Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Andrzej Chlipalski, PARĘ SŁÓW O LWOWIE ŚREDNIOWIECZNYM

Ruiny kościoła Franciszkanów  po bombardowaniu w 1848 r.Intencja napisania tego artykułu wynikła z faktu, iż nawet wielu rodowitych lwowian ma niejasne pojęcie o zachodnioeuropejskich korzeniach swego miasta. Tekst ten został napisany w oparciu o literaturę, która prostuje ruską legendę o mieście w czasach przedkazimierzowskich. Była tam drewniana osada, najpierw zapewne lędziańska, potem większa, ruska, nazwana Lwowem, ale miasto powstało za Kazimierza Wielkiego.

Historia kultury na terenach polskich w ciągu (z grubsza rzecz biorąc) tysiąclecia naszej państwowości wyróżnia te same okresy rozwoju budownictwa, co cała zachodnia, łacińska Europa, pamiętając oczywiście o opóźnieniach, jakie spowodowało nasze położenie na samym wschodnim krańcu ówczesnego cywilizowanego świata zachodniej i południowo-zachodniej Europy. Nie wdając się tu we wszystkie etapy rozwoju naszej kultury budowlanej, przypomnijmy, że na samym początku, tj. na przełomie I i II tysiąclecia zapanowała u nas architektura zwana romańską, przyniesiona z Zachodu razem z chrześcijaństwem, gdzie już od paruset lat – z pewnymi odmianami – była stylem ówczesnego budownictwa, głównie kościelnego. Techniczny rozwój budownictwa w Europie przeistoczył w ciągu XII wieku romańszczyznę w gotyk, tworząc w konsekwencji nową estetykę form i zdobnictwa. Gotyk stał się architektonicznym triumfem późnego średniowiecza, a zabytki tej epoki – przede wszystkim we Francji i zachodnich Niemczech – należą do głównych magnesów dla turystów z całego świata. W XVI wieku gotyk zrobił miejsce renesansowi.
Tak było w Europie i w Polsce. Czy w całej Polsce?
Krużganki klasztoru DominikanówPrzypomnijmy, że w roku 981 książę kijowski Włodzimierz najechał prapolskie, lędziańskie ziemie południowo-wschodnie, wnosząc tam panowanie ruskie na z górą trzy i pół wieku. Stało się tak na skutek najazdów mongolskich na Ruś i braku sił Kijowa na ich wstrzymanie. Wyjściem dla Rusi było więc parcie ku zachodowi na ziemie niezbyt gęsto zaludnione przez zachodniosłowiańskich Lędzian, niewchodzące jeszcze formalnie w skład państwa polskiego. Jednym z widomych znaków obecności tam zachodnich plemion okazał się posąg Światowida odnaleziony w XIX w. w nurcie Zbrucza1. W orbitę Zachodu ziemie te powróciły w latach 40. XIV wieku.
Jakie znaczenie miało owo obce panowanie dla historii architektury na tych ziemiach? Trzeba powiedzieć, że władztwo ruskie zahamowało na parę wieków naturalny rozwój cywilizacyjny owej krainy, uniemożliwiając całkowicie dostęp zachodniego budownictwa – panującej wtedy architektury romańskiej. Nie tylko: nie wprowadziło żadnej innej nowoczesnej (na tamte czasy), trwałej architektury, a całe budownictwo Lwowa ruskiego było drewniane, zarówno mieszkalne – w tym siedziba książęca – jak i obronne, i cerkiewne. Nie pozostało po tym – prawie nic. Epoka ruska okazała się dla rozwoju urbanistyki i architektury średniowiecznego Lwowa całkowicie jałowa.
Detale gotyckie odkryte na fasadach kamienic RynkuJedyną murowaną ruską budowlą sakralną, jaka powstała we Lwowie, na terenie tzw. miasta ruskiego, była zachowana do dziś (z wieloma zmianami) cerkiew św. Mikołaja z XIII wieku, prawdopodobnie „zamkowa”. Trzeba dodać, że owa cerkiew, jakkolwiek jest budowlą o rzucie centralnym (na planie krzyża greckiego), jednak wykazuje podobieństwa nie do świątyń bizantyjskich, lecz do kościołów przedromańskich południowej Europy, Nadrenii (!) oraz Armenii2. Można stąd wysnuć wniosek, że związki kulturowe ruskiego Lwowa były bliższe m.in. łacińskiej Europy niż Kijowa.
Z tamtej epoki panowania ruskiego – jej późnego okresu – mamy we Lwowie dwie świątynie łacińskie. Pierwsza to kościół, który można przypisać epoce romańskiej. Jest to kościół św. Jana Chrzciciela, zbudowany w XIII w. przez misjonarzy dominikańskich. Jednak późniejsze przebudowy pozbawiły go cech romańskich, a dochodzi się do nich tylko przez logiczne rozumowanie3. Z epoki przedkazimierzowskiej jest jeszcze kościół MB Śnieżnej, ten jednak wykazuje pewne cechy gotyckie (rzut), czytelne dziś jednak dla specjalistów, ponieważ był wielokrotnie przebudowywany.
Tyle o epoce przedgotyckiej.

