Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

POLACY POLAKOM

Z Krakowa dla Wschodu
Dramatyczna sytuacja Polaków i pol­skiego dziedzictwa na odłączonych tere­nach znajduje szczególne zrozumienie w Krakowie. Można z pewną satysfakcją stwierdzić, że świadcząc niezwykle szero­ko na rzecz tamtej Ziemi, skazanej przed pół wiekiem na niepamięć, Kraków potwier­dza swą rolę duchowej stolicy Polski. Tu nie zapomniano moralnej powinności.
Instytucjom i organizacjom krakow­skim, które aktywnie działają na rzecz po­mocy Polakom w Małopolsce Wschodniej, zamierzamy poświęcić specjalne omówie­nia. Dzisiaj je jedynie w skrócie przedsta­wimy, by zorientować Czytelnika w rozmia­rach niesionej pomocy i jej różnorodnych formach.
Wypada zacząć od Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, które na tym polu działa wprawdzie z mocy swego statutu, trudno jednak niezwykłą aktywność i do­konania krakowskiego oddziału tego Sto­warzyszenia odnosić wyłącznie do obo­wiązku. Oddziałowi prezesuje Rektor UJ prof. dr Aleksander Koj, a dyrektoruje dr Krystyna Gąsowska (zarazem członek Zarządu Krajowego „Wspólnoty Polskiej”). Krakowski Oddział - z uwagi tyleż na histo­ryczne, co i praktyczne powiązania Krako­wa ze Lwowem - jest w d użej m ierze nasta­wiony na Lwów i Małopolskę Wschodnią. Dzięki dobrej organizacji i nie forroalistycz-nemu podejściu, krakowska „Wspólnota Polska” stała się w najszerszym sensie centralnym punktem opieki nad Polakami w tamtym regionie, a także nad tymi, którzy na dłużej lub krócej przybywają stamtąd do Krakowa.
Na czym opieka ta polega? Z grub­sza rzecz biorąc, są to trzy wątki działal­ności:
- o ś w i a t a (w koordynacji z Minister­stwem Edukacji Narodowej)-jej celem jest nauczanie języka polskiego oraz przybliżęnie młodym i starszym Rodakom polskiej historii, nauki i cywilizacji. Realizuje się to
-    także przy współudziale innych instytucji i organizacji - poprzez kursy i „warsztaty” dla nauczycieli i młodzieży, kolonie eduka­ cyjne w RP, delegowanie wykładowców na tamte tereny itd. Tu też trzeba zaliczyć stypendia na wyższe studia oraz organizo­ wanie stażów zawodowych w celu podno­ szenia kwalifikacji, nie tylko dla polskich nauczycieli, także dla Polaków - lekarzy i innych. Ostatnio np. kilkumiesięczne prze­ szkolenie przeszła w Krakowie młoda Polka - krawcowa, specjalizująca się w szy­ ciu polskich kostiumów regionalnych dla ze­ społów artystycznych;
-    kultura- organizacja pobytów w RP dla Polaków artystów i całych zespołów, plenery, warsztaty teatralne, festiwale chórów i zespołów polskich (z różnych państw), ale także wysyłanie na tamte te­ reny artystów i zespołów, zwykle z okazji uroczystości narodowych (3 maja, 11 listo­ pada) lub innych wydarzeń;
-    turystyka   i   sport- pobyty krajoznawcze w Krakowie i Polsce połu­ dniowej, dla młodzieży i dorosłych, polo­ nijne igrzyska sportowe (także sokolskie!).
Wreszcie nie sposób nie wspomnieć o takich formach, jak pomoc finansowa dla polskich środków przekazu na Wschodzie
-    korzystają z niej również „Gazeta Lwow­ ska” i Radio - Lwów.
I jeszcze pomoc charytatywna oraz pomoc ludziom chorym, dla których lecze­nie w polskich szpitalach pozostaje nierzad­ko jedynym ratunkiem. Skorzystało z tej pomocy już sporo Polaków spoza wscho­dniej granicy.
Nie można na koniec pominąć funkcji swego rodzaju sekretariatu, jaki pełni biu­ro krakowskiej „Wspólnoty Polskiej” na rzecz przybywających tu Polaków, zapew­niając im noclegi i wyżywienie, przejazdy, organizując kontakty i spotkania.
