Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Jan Ernst, LWOWSKA SZKOŁA GEOGRAFII

Profesor Jan Ernst, lata  powojenne w LublinieSilną niewątpliwie komórką naukową na Uniwersytecie Jana Kazimierza był Instytut Geografii. Można określić działalność jego jako szkołę, przyjmując w uproszczeniu, że szkoła to:
– zespół pracowników naukowych, którzy pod kierunkiem wybitnego uczonego mają szczególne osiągnięcia naukowe, metodyczne, a nawet dydaktyczne,
– nie mieści się w żadnym schemacie organizacyjnym,
– oceniana jest właściwie ex post i przez ogólną opinię naukowców danej dyscypliny.
Twórcą tej szkoły był wybitny uczony, o dużej sile oddziaływania na swoich uczniów i najbliższe otoczenie – Eugeniusz Romer.
Do wypowiedzenia tych kilku słów o Szkole Romerowskiej czuję się upoważniony, ponieważ jestem już tylko jednym z bardzo nielicznych, którego łączyły serdeczne więzy naukowe, a nawet przyjacielskie zarówno z Eugeniuszem Romerem, jak i z dużym gronem jego najbliższych współpracowników, a więc z tymi, po których została już dzisiaj tylko najserdeczniejsza pamięć.
Aby ocenić rolę Romera i jego Szkoły, trzeba uświadomić sobie czasy, w jakich ona powstawała, działała i rozwijała się. Po pierwszym – w czasie zaborów – okresie silnej germanizacji Galicja otrzymała autonomię w roku 1867, a w r. 1871 obowiązywał już polski język wykładowy na obu Uniwersytetach w Galicji: Jagiellońskim i Jana Kazimierza we Lwowie.
Był to okres tworzenia się w nauce światowej geografii, dyscypliny o ściśle określonych problemach i własnych metodach. Za granicą działali wówczas Davis, Panek, Kirhoff, Richthofen i wielu innych. Ich zainteresowania dotyczyły przede wszystkim geomorfologii.
Ciekawe więc jest w tej sytuacji, że pierwszymi profesorami geografii na obu ówczesnych polskich uniwersytetach nie byli geografowie. W Krakowie profesorem geografii był poeta, miłośnik polskiej ziemi – Wincenty Pol, a we Lwowie – podróżnik, przyrodnik, geobotanik Antoni Rehman.
Romerowi więc przypadło w udziale tworzenie i organizowanie geografii w Polsce, ale traktował ją szerzej i dokumentował to licznymi swoimi pracami. Oprócz geomorfologii, gdzie interesowały go głównie problemy zlodowacenia Tatr, zajmował się klimatologią, geografią gospodarczą, a przede wszystkim kartografią.

Romer, urodzony we Lwowie, wrócił do tego miasta po studiach w Krakowie i za granicą w 1899 r. Wykładał w Akademii Handlowej. Biograf Romera Julian Czyżewski doszukuje się początków Instytutu Geografii w roku 1911, kiedy Romer jako profesor zwyczajny obejmuje katedrę po Rehmanie i rozpoczyna intensywną działalność. Pięknie i właściwie przedstawia osobowość naukową Romera prof. Józef Szaflarski:
Nazwisko Romera było przez długie lata symbolem polskiej geografii – symbolem o światowym znaczeniu i rozgłosie. Zawdzięcza je niezwykłemu dorobkowi naukowemu i obejmującemu w ciągu 60 lat blisko 500 pozycji ze wszystkich dziedzin geografii oraz wyjątkowemu bogactwu myśli, jakie daje się śledzić w każdej z jego prac naukowych. W swych publikacjach wybiegał on też wielo­krotnie poza ramy geografii, szereg z nich zajmuje się sprawami gospodarczymi i społecznymi, a także organizacją nauki – zawsze w serdecznej trosce o dobro państwa i społeczeństwa.
Szybko rosła liczba jego uczniów, korzystająca z jego wiedzy, ale i ulegająca wyjątkowej osobowości Romera. Oprócz normalnych zajęć uniwersyteckich organizował on liczne wycieczki, które zbliżały, i słynne herbatki codzienne, w czasie których Romer z przejęciem i sugestywnie poruszał najrozmaitsze naukowe tematy.
Instytut Geografii we Lwowie mieścił się początkowo w niedużym lokalu w mieszkaniu czynszowym przy ulicy Długosza 27, a później w posejmowym gmachu uniwersyteckim od ulicy Kościuszki 9, gdzie na trzecim piętrze zajmował szereg dużych i funkcjonalnych pomieszczeń.
Romer, idąc wcześnie na emeryturę w roku 1930, kiedy zajął się głównie Wydawnictwem Kartograficznym Książnica-Atlas, pozostawił 6 docentów, z których 4 było jego uczniami. Najstarszym z nich był Stanisław Pawłowski, bardzo wszechstronny: napisał w roku 1917 Geografię Polski. Od roku 1919 był kierownikiem katedry w Poznaniu i tam działał do śmierci w r. 1939. Zamordowany został przez Niemców wkrótce po ich wkroczeniu do Poznania. W instytucie pozostawił Romer trzech docentów: Augusta Zierhoffera, Juliana Czyżewskiego i Józefa Wąsowicza. Kierownikiem został Zierhoffer, najwszechstronniejszy z nich, chociaż wszyscy byli w pierwszym rzędzie geomorfologami. Zierhoffer w dużym stopniu interesował się również geografią ekonomiczną. Początkowo badania dotyczyły przede wszystkim osadnictwa wiejskiego, ze szczególnym uwzględnieniem strony genetycznej i formalnej, ale o większym zainteresowaniu problematyką geograficzno-ekonomiczną świadczyć może, że tam właśnie, w Instytucie, zastosowano po raz pierwszy tak popularne dzisiaj w badaniach geograficzno-ekonomicznych metody taksonomiczne.
Oprócz wymienionych trzech docentów drugą grupę naukowców stanowiła młodsza generacja, która – jeśli nie całkowicie, to częściowo odbyła studia pod kierunkiem Romera: Adam Malicki, Franciszek Uhorczak, Michał Orlicz i niżej podpisany.
Na duży rozwój klimatologii wpłynęło we lwowskim Instytucie utworzenie Katedry, której kierownikiem został, sprowadzony do Lwowa przez Romera, znany badacz polarny Henryk Arctowski. Katedry te w dużym stopniu ze sobą współdziałały, a pracowników łączyły serdeczne więzi. Wśród klimatologów wymienić należy Włodzimierza Zinkiewicza, Stanisława Zychę, Henryka Orkisza i Jana Moniaka.

