Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Danuta Trylska-Siekańska, MUZEUM J. SŁOWACKIEGO OTWARTE

 

20 września 2004 roku uroczyście otwarto Muzeum Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu – jedyne na świecie. Tym samym zakończone zostały kilkunastoletnie starania i kilkuletnie prace remontowo-organizacyjne. Muzeum znajduje się w XIX-wiecznym dworku przy ul. Słowackiego 16, w którym Juliusz mieszkał w bardzo wczesnym dzieciństwie.

 

Przyszły wieszcz urodził się w roku 1809 w pobliskim domu swoich dziadków Januszewskich. Dom ten już od dawna nie istnieje, zachował się natomiast modrzewiowy dworek, zbudowany przez Euzebiusza Słowackiego w latach 1809–10. Jednak młoda rodzina mieszkała tam tylko do 1811 roku, tj. do wyjazdu do Wilna, gdy ojciec Euzebiusz objął katedrę literatury polskiej na tamtejszym Uniwersytecie. W 1913 r. dom sprzedano, potem wielokrotnie zmieniał właścicieli. W 1939 r. został wykupiony i przekazany na własność Liceum Krzemienieckiemu. Wiązało się to z przygotowywaniem wielkiego jubileuszu ku czci Juliusza Słowackiego w 130. rocznicę jego urodzin i 90. rocznicę śmierci. Główne uroczystości planowane były na 4 września. Pamiętny dzień 1 września przekreślił wszystkie plany. Działania wojenne szczęśliwie oszczędziły budynek. Po wojnie władze miejskie umieściły tam bibliotekę miejską, ale dla mieszkańców Krzemieńca był to zawsze „Dworek Słowackiego”.

Na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku powstało w Krzemieńcu Towarzystwo Odrodzenia Kultury Polskiej, skupiające nieliczne już grono Polaków lub osób polskiego pochodzenia. Towarzystwo to od pierwszych lat swego istnienia czyniło starania i apelowało o utworzenie prawdziwego Muzeum Słowackiego w zachowanym dworku, w zamian za dotychczasowe 2 salki poświęcone Poecie w miejscowym Muzeum Krajoznawczym. Apele kierowane były do społeczeństwa polskiego i polskiego Ministerstwa Kultury. Rozmowy polsko-ukraińskie początkowo były bardzo trudne. Wreszcie w 1999 r. doszło do konkretnych ustaleń. Strona ukraińska przeniosła bibliotekę miejską, czyli usunęła formalną trudność.

Strona polska zobowiązała się do przygotowania dokumentacji, sfinansowania kapitalnego remontu budynku, nadzoru konserwatorskiego, wyposażenia wnętrza, przygotowania ekspozycji. Od połowy 1999 r. można było rozpocząć prace projektowe. Zasadnicze prace budowlane wykonane zostały w latach 2001–02.

Równolegle do prac remontowo-budowlanych w Muzeum Literatury im. A. Mickiewicza w Warszawie trwało przygotowanie przyszłej ekspozycji muzealnej: stylowych mebli, obrazów, portretów, druków... Pracami tymi kierowała p. Jolanta Pol, finansowało Ministerstwo Kultury RP. Ekspozycja była gotowa w 2001 r. i czekała na możliwość przewiezienia jej do Krzemieńca. Można było podziwiać ją na wystawie Krzemieniec Juliusza Słowackiego w Muzeum Literatury w Warszawie we wrześniu 2001 r. Ze względu na trudne rozmowy polsko-ukraińskie dotyczące statusu Muzeum i terminu jego otwarcia ekspozycja przewieziona została dopiero w marcu 2004 roku.

Krzemieniec kilkakrotnie w swych dziejach żył kolejnymi rocznicami związanymi z Juliuszem Słowackim. Trzeba przyznać, że nigdy nie zapomniał o swym Rodaku. Zawsze był dumny z tego, że tu urodził się jeden z największych romantyków polskich, obdarzony tytułem Wieszcza. Było tak w latach 1909, 1927, 1939, 1969, 1999. Kolejny raz – we wrześniu 2004, przy okazji 195 rocznicy urodzin, miasto ożyło, zakwitło. Zjechały oficjalne delegacje państwowe polskie i ukraińskie, a także zespoły ludowe, chóry, turyści. Głównym organizatorem i gospodarzem uroczystości były władze państwowe i obwodowe ukraińskie. Delegacja polska była na prawach gościa. Licznie reprezentowane było duchowieństwo katolickie, grekokatolickie, prawosławne – z kardynałem Marianem Jaworskim, metropolitą lwowskim, na czele.

Zgodnie z planem uroczystości, delegacje złożyły wiązanki kwiatów pod tablicą i pomnikiem J. Słowackiego w kościele parafialnym pw. św. Stanisława BM, odwiedziły bibliotekę miejską im. J. Słowackiego, grób matki Salomei Słowackiej-BecĂş na cmentarzu Tunickim, a następnie, po kilku przemówieniach i występach artystycznych na dziedzińcu przed dworkiem, przy mikrofonach i kamerach przecięto wstęgę i otwarto Muzeum Słowackiego. Z ganku spływały flagi polska i ukraińska, przy pomniku wartę pełnili harcerze ze Lwowa, zespoły artystyczne rozmieszczone wokół stanowiły barwne tło dla wyelegantowanych oficjeli.

