Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

KULTURA, NAUKA

Lwów w ŚOK
3 października 1991 r. koncertem „Reminiscencje lwowskie” Chór „Organum” pod dyrekcją Bogusława Grzybka zapoczątkował cykl spotkań historycznych pod nazwą „POWROTY”. Wówczas to właśnie zrodziła się myśl, by Śródmiejski Ośrodek Kultury stał się miejscem spotkań poświęconych dziejom i kulturze Lwowa oraz Kresów. Inicjatywa ta, skierowana głównie do licznego w Krakowie środowiska Lwowiaków, miała też na celu przybliżenie artystycznego i kulturalnego dziedzictwa ziem wschodnich młodszemu odbiorcy.
Stąd w programie znalazły się zarówno promocje najnowszych książek i spotkania autorskie, jak i spotkania tematyczne. I tak swe książki przedstawiali: Zbysław  Popławski -  „Dzieje Politechniki Lwowskiej”, Stefan Lenkiewicz - „Szusem przez Karpaty Wschodnie”, a Jerzy Janicki - „Cały Lwów na mój głów”. Jan Ostrowski, Kazimierz Kuczman, Dariusz Nowacki i Paweł Pencakowski przedstawili  „Kościoły i klasztory dawnego województwa ruskiego”. Jan Michalik mówił o teatrze  lwowskim XIX wieku, Leon Popek o martyrologii duchowieństwa polskiego na Kresach,  Tadeusz Bujnicki opowiadał o  Wilnie wczorajszym i dzisiejszym. Pokazano  amerykański film o Katyniu „Rzeź i milczenie”, z komentarzem St. M. Jankowskiego.
Ale „Powroty” to nie tylko rozważania profesjonalnych historyków. To również możliwość osobistego spotkania i rozmowy z żyjącymi jeszcze naocznymi świadkami, uczestnikami wydarzeń sprzed lat. Takie imprezy mają dla nas szczególną wartość, gdyż pozwalają na bezpośrednie zetknięcie się z „żywą” historią i stanowią swoisty dokument przeszłości. Niezapomniane wrażenia pozostawiły na słuchaczach przejmujące relacje ks. Tadeusza Studnickiego - kapelana spod Monte Cassino, czy Romana Aslera - uczestnika pierwszej Obrony Lwowa z 1918 r. Spotkanie z Romanem Aslerem naświetlił ciekawym komentarzem historycznym dr Stanisław Szuro - pracownik naukowy U.J.
Częstym „powrotowym” gościem był prof. St. Nicieja, autor głośnych monografii o lwowskich nekropoliach (Cmentarz Łyczakowski, Cmentarz Obrońców Lwowa). Pierwsze spotkanie profesora z krakowską publicznością w Śródmiejskim Ośrodku Kultury dotyczyło jego pracy nad albumem „Cmentarz Łyczkowski” i połączone było z tematyczną wystawą malarzy - z kręgu Stowarzyszenia Plastyków Nieprofesjonalnych Ziemi Krakowskiej. Jednak zainteresowania autora są znacznie szersze, nie ograniczają się  tylko do tych tematów. Efektem jego poszukiwań w londyńskich archiwach stała się publikacja zbioru jednoaktówek Mariana Hemara „To, co najpiękniejsze”, wydana przez krakowskie wydawnictwo KAW. Warto nadmienić w tym miejscu, że to właśnie w trakcie pierwszego spotkania przy Mikołajskiej została nawiązana współpraca autora z wydawcą, dzięki której wspomniane jednoaktówki ujrzały światło dzienne. Promocja tomiku, wraz z bardzo cennymi, oryginalnymi nagraniami tekstów Hemara i pieśni w wykonaniu Włady Majewskiej, odbyła się właśnie w Krakowie, w Śródmiejskim Ośrodku Kultury.
Publiczność Śródmiejskiego Ośrodka Kultury była świadkiem dużego wydarzenia artystycznego, jakim stał się występ - gawęda muzyczno-literacka nieodżałowanej pamięci Jerzego Michotka, autora książki „Tylko we Lwowie”. Gościliśmy w tym cyklu również J. Masiora z grupą tańczącej i śpiewającej młodzieży z Nowego Sącza, a w październiku tego roku planujemy występ Polskiego Teatru Ludowego ze Lwowa z programem kabaretowym „Randka z Hemarem”.
