Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Kazimierz Przybyłko, KSIĄDZ PROFESOR WŁADYSŁAW SMEREKA

Władysław Smereka – ksiądz profesor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, docent UJ. Doktorat na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie w 1935 r., od 1938 asystent przy Katedrach: Starego i Nowego Testamentu UJK. Tamże w latach 1938–39 wykładowca w Instytucie Wiedzy Religijnej przy Wydziale Teologicznym.

Władysław Smereka urodził się 9 czerwca 1907 roku w Sąsiadowicach k. Sambora w diecezji przemyskiej. Był synem Stanisława – rolnika i Barbary z Pietruszków. Sąsiadowice to gmina zbiorcza, w której funkcję wójta pełnił ojciec Władysława Smereki, a duszpasterstwo sprawowali i parafię prowadzili oo. karmelici trzewiczkowi.
W domu rodzinnym Smereków panował gorący patriotyzm, pełen ducha polskiego, religijnego, nastawienia i postawy narodowej w zaborze austriackim. Ujawniała się tęsknota do wolności Ojczyzny, której zwiastuny pojawiały się wówczas na horyzoncie polskiego życia w początkach XX wieku w Galicji. Ale prócz zwiastunów wolnościowych były też symptomy niepokoju związane z wojną między Austrią i Rosją.
W tej atmosferze napięć i niepokoju wychowuje się młody człowiek, który już na tym etapie życia styka się z wieloma problemami. Początkowe nauki pobierał Władysław w miejscowej szkole w Sąsiadowicach. W 1918 roku wstąpił do 8-letniego Gimnazjum Klasycznego w Samborze, gdzie poziom nauczania był wysoki (język niemiecki, francuski, łacina, greka), podobnie jak w większości szkół w byłej Galicji. W tej szkole w 1926 r. uzyskał świadectwo dojrzałości. W tym samym roku został przyjęty jako alumn Arcybiskupiego Seminarium Duchownego we Lwowie, a równocześnie rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jana Kazimierza. Środowisko teologiczne we Lwowie było wówczas bardzo żywotne, podobnie zresztą jak cały Uniwersytet Lwowski.
Na tym wydziale studiowało i pracowało wielu wybitnych naukowo księży profesorów a późniejszych biskupów w różnych diecezjach polskich. Jednym z nich był arcybiskup Józef Bilczewski, były profesor dogmatyki UJK, który już wcześniej swoją szeroką działalnością duszpasterską i naukową rozbudził ducha u kleryka Władysława Smereki w wyborze kierunku studiów teologicznych.
Podczas studiów Smereka szczególniejsze zainteresowanie i zamiłowanie skierował na nauki biblijne. Niewątpliwy wpływ na ten kierunek badań wywarli dwaj wybitni profesorowie bibliści: ks. prof. Aleksy Klawek z zakresu Starego Testamentu i ks. prof. Piotr Stach z Nowego Testamentu. Ci dwaj specjaliści wywarli tak przemożny wpływ na młodego alumna Władysława Smerekę, że studiując gorliwie teologię, w przyszłości sam poświęcił się i wybrał tę specjalność naukową – biblistykę. Już w czasie studiów miał możność zapoznania się z działalnością katedr Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu, gdyż jako student teologii pełnił funkcję zastępcy asystenta tych katedr (w latach 1929–1931) na UJK. Po długoletnich przygotowaniach formacyjnych do kapłaństwa i pięcioletnich studiach teologicznych – dobrze przygotowany diakon otrzymał święcenia kapłańskie 28 VI 1931 r. w Katedrze Lwowskiej z rąk arcybiskupa Bolesława Twardowskiego – metropolity lwowskiego1 oraz dyplom uniwersytecki i stopień naukowy magistra teologii, który po obronie pracy otrzymał 17 VII 1931 r.