Detale gotyckie odkryte na fasadach kamienic RynkuPowrót ziem południowo-wschodnich do Królestwa Polskiego za sprawą Kazimierza Wielkiego (lata 40. XIV w.) otwiera historię architektury w pełnym tego słowa znaczeniu. Król zakłada miasto z prawdziwego zdarzenia, a jego rozwój – dla odrobienia opóźnień – odbywa się z niezwykłym rozmachem. Plan miasta wytyczono na zasadach europejskich – szachownica ulic z rynkiem po środku, budownictwo, nie tylko sakralne, staje się murowane, a pod względem stylu zapanowuje architektura gotycka, trwająca w Europie już przynajmniej od dwóch wieków.
Na terenie nowego miasta powstaje główny kościół parafialny, który z czasem staje się katedrą arcybiskupią, ponadto kościoły Dominikanów, Franciszkanów i mniejsze: św. Katarzyny w obrębie Niskiego Zamku, św. Ducha oraz św. Stanisława – za murami miasta.
Na próżno szukać dziś – poza Katedrą łacińską – owych gotyckich kościołów. Nie miał Lwów szczęścia do architektury tamtego czasu, a szkoda, bo gotyk był niejako legitymacją powrotu Lwowa do Polski i zachodniej Europy. Kościoły – szczęśliwie poza tym najważniejszym – przepadły, przepadła też gotycka zabudowa miejska, ale o tym niżej.
Co stało się z gotyckimi kościołami Lwowa? O Katedrze tu pisać nie będziemy, bo – mimo licznych i dość drastycznych przebudów – dalej stoi i charakteru swej ostrołukowej konstrukcji nie straciła. Poza ówczesnym kościołem parafialnym, późniejszej katedrze, najważniejsze były placówki dominikańska i franciszkańska – te zakony zawsze pierwsze wchodziły do nowo zakładanych miast owej epoki. Wybierano dla nich miejsca, które poza sferą religijną zapewniałyby osłonę przed ostrzałem miasta. Tak było też we Lwowie: klasztor dominikański powstał przy murach wschodnich, franciszkański – zachodnich4.
Detale gotyckie odkryte na fasadach kamienic RynkuKościół i klasztor dominikański powstały ok. 1370 r. w dzisiejszym miejscu. Niestety kolejne pożary zniszczyły je w latach 1408 i 1511. Odbudowywano je dość długo, aż w końcu kościół stał się pięknym dziełem baroku. W klasztorze zachowały się częściowo krużganki gotyckie.
Kościół i klasztor Franciszkanów, usytuowany między Niskim Zamkiem a katedrą, zbudowano z końcem XIV w. Dotrwały do końca XVIII w., gdy zaborcy austriaccy skasowali zakon. Po pewnym czasie opuszczony kościół przebudowano na teatr5. W czasie rozruchów Wiosny Ludów w r. 1848 kościół został zbombardowany, a ruiny wkrótce rozebrano.
Kościółek św. Katarzyny przepadł razem z Niskim Zamkiem – zburzyli je zaborcy austriaccy po zaanektowaniu Lwowa. Na tym miejscu powstał potem gmach skarbkowski i Muzeum Przemysłowe. Kościółek św. Ducha z XV w. był związany ze szpitalem pod tym samym wezwaniem i usytuowany, wraz z cmentarzem, w miejscu dzisiejszego placu św. Ducha (i dalej, w kierunku ul. Kilińskiego). Zburzyli je również zaborcy z końcem XVIII wieku.
Wreszcie kościół św. Stanisława – był zlokalizowany poza murami miasta, za Pełtwią. Zburzony z końcem XVIII w. w związku z rozbudową centrum miasta; pozostała tylko nazwa uliczki, łączącej ulice Legionów i Rzeźnicką.
Na obszarze Ziemi Czerwieńskiej powstało sporo dalszych kościołów gotyckich: największe i najpiękniejsze w Przemyślu i Drohobyczu, dalej w Rohatynie, Gródku Jagiellońskim. Styl gotycki długo utrzymywał się na tych ziemiach (także jako tzw. postgotyk6, toteż pewne jego elementy (głównie sklepienia) są do dziś czytelne w wielu kościołach prowincjonalnych: w Podhajcach (jeśli dotąd nie runęły w tragicznie opuszczonej ruinie), Samborze, Jazłowcu itd.

