Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Marta Walczewska, LWOWSKIE KORPORACJE AKADEMICKIE

W naszym piśmie „Cracovia–Leopolis” i wrocławskim „Semper Fidelis” pojawiła się przed kilku laty prośba o przekazanie do Archiwum Korporacyjnego w Poznaniu pism i pamiątek związanych z ruchem korporacyjnym. Z dokumentów, które pozostały po moim ojcu, dowiedziałam się, że był on w latach 30. XX wieku filistrem, czyli członkiem korporacji „Zagończyk” działającej we Lwowie. Dotąd nic nie wiedziałam na ten temat. Otrzymane z Poznania od p. dr. Wróblewskiego materiały pozwoliły mi poznać ciekawą historię korporacji – najbardziej barwnych organizacji studenckich.

Korporacje powstały na przełomie XVIII i XIX wieku w Niemczech i szybko rozprzestrzeniły się w Europie. Od początku XIX w. działały na uniwersytetach w państwach zaborczych, m.in. we Wrocławiu, Dorpacie, Rydze, Petersburgu, Kijowie, Wiedniu i Lipsku. Polskie korporacje zaistniały na uniwersytetach niemieckich: w 1916 r. „Polonia” we Wrocławiu oraz w 1918 r. bliźniacza „Polonia” w Berlinie. W czasach zaborów działało około 40 polskich korporacji.
W II Rzeczypospolitej od 1920 roku spontanicznie powstało ok. 200 nowych korporacji na wyższych uczelniach Wilna, Warszawy, Lwowa, Poznania, Krakowa, Lublina i Cieszyna. Były to elitarne stowarzyszenia ideowo-wychowawcze, związane ze środowiskami narodowymi i konserwatywnymi oraz Kościołem Katolickim.
W 1921 roku powstał Związek Polskich Korporacji Akademickich (ZPKA). Dewizą związku było Salus Republicae Suprema Lex (Dobro Rzeczpospolitej Najwyższym Prawem). Funkcjonowały też korporacje chadeckie, konserwatywno-sanacyjne i lewicowo-sanacyjne. One też tworzyły reprezentacje ogólnokrajowe. W 1924 roku z inicjatywy środowisk związanych z Akademickim Stowarzyszeniem Katolickim „Odrodzenie” została założona Sanacyjna Federacja Polskich Korporacji Akademickich. Były próby tworzenia korporacji żeńskich, ale szybko zanikły. Federacje mniejszości narodowych łączyły studentów ukraińskich, żydowskich, niemieckich.
Korporacje cieszyły się w 20-leciu międzywojennym dużym prestiżem. Ich członkami było wiele wybitnych postaci życia politycznego, religijnego, naukowego i kulturalnego, jak I. Paderewski (K! „Patria”), prezydent I. Mościcki (K! „Walencja”), marszałek J. Piłsudski (K! „Piłsudia”), R. Dmowski (K! „Baltia”), gen. W. Sikorski (K! „Leopolia”), abp. A. Kakowski (K! „Ostoja”), abp. J.Teodorowicz (K! „Obotritia”), W. Tatarkiewicz (K! „Aquilonia”), F. Nowowiejski (K! „Surma”) i Jan Kiepura (K! „Grunwaldia”).
Korporacje prowadziły bogate życie organizacyjne, społeczno-polityczne, religijne, sportowe i towarzyskie oraz stricte korporacyjne (komerse, fidułki, bumele). Przy całej wielkiej różnorodności cechą łączącą organizacje korporacyjne była hierarchiczna, trójstopniowa struktura organizacyjna, demokratyczny sposób podejmowania decyzji, symbolika i zewnętrzne atrybuty, dożywotność członkostwa, działalność samopomocowa, samokształceniowa, towarzyska i społeczno-polityczna. Korporacje skupiały studentów i absolwentów uczelni. W Polsce podkreślany był charakter ideowo-wychowawczy (tradycja wileńskich Filomatów i Filaretów). Korporacje posiadały swoje symbole:
–    cyrkiel korporacyjny – jest to monogram ze splecionych liter V-C-F (Vivat, Crescat, Floreat) i pierwszej litery nazwy korporacji, zakończonych wykrzyknikiem;
–    dekiel – to czapka z daszkiem, często z symboliką uczelni bądź korporacji, czasem z trój­kolorową taśmą, symbolizującą bandę;
–    banda (szarfa) – była wykonana z tkaniny, przewieszona z ramienia na bok, tak jakby na niej była zawieszona szabla; banda trójkolorowa – dla barwiarza, jedno- lub dwukolorowa – dla fuksa.