Obok „Powrotów”, od prawie roku realizowany jest kolejny cykl „lwowskich” spotkań pt. „Lwów - krok po kroku...”. Autorem tego pomysłu jest Piotr Korpanty, dla którego - choć sam nie pochodzi ze Lwowa, miasto to stało się tak wielką miłością, że sam siebie nazwał „lwowianinem z wyboru”. Z pasją badacza - amatora niestrudzenie „oprowadza” nas co miesiąc ulicami Lwowa po kolejnych zakątkach tego przepięknego miasta, ilustrując swój ciekawy wykład bogatą kolekcją przeźroczy. Wraz z autorem zapraszamy wszystkich  do stawiania następnych „kroków we Lwowie”.
Działalność Ośrodka nie ogranicza się tylko do organizacji spotkań, jesteśmy bowiem otwarci na wszelkie inne „lwowskie” propozycje. Za sprawą i z inicjatywy Towarzystwa Złoczowian zaaranżowana została w Galerii „Na Pięterku” przepiękna wystawa „Złoczów - dziedzina Króla Jana”. Zgromadziła ona tłumy wielbicieli ziemi złoczowskiej.
„Świat, który odszedł - świat, który budzi tęsknotę i wspomnienia. Potrzeba nam takich wystaw”.; „Wspaniała wystawa, zorganizowana z wielkim sercem, szłam śladami swoich przodków, gdyż, niestety, ale dotychczas w Złoczowie nie byłam”; „Impreza, która złączyła nas, Złoczowian na zawsze. Oczekujemy na podobną imprezę za rok”; „Nie zapominajmy, że to także była polska ziemia”;- to tylko niektóre z wpisów w Księdze Pamiątkowej z tej wystawy.
Kolejna wystawa, zorganizowana w dwa lata później , wespół z Towarzystwem Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich i Stowarzyszeniem „Wspólnota Polska” poświęcona była twórczości architektonicznej Jana Bagieńskiego, czołowego architekta międzywojennego Lwowa. Ekspozycja ta, będąca aneksem do pracy doktorskiej podjętej przez panią architekt Tatianę Klimeniuk z Lwowskiego Instytutu Politechnicznego, była wcześniej prezentowana w Warszawie i Wrocławiu. Jej celem  było przypomnienie i uświadomienie roli i wpływu, jaki wywarł Jan Bagieński na środowisko również krakowskich architektów.
Ostatnia (jak dotąd) ekspozycja, pokazana w maju 1994 r., zaaranżowana przez aktorkę Martę Woźniak, ukazywała charakter „Teatru we Lwowie przez dwa wieki”. Wystawa ta była połączona ze spotkaniami seminaryjnymi, prowadzonymi przez Zakład Teatru Instytutu Filologii Polskiej.
Nie sposób w tak krótkim tekście zrelacjonować tematy wszystkich czwartkowych spotkań, ani też oddać niepowtarzalną ich atmosferę. Tworzą ją z pewnością wspaniali Lwowiacy, którzy nie zważając na wszelkie trudności dnia codziennego, zawsze szczelnie wypełniają sale Śródmiejskiego Ośrodka Kultury, obecnością swą udowadniając, że Lwów może być wszędzie. W trakcie tych spotkań następuje szczególna wymiana myśli, możliwość dyskusji, konfrontowania własnych wiadomości, przeżyć i doświadczeń z innymi, a także wspólne przeżywanie na nowo swojej młodości.
Dla organizatorów bardzo cenne są bliskie kontakty, jakie zostały nawiązane ze środowiskiem Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich. Mamy nadzieję, że ŚOK swoją działalnością przyczynił się choć trochę do tego, by tu,  w samym centrum starego Krakowa stworzyć Lwowiakom pewną namiastkę ich rodzinnego miasta.
Teresa Feliks