Detale gotyckie odkryte na fasadach kamienic RynkuTyle o kościołach, kolej na zabudowę miejską.
Jak powiedziano wcześniej, miasto kazimierzowskie zostało zbudowane od samego początku z kamienia i cegły7 – w odróżnieniu od ruskiego Lwowa, który w istocie – zarówno w sensie urbanistycznym, jak i budowlanym – nie był miastem, lecz drewnianą osadą wokół rezydencji kniaziowskiej. Jednak o wyrazie ówczesnej architektury polskiego Lwowa niewiele można powiedzieć, ponieważ w roku 1527 miasto zostało strawione przez tragiczny pożar, który zniszczył najbardziej wartościowe jego fragmenty: samo centrum, tzn. Rynek z przyległymi ulicami, gdzie zamieszkiwał – jak można się domyślać – miejski patrycjat. Pozostały jedynie dolne partie kamienic.
Do odbudowy podchodzono wtedy (niestety!) racjonalnie: części pozostałych murów burzono, lepiej zachowane nadbudowywano, maskując fragmenty zniszczonych gotyckich detali, które nie mogły już zdobić nowych rezydencji mieszczańskich. Był to już wszak XVI wiek – epoka renesansu, potem barok i rokoko, w końcu XIX-wieczny eklektyzm. Pod nowym wystrojem gotyk zaginął. Pojęcie konserwacji zabytków nie było znane.
Szczęśliwie w XIX/XX wieku doceniono relikty przeszłości. W trakcie remontów odnajdywano zachowane stare fragmenty i detale i odsłaniano je. Jest ich niemało na niektórych parterach fasad, w bramach i piwnicach kamienic. Te gotyckie i gotycko-renesansowe świadectwa lwowskiego średniowiecza pokazujemy na kilku zdjęciach.
*  *  *

Warto na koniec podać, iż historyk sztuki Andrzej Olszewski (1930 Lwów – 2005 Kraków)8 opisał w piśmie naukowym Folia Historiae Artium relikty ołtarza późno­gotyckiego, znajdujące się dziś w dziale malarstwa polskiego Lwowskiej Galerii Obrazów (dawna galeria Orzechowicza przy ul. Ossolińskich). Swój artykuł poświęcił jednak tylko analizie artystyczno-porównawczej i domniemanemu miejscu powstania (na podstawie analogii – w Nowym Sączu, Bieczu?) Natomiast nie podał, jak i kiedy ołtarz znalazł się we Lwowie, gdzie znajdowały się te relikty bądź cały ołtarz przed II wojną i we wcześniejszych wiekach. W Katedrze lwowskiej, w którymś ze zburzonych kościołów, może w innym mieście?

Detale gotyckie odkryte na fasadach kamienic Rynku1 Patrz CL 3/96, s. 6, artykuł Jana Adamczewskiego.
2 Jest to opinia historyka ukraińskiego W. Siczyńskiego (lata międzywojenne).
3 Styl romański przynosili Benedyktyni i Cystersi, ci jednak nie docierali na ziemie zajęte przez Ruś.
4 W Krakowie oba klasztory stanęły w jednej linii, po stronie południowej starego miasta. Z innych stron były rozlewiska i bagna.
5 Grała w nim m.in. trupa Wojciecha Bogusławskiego w ostatnim 10-leciu XVIII w.
6 Nie mylić z XIX-wiecznym neogotykiem.
7 Oczywiście w budynkach kamienno-ceglanych stropy (poza sklepieniami nad piwnicami i czasem parterem) oraz konstrukcje dachów były drewniane.
8 A. Olszewski był przez kilka lat członkiem ZO TMLiKPW w Krakowie.
 
LITERATURA
Tadeusz Mańkowski, Dawny Lwów, jego sztuka i kultura artystyczna. Londyn 1974.
Fryderyk Papee, Historia miasta Lwowa. Lwów–Warszawa 1924.
Stefan Mękarski, Lwów. Karta z dziejów miasta. Londyn 1982.
Franciszek Barański, Przewodnik po Lwowie. Lwów 1902.
Andrzej Olszewski, nadbitka artykułu z Folia Historiae Artium, t. XI, 1975.
 
Portale gotyckie w sieniach kamienic rynkowych
Portale gotyckie w sieniach kamienic rynkowych
 Gotycki portal kościoła w Kulikowie. Fot. Dominika Paluch