Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

KULTURA, NAUKA

Dar rodziny Lanckorońskich dla Zamku Królewskiego na Wawelu

Jesienią 1994 roku mieszkająca w Rzymie prof. Karolina Lanckorońska przekazała narodowi polskiemu, głównie dla Zamków Królewskich w Krakowie i Warszawie dar, obejmujący rodzinną ko­lekcję dzieł sztuki. U schyłku XX wieku otrzymanie przez jakiekolwiek muzeum na świecie tak cennego daru uznać trzeba za wydarzenie bezprecedensowe. Wawel od ponad sześćdziesięciu lat, od czasu kiedy Iwowianin Leon Piniński przekazał do za­mku niezwykle cenną kolekcję muzealiów, nie był świadkiem takiego wydarzenia.
Ród z Brzezia Lanckorońskich, herbu Zadora, w ostatnich stuleciach związany był głównie z południowo-wschodnimi terenami Rzeczypospolitej. Po I rozbio­rze Polski, gdy Lanckorońscy otrzymali od cesarza Austrii tytuł hrabiowski, zaczęły się zacieśniać ich związki z Wiedniem, gdzie z czasem mieli swą główną siedzi­bę. W pałacu w Rozdole (woj. stanisławowskie), zgromadzili zwłaszcza obiekty odziedziczone po Rzewuskich i Potockich. Karol Lanckoroński, ur. w r. 1848, rozbu­dował znacznie rozdolski, letni pałac, zaś na główną rezydencję swej rodziny prze­znaczył okazały neobarokowy pałac w Wiedniu, wzniesiony przy Jacquingas-se 18 w latach dziewięćdziesiątych XIX wieku (zniszczony w r. 1945). Tam też gro­madził owoce swej pasji kolekcjonerskiej. Dziedziczny członek austriackiej Izby Panów, kawaler Orderu Złotego Runa (1903), wielki ochmistrz (od 1914), był wielkim polskim patriotą. Dał temu wyraz w okresie odnawiania symbolu polskiej przeszłości -Wawelu. Uczestniczył w re­nowacji katedry, do której ufundował na­grobek królowej Jadwigi (dłuta Antoniego Madeyskiego), w austriackim senacie zde­cydowanie występował na rzecz opu­szczenia krakowskiego wzgórza przez wojsko austriackie. Prawnik z wykształcenia, wszechstronny humanista, badacz, macenas artystów, kolekcjoner, umierając w r. 1993 pozostawił po sobie zarówno cenne publikacje jak i bogate zbiory dzieł sztuki.
Z trojga dzieci Karola Lanckorońskie-go - Antoniego, Karoliny i Adelajdy, Ka­rolina (ur. 1898) najpełniej rozwinęła dzie­dzictwo duchowe ojca. Z wykształcenia historyk i historyk sztuki, uczennica słyn­nego Maxa Dworaka, związała się z Uni­wersytetem Jana Kazimierza we Lwowie, gdzie jako pierwsza Polka uzyskała habi­litację. Emocjonalnie silnie była związa­na z położonym niedaleko Lwowa rodzin­nym majątkiem w Komarnie. W czasie wojny aresztowana za działalność w AK skazana została najpierw na śmierć, osta­tecznie umieszczona jednak w Ra-vensbruck. Po wojnie osiadła na stałe w Rzymie. Razem z rodzeństwem zało­żyła Fundusz im. Karola Lanckorońskie-go, z czasem przekształcony w Fundację im. Lanckorońskich, kształcącą polskich humanistów za granicą. Jest też prof. Lanckorońska głównym twórcą wielkiej serii wydawniczej źródeł dotyczących Polski: Elemenła as Fonłium Ediłiones. W roku 1994 prof. Karolina Lanckorońska, dr honoris causa Uniwersytetu Jagielloń­skiego i Uniwersytetu Wrocławskiego, ostatnia żyjąca przedstawicielka historycz­nego rodu, podjęła decyzję przekazania Polsce kolekcji rodowej. Jest to właściwie część dawnej kolekcji, okrojonej znacznie przez utratę majątku w Rozdole, głównie zaś przez pożar zamku Hohenems, w któ­rym - po wojnie - były przechowywane zbiory wiedeńskie. Na szczęście cen­niejsza część kolekcji w czasie pożaru znajdowała się już w Szwajcarii, gdzie spoczywała do ubiegłego roku.
Przekazany w październiku 1994 roku do Zamku Królewskiego na Wawelu dar obejmuje 84 unikatowe w skali polskiej obrazy, głównie włoskie z XIV- XVII wie­ku, namiot turecki z XVII/XVIII wieku, pry­watne pamiątki po Karolu Lanckorońskim oraz pokaźną kolekcję numizmatów. W grudniu tegoż roku prof. Karolina Lanc­korońska powiększyła swój dar o dzieła Jacka Malczewskiego, którego z jej ojcem łączyły więzy przyjaźni: 228 rysunków i akwarel, 2 obrazy olejne, 69 listów arty­sty do swego mecenasa oraz ilustrowany list Karola Lanckorońskiego do matki. Dziś wszystkie obrazy wymagają konserwacji i naukowego opracowania. Dwadzieścia pięć z nich, a także namiot, pamiątki ro­dzinne i niektóre dzieła Malczewskiego pokazano w pierwszej połowie 1995 r. w Zamku wawelskim. Ponad sto dalszych rysunków wystawiono w Międzynarodo­wym Centrum Kultury. Również Bibliote­ka Jagiellońska wystawiła czasowo otrzy­mane od prof. Lanckorońskiej akwarele, rysunki i grafiki, wśród nich autorstwa Pio­tra Michałowskiego i Artura Grottgera.
Kazimierz Kuczman

