Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017

POLACY POLAKOM

Dwa tygodnie w sercu Polski
W sercu Polski – przepięknym, legendarnym, królewskim Krakowie od 8 do 21 lipca przebywała grupa Polaków ze Wschodu (w tym 10 osób z Ukrainy, wraz z niżej podpisanym ze Lwowa) na zawodowym stażu dla humanistów, zorganizowanym przez Krakowski Oddział Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”.
Program zajęć obejmował najistotniejsze dziedziny humanistyki – literaturę, historię i historię sztuki. Przemyślany dobór tematów ponad 40 wykładów (zaplanowanych pod pieczą naukowego kierownika stażu dr Józefa Wróbla z Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego) zapewniał pilnym słuchaczom całościowy, logicznie zamknięty przegląd osiągnięć kultury i ważnych aspektów dziejów Polski od początków państwa polskiego do współczesności, ze szczególnym uwzględnieniem zagadnień najciekawszych dla Polaków – mieszkańców wschodnich obszarów dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
Zajęcia na stażu prowadzone były przez doskonałych lektorów, w większości profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego i naukowców. Wykładowcami byli na przykład tacy wybitni uczeni jak prof. Andrzej Borowski – wyśmienity znawca literatury staropolskiej, dr Jerzy Petrus – historyk sztuki, autor wspaniałej monografii o zabytkach sakralnych Żółkwi, dr Józef Wróbel, badacz współczesnej literatury polskiej. Część zajęć historii sztuki, prowadzonych przez dr Wojciecha Bałusa, odbywała się w muzeach i wśród zabytków Krakowa, co ogromnie podnosiło atrakcyjność wykładów.
Oprócz przygotowanych zajęć, odbywających się przeważnie w pięknych wnętrzach Domu Polonii – renesansowej XVI-wiecznej kamienicy przy Szlaku Królewskim, krakowska „Wspólnota Polska” stworzyła uczestnikom stażu wiele możliwości zaznajomienia się z najwspanialszymi cudami Polski, oraz żywych kontaktów z kulturą współczesną. Dla słuchaczy było zorganizowane zwiedzanie Wawelu, unikatowej zabytkowej kopalni soli w Wieliczce, wycieczka do Zakopanego. Wszyscy chętni mogli odwiedzać najlepsze teatry i muzea Krakowa. W samym Domu Polonii słuchacze brali udział w spotkaniu z prezesem Krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, Rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Aleksandrem Kojem i przedstawicielami Polonii Amerykańskiej, połączonym z wernisażem wystawy obrazów Janiny Baranowskiej – artystki pochodzącej z Grodna (obecnie mieszkającej w Anglii), której długie i trudne życie zaowocowało pogodną i mądrą sztuką, przenikniętą ideałem klasycznej triady „piękno–dobro–prawda”. W średniowiecznej piwnicy Domu Polonii obejrzeliśmy także doskonałe przedstawienie sztuki S. Mrożka „Emigranci”.
Udział w tym stażu pozostawił niezatarte wrażenia i, co chyba najistotniejsze, bardzo wzbogacił duchowo wszystkich uczestników z różnych miast i zakątków dawnych obszarów Rzeczypospolitej. Skarby kultury, ofiarowane nam w Krakowie, na pewno zostaną przekazane środowiskom Polaków za wschodnią granicą RP, w których żyjemy i pracujemy, posłużą zachowaniu i rozwojowi naszej tożsamości narodowej.
Ogromną wdzięczność za organizację tej wspaniałej akcji należy wyrazić przede wszystkim Panu Prezesowi prof. Aleksandrowi Kojowi, Pani Dyrektor Krystynie Gąsowskiej, Pani Eryce Drelicharz, a za ich pośrednictwem wszystkim Osobom i Instytucjom, które umożliwiły realizację stażu na tak wysokim poziomie!
dr Andrzej Otko
Lwów
 