Mówiąc o pomocy dla polskich środ­ków przekazu, trzeba wymienić piękny gest ze strony Radia Kraków, które -pod kie­runkiem red. Romany Bobrowskiej, prze­szkoliło kolejno 8 dziennikarzy (nieprofe­sjonalnych) z Radia Lwów, a „Gazeta w Krakowie” dziennikarzy z „Gazety Lwowskiej”. Na rzecz Radia Lwów zaan­gażowała się - zbierając fundusze - red. Krystyna Klimowska z Krakowskiej Agen­cji Multimedialnej.
Niezwykle szeroko zakrojona jest dzia­łalność - przede wszystkim na polu szkol­nictwa - Uniwersytetu Jagiellońskiego,
z którym krakowską „Wspólnotę Polską” łączy unia personalna poprzez osobę Rek­tora Koja. Współpraca jest więc ścisła, a wspólne przedsięwzięcia realizuje jako pełnomocnik Rektora prof. dr Anna Krzy-sztofowicz, przewodnicząca Zespołu d/s współpracy z polskimi ośrodkami na tere­nach b. ZSRR. I tak „Wspólnota Polska” finansuje, a UJ organizuje coroczne (od 1993) dwutygodniowe kursy wyrównawcze dla uczniów klas przedmaturalnych z obu polskich szkół we Lwowie oraz dla młodzie­ży pochodzenia polskiego, uczącej się w szkołach ukraińskich poza Lwowem.
Instytut Polonijny UJ organizuje, rów­nież corocznie, tzw. Szkołę Letnią - kurs języka i kultury polskiej, na który w 1994 roku przybyli po raz pierwszy polscy nau­czyciele spoza wschodniej granicy, przede wszystkim z Małopolski Wschodniej. W r. 1994 zorganizowano też seminarium dla nauczycieli polskich na terenie Lwowa.
Działania na UJ na rzecz Polaków na Wschodzie obejmują także pomoc chary­tatywną. Prowadzi ją przede wszystkim Koło Historyków, któremu prezesował Wojciech Mruk, a ostatnio Piotr Rabiej (dziś już magistrowie). Koło podjęło dotąd 7 wy­praw (od 1989 r.) poza wschodnią granicę, zawożąc każdorazowo pokaźne ilości żyw­ności, odzieży, leków i książek do różnych ośrodków polskich (głównie do parafii rzym-sko-katolickich), a także do szpitali.
W dziedzinie kulturalno-oświatowej szczególne miejsce zajmuje także Cen­trum Młodzieży im. dra Jordana (przy ul. Krowoderskiej), którego dyrektorem jest dr Antoni Weyssenhoff, a wicedyrektorem mgr. Halina Pasierb. Korzystając z doświad­czenia w pracy z młodzieżą, urządza się tu corocznie (od 1992) kilkudniowe semina­ria pt. „Potrzeby kulturalne dzieci polskich na Wschodzie”, przybliżając zapraszanym nauczycielom i działaczom kulturalnym, a także grupom młodzieży (głównie z ze­społów artystycznych) historię, geografię i kulturę polską - w oparciu o dziedzictwo kulturowe Krakowa. W seminariach tych brali udział również przedstawiciele Radia Lwów, Gazety Lwowskiej, Teatru Polskie­go ze Lwowa. Centrum Młodzieży organi­zuje każdorazowo zbiórkę żywności, odzie­ży i książek, przekazywanych gościom.
Od szeregu lat, corocznie, organizuje krakowskie Centrum międzynarodowe Se­sje Pedagogiczne. Od 1993 r. zapraszani są również na koszt „Wspólnoty Polskiej” -nauczyciele i działacze kulturalni z Mało­polski Wschodniej.
Piękną kartę w dziale pomocy ludno­ści (nie tylko Polakom) na Wschodzie ma Stowarzyszenie „Lekarze Świata”, na czele z jego prezydentem, profesorem Col-legium Medicum UJ drem Zbigniewem Chtapem, któremu sekundują dr Monika Gasińska oraz kierowniczka Apteki Darów dr Zofia Michalska. Zorganizowano już 5 wypraw z lekami i sprzętem medycznym do szpitali i domów starców, a także do pa­rafii rzymsko-katolickich we Lwowie i Ma-topolsce Wschodniej, za Zbruczem i w Moł­dawii. Realizuje się także indywidualne re­cepty. Stowarzyszenie nawiązało kontakty z kołem lekarzy polskich we Lwowie, dąży się do rozszerzenia wiedzy i doświadczeń tamtejszych lekarzy (różnych narodowości) w kwestii współczesnych form zawodu le­karza. Prof. Chłap podjął starania o utwo­rzenie we Lwowie apteki darów.
