Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Piotr Stefaniak, DZIEJE NAJSTARSZEGO WE LWOWIE KLASZTORU ŻEŃSKIEGO… (2)

TERCJARKI DOMINIKAŃSKIE WE LWOWIE (cd.)

Tak to przetrwały siostry z klasztorku św. Dominika we Lwowie przez cały okres średniowiecza. Skończyło się ono mocnym akcentem w postaci pożaru z czerwca 1527 r., który dokonał olbrzymiego zniszczenia, obracając w zgliszcze prawie całe miasto. Wraz z renesansem wkroczyli do Lwowa protestanci, znajdując w wielokulturowym i wielowyznaniowym środowisku dogodne warunki egzystencji. Religijne nowinki, a także osłabienie Kościoła katolickiego spowodowały upadek życia zakonnego. Ogólny kryzys dotknąć mógł także dominikanki we Lwowie. Upadek życia zakonnego trwał aż do końca XVI wieku.

Na fali reformy katolickiej, której kierunki wytyczyły ustawy soborowe, zakon św. Dominika rozpoczął odnowę wszystkich swoich gałęzi. W 1605 r. na kapitule generalnej w Valladolid w Hiszpanii poczyniono ważne kroki przygotowawcze. Prowincja polska rozpoczęła się odradzać po wizytacji przeprowadzonej w 1594 r. przez generała zakonu Hipolita Beccarię. Owoce wydała także wizytacja kanoniczna z lat 1617–1619, którą odbył wizytator generalny hrabia Damian Fonseca. Reforma objęła i stuosobowy konwent Bożego Ciała we Lwowie. Równocześnie z reorganizacją gałęzi męskiej zakon przystąpił do odnowy klasztorów żeńskich należących do mniszek i tercjarek. Tymi ostatnimi zajęto się podczas kapituły polskiej prowincji zakonu w Lublinie w 1594 r. Dostrzeżono konieczność uregulowania sposobu życia tercjarek z wymaganiami nowego prawa kościelnego. Otóż bullą dominikańskiego przecież papieża, Piusa V Circa pastoralis z 1566 r. rozciągnięto nakaz klauzury na luźne dotąd wspólnoty tercjarek. Wówczas i dominikanki III zakonu wprowadzić musiały ścisłą klauzurę, obawiając się, że w razie niesubordynacji narażą się na restrykcje. W tej sytuacji w 1609 r. postanowiono na kapitule prowincjalnej w Przemyślu, że siostry pod pewnymi warunkami nadal mogą przyjmować nowicjuszki. W następnym roku poproszono generała o uchylenie w stosunku do tercjarek obowiązku ścisłej klauzury z powodu ubóstwa sióstr, równocześnie wnosząc o pozwolenie na składanie przez nie ślubów według dawnej formuły. Zaczęto się w tych latach poważnie zastanawiać, jak połączyć literę nowego prawa zakonnego z tożsamością sióstr trzeciego zakonu. Jak je zreformować, aby nie zrobić z nich mniszek. Aby odnowionym wspólnotom zapewnić warunki prawne do zachowywania przepisów wynikających z ich nowego konwentualnego i klauzurowego stylu życia, należało im przedłożyć konstytucje. Wydano je drukiem w 1616 r. w Krakowie.

Zostały zatem tercjarki lwowskie, jak i ich siostry w wielu innych domach formalnie zamknięte w klauzurze i „przerobione” na zakonnice. Jednak mimo to różniły się one od dominikanek-mniszek. Szczegóły były zasadniczo trzy: nie odmawiały wielkich godzin kanonicznych, które zastępowały recytacją Ojcze nasz i Zdrowaś, następnie miały dużo łagodniejsze od mniszek posty oraz wygodniejszą odzież z płócienną bielizną – mniszki musiały poprzestać na wełnianej.

Przed soborem tercjarki lwowskie, jak i inne, nie były zobowiązane do klauzury. W ich domach przebywały wychowanki i priżiwałki (rezydentki). Teraz zaś, gdy narzucono im klauzurę, musiały mocno przebudować swą codzienność. Przede wszystkim zrezygnować z wszystkich dzieł prowadzonych na zewnątrz i poprzestać na tych pracach i zajęciach, które mogły wykonywać wewnątrz swego domu. Pozostała więc tercjarkom praca ręczna oraz wychowywanie dziewcząt, które miały mieszkać w tej części domu, która nie była objęta klauzurą sióstr. Odtąd źródłem utrzymania dla lwowskich tercjarek dominikańskich były dochody płynące z pracy ręcznej, wychowawczej oraz z czynszu z kamienicy Rabiczkowskiej. Niebagatelny dodatek stanowiły jeszcze posagi.

Gdy chodzi o opuszczanie przez tercjarki ich domu, to dozwolone były jedynie przypadki udawania się na nabożeństwa do pobliskiego kościoła dominikanów. Musiały tak uczynić, bo sióstr lwowskich nie było stać, aby wznieść sobie osobny kościółek do czynności liturgicznych. Zresztą tam, gdzie mieszkały, było technicznie niemożliwe, aby go pobudować.