Zapamiętajmy
• We Lwowie przebywał w listopadzie 1995 r. i występował przed polską publicznością 22-osobowy młodzieżowy zespół śpiewaczo-taneczny z Niedzicy. Podróż ta, której celem było poznanie przez młodych ze Spiszu bogactwa polskiej spuścizny historycznej we Lwowie, a z drugiej strony przybliżenie lwowiakom mało im znanego zakątka na południu Polski – wynikła z inicjatywy dra Tadeusza M. Trajdosa (zamieszkałego w Warszawie), historyka zainteresowanego problematyką polskich kresów – wschodnich i południowych oraz staraniem p. Marii Waniczkowej, dyrektorki Gminnego Ośrodka Kultury w Niedzicy i zarazem kierowniczki tego zespołu. Młodzi Spiszacy dali występ w obu szkołach lwowskich i zapoznali się z piękną kartą polskiej historii. Podróż tę opisał dr Trajdos na łamach Miesięcznika Ziem Górskich „Hale i Dziedziny” nr 9/95.

• Nauczyciele z Nowego Sącza udali się do Strzelczysk, by nawiązać kontakt z tamtejszą szkołą polską. Efektem tych odwiedzin była wakacyjna wymiana grup uczniowskich: 50 dzieci z Nowego Sącza pojechało do Strzelczysk, a 30 polskich dzieci do Nowego Sącza.

• W Nowym Sączu przebywała grupa polskiej młodzieży ze Stryja, pod przewodnictwem stryjskiego proboszcza, ks. Jana Nikla. Młodzi goście byli podejmowani przez władze miejskie, spotykali się też z młodzieżą nowosądecką. Przyjęła ich Ksieni klasztoru SS. Klarysek w Starym Sączu, ale główną atrakcją był spływ przełomem Dunajca. O nawiązaniu kontaktów między Nowym Sączem a Stryjem pisaliśmy w CL 1/96.

• W Krakowskim Oddziale „Wspólnoty Polskiej” odbyły się tego lata dwie imprezy:
– w czerwcu I Zjazd Przedstawicieli Domów Polskich i Domów Polonii Świata. Udział wzięli m.in. pp. Emilia Chmielowa i Stanisław Czerkas ze Lwowa oraz Teresa Teterycz z Mościsk.
– w lipcu Staż Zawodowy dla Humanistów (tzw. szkoła letnia), z udziałem m.in. osób ze Lwowa, Borysławia i Nadwórnej. Program był bogaty, ciekawy i urozmaicony, co uczestnicy podkreślali.
Przy okazji wyjaśniamy, że za Polonię uważa się Polaków na obcych ziemiach: emigrantów, uciekinierów, deportowanych. Natomiast Polacy – autochtoni na terenach za obecną, wschodnią, północno-wschodnią i południową granicą, to po prostu – P o l a c y. Stosowanie wobec nich nazwy Polonia jest niestosowna, prosimy o tym pamiętać.

• Grupa członków krakowskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo Wschodnich zawiozła w czerwcu 140 worków i kartonów – łącznie ok. 1,5 tony darów dla Polaków w Nowym Mieście (żywność, odzież, książki), Samborze (leki) i Lwowie (żywność, książki). W Nowym Mieście goście spotkali się z miejscowymi Polakami na Mszy św., odprawionej przez tamtejszego młodego proboszcza, ks. Tomasza Trzebunię (z Archidiecezji Krakowskiej, rodem z Zakopanego).

• Wobec niezwykle niskiego poziomu lecznictwa i szpitali po tamtej stronie wschodniej granicy, TMLiKPW stara się w szczególnych przypadkach o umożliwienie tamtejszym Polakom nieodpłatne poddanie się zabiegom i leczenie w szpitalach polskich. Oddział krakowski Towarzystwa wystarał się w ostatnim czasie o przeprowadzenie: 1. usunięcia kamieni żółciowych u nauczycielki metodą laparoskopii (nie praktykowanej dotąd w szpitalach po tamtej stronie), w jednym z podkrakowskich szpitali i jego kosztem; 2. operacji u 10-letniego chłopca, w Instytucie Pediatrii w Prokocimiu, kosztem „Wspólnoty Polskiej”; 3. rehabilitacji kręgosłupa u 11-letniej dziewczynki zagrożonej kalectwem, w Sanatorium w Radziszowie, na koszt Wydziału Zdrowia UW w Krakowie.
Wszystkim Intytucjom i Osobom, które okazały niezwykłą życzliwość i pomoc – gorące Bóg zapłać!