Działanie na rzecz polskiej młodzieży na Wschodzie w dziedzinie kultury fizycz­nej (ale przecież nie tylko!) podjęło krakow­skie PTG „Sokół”, kierowane przez druha mgra Konrada Firleja. Na organizowany w r. 1994 Pierwszy Światowy Zlot Odrodzo­nego Sokolstwa Polskiego zaproszono (przy finansowej pomocy krakowskiej „Wspólnoty Polskiej”) 60 uczestników zza wschodniej granicy. Przy okazji, w stulecie historycznego pierwszego meczu futbolo­wego Lwów- Kraków, wygranego przez pił­karzy lwowskich, odbył się mecz między młodymi sportowcami Krakowa i Lwowa (a ściślej Mościsk), wygrany znowu przez tych drugich.
Współorganizatorem Zlotu był „Sokół Macierz”, reaktywowany przy „Sokole” kra­kowskim, pod prezesurą mgra Andrzeja Pawłowskiego, wybitnego ongiś gimnasty­ka. Oba „Sokoły” przewidują dalsze impre­zy sportowe z udziałem polskiej młodzie­ży ze Wschodu.
Na rzecz Polaków, odciętych przez wschodnią granicę, działa w Krakowie rów­nież Ogólnopolski Okręg Żołnierzy AK Obszaru Lwowskiego, stanowiący skrzy­dło Związku b. Żołnierzy AK. Zbierane są fundusze, a zakupywane za nie artykuły przekazywane do Lwowa i innych ośrodków.
Obywatelski Komitet Ratowania Kra­kowa, którego prezesem jest dr Kazimierz Trafas, podjął niezwykle szlachetną inicja­tywę, której celem jest przyczynienie się społeczeństwa krakowskiego do ratowania wspaniałego zabytkowego Cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie. Na rzecz tej nekropolii „odstąpiono” dla Lwowa w 1994 roku jeden z trzech dni w okresie Wszyst­kich Świętych i Zaduszek, kiedy prowa­dzona jest tradycyjna kwesta na odnowę zabytkowych cmentarzy krakowskich. Zebrano niemałą sumę: ponad 80 min zł (starych), które będą sukcesywnie przeka­zywane na odbudowę wskazanych, najbar­dziej zagrożonych obiektów cmentarnych we Lwowie.
Nie sposób wyliczyć dziś wszystkich działań, podejmowanych przez wymienio­ne instytucje i organizacje, będą one - jak powiedziano na wstępie - szerzej przed­stawione przy innych okazjach. Zamierza­my zamieścić w naszym piśmie serię wy­wiadów z organizatorami tych akcji, będą to więc wiadomości „z pierwszej ręki”.
Osobny rozdział stanowi działalność Kościoła. Ma ona trzy wymiary: przywra­canie pełnego życia religijnego ludziom, którzy w ogromnej części od pół wieku byli pozbawieni kontaktu z księdzem, liturgią, sakramentami. Drugi: odbudowa kościo­łów, nierzadko cennych zabytków polskiej architektury i sztuki. I trzeci: zaczyn orga­nizowania się wspólnot polskich, nie ujaw­niających się, wobec śmiertelnych zagro­żeń, przez kilkadziesiąt lat. Temat to zbyt rozległy i - zbyt w istocie skomplikowany, by go w tym miejscu szerzej omawiać.
Na inną też okazję zostawiamy wysiłki podejmowane w omawianym zakresie przez krakowski oddział Towarzystwa Mi­łośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich.
Wreszcie - czy tylko Kraków? Na rzecz Polaków i polskości na Wschodzie pracują niemniej intensywnie inne ośrodki mało­polskie: Przemyśl, Rzeszów, Tarnów, Nowy Sącz, Zakopane. Wiele tam wspaniałych inicjatyw, działań, przedsięwzięć. Wszyst­ko to trzeba odnotować i zapamiętać.
Red.