Kronika
• W krakowskim Celestacie (pięknie odnowionym po latach zaniedbania, neogotyckim pawilonie w Ogrodzie Strzeleckim) była czynna w lutym-marcu 1994 pierwsza wystawa - „Polacy i Kozacy w walce z Turkami” zorganizowana przez dra Henryka Kotarskiego, historyka z krakowskiej WSP, niestrudzonego badacza historii wojen i bitew oraz militariów, i kustosza Muzeum Historycznego Miasta Krakowa Witolda Turdzę. Dr Kotarski od wielu lat penetruje muzea, biblioteki i archiwa Kresów południowo-wschodnich, a owocem jego pasji (jednym z wielu owoców!) była owa wystawa, złożona w głównej mierze z eksponatów, odnalezionych na strychach i w magazynach Muzeum Historycznego miasta Lwowa. Są to namioty tureckie, zabrane z zamku w Podhorcach, obrazy, broń, zbroje (unikalne zbroje husarskie ze skrzydłami, jakich nie ma w całej RP!), związane z Odsieczą Wiedeńską, dygnitarzami i rodami polskimi.
Eksponaty te pokazano najpierw (IX.1993) w lwowskim Arsenale Miejskim, a po niemałych trudach zdołano wypożyczyć na krakowską wystawę. Niestety nie dojechały ze Lwowa (choć obiecane) najcenniejsze z namiotów i dwa ważne obrazy: „Bitwa pod Lesienicami” i „Odsiecz Trembowli”.

• W roku 1994 odbyły się w krakowskim Muzeum Narodowym przy Błoniach dwie wielkie wystawy malarstwa dwóch spośród największych polskich artystów - rodowitych lwowian:
od listopada 1994 r. do stycznia 1995 r. Henryka Rodakowskiego (1823-1894 - w stulecie śmierci), wielkiego portrecisty;
w okresie od października do listopada 1994 r. Kazimierza Sichulskiego (1879-1942), przez wiele lat profesora i rektora krakowskiej ASP. W jego twórczości malarskiej najwięcej miejsca zajmuje krajobraz i folklor wschodnich Karpat, toteż wraz z F. Pautschem i W. Jarockim zasłużyli sobie na miano „trójcy huculskiej”.

• W krakowskim Muzeum Historycznym w Krzysztoforach czynna była we wrześniu ’94 wystawa p.t. „Zbiory OO Karmelitów Trzewiczkowych na Piasku (w 600-lecie sprowadzenia zakonu do Polski)”. Na wystawie znalazło się szereg przedmiotów, złożonych tu po ekspatriacji przez Karmelitów ze Lwowa i innych miejscowościi Małopolski Wschodniej.
Najważniejszym, choć może nie najcenniejszym eksponatem był obraz Matki Bożej z głównego ołtarza lwowskiego kościoła. Obraz pochodzi z XVI wieku, a sukienka MB ze złoconej blachy z lat 70-tych XVII w. Z tego samego kościoła pochodzi obraz Chrystusa Miłosiernego z XVI w. (sukienka z 2 poł. XVIII w.), piękna monstrancja rokokowa (ok. 1740), kielich mszalny z pateną z 2 poł. XIX w. (dar hrabiny Weisenwolf ze Stadnickich) oraz tłok pieczętny klasztoru.
Najcenniejszym dziełem sztuki była późnogotycka rzeźba św. Anny Samotrzeciej (XV-XVI w.) z kościoła Karmelitów w Sąsiadowicach k. Sambora. Z tej samej okolicy, z Dobromila pochodzi relikwiarz neogotycki z relikwiami św. Floriana.
Z Trembowli pochodzi mszał, wydany w Rzymie (1733), w pięknej oprawie ormiańskiej roboty z 1. poł XVIII w., a z Rozdołu dwa obrazy: wizerunek Matki Bożej Pocieszenia z końca XVI w. oraz portret Stanisława Mateusza Rzewuskiego, nieznanego autora z poł. XVIII w.
I wreszcie: zwieńczenie drzewca od sztandaru Cechu Chrześcijańskich Mistrzów Murarzy, Kamieniarzy i Brukarzy we Lwowie, wykonane przez S. Sobczyka we Lwowie w r. 1937, a także dwa zwieńczenia lasek, noszonych przez lwowskie Bractwo Szkaplerzne.