Lwowska Szkoła Geograficzna, najsilniejszy ośrodek tej dyscypliny w Polsce, odegrała bardzo istotną rolę w trudnym okresie po II wojnie światowej, kiedy kadry naukowców polskich zostały niemal zdziesiątkowane. Jej członkowie, po opuszczeniu Lwowa, zasilili wszystkie niemal polskie uniwersytety, ale w pierwszym rzędzie skierowali się do Wrocławia i do Lublina. Profesor Zierhoffer objął kierownictwo Katedry Geografii w Poznaniu, profesorowie Czyżewski i Wąsowicz we Wrocławiu, Malicki, Uhorczak i Ernst działali przez wiele lat jako profesorowie UMCS w Lublinie, a Orlicz przez dziesiątki lat był, jako profesor, kierownikiem Obserwatorium Meteorologicznego na Kasprowym Wierchu. Z grona tych, którzy wcześniej opuścili Lwów, Chałubińska i Janiszewski, byli profesorami na UMCS w Lublinie, a Barbag i Staszewski działali w Warszawie – na Uniwersytecie i w Akademii Nauk.
Mówiąc o Lwowskiej Szkole nie można nie zwrócić uwagi na dwie wielkie publikacje geograficzne, które ukazały się na początku lat sześćdziesiątych [XX w.]. Obie wykonane zostały w ogromnej większości przez geografów Lwowskiej Szkoły. Jedna z nich to 5-tomowa Geografia Powszechna. Redaktorem całości był August Zierhoffer, a redaktorami czterech tomów i autorami wielu rozdziałów byli geografowie lwowscy. Oryginalną stronę kartograficzną dzieła opracował Franciszek Uhorczak. Drugą pozycją wydawniczą był 4-tomowy Wybór prac Eugeniusza Romera. I w tym przypadku redaktorem całości był August Zierhoffer; życiorys Romera opracował Julian Czyżewski, a bibliografię jego dzieł wykonali Józef Wąsowicz i Franciszek Uhorczak. Inicjatorem obu tych publikacji było Państwowe Wydawnictwo Naukowe, w którym kierownikiem Redakcji Geografii był w owych czasach geograf lwowskiej Szkoły Jan Ernst.
Losy wojenne Romera były niezmiernie ciekawe, a działalność pierwszych lat powojennych bardzo korzystna dla tworzenia nowych kadr naukowych. Romer został profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego, wykładał i do swojej śmierci brał czynny udział w życiu naukowym i organizacyjnym uczelni. Habilitował w tym okresie młodych wówczas naukowców: Adama Malickiego, Jana Dylika, Stanisława Leszczyckiego i Marię Kiełcewską-Zalewską.
Podsumowując znaczenie Szkoły Lwowskiej dla polskiej geografii, podkreślić szczególnie należy rolę, jaką odegrał w utrzymaniu integracji geografii wówczas, gdy zbyt silne tendencje do specjalizacji groziły nawet rozbiciem nauki. Równocześnie szkoła ta rozszerzała znacznie zakres badań naukowych czy to w kierunku klimatologii, geografii ekonomicznej czy kartografii. Romer i jego najbliższe otoczenie, rozwijając stopniowo zainteresowanie geografią ekonomiczną, przestrzegali jej geograficznej definicji, że jest to nauka o krajobrazie przekształconym działalnością człowieka.
Myśląc dzisiaj o Szkole Lwowskiej, o losach ludzi, którzy ją tworzyli, musimy zdawać sobie sprawę, w jakim stopniu byli oni ofiarami zawieruchy wojennej. Terror okupacji niemieckiej, a potem zmiana granic państwowych zburzyły całkowicie dotychczasowe warunki ich życia, pracy i zmusiły do szukania nowych podstaw egzystencji, a dalej i ich stabilizacji. U wszystkich niemal wymienionych karta życia jest już zamknięta, możemy więc próbować nakreślić pełne ich sylwetki jako uczonych i ludzi i wówczas podsumować bardzo poważne wspólne ich dzieło.
Szczególnie warte podkreślenia jest jeszcze to, że ludzie reprezentujący Lwowską Szkołę Geografii pozostawili po sobie opinię wartościowych naukowców i nauczycieli, a także ludzi szlachetnych i życzliwych dla otoczenia.