 

Rok Lwowski 1994 w Krakowie pod patronatem Prezydenta Miasta Krakowa Józefa Lassoty.
• Szczególny zbieg „okrągłych” rocznic sprawił, że rok 1994, a ściślej okres dwu­ nastu miesięcy od listopada ‘93 do listo­ pada ‘94, został przez Towarzystwo Miło­ śników Lwowa i Kresów Południowo- Wschodnich ogłoszony w Krakowie jako ROK LWOWSKI, a patronat nad nim objął Pan Prezydent Miasta Krakowa Józef Lassota.

• Zaczęło się od tradycyjnego obcho­du 75 rocznicy Obrony Lwowa 1918 roku, przypadającej w dniu 22 listopada. Tym razem miał on szczególnie uroczysty charakter: w dniu 21.XI przed uroczystą mszą św. odsłonięto w kościele bł. Jadwigi na Krowodrzy tablicę upamiętniającą Obrońców Lwowa i Małopolski Wscho­ dniej z lat 1918-1920. W tym samym dniu odbyła się druga msza rocznicowa w Koś­ ciele Garnizonowym św. Agnieszki, a po niej koncert Chóru „Organum” pod dyr. B. Grzybka. Tradycyjną już doroczną mszę św. w Bazylice Mariackiej koncelebrowali Ks. Infułat J. Małysiak i O. płk A. Studziń- ski w dniu 22.XI, po czym - jak co roku miała miejsce akademia w dominikańskim Kapitularzu, z prelekcją prof. dr. A. Leinwanda z Warszawy. Uroczystości roczni­cowe uświetnił koncert Krakowskiego Chóru Kameralnego pod. dyr. S. Kraw-czyńskiego oraz zespołu La Rosa pod dyr. M. Markiewicza w kościele OO. Ber­nardynów, a w czasie wspomnianych mszy św. śpiewały chóry „Amicus” pod dyr. D. Degórskiej-Czubek i Cecyliański pod dyr. Z. Huptysia. Na organach w Ba­zylice Mariackiej grał prof. B. Grzybek.