Pierwszą placówką duszpasterską, na którą został skierowany ks. Władysław jako neoprezbiter była parafia w Horodence2 (1931–1933), gdzie pracował z ogromnym zaangażowaniem i dużym zapałem jako wikariusz i katecheta w szkole. Tam swoją energię i zdolności organizacyjne poświęcił młodzieży szkolnej. Równocześnie z młodzieżą pozaszkolną prowadził działalność formacyjną w ramach Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej i Żeńskiej. Angażował młodzież do organizowania licznych przedstawień artystycznych. Jeździł z ich występami m.in. do Zaleszczyk. A dla dziewcząt w okresie zimowym organizował kursy kroju i szycia. Był też stymulatorem i organizatorem wielu pomysłów artystycznych oraz wycieczek dla młodzieży. Te działania miały uczyć, wychowywać, poznawać i integrować młodzież. Był prawdziwym nauczycielem i przyjacielem młodzieży w Horodence.
Następną placówką duszpasterską ks. Władysława Smereki była parafia Sokolniki3 (1933–1934) k. Lwowa z czasów bł. Jakuba Strepy, w której spotkał młodzież zaangażowaną i chętną do współpracy4. Młodzież tę prowadził – również w ramach duszpasterstwa Akcji Katolickiej i Stowarzyszenia Katolickiej Młodzieży Męskiej i Żeńskiej. Z dużą pasją i zamiłowaniem kierował chórem młodzieżowym, wspólnie z uzdolnionym organistą Janem Smyczyńskim.
Wielkim, znaczącym i wspaniałym osiągnięciem młodzieży prowadzonej przez ks. Smerekę było przy­gotowanie i wyreżyserowanie Wesela sokolnickiego, które zostało nagrane przez Radiostację Lwowską i wyemitowane wówczas na całą Polskę. Było to wielkie osiągnięcie artystyczne, a równocześnie przykład troski o kulturę ludową, jej piękno i bogatą tradycję regionalną. Młodzież chętnie uczestniczyła w tych zespołach artystycznych, a ich pozytywna ocena społeczna była stymulatorem do dalszej pracy w tym zakresie. Dla młodzieży pozaszkolnej organizował też kursy rzemieślnicze – trykotarstwa dla dziewcząt i szczotkarstwa dla chłopców. Można powiedzieć, że ks. Władysław Smereka wyraźnie zaznaczył się w pracy duszpasterskiej, artystycznej i społecznej w środowisku młodzieży sokolnickiej.
W 1934 roku ks. Smereka został przeniesiony do Lwowa, gdzie z inspiracji księży profesorów Piotra Stacha i Aleksego Klawka rozpoczął dalsze studia biblijne, rozwijając równocześnie zainteresowania apostolstwem biblijnym.

Placówką duszpasterską, w której ks., Władysław Smereka pracował w latach 1934–39, była parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy Lwów-Lewandówka5. Parafia ta była postrzegana jako trudna duszpastersko. Nie można tu było otworzyć Stowarzyszenia Młodzieży czy innych stowarzyszeń o charakterze formacyjnym. Dlatego ks. Smereka zajął się tu w sposób szczególny młodzieżą sportową i włączył się w pracę TSL.
Podkreślić należy, że ks. Smereka przy pełnym zaangażowaniu w pracy duszpasterskiej, katechetycznej i oświatowej wśród młodzieży nie zaniedbywał nigdy własnego rozwoju intelektualnego i zainteresowań z problematyki naukowej, w szczególności problematyki z zakresu biblistyki.
Prowadził z młodzieżą: godziny biblijne, kręgi biblijne, nabożeństwa, które miały na celu przybliżenie tej problematyki religijnej. Szerzył wśród wiernych zamiłowanie do czytania Pisma Świętego – jako Księgi, drogowskazu naszego Zbawiciela, którą winien czytać cały świat. Prowadził dla wiernych komentarze wyjaśniające różne kwestie w celu lepszego ich zrozumienia. W roku 1936 ogłosił we Lwowie drukiem pracę pt. „Pismo Święte a Akcja Katolicka”, przyjęte życzliwie, zwłaszcza w kołach pracowników Akcji Katolickiej. Był to podręcznik do pracy z młodzieżą w kółkach biblijnych, oparty o wzory niemieckie (Katholische Bibelbewegung).
