Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020

LISTY DO REDAKCJI

List z Jeleniej Góry od Pani Józefy Rawskiej

 

Z ogromnym wzruszeniem i zadumą przeczytałam artykuły Pana płk. mgra Jana Białowąsa pt: Wspomnienia wigilijne ’44 r. i Lekarz ludzkich serc i dusz, zamieszczone w Waszym czasopiśmie. Pan Białowąs odtworzył w nich w sposób sugestywny i poruszający wyobraźnię wydarzenia sprzed 70 lat, znane mi z autopsji. Z całą rzetelnością przywołał grozę wigilijnej eksterminacji Polaków przez nacjonalistów OUN-UPA w rodzinnej Ihrowicy. Tę wigilijną noc ja również tam przeżyłam. Pamiętam płonącą wieś, kryjówkę w ogrodzie sąsiada, odgłosy dochodzące z niedaleka.

Nieocenioną zasługą Pana Białowąsa jest powrót do tych przeżyć, a zwłaszcza przybliżenie sylwetki niezwykle szlachetnego człowieka, jakim był ks. mgr Stanisław Szczepankiewicz, proboszcz parafii w Ihrowicy. Księdza proboszcza znałam osobiście, gdyż przyjaźnił się z naszą rodziną. Przypominam sobie, jak czytał Babci list, który otrzymał od mojego wujka z frontu.

Bogata osobowość Kapłana uwidoczniła się we wszechstronnych zainteresowaniach i aktywnym uczestniczeniu w życiu całej okolicy. Proboszcz brał udział w uroczystościach patriotycznych, patronował organizacjom społecznym na terenie gminy, popierał budowę młyna motorowego (którego akcjonariuszem był mój ojciec). Rozpoczął również budowę nowego kościoła (w archiwum domowym znalazłam pokwitowanie składki na tę budowę dokonanej przez mego dziadka w 1935 r.) Wielką Jego zasługą była pomoc medyczna, jaką bezpłatnie niósł chorym bez względu na narodowość i wyznanie. Wielu zawdzięcza mu życie. Trudno zrozumieć, dlaczego zamordowali Go ci, którym służył. A służył wszystkim do ostatniej chwili życia, nawet w czasie napadu na plebanię dzwonił sygnaturką, dając sygnał do ucieczki.

Ci, którzy znali ks. Szczepankiewicza, uważają, że Jego dobroć, bezinteresowność, zaangażowanie w życie parafii, niesienie pomocy – zwłaszcza medycznej, niekwestionowany auto­rytet, a przede wszystkim postawa odważnego, pełnego poświęcenia polskiego kapłana, który zginął męczeńską śmiercią, predestynują Go do wyniesienia na ołtarze.

Książki i artykuły p. Białowąsa będą przyczynkiem do wielkich dzieł historycznych. Panu Białowąsowi zawdzięczamy wybudowanie przy współudziale Pana Ministra Andrzeja Przewoźnika pomników na cmentarzach w Ihrowicy, Płotyczy, Łozowej-Szlachcińcach i Berezowicy Małej oraz zorganizowanie uroczystości pogrzebowej na cmentarzu w Ihrowicy, koncelebrowanej przez siedmiu księży 5 lipca 2008 r., w której uczestniczyłam. Z Jego inicjatywy powstał film Zabili ich w wigilię, w którym ihrowiczanie wypowiadają się na temat tragedii wigilijnej.

Uważam, że za to, co robi Pan Białowąs dla Kresowian, należą mu się szczere wyrazy wdzięczności.

Dziękuję za zamieszczenie w Waszym piśmie biografii ks. abpa Ignacego Marcina Tokarczuka, zasłużonego dla Kościoła Ojczyzny Kresowianina (mojego kuzyna, zbarażanina).

Serdecznie dziękuję całej redakcji „Cracovia– –Leopolis” oraz wszystkim autorom artykułów za propagowanie i pogłębianie wiedzy o Kresach, tak potrzebnej młodemu pokoleniu.

Życzę dużo sił i wytrwałości w dalszej pracy dla naszej Małej Ojczyzny Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich.

Łączę wyrazy szacunku

 

Dziękujemy za dobre słowo. Informujemy Panią i wszystkich Czytelników, że tekst p. Jana Białowąsa rozesłaliśmy do 46 biskupów polskich.

 


List od p. Jana Peltza z Wrocławia:

 

Szanowna Redakcjo przekazuję notkę biograficzną mojego dziadka Jana Peltza.

Jan Ignacy Maciej Peltz, urodzony w Krakowie 26 czerwca 1854 roku, inżynier budowy kolei, budowniczy kolei galicyjskiej wschodniej, członek Zarządu Dyrekcji Kolei w Krakowie, radca miasta Krakowa, fotografik amator, członek Towarzystwa Fotografów Amatorów w Krakowie (TFA). Uczestnik wystaw w Wieliczce 1902, gdzie otrzymał wyróżnienie, i w Krakowie TFA 1908 (list pochwalny), członek Lwowskiego Towarzystwa Fotograficznego, działał we Lwowie ul. Franciszkańska 19; jego fotografie zamieszczane były w „Wiadomościach Fotograficznych” 1905–06 oraz w „Miesięczniku Fotograficznym” 1907, których poszukuję. Uczestnik wystaw lwowskich 1905, 1906, 1907.

W zbiorach Muzeum Historycznego we Lwowie znajduje się 7 fotografii zakładu Tęcza autorstwa Jana Peltza, niestety nie udało mi się nawiązać kontaktu z muzeum w celu otrzymania kopii fotografii. Dziadek zmarł 18 lutego 1936 roku w Krakowie, jest pochowany w Bochni. 

Mam dokumentację fotograficzną dotyczącą dziadka. Gdyby Wydawnictwo było zainteresowane, to jestem do dyspozycji. 

 

Dziękujemy za ciekawą wiadomość. Chętnie zamieścilibyśmy jakieś fotografie dotyczące Lwowa lub tamtych okolic.