Barwiarz to pełnoprawny członek korporacji, noszący bandę lub kokardę. Fuks to kandydat na członka korporacji. Filister to korporant po ukończeniu studiów.
Trójbarwność jest charakterystyczna dla czapek, szarf, dewizek i wydawnictw. Pojawiają się też skróty: Korporacja – „K”, Filister – „F”, Comiliton – „C”. Są to rodzaje członkostwa w korporacji.
Wybuch II wojny światowej zakończył legalne działanie korporacji. Zginęło ok. 15% korporantów. Pozostali starali się nadal utrzymywać kontakty. Przyznanie się do członkostwa w korporacji było źle widziane. Dopiero w latach 1970. i 80. odsłonięto kilkanaście tablic, poświęconych pomordowanym korporantom. Przemiany, dokonane w Polsce po 1989 r. umożliwiły reaktywację korporacji. Pierwsza była korporacja „Lechia” w Poznaniu w latach 1990–1993. W 1991 r. powstało Stowarzyszenie Filistrów Poznańskich Korporacji Akademickich. W latach 1990–2007 reaktywowano 18 przedwojennych korporacji, powstały też nowe.
Większość archiwaliów korporacyjnych uległa zniszczeniu w czasie II wojny światowej. Najmniej pamiątek zachowało się ze Lwowa i całych Kresów. W Polsce powojennej były podejmowane wysiłki, aby zachować ocalałe pamiątki korporacyjne. W tych działaniach duże zasługi położył dr Zbysław Popławski z Lwowskiej Korporacji „Slavia”. W Poznaniu rozpoczęto w roku 1974 akcję gromadzenia pamiątek. Dzięki pomocy ks. abpa Antoniego Baraniaka deponowano je w Muzeum Archidiecezjalnym w Poznaniu. W roku 2000 członek korporacji „Lechia” dr Bartłomiej P. Wróblewski podjął się stworzenia Archiwum Korporacyjnego, przy wsparciu Stowarzyszenia Filistrów Poznańskich Korporacji Akademickich oraz Korporacji „Lechia”. W roku 2001 powstało w Poznaniu Archiwum Korporacyjne, gromadzące pamiątki i zbierające informacje o historii i tradycji polskich korporacji. W latach 2001–2008 stworzono Muzeum Korporacyjne. Zarejestrowano wywiady z kilku­dziesięcioma przedwojennymi członkami korporacji. W 2007 r. otwarto pierwszą wystawę zebranych pamiątek.

KORPORACJE AKADEMICKIE WE LWOWIE
Lwów na przełomie wieków XIX i XX był największym w Polsce ośrodkiem akademickim, przyciągającym do swoich uczelni studentów ze wszystkich części Polski.
Uniwersytet Lwowski, utworzony przez króla Jana Kazimierza w 1661 roku z Kolegium Jezuickiego, od 1919 roku nosił nazwę Uniwersytetu Jana Kazimierza. Akademia Techniczna, w 1877 r. przeobrażona w Szkołę Politechniczną, od 1921 roku nosiła nazwę Politechniki Lwowskiej. Założona w 1881 roku Cesarsko-Królewska Szkoła Weterynaryjna, przekształcona w 1909 r. w Akademię Weterynaryjną o pełnych prawach uniwersyteckich, od 1922 r. nosiła nazwę Akademii Medycyny Weterynaryjnej. W 1922 roku utworzono Wyższą Szkołę Handlu Zagranicznego, od 1937 r. znaną jako Akademia Handlu Zagranicznego.
W latach 20-lecia międzywojennego w roku akademickim 1921/22 na Uniwersytecie Lwowskim studiowało 4773 studentów, a w roku 1937/38 – 6050. Na Politechnice w roku 1921/22 – 2305 studentów, a w roku 1937/38 – ok. 2570.