• Kolejną prezentacją Roku Lwowskie­ go było otwarcie w połowie grudnia 1994r. w Bibliotece Jagiellońskiej wystawy „Kre­ sy Południowo-Wschodnie w zbiorach bibliofilów i kolekcjonerów”. Głównym ak­ centem tej szeroko zakrojonej ekspozycji było upamiętnienie czterech czołowych zbieraczy lwowskich doby przedwojennej: Franciszka Biesiadeckiego (który przeka­ zał jeszcze przed II wojną wiele ze swych zbiorów Wawelowi i Bibliotece Jagielloń­ skiej), Mieczysława Opałka, Rudolfa Mękickiego i AleksandraSemkowicza (introligatora-senatora, posiadacza największej w Polsce kolekcji „mickiewiczianów”, która po II wojnie stała się zalążkiem Muzeum Literatury w Warszawie). Omawiana wy­ stawa dała jednak okazję do szerokiego ukazania dziejów Lwowa i Małopolski Wschodniej poprzez liczne i cenne eks­ ponaty (łącznie ok. 900), wypożyczone głównie przez prywatnych posiadaczy, a także przez Bibliotekę Jagiellońską i Mu­ zeum Historyczne Miasta Krakowa. Eks­ ponaty zostały uszeregowane chronolo­gicznie (mniej więcej od pocz. XIX w.) i tematycznie. Wystawa była intensywnie odwiedzana, głównie przez studentów uczelni krakowskich i jak można wniosko­ wać z szeregu wypowiedzi - znakomicie spełniła swe zadanie.


• 150 rocznicę założenia Politechniki Lwowskiej (1844), na której aż do II wojny studiowała większość przyszłych inżynie­ rów Galicji - Małopolski, a więc i Krako­wa - uczczono wystawą poświęconą wy­bitnemu profesorowi architektury Janowi Bagieńskiemu (1883-1967). Wystawa wy­pożyczona ze Lwowa, przygotowana przez pracownika naukowego obecnej Politechniki we Lwowie dr Tatianę Klimeniuk, była eksponowana w styczniu- lu­tym 1994 w Śródmiejskim Ośrodku Kultu­ry przy ul. Mikołajskiej 2.


• W roku 1994 przypadła także dwu­setna rocznica założenia przez Wojciecha Bogusławskiego pierwszego stałego teatru we Lwowie. Chlubne dzieje lwow­skich teatrów od tamtego czasu do II woj­ny, znaczone takimi nazwiskami, jak (poza samym Bogusławskim) Jan Nepomucen Kamiński, Aleksander Fredro (wszystkie pierwsze wykonania komedii), Stanisław Skarbek, Tadeusz Pawlikowski, Leon Schiller, Wiłam Horzyca, przedstawiono w kwietniu - maju na wystawie „Teatr we Lwowie przez dwa wieki”, przygotowanej przez warszawską Iwowiankę panią Mar­tę Woźniak, w tymże Śródmiejskim Ośrod­ku Kultury. W czasie trwania wystawy, zakład Teatru UJ, kierowany przez prof. Jana Michalika, zorganizował tam małą „sesję teatralną”, na której siedmioro dok­torantów przedstawiło referaty, oparte na swych dysertacjach, pisanych obecnie na temat historii lwowskiego teatru. Byli to: A. Marszałek (Teatr Lwowski 1842-1900), M. Szydłowska (Teatr Pawlikow-skiego we Lwowie), D. Kosiński (Wanda Siemaszkowa we Lwowie), M. Lisowska (Teatr XX-lecia międzywojennego we Lwo­wie), A. Gawrońska (O operze i operetce we Lwowie), P. Horbatowski (Życie tea­tralne we Lwowie w czasie II wojny świa­towej) oraz B. Maresz (O lwowskich egzemplarzach teatralnych w Bibliotece Górnośląskiej w Katowicach).


• W rok lwowski doskonale wpisała się wystawa, urządzona w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie, pod kierun­ kiem jego dyrektora prof. J. Purchli, a do­ tycząca jednej z najważniejszych rocznic, przypadających w r. 1994: 100-lecia Po­wszechnej Wystawy Krajowej we Lwowie (1894). Tej „wystawie o wystawie” poświę­cimy osobne, obszerne omówienie.