• Działająca w obrębie krakowskiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej Katedra Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej, zorganizowała w listopadzie 1994 konferencję naukową, poświęconą książkom, czasopismom i bibliotekom Krakowa i Lwowa XIX i XX wieku. Na 28 referatów i komunikatów, aż 18 dotyczyło w całości (14) lub w części problematyki lwowskiej o dużej rozpiętości tematyki. Omawiano czasopisma i wydawnictwa z czasów I i II wojny, artystyczne, filmowe, techniczne, kalendarze, biblioteki i prywatne księgozbiory, wypożyczalnie, wydawnictwa. Warto dodać, że była to już trzecia konferencja naukowa, organizowana przez Katedrę, kierowaną przez prof. dra Jerzego Jarowieckiego. Poprzednia miała miejsce w r.1993 i również obejmowała obok krakowskiej - problematykę lwowską. Pierwsza (1986) dotyczyła wyłącznie Krakowa.

• Nowohuckie Centrum Kultury otworzyło w listopadzie ’94 wystawę fotograficzną poświęconą Cmentarzowi Łyczakowskiemu we Lwowie, autorstwa artysty z Opola Marka Maruszaka. Sympatyczne otwarcie wystawy (na które przyszło mnóstwo osób z Nowej Huty, ale i Krakowa) zostało uświetnione przez przybyłego specjalnie z Opola prof. dra Stanisława S. Nicieję, autora wspaniałej monografii łyczakowskiej nekropolii.

• Ulica Orląt Lwowskich na Osiedlu Oficerskim powróciła do dawnej nazwy - przywrócono jej przymiotnik. Przez parędziesiąt lat ostatnich ulicy patronowały całkiem nieokreślone orlęta.

• W grudniu 1994 odbyło się w Krakowie staraniem Komisji Górskiej Zarządu Głównego PTTK sympozjum poświęcone schroniskom górskim. Obok obiektów tatrzańskich i sudeckich, omówiono schroniska w Karpatach Wschodnich (prof. dr W. Lenkiewicz) oraz schroniska Karpackiego Towarzystwa Narciarzy (mgr inż J. Kapłon). Pokazano wiele historycznych już zdjęć (w formie przeźroczy), ponieważ sponad 100 obiektów w odciętej od Polski części Karpat dochowało się zaledwie kilka.

r W tym samym (niestety!) dniu Polska Akademia Umiejętności i Krakowski Oddział Stowarzyszenia Archiwistów Polskich urządziły sympozjum p.t. „Czy stowarzyszenia są dzisiaj potrzebne? Tradycja i tożsamość”. Organizatorzy zaprosili do udziału także towarzystwa kresowe. W imieniu Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich A. Chlipalski wygłosił referat.

• Również w grudniu ’94 odbyło się posiedzenie naukowe Komisji Urbanistyki i Archirtektury PAN w Krakowie (przewodniczący prof. dr J. Bogdanowski), na którym m.in. mgr inż. arch. Maciej Motak omawiał rozplanowanie przestrzenne Żółkwi i Stanisławowa - magnackich założeń miejsko-rezydencjonalnych okresu renesansu.

• Prasa krakowska doniosła, że dyrektor Jerzy Fedorowicz uzyskał w Londynie zgodę pani Włady Majewskiej, spadkobierczyni praw autorskich Mariana Hemara, na wystawienie utworów tego znakomitego lwowsko-warszawsko-londyńskiego poety, twórcy kabaretów literackich. Już w przyszłym roku możemy się spodziewać inscenizacji sztuk, realizacji piosenek i tekstów, w których - miejmy nadzieję - odniesienia lwowskie nie zostaną pominięte.