Na rozwijających się lwowskich uczelniach powstawały studenckie stowarzyszenia korporacyjne. Najstarszą polską korporacją Lwowa była K! „Lutyco-Venedya”, utworzona w 1921 r. z połączenia dwóch dorpackich korporacji – „Lutycyi” i „Venedyi”, powstałych na Uniwersytecie Weterynaryjnym w Dorpacie. W 1923 r. ukonstytuowały się K! „Leopolia” i K! „Znicz”. W latach międzywojennych istniało we Lwowie 39–44 korporacji, większość na Uniwersytecie Jana Kazimierza, kilka na Politechnice (K! „Scythia”, K! „Tytania”, K! „Silvania” i K! „Osnova”) oraz na Akademii Medycyny Weterynaryjnej (K! „Lutyco-Venedya”, K! „Korpus Zawiszy Czarnego”, K! „Lutycya”). Większość z nich należała do Związku Polskich Korporacji Akademickich i tworzyła Lwowskie Koło Międzykorporacyjne, które w 1939 r. liczyło 14 korporacji. Były też korporacje chadeckie, sanacyjne, a także korporacje mniejszości narodowych – ukraińska Osnowa oraz żydowskie.
W roku akademickim 1927/28 w 11 korporacjach zrzeszonych w Związku Polskich Korporacji Akademickich były 392 osoby, co stanowiło ok. 5% studentów wszystkich szkół wyższych Lwowa. W roku 1930/31 w 14 korporacjach związkowych było 670 członków – 9% ogółu studentów. W tym okresie funkcjonowało jeszcze co najmniej kilkanaście korporacji, o których liczebności brak danych.
Członkami lwowskich korporacji byli rektorzy i profesorowie Uniwersytetu Jana Kazimierza, były też postacie z życia publicznego – duchowni, politycy, wojskowi, działacze społeczni, jak abp. obrządku ormiańskiego J. Teodorowicz (K! „Obotritia”), gen. T. Rozwadowski (K! „Leopolia”), Naczelny Wódz gen. W. Sikorski (K! „Leopolia”, K! „Scythia”), gen. L. Berbecki (K! „Ikaria”), dowódca obrony Lwowa w 1918 r. brygadier Cz. Mączyński (K! „Obotritia”), wiceprezydenci miasta: prof. L. Stahl (K! „Leopolia”) i K. Irzyk (K! „Cresovia Leopoliensis”) oraz społecznik hr. Włodzimierz Dzieduszycki (K! „Leopolia”).
W 20-leciu międzywojennym Lwów był trzecim po Warszawie i Poznaniu najsilniejszym ośrodkiem korporacyjnym w Polsce. Lwowskie środowisko korporacyjne wyróżniało się patriotyzmem i katolickością. To przywiązanie do wartości narodowych, patriotycznych i religijnych pozwoliło korporacjom uzyskać wysoki prestiż w społeczeństwie miasta „Semper Fidelis”.
Na ok. 40 istniejących w 20-leciu międzywojennym we Lwowie korporacji w Archiwum Korporacyjnym udało się zgromadzić pamiątki tylko po 17 korporacjach. Były to następujące związki: K! „Lutyco-Venedya”, K! „Lutycya”, K! „Leopolia”, K! „Znicz”, K! „Gasconia”, K! „Scythia”, K! „Aquitania”, K! „Aragonia”, K! „Zagończyk”, K! „Obotritia”, K! „Cresovia”, K! „Tytania”, K! „Avanguardia”, K! „Śląsk”, K! „Slavia”, K! „Orlęta-Szczerbiec”, K! „Bellona”. Zbiór pamiątek po lwowskich korporacjach jest najskromniejszy, jeśli porównać go ze zbiorami pozostałych środowisk korporacyjnych. Najwięcej pamiątek zachowało się po K! „Lutyco-Venedyi”, „K! Gasconii” i K! „Slavii”. Udało się odnaleźć kilka dekli (czapek), pojedyncze insygnia i fotografie. Mimo podejmowanych wysiłków, aby powiększyć zbiory, nie udało się dotąd opracować wielu korporacji lwowskich.
Do już opracowanych należy Polska Korporacja Akademicka K! „Lutyco-Venedya” z pierwotną siedzibą w Dorpacie, a od 1921 roku we Lwowie. Jej barwy to błękit, czerwień i ciemne srebro. Dewiza: „Braterstwem i Pracą”. Była to najstarsza i największa korporacja we Lwowie. Powstała na zjeździe lekarzy weterynarii w 1921 roku. Należeli do niej wyłącznie studenci Akademii Medycyny Weterynaryjnej. Prawa członka rzeczywistego Związku Polskich Korporacji Akademickich uzyskała w 1921 roku. Była organizatorem Lwowskiego Koła Międzykorporacyjnego.