• Wrzesień poświęcono współczesnej książce i prasie o Lwowie i Małopolsce Wschodniej. W Galerii Domu Polonii Sto­warzyszenia „Wspólnota Polska” przy Rynku Głównym zorganizowano wystawę p.t. „Lwów i Kresy Południowo-Wschodnie w polskich wydawnictwach od II wojny światowej”. Wystawę otwierały dzienniki lwowskie z pierwszych dni września 1939 r, a dalej liczne gazetki konspiracyj­ne z kolejnych okupacji 1939-1946. I wreszcie czasopisma ukazujące się obecnie w RP, we Lwowie i na Zachodzie, poświęcone w całości lub w dużej mierze Lwowowi i Małopolsce Wschodniej, a tak­że liczne okazyjne dodatki do różnych ga­zet, poświęcone temu przedmiotowi. Cie­kawe zjawisko współczesnej, polskiej „prasy lwowskiej” będzie tematem osob­nego omówienia na tych łamach.


• W dziale książki: kikaset pozycji nau­ kowych, popularno-naukowych, biogra­ ficznych, wspomnieniowych, beletrystycz­ nych, albumów itd. Pokazano plakaty i... znaki pocztowe, związane tematycznie z tym samym obszarem i ludźmi z niego się wywodzącymi. Nie pominięto reprin­ tów i wznowień dawnych wydawnictw, po­ nieważ świadczą one także o niemałym zainteresowaniu problematyką Lwowa i tamtego regionu.


• Opisana wystawa stworzyła dobre tło dla „Spotkania Prasy Lwowskiej”, które zorganizowano w Krakowie w pierwszych dniach września 1994 roku. Przyjechali redaktorzy kilunastu czasopism z Wrocła­ wia, Warszawy, Poznania i paru innych miast RP, a także ze Lwowa i Drohoby- cza. Niestety zabrakło (z powodu choro­ by) Pani Jadwigi Treszkowej, redaktorki najstarszego powojennego czsopisma lwowskiego, okazującego się od lat sześć­ dziesiątych w Londynie. Zjawili się także młodzi redaktorzy z polskiego „Radia Lwów”, o którym piszemy w tym numerze osobno.
Pierwsze to spotkanie potraktowano jako zapoznawcze: poznali się ludzie, przedstawili swoje osiągnięcia i problemy. Warto zanotować, że od tamtego września ukazało się już kilka nowych tytułów, w tym oczywiście nasz kwartalnik.


• I kolejny 22 listopada: doroczną mszę św. zadedykowano intencji rychłej beaty­ fikacji Sługi Bożego Józefa Bilczewskie- go, któremu poświęciliśmy w tym nume­rze osobny artykuł.


• Ostatnim, bodaj największym wyda­ rzeniem Roku Lwowskiego w Krakowie był niezwykły koncert p.t. „Homagium Leopoli” ( W hołdzie dla Lwowa), który odbył się w sali Filharmonii Krakowskiej w dniu 24 listopada. Aby wyjaśnić niezwy­ kłość tego koncertu, trzeba się cofnąć o ponad rok. Krakowski oddział Towarzy­ stwa Miłośników Lwowa wraz z dyrekto­rem Capelli Cracoviensis Stanisławom Gałońskim, zwrócili się do siedmiu wybit­nych polskich kompozytorów, urodzonych we Lwowie, o skomponowanie (hono­rowo!) utworów, dedykowanych temu mia­stu. Adresatami byli: Wojciech Kilar, Andrzej Kurylewicz, Tadeusz Machl, Kry­styna Moszumańska-Nazar, Andrzej Nikodemowicz, Bogusław Schaffer i Stanisław Skrowaczewski, z czego 5 osób nadesłało kompozycje specjalnie na tę okazję napi­sane, zaś 2 osoby udostępniły swe daw­niejsze utwory.
Koncert odbył się przy pełnej sali. Dy­rygowali Stanisław Gałoński i Stanisław Krawczyński. Partie solowe wykonali Andrzej Hiolski (baryton) i Maciej Czepielowski (skrzypce), ponadto wystąpił chór i recytatorzy. Obecnych na sali kompozy­torów witano owacyjnie.
Zostały spełnione dwa cele koncer­tu. Po pierwsze: kilka nowych, Lwowowi A.D. 1994 dedykowanych utworów weszło do historii muzyki polskiej XX wieku. I po drugie: zwrócono uwagę na trwanie nadal polskiej kultury Lwowa.