Jak wiadomo w 1612 roku doszło, po wielu bólach i staraniach, do wyodrębnienia się z polskiej prowincji dominikanów prowincji ruskiej zakonu. Nowy prowincjał, Antonin z Przemyśla, zaczął rezydować w klasztorze Bożego Ciała. Zatem do tejże prowincji został wcielony dom tercjarek dominikańskich. W 1615 r. posiadał on bardzo szczupły majątek z kamienicą Rabiczkowską we Lwowie. Niskie uposażenie nie przeszkodziło jednak w przeprowadzeniu wymuszonych reformą inwestycji. Ówczesny arcybiskup lwowski Jan Andrzej Próchnicki odnotował w roku 1619, iż nowy jest tejże świętej [Katarzyny z Sieny] klasztor tercjarek pod władzą tychże [od Bożego Ciała] dominikanów. Klasztorek, który od czasów średniowiecza posiadał wewnętrzną kaplicę św. Dominika, został zatem pobudowany na nowo, by być przystosowanym do klauzury. Wstawiono więc przy furcie obrotowe koło i w rozmównicy kraty, a także ustanowiono miejsca regularne, jak refektarz i kapitularz, oraz dormitarz z rzędem cel. Osobno pewnie został zlokalizowany nowicjat.

Prawdopodobnie pośród lwowskich tercjarek odnowa zakorzeniła się w dość szybkim czasie. Wszak już w 1619 r. uchodził za zreformowany. Doszło wówczas do podziału wspólnoty. Część zdecydowała się na fundację klauzurowego konwentu dominikanek. Inicjatywa powołania we Lwowie klasztoru mniszek jednak w dalszym ciągu pochodziła od dominikanów z konwentu Bożego Ciała. W 1619 r. na placu – dziś już nie do zidentyfikowania – ruszyła budowa klasztoru mniszek. Prace musiały postępować szybko, gdyż jeszcze tego samego 1619 r. arcybiskup lwowski Jan Andrzej Próchnicki stwierdził, że nowy jest klasztor św. Katarzyny Sieneńskiej, podległy trosce i władzy dominikanów.

Wydaje się pewne, że te siostry, które pozostały w dotychczasowym klasztorze, w pierwszych dziesiątkach lat XVII wieku wprowadziły coroczne rekolekcje. Odprawiały je głównie w adwencie i Wielkim Poście. Znały także czterodniowe skupienia przed Wielki Tygodniem, w oktawie Bożego Ciała, przed uroczystością św. Dominika, wówczas przypadającą 4 sierpnia. Przed obłóczynami i profesją wprowadzono ponadto dziesięcio­dniowe rekolekcje. Pilnowano także spraw dyscyplinarnych: siostry co tydzień zbierały się na kapitułę win, której przewodniczyła przeorysza.

Wydawać by się mogło, że przed zreformowaną wspólnotą otworzy się świetlana przyszłość. Niestety tak się nie stało: przez wiele lat klasztor cierpiał na brak powołań. Ostatecznie klasztor przestał istnieć w wyniku śmierci w 1740 roku dwóch ostatnich sióstr.

 

 

ZAKOŃCZENIE

Wspólnota lwowskich tercjarek dominikańskich reprezentowała poprzez swe dzieje ewolucję wizji, jaką w Kościele miały odegrać siostry III zakonu. W średniowieczu wskazywała na to, że założone w połowie XIII w. na pograniczu łacińskiego Zachodu i rusko-prawosławnego Wschodu miasto szybko zaczęło funkcjonować według zachodnich wzorców społecznych. Także we Lwowie zaczęły się w środowisku mieszczańskim znajdować kobiety, które nie chcąc zależeć prawnie od mężczyzn, wybierały drogę służenia jedynie Bogu i organizowania się w stowarzyszenia tercjarskie. Dominikanki były tą instytucją, która jako pierwsza w mieście konkretnie odpowiadała na duchowe aspiracje miejscowych mieszczek, w równej mierze patrycjuszek, jak i kupcówien. Siostry wzorem swych odpowiedniczek w innych wielkich miastach pełniły we Lwowie ważne funkcje społeczne. Nie zapominajmy, że to one odwiedzały więźniów, leczyły chorych, dawały azyl starcom i wreszcie dawały wykształcenie dzieciom.

W okresie odnowy potrydenckiej ich sposób życia został zaś diametralnie przebudowany: zdecydowano się z sióstr tercjarek uczynić zakonnice klauzurowe. Proces ten we Lwowie, jak się wydaje, został zrealizowany w takim stopniu, na ile pozwalały na to miejscowe warunki. Tercjarki podjęły życie w klauzurze i ograniczyły łączność ze społeczeństwem do wychowywania dziewcząt oraz do sprzedaży wyrobów powstałych z ich pracy, głównie szycia. Jako zreformowane tercjarki dominikanki we Lwowie przetrwały od 1619 do 1740 r., kiedy dwie ostatnie zakonnice zmarły, zamykając dzieje swego konwentu.

Był on reprezentantem tego ważnego w dziejach polskiego żeńskiego życia duchowego nurtu, który pozwalał na składanie do niego akcesu tym kobietom, które z powodu niezbyt wysokiego urodzenia i wielkiego posiadanego majątku nie miały szansy podjęcia życia zakonnego w formalnym klasztorze klauzurowym. Obecność w mieście tercjarek była jakby paskiem lakmusowym duchowych i społecznych potrzeb środowiska mieszczańskiego.