Mimo wytężonej pracy duszpasterskiej i nauczycielskiej ks. Władysław Smereka w dniu 3 XIII 1938 r. uzyskał stopień naukowy – doktora teologii UJK – na podstawie pracy Najstarsza legenda o Matce Najświętszej. Promotorem pracy był prof. dr Piotr Stach, a dyplom doktorski wręczył mu ówczesny rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie prof. dr Edmunt Bulanda.
Okres wojny i okupacji sowieckiej i niemieckiej wypełniła mu praca duszpasterska, katechetyczna, a szczególnie tajne nauczanie. Te wysiłki dydaktyczne są niezmiernie ważne dla ks. dr Władysława Smereki. Czynił je na różnych odcinkach i w wielu miejscach.
W latach 1939–1940 doznał ks. Władysław gehenny wojennej, gdyż w czasie okupacji sowieckiej we Lwowie ogłoszono na niego wyrok śmierci przez nacjonalistów ukraińskich. Ratując życie, ks. Smereka przeniósł się z Lewandówki do Białogóry k. Gródka Jagiellońskiego gdzie pełnił obowiązki administratora parafii w łatach (1939–1940). Następnie przedostał się szczęśliwie przez granicę na Sanie do Łańcuta (wówczas w Generalnym Gubernatorstwie). W tym czasie był poważnie chory (stan zapalny nerek).
Tu został uratowany przez siostry boromeuszki pracujące w Łańcucie: Joanitę Kazimierę Reczuch i Janinę Klimowicz6, pochodzące z Sokolnik k. Lwowa. Siostra Kazimiera była rodzoną siostrą ks. prałata Antoniego Reczucha, który był kolegą z roku studiów i święceń kapłańskich ks. Władysławem Smereka.
Po kuracji leczniczej i dojściu do równowagi psychicznej i fizycznej przeszedł do pracy w Chotowej k. Dębicy jako duszpasterz i katecheta (1940–1942). Tu włącza się aktywnie w tajne nauczanie przerabiając z młodzieżą materiał z zakresu klas gimnazjalnych. Miał jednak trudne warunki bytowe, gdyż pozbawiony był tu wszelkich dochodów potrzebnych i koniecznych do życia. W związku z tym w 1942 roku przenosi się do miejscowości Ujanowice k. Nowego Sącza – rodzinnej osady swego mistrza ks. Piotra Stacha.
Ks. Smereka przybył do Ujanowic w sierpniu 1942 roku i zamieszkał na tutejszej plebanii. Tu z wielkim zapałem włącza się aktywnie w tajne nauczanie w zakresie szkoły średniej – gimnazjum. Uczy także na tajnych kompletach: prócz Ujanowic również w Sechnej i Żmiącej. Na terenie parafii Ujanowice zorganizował również tajne nauczanie w zakresie siedmioklasowej szkoły powszechnej wg programu przedwojennego. Czynił to w porozumieniu z tajną Komisją Oświaty i Kultury w Nowym Sączu i p. Mieczysławem Wieczorkiem. Komisja Egzaminacyjna, której przewodniczącym był ks. Władysław Smereka, przeprowadziła egzaminy w okolicznych wsiach (Sechna, Jaworzyna, Kobyłczyna, Krosna, Żmiąca). W czasie tych egzaminów, partyzanci czuwali nad ich bezpieczeństwem. W tej formie nauczania – pełnej szkoły powszechnej – kształcenie ukończyło 207 uczniów, których wiek wahał się od 13 do 23 lat.
