Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020

POEZJA


Maryla Wolska

Majowe nabożeństwo

Fragmenty

 

Świec jarzących tyle

I rozwiniętych kwiatów snopy zżęte

I ziół pachnących wilgotne badyle

W blask przed Jej Stopy położone święte –

Maj...

 

Wszystko mówi dziś do Ciebie

Głosy ludzkie, kwietne, wietrzne

I doczesne i przedwieczne –

Wszystko się u Stóp Twych kaja

Pąki w sadach, ziarna w glebie

Wszystko garnie się do Ciebie

Ty gwiaździsta Pani Maja!

W kaplicy ciemno, jeno Ołtarz płonie...

 

Pani Anielska!

Ja w Ciebie wierzę i wiem, że Ci dano

W tę chwilę świętą, krótką, w tę wiośnianą

Godzinę Łaski – na ziół świeżych woni

Pojmować niemą chorych dusz wymowę

I niewidzialnym położeniem dłoni

W te zmierzchy ciepłe, ciche, fioletowe

Uciszać skrzydeł krwawych szum i burze

Myśli zawładnąć...

 

Mistyczna Różo

I Bramo Złota!

Daj pieśniom moim moc lotu skrzydlatą

A duszy mojej – czysty, górny ton

Ciszę mi jasną i pogodę daj

I wczasy zbożne i słoneczne lato

Jesień owocną – i plon!...

 

 

Ten wiersz znalazłam w archiwum mego wuja dr. Jacka Jedlińskiego, lwowianina.

Wuj pisze, że dostał go w liście od przyjaciela, który spędzał wakacje w rodzinnym majątku Wolskich w Perepelnikach na Podolu i znał autorkę wiersza. Opisuje ją – piękna pani, dorodna brunetka typu matejkowskiego. Matka jej, jak wiadomo, była narzeczoną Artura Grottgera. Jacek Jedliński pisze: Bywałem także w Perepelnikach u Wuja Józefa Podoskiego, który majątkiem zarządzał. Byłem zbyt mały i zbyt absorbowały mnie rozrywki wieku „sielskiego i anielskiego”, ale z przelotnych spotkań, strzępów zasłyszanej rozmowy, po latach dopiero zdałem sobie sprawę z atmosfery patriotycznej kresowego dworu, który żył tradycjami 1863 roku i narodzinami „Młodej Polski”, reprezentowanej tu przez L. Staffa.

 

 

Jadwiga Sibiga

Z tomiku „Wiersze” (2011) –
pamięci Drogiej Pani Jadwigi

 

Wiosna niedaleko

 

Spójrz na niebo, ma kolor błękitu,

już z południa powracają ptaki,

świat się stroi w zieleń i kwiaty,

bo już wiosna niedaleko.

 

Spróbuj oczy przymknąć na chwilę

i myślami przenieść się do Lwowa,

ujrzysz wiosnę, która nam się śniła

taka lwowska, bajecznie kolorowa.

 

Bo tam inaczej słońce grzeje

i przebiśniegi kwitną najwcześniej

już Pohulanka się zieleni

i tak wiosennie w całym mieście.

 

Kupimy fiołki na placu Antoniego,

taki mały bukiecik pachnący,

Łyczakowską pójdziemy obok siebie,

a przed nami Miasto w słońcu.

 

Spójrz na niebo, ma kolor błękitu

już z południa ptaki powracają,

świat się stroi w zieleń i kwiaty.

Bo już wiosna nadchodzi z nadzieją,

Bo już wiosna…

 

Kiedy powrócę

 

Kiedy powrócę w rodzinne strony

będzie wiosenny poranek majowy,

rosą umyję stopy strudzone,

w szepcie modlitwy pochylę głowę.

 

Jeśli powrócę wśród lata może,

w samo południe lipcowe, gorące,

spocznę wśród drzew ogrodu

i chwalić będę ich cień kojący.

 

Gdyby jesienią wrócić mi trzeba,

jesień powita mnie w szacie złocistej,

wieczorna pieśń, co leci ku niebu,

zbolałe serce ukoi najciszej.

 

A choćby zimą wśród mroźnej nocy

odnajdę miejsca znajome,

gwiazdy mi w drodze poświecą

i zaprowadzą do domu.