abrahamowiczów. Realizatorką i współtwórczynią fundacji dla Wawelu była żona Antonina (1848–1928). Powołana do życia instytucja objęła dzieła sztuki zgromadzone w majątku Siemianówka i w mieszkaniu lwowskim fundatorów (głównie meble i obrazy z w. XIX), które przekazano na Wawel w latach 1927–1933, a także znaczny kapitał przeznaczony na zakup obrazów do mającej powstać galerii wawelskiej. Akademia Umiejętności opracowała w r. 1927 statut Fundacji, zaś pieniądze ulokowano tak, by dawały dochody. W latach 1931–1936 z funduszy tych Akademia zakupiła dla Wawelu pierwsze obrazy, w tym królewskie portrety: Anny Jagiellonki namalowany przez Marcina Kobera, Michała Korybuta Wiśniowieckiego pędzla Daniela Schultza, Stanisława Augusta Poniatowskiego wykonany przez Marcelego Bacciarellego. Kres idei Abrahamowicza położyła II wojna światowa i następujące po niej zmiany ustrojowe. Fundusz przepadł podobnie jak majątki Polskiej Akademii Umiejętności.
Równie znaczący dla wawelskich zbiorów był dar Włodzimierza i Róży z Dzwonkowskich Łukasiewiczów (1860 –1924). Znany lwowski dermatolog i twórca nowoczesnej kliniki chorób skórnych we Lwowie, był zamiłowanym kolekcjonerem, który w mieszkaniu przy ul. Sykstuskiej zgromadził bogate zbiory sztuki. Jego intencją było przekazanie kolekcji militariów Wawelowi. Wolę męża uszanowała żona Róża, składając w r. 1928 stosowną deklarację. Część obiektów przekazała w roku 1933 na jubileuszową wystawę epoki króla Jana III, urządzoną na zamku przez Stanisława Świerza-Zaleskiego; reszta napłynęła w latach 1935–1939. Wśród 41 zabytków większość stanowiły pochodzące z w. XVI–XVIII militaria, jak husarska półzbroja, hełmy, miecze, tarcze, halabardy.
Julian Godlewski przekazuje portret królewicza Władysława Zygmunta Wazy dyrektorowi Wawelu, 1978 r. Fot. Stanisław MichtaW krótkiej relacji nie sposób omówić wszystkie dary, które napłynęły do zamku królewskiego na Wawelu przed II wojną światową ze Lwowa i ze Wschodniej Małopolski. Pamiętać należy, że część z nich, ofiarowanych przed powołaniem w r. 1917 kustosza zbiorów wawelskich, przejęło mieszczące się tymczasowo na Wzgórzu w budynku poszpitalnym Muzeum Narodowe. Nie doszło niestety do realizacji szeroko nagłośnionej darowizny zbiorów Heleny Dąbczańskiej, które uległy rozproszeniu wzbogacając m.in. muzea Lwowa, Krakowa i Rzeszowa. Nie spełniła się wola Bolesława Orzechowicza. W wypadku utracenia przez Lwów polskiego charakteru zgromadzone przez tego znanego miłośnika sztuki bogate i cenne zbiory miał otrzymać Wawel.
Rozrzuceni po świecie po II wojnie światowej lwowianie pozostali wierni Wawelowi. Człowiekiem niezwykle zasłużonym dla zamku okazał się urodzony we Lwowie Julian Godlewski (1903–1982), doktor praw Uniwersytetu Jana Kazimierza, po wojnie zamieszkały w Szwajcarii, gdzie zajmował wysokie stanowisko w Koncernie Stalowym Thyssena. Dzięki zgromadzonemu znacznemu majątkowi stał się on fundatorem licznych stypendiów i nagród; prowadził też na szeroką skalę działalność charytatywną. Był Godlewski przyjacielem i jednym z największych ofiarodawców Wawelu. W latach 1962–1977 zakupił za granicą i darował Wawelowi osiem niezwykle cennych zabytków związanych z królami polskimi i ich dworem. Wśród nich są portrety: konny Władysława Zygmunta Wazy, późniejszego króla Władysława IV, powstały w 1 ćwierci w. XVII w pracowni P.P. Rubensa, Gian Giacopo Caraglia, nadwornego złotnika króla Zygmunta Augusta, namalowany w roku 1552 przez Parysa Bordone, podkomorzego koronnego Adama Kazanowskiego, wykonany w r. 1638 przez Petera Danckersa de Rij. Wyjątkowe znaczenie miało podarowanie kielicha fundacji króla Kazimierza Wielkiego z r. 1351, jak również arrasu z herbami Dymitra Chaleckiego, podskarbiego wielkiego litewskiego za panowania Stefana Batorego. Zasługą Juliana Godlewskiego jest przywrócenie tych obiektów Polsce w czasach działania żelaznej kurtyny.