Aktywność nauczycielsko-pedagogiczna ks. Władysława Smereki była bardzo duża. W 1944 roku wraz z mgr. praw Wincentym Gołąbem zorganizował w Strzeszycach kurs handlowy, który kończył się tzw. „małą maturą”. Zaraz po wojnie (1945) powstało jawne gimnazjum w Ujanowicach. W jego powstaniu duże zasługi miał ks. Smereka7, który wcześniej wraz z innymi profesorami prowadził tajne nauczanie – m.in. z ks.dr. Lechem Kaczmarkiem, późniejszym biskupem w Gdańsku. Gimnazjum to – tzw. „gimnazjum chłopskie” – funkcjonowało przez kilka lat i maturę w nim uzyskało ponad 150 absolwentów. Z tej liczby 20 zostało kapłanami, którzy dziś – dzięki Jego ofiarnej pracy – dobrze służą Kościołowi, bliźniemu i Ojczyźnie. Bardzo chlubną kartą ks. dr. Władysława Smereki było zaopatrywanie młodzieży w podręczniki szkolne, które za własne pieniądze kupował w antykwariatach w Krakowie, Nowym Sączu i Tarnowie.
Ks. dr Władysław Smereka, oprócz pracy duszpasterskiej, pedagogiczno-wychowawczej (uczył religii, łaciny, historii i przyrody), był postrzegany przez tamtejszą ludność jako medyk – bo doktor. Ludzie przychodzili do niego po porady w swoich dolegliwościach zdrowotnych. Dlatego też z konieczności, ale i z własnych zainteresowań i potrzeb zajął się też zielarstwem, pomagając w ten sposób w różnych ludzkich dolegliwościach zdrowotnych. Dzięki jego miksturom i wywarom ziołowym wielu chłopów wracało do zdrowia. Również wielu żołnierzy AK zawdzięczało mu zdrowie, a nawet życie.
Ta praca pedagogiczna w Ujanowicach – wśród młodzieży i jej mieszkańców – sprawiła, że bardzo mocno emocjonalnie związał się z tą parafią i jej ludźmi. Tu też obchodził swoje jubileusze 25- i 50-lecia swego kapłaństwa8. Warto jeszcze zacytować fragment wiersza, napisany przez Zofię Oleksy, na pożegnanie księdza Władysława Smereki:

Losem wojny do nas gnany
Przyjechałeś tu Kochany.
Serce Twoje się krajało,
Kochać Lwowa nie przestało.

Więc rzuciłeś swe tęsknice
Tu na nasze okolice.
Zbieraliśmy razem zioła,
Chodziliśmy do kościoła
Zdobyłeś sławę lekarza
I kapłana u ołtarza.
Byłeś nam też profesorem
I dla dusz młodzieńczych wzorem.

W lipcu 1945 r. ks. Władysław Smereka udał się na tzw. ziemie odzyskane, do Wrocławia. Tam przystąpił do żmudnej pracy, jaką było dostosowanie niemieckiego miasta do polskich potrzeb. Tam zbierał, dzięki pomocy zgromadzenia SS. Urszulanek, wydawnictwa teologiczne, by w ten sposób odtworzyć – zlikwidowany – Wydział Teologiczny Uniwersytetu Wrocławskiego. W tym ważnym dziele bardzo pomocnie i dzielnie pomagał mu O. Marian Pirożyński – redemptorysta z Tuchowa. Tu gromadził literaturę fachową konieczną do otwarcia studiów teologicznych. Jednak ówczesne władze nie wydały zgody na ich otwarcie na Uniwersytecie Wrocławskim.
Następnie w latach 1946–47 ks. dr Władysław Smereka objął placówkę duszpasterską w Gawłowie k. Bochni, gdzie pełnił funkcję administratora parafii, tu również włączył się aktywnie w struktury oświaty na wielu płaszczyznach. Pracował nad młodzieżą, uczył jej nie tylko miłości Boga, ale także miłości ojczyzny, historii i patriotyzmu.
W 1947 roku związał się z Wydziałem Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Tu, na tym Uniwersytecie, przechodzi dalsze szczeble kariery naukowej. Z Gawłowa dojeżdżał na UJ na seminaria naukowe prowadzone przez prof. A. Klawka i prof. Jana Janowa. Od 1947 roku – asystent przy Katedrach Starego i Nowego Testamentu UJ. Prowadzi zajęcia ze studentami z archeologii biblijnej, języka greckiego i hebrajskiego. W latach 1947–50 wykładał również wstęp do Pisma Świętego i język hebrajski w Seminarium Duchownym Archidiecezji Lwowskiej, które wówczas mieściło się w Kalwarii Zebrzydowskiej.