KRONIKA
• Senat Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie podjął w styczniu ‘95 uchwa­ lę, popierającą zamierzoną przez Towa­ rzystwo Kultury Polskiej we Lwowie bu­ dowę pomnika, poświęconego pamięci profesorów uczelni lwowskich, rozstrzela­ nych przez Niemców na Wulce w 1941 roku. Zwrócono się jednocześnie do mi­ nistra Spraw Zagranicznych o poparcie tej inicjatywy, z wnioskiem o wyraźne za­ znaczenie na tablicy pomnika, że chodzi o polskich profesorów (dla zapobie­ żenia manipulacjom ze strony obecnych władz Lwowa).


• Dom Kultury „Podgórze” dołączył z powodzeniem do tych licznych krakow­ skich instytucji, które zainteresowały się zaniedbaną do niedawna tematyką Ziem Wschodnich. Dzieje się to nie tylko ze względu na obiektywne wartości, jakie nie­ sie historia i spuścizna kulturalna tych ziem - także i dlatego, że dostrzeżono autentyczne zapotrzebowanie społeczne na prezentacje spraw lwowskich i wileń­skich, oraz zawartego między nimi wie-kiego obszaru (dosłownie i w przenośni) historii i kultury, sztuki i nauki, krajobiazu i wywczasu.


• W lutym 1995 otwarto tam dwie wysta­ wy, zrealizowane przez Andrzeja Znami- rowskiego i Andrzeja Buchańca. Pierwsza z nich to „Exlibris we Lwowie” ze zbiorów Tadeusza Kurpaskiego, zamieszkałego w Środzie Śląskiej. Pokazano prace kilu­ nastu twórców lwowskich w tym kilku wy­ bitnych, jak Andrzej Bruchnalski (dobrze znany w Krakowie), Rudolf Mękicki, Ludwik Tyrowicz.


• Druga wystawa, to „Wspomnienia ze Lwowa” ze zbiorów Zdzisława Ruszela i Zygmunta Holcera. Mnóstwo tam medali i odznak, starych plakatów, map, ciekawych wydawnictw - owoc pasji zbierackiej, co ciekawe - dwóch rodowitych krakowian.

• W czasie trwania wystaw odbyło się kilka sympatycznych spotkań, poświę­ conych m.in. poezji o Lwowie i jego za­bytkom.


• Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie, kierowane przez prof. Jacka Purchlę, wydało drugi już tom serii „Mate­ riałów do dziejów sztuki sakralnej na Zie­ miach Wschodnich Rzeczypospolitej”, autorstwa dr Jerzego T. Petrusa „Kościo­ ły i klasztory Żółkwi”. W związku z tym w lutym 1995 roku odbyło się w MCK spotkanie promocyjne, w czasie którego Autor oraz prof. dr Jan Ostrowski, redak­ tor naukowy serii, omówili cenne i pięknie wydane dzieło. Przedsięwzięciu temu po­ święcimy osobne, obszerne omówienie w następnym numerze CL.


• W Galerii Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”- Domu Polonii przy Rynku Głów­ nym była czynna w marcu ‘95 wartościo­ wa wystawa fotograficzna pt. „Kościoły Pokucia”. Zdjęcia zostały wykonane przez grupę specjalistów konserwacji zabytków i historyków z Warszawy, którzy pod kie­ runkiem prof. dr Ryszarda Brykowskiego z Instytutu Sztuki, w ubiegłym roku tamte strony wizytowali. Wystawę uzupełniały rysunki i wyczerpujące opisy.