Polska Korporacja Akademicka „Gasconia” powstała 10 stycznia 1924 r. we Lwowie. Jej barwy to liliowa, złota i czarna. Dewiza: Malheur a qui me touche (Biada temu, kto mnie dotknie). „Gasconia” w lipcu 1926 r. uzyskała prawa członka rzeczywistego w Związku Polskich Korporacji Akademickich. Niekompletna lista członków zawiera 112 nazwisk. Po wojnie, do lat 80., członkowie korporacji urządzali spotkania.
Polska Korporacja Akademicka „Śląsk” z siedzibą we Lwowie powstała w r. 1932, założona przez studentów z Górnego Śląska. Jej barwy to niebieski, srebrny i czarny. Dewizą było hasło Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród. W 1934 roku uzyskała prawa członka rzeczywistego Związku Polskich Korporacji Akademickich. Niekompletna lista członków obejmuje 37 nazwisk. Po wojnie odbywały się na Śląsku nieoficjalne spotkania niewielkiej grupy członków.
Polska Korporacja Akademicka „Slavia” powstała w 1931 r. we Lwowie. Jej barwy to jasnogranatowa, złota i karmazynowa. Dewiza: Polska dla Polaków. W lutym 1934 uzyskała prawa członka rzeczywistego. Działała w podziemiu na terenie Lwowa do 1944 roku. Kompletna lista członków przedwojennej „Slavii” obejmuje 98 nazwisk. Po wojnie do lat 90. organizowała nieoficjalne spotkania.
Korporanci z Poznania – pracownicy Archiwum Korporacyjnego, wysłali 4000 listów w poszukiwaniu pamiątek korporacyjnych. Odpowiedź otrzymali od 100 osób. Odnaleziono tylko 4 dekle – czapki korporacji lwowskich. Czapka K! „Zagończyka” zachowała się u rodziny korporanta, która na razie nie chce się z nią rozstać.
Jestem pełna uznania i podziwu dla poznańskich zapaleńców, utrwalających historię studenckich korporacji. Mam nadzieję, że może ktoś po przeczytaniu tego artykułu znajdzie w swoim archiwum rodzinnym jakąś pamiątkę, ślad przeszłości, i zechce powiększyć zbiory Archiwum w Poznaniu.
Informacja o korporacjach i używanej przez nie symbolice
Polskie korporacje akademickie były stowarzyszeniami studenckimi, które działały od początku XIX w. do 1918 r. na uniwersytetach w państwach zaborczych (m.in. Wrocław, Dorpat, Ryga, Peters­burg, Kijów, Wiedeń, Lipsk, Fryburg), a po odzyskaniu niepodległości do 1939 r. na uniwersytetach i wyższych szkołach w Polsce (Warszawa, Poznań, Kraków, Lwów, Lublin, Wilno, Cieszyn), bądź też rzadziej także poza jej granicami (m.in. Gdańsk, Czerniowce, Kowno, Wiedeń, Paryż). Niektóre z nich w okresie powojennym kontynuowały działalność na emigracji (Londyn, Chicago, Montreal), a także organizowały nieoficjalne spotkania w komunistycznej Polsce. Najstarsze polskie korporacje to: Konwent Polonia, Arkonia, Welecja, Lutyco-Venedya, Lechicja, Sarmatia, Jagiellonia, Wisła, Magna-Polonia, Lechia, Aquilonia, Chrobacja, Gnomia, Sparta, Respublica, Patria, Posnania, Vilnensia, Gnomia, Akropolia, Corolla, Hetmania, Filomatia Vilniensis, Concordia Varsoviensis.
Korporacje akademickie kultywowały stare tradycje studenckie. Posiadały swoje zwyczaje i sym­bole. Niektóre z nich widoczne są na wielu insygniach i innych przedmiotach związanych z korpora­cjami. Można wskazać na kilka ich najbardziej charakterystycznych cech.
Po pierwsze: występowanie cyrkla korporacyjnego, tj. monogramu złożonego ze splecionych liter: V, C oraz F (pierwsze litery hasła – Vivat, Crescat, Floreat) oraz pierwszej litery nazwy danej korpo­racji (np. w cyrklu Korporacji „Lechia” jest to litera L) – zakończonych wykrzyknikiem.

Po drugie: cechą charakterystyczną jest często pojawiająca się na insygniach i na innych utensy­liach korporacyjnych trójbarwność (widoczna m.in. na czapkach, szarfach, dewizkach, wydawnic­twach).