Od 1 X 1949 r. prowadził samodzielnie seminaria naukowe – doktoranckie, promując nowych adeptów nauki. Habilitację uzyskał 30 VI 1953 r. w zakresie egzegezy Nowego Testamentu, na podstawie rozprawy Tło i przebieg procesu Chrystusa Pana. Nominację na kontraktowego samodzielnego pracownika nauki przy Katedrze Nauk Biblijnych Nowego Testamentu UJ otrzymał w sierpniu 1953 i kierował nią do 1954 r. Po likwidacji w 1954 r. Wydziału Teologicznego UJ ks. docent Smereka – odmówił przejścia do Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie i pozostał w Krakowie, wykładając dla alumnów seminariów duchownych: Krakowskiego, Częstochowskiego i Śląskiego – język grecki, wstęp do Pisma Świętego i egzegezę Nowego Testamentu. Po roku 1956 wykładał Pismo Święte Nowego Testamentu w Seminarium Archidiecezji Krakowskiej, a następnie na Papieskim Wydziale Teologicznym, którego był współtwórcą. Na tym Wydziale 4 XII 1963 roku został mianowany profesorem nadzwyczajnym, a 27 I 1973 – zwyczajnym.
Ksiądz profesor Władysław Smereka był bardzo aktywny na polu naukowym, społecznym i duszpasterskim. W latach 1946–48 był sekretarzem generalnym, a w latach 1960–62 i 1966–73 prezesem Polskiego Towarzystwa Teologicznego w Krakowie (a założonego we Lwowie przez ks. prof. A. Klawka). Utrzymywał również bliskie kontakty naukowe z krakowskim środowiskiem humanistycznym.
Jego działalność, aktywność naukowa i duszpasterska jest bardzo znacząca na wielu płaszczyznach. Również jego dorobek naukowy w dziedzinie nauk teologicznych – biblistyki jest ogromny. Bo któż z nas nie czytał Biblii Tysiąclecia lub nie słuchał podczas mszy św. Listów św. Jana? To tylko niektóre z wielu tekstów, których tłumaczem i komentatorem był ks. prof. Władysław Smereka.
W dniach 5–7 VII 1948 brał udział w III Synodzie Diecezji Tarnowskiej. Mimo zajęć uniwersyteckich i pracy naukowej w czasie wakacji czy świąt pomagał w duszpasterstwie w parafiach Archidiecezji Wrocławskiej. W tej archidiecezji głosi często nauki rekolekcyjne. W 1962 roku został odznaczony godnością szambelana przez papieża Jana XXIII. W r. 1977 przeszedł w stan spoczynku nie tracąc kontaktu z nauką.
Ks. Władysław Smereka, kapłan Archi­diecezji Lwowskiej – to człowiek nauki i wielkiej dobroci, łagodności i empatii. Był dobrym, szlachetnym i życzliwym kapłanem dla wszystkich ludzi, których spotkał na swej drodze życia. Był człowiekiem niebywałej uczynności, niósł pomoc wielu ludziom. Kapłan wielkiej, głębokiej wiary i pobożności, a równocześnie człowiek wielkiej skromności, pogody ducha i radości życia chrześcijańskiego. Autentyczny humanista – nie tylko sam był człowiekiem, ale dostrzegał innych ludzi wokół siebie i z nimi się dzielił zarówno dobrym słowem, jak i czynem. Był człowiekiem wielkiego serca i umysłu.
Wszystkie dotychczasowe wypowiedzi i publikacje jednoznacznie stwierdzają, że ks. Władysław Smereka był dobrym, szlachetnym i życzliwym dla wszystkich człowiekiem. Tych wartości dobroci i życzliwości miałem możność i ja doświadczyć w mojej młodości.