Na wdzięczność zasługuje Tadeusz Mańkowski (1878–1956), prawnik i wybitny historyk sztuki, który zmuszony do opuszczenia rodzinnego Lwowa zamieszkał w r. 1945 na Wawelu. Do r. 1951 pełnił Mańkowski funkcję dyrektora Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu. Jego zasługą było przywrócenie, po niemieckiej okupacji, historycznego charakteru zamkowym wnętrzom. Do ozdobienia królewskich komnat zapisał zebraną we Lwowie kolekcję 20 obrazów, wśród których kilkanaście namalowali artyści włoscy z XVII–XVIII wieku. Najcenniejszą w Polsce kolekcję porcelany miśnieńskiej, zebraną z wielkim znawstwem i zamiłowaniem, ofiarował w roku 1966 Wawelowi pochodzący ze Stanisławowa antykwariusz Tadeusz Wierzejski (1892–1974). Swe bogate zbiory zaczął on tworzyć we Lwowie przy ul. Sykstuskiej 43.
Największym powojennym darem, drugim co do rangi po Fundacji Leona Pinińskiego, jest dar prof. Karoliny Lanckorońskiej (ur. 1898) z Rzymu, przekazany Wawelowi w r. 1994. Kolekcja ofiarowana w imieniu rodziny Lanckorońskich, od średniowiecza związanej z Małopolską upamiętnia twórcę zbioru – Karola z Brzezia Lanckorońskiego (1848–1933). Jest on osobistością zasługującą na osobną monografię, jako wybitny mecenas Wawelu, przez lata zabiegający najpierw o jego odzyskanie, a potem o odrestaurowanie i wyposażenie. Był Lanckoroński członkiem Komitetów Wawelskich i Towarzystwa Przyjaciół Zamku na Wawelu oraz fundatorem cegiełek. Karolina Lanckorońska, córka Karola, swą działalność naukową jako historyk sztuki związała ze Lwowem, gdzie po habilitacji objęła katedrę historii sztuki nowożytnej na Uniwersytecie Jana Kazimierza. Za działalność patriotyczną została w r. 1941 wywieziona przez gestapo ze Lwowa do Ravensbrück. Całe swe powojenne życie spędziła za granicą, służąc polskiej kulturze i nauce. Ofiarowana przez Karolinę Lanckorońską kolekcja włoskiego malarstwa XIV–XVII wieku w godny sposób wyposaża królewski zamek, wieńcząc dzieło rozpoczęte przed wiekiem przez Jej Ojca. Na Wawelu znalazł schronienie także pochodzący od Lanckorońskich zespół rysunków Jacka Malczewskiego, piękny dokument przyjaźni artysty i mecenasa, dopełniający w sposób naturalny zbiory stworzone przez opiekunów Malczewskiego: Leona Pinińskiego, Jerzego Mycielskiego i Karola Lanckorońskiego, którzy nawet niezbyt zdyscyplinowanego artystę zmusili do służby Wawelowi, włączając go do pracy w Komitecie Wawelskim.
Wawel zachowuje swoich dobroczyńców we wdzięcznej pamięci. Pewnym symbolicznym rewanżem stało się przyjęcie przez zamek królewski na przechowanie w r. 1920 zagrożonych zniszczeniem zbiorów dobroczyńców z Rozdołu, Brzeżan, Raju i Lwowa. Najbardziej zasłużonych z nich upamiętniają brązowe tablice wmurowane opodal wejścia do królewskich komnat.