 

Pierwszy zabrał głos Mychajło Cymbaluk, wojewoda tarnopolski, po nim wicepremier rządu ukraińskiego Dmytro Tabacznyk – przewodniczący komitetu ds. Roku Polski na Ukrainie, oraz Jurij Bogucki, minister kultury Ukrainy, który podziękował wszystkim pracującym przy organizacji Muzeum. Przewodniczący delegacji polskiej, minister kultury RP Waldemar Dąbrowski wyraził nadzieję, że Muzeum ustanowione w miejscu, do którego Słowacki tęsknił do końca życia, będzie dobrze służyło kulturze polskiej i ukraińskiej. Dla umilenia uroczystości poezje Słowackiego – fragmenty z „Beniowskiego” – recytowała aktorka z Warszawy Magdalena Zawadzka oraz aktor i reżyser ze Lwowa i Przemyśla Zbigniew Chrzanowski, zaś solistka operowa z Tarnopola zaśpiewała piękną balladę Chopina. Ministerstwo Kultury Ukrainy nagrodziło odznaczeniami kilka osób: p. Jolantę Pol z Muzeum Literatury im. A. Mickiewicza w Warszawie, – główną autorkę ekspozycji muzealnej, p. Jacka Milera z Warszawy – pełnomocnika ministra ds. utworzenia Muzeum Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu, p. Margeritę Giecewicz – wieloletnią opiekunkę działu literackiego, w tym Słowackiego, w Muzeum Krajoznawczym, p. Tamarę Sieninę – dyrektorkę nowo otwartego Muzeum J. Słowackiego, p. Andrija Gusławskiego – mera Krzemieńca. Po poświęceniu Muzeum przez kardynała Mariana Jaworskiego i biskupa prawosławnego goście udali się na zwiedzanie wnętrza Muzeum, gdzie przygotowana była wystawa zatytułowana Juliusza Słowackiego „Godzina Myśli”.

Salon w dworku-muzeum J. Słowackiego w Krzemieńcu

W budynku Muzeum na wysokim parterze znajduje się 8 sal w całości przeznaczonych na ekspozycję muzealną. W piwnicy wygospodarowano miejsce na szatnię, toalety i magazyn, a na strychu dwa pokoje do pracy naukowo-administracyjno-dydaktycznej. Sale wystawowe urządzone są bardzo elegancko, tak by oddawały ducha XIX- -wiecznego dworu szlachty kresowej. Pieczołowicie wykonano i dobrano meble, żyrandole, ramy obrazów, portrety, tkaniny obiciowe, firany, drobne rekwizyty. Poszczególne sale otrzymały następujące tytuły: I – Krzemieniec, II – Wilno, III – Warszawa, IV – Listy do Matki, V – Salon, VI – Ukraina. Podróż na Wschód, VII – Paryż, VIII – Ad Memoriam. Całość ekspozycji pomyślana jest jako historia życia Juliusza Słowackiego i tło powstawania jego utworów.

Według planów dyr. Tamary Sieniny, Muzeum ma być ośrodkiem życia kulturalnego w Krzemieńcu i okolicy. Tam mają się odbywać konkursy recytatorskie, koncerty, sesje, seminaria. Przewiduje się działalność wydawniczą. Pracownicy mają być dobierani z miejscowych Polaków i Ukraińców.

 

Po zwiedzeniu Muzeum oficjalne delegacje udały się w kierunku budynku Liceum Krzemienieckiego – obecnie Instytutu Pedagogicznego – na konferencję prasową, nie zatrzymując się po drodze przy pamiątkowym głazie w miejscu urodzenia Juliusza i nie słuchając przygotowanego koncertu. Program uroczystości został znacznie skrócony przez rektora Łomakowicza, a części gości – w tym duchowieństwa – nie wpuszczeno na teren licealny. Artyści z Żytomierza daremnie czekali w sali kołłątajowskiej na amatorów muzyki klasycznej.

Miejscowe środowisko polskie, które przez wiele lat zabiegało o utworzenie Muzeum Słowackiego, w czasie oficjalnych uroczystości zostało pominięte. Na szczęście mieszkańcy miasta – bez względu na pochodzenie – przeżywali radośnie swoje święto. Ulicę Słowackiego przekształcili w aleję kwiatów i galerię twórczości miejscowych plastyków. Atmosferę odświętnego wzruszenia stwarzały występy estradowe zespołów ludowych.

 

Mimo iż wcześniejsze przygotowania oraz sam przebieg uroczystości nie obyły się bez trudności i gaf, to jednak otwarcie Muzeum Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu jest wydarzeniem doniosłym i pozytywnym – znacznie wykraczającym poza granice miasta i tamtego państwa. Datę 20 września 2004 r. warto zapamiętać. Wycieczki turystyczne przybywające do Krzemieńca będą miały jako główny punkt programu zwiedzanie Muzeum, a nie tylko wycieczką na Górę Bony.

 

*    Wykonawcą było przedsiębiorstwo ENERGOPOL-TRADE SA, nadzór sprawowały Pracownie Konserwacji Zabytków „Zamek”. Nad całością czuwał prof. Ryszard Brykowski z Zarządu Krajowego „Wspólnoty Polskiej”.

 

Tekst napisany na podstawie artykułów w czasopismach kresowych. Krajowa prasa codzienna zbyła wydarzenie krótką notatką zredagowaną przez PAP.