Tej dobroci i łagodności ks. prof. Smereki sam doświadczyłem mianowicie w czasie swojej nauki i pracy w szkole średniej w Krakowie. Stymulował, pobudzał, kierunkował moje zainteresowania, udostępniał nasłuch radiowy z zagranicy w czasie groźnego reżimu stalinowskiego, by w ten sposób poszerzyć moje horyzonty myślowe. Był dla mnie bardzo życzliwy i empatyczny, a podczas studiów uniwersyteckich w Lublinie wspierał mnie bezinteresownie finansowo. Moje kontakty – mimo odległości, starałem się utrzymywać z ks. profesorem poprzez korespondencję czy osobisty kontakt – w czasie mojego pobytu w Krakowie. Niech te słowa tu wypowiedziane będą moim wyrazem podzięki i wdzięczności za Jego dobre serce i czyny.
Nieoczekiwana śmierć zastała Go w dniu 20 lipca 1983 r. w Lesznie, gdzie odwiedzał rodzinę. Na pogrzeb telegram przesłał Ojciec Święty Jan Paweł II, w którym podkreślał zasługi profesora Władysława Smereki, kapłana Archidiecezji Lwowskiej, długoletniego profesora Wydziału Teologicznego w Krakowie, który głęboko był związany z tym środowiskiem. Bóg wezwał do siebie człowieka, który umiłował Jego słowo i wiele czynił, by zostało zrozumiane i przyjęte.Pozostanie w naszej pamięci jako człowiek dobry, przyjaciel ludzi.
Listy kondolencyjne przestali: ks. bp. prof. dr hab. Marian Rechowicz – Administrator Apostolski Archidiecezji Lwowskiej w Lubaczowie oraz wielu profesorów i kolegów biblistów z całej Polski. Mszę świętą pogrzebową sprawował ks. bp. dr Lech Kaczmarek z Gdańska oraz przyjacie zmarłego. Kazanie wygłosił ks. prof. Stanisław Grzybek, a eksportację na cmentarzu Salwatorskim9 w Krakowie prowadził ks. kardynał Franciszek Macharski
Odszedł, ale pamięć po nim nie zaginęła, pamięć o Nim trwa. Bo nie umiera ten, kto trwa w pamięci bliźnich. Abiit, non obiit.

PRZYPISY
1 Schematismus Archidioecesis Leopoliensis Ritus Latini, Leopoli 1931, s. 188
2 Prob. Michael Sobejko natus 1885, 1910
3 Decanatus Leopoliensis – extra urbem. Paroch: Julius Barzycki natus 1885,1909
4 Schematismus Archidioecesis Leopoliensis Ritus Latini, Leopoli 1934
5 Decanatus Leopoliensis intra urbem. Adm. Joannes Pokrywka natus 1885. Vicarius Ladislaus Smereka et catechetae etatowy w szkole nr 47 im. św. Kazimierza na Lewandówce
6 Imiona i nazwiska oraz notki biograficzne uzyskałem dzięki uprzejmości przełożonej ss. Boromeuszek w Łańcucie, siostry mgr Pauliny Łuby, za które składam serdeczne podziękowanie (zob. aneksy)
7 ob. ks. Bernardyn Dziedziak w Kronice parafii Ujanowice
8 Tamże
9 Ks. Władysław Smereka został pochowany na cmentarzu Salwatorskim w Krakowie – pierwszy grób od bramy wejściowej po stronie lewej. W tym samym miejscu jest pochowany ks. prof.dr hab. Bolesław Przybyszewski – długoletni kanclerz Kurii Metropolitalnej w Krakowie. Mianowany przez Księcia Adama Stefana Kardynała Sapiehę.

KAZIMIERZ PRZYBYŁKO, ur. 1930 w Lipnicy Murowanej. Matura 1951 w I Liceum im. Nowodworskiego w Krakowie, studia psychologiczne na KUL, ukończone 1956. Psycholog kliniczny w II Klinice Anestezjologii AM w Lublinie.