Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Andrzej Kobak, LUDWIK BERNACKI

sylwetka ossolinńczyka

 

Ludwik Bernacki – wybitny badacz dziejów polskiej literatury i teatru, bibliograf, edytor, wreszcie ostatni przed wybuchem II wojny światowej dyrektor Ossolineum urodził się w 1882 roku w Jaworowie na Podolu w rodzinie Ludwika – pełniącego funkcję komisarza w miejscowym starostwie (awansowanego później na starostę w Kamionce Strumiłowej), i Karoliny ze Stupnickich. Bernaccy wywodzili się z podupadłej już wówczas rodziny szlacheckiej ormiańskiego pochodzenia (o nobilitowanym w roku 1676 Bernardzie Krzysztofie Bernackim wspomina w swoim Herbarzu Adam Boniecki). W roku 1892 rozpoczął Bernacki naukę w konwikcie jezuitów w Bąkowicach niedaleko Chyrowa. Za Krystyną Korzon – autorką monografii poświęconej Ludwikowi Bernackiemu – można powtórzyć twierdzenie o roli, jaką lata chyrowskie odegrały w formowaniu się kultury intelektualnej przyszłego dyrektora Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, jak wyraźnie już wtedy profilowały jego zainteresowania, obszary twórczej eksploracji. Warto też podkreślić, że kontakty, nierzadko osobiste, przyjacielskie z wychowankami i nauczycielami szkoły utrzymywał Bernacki przez całe swoje życie.

W roku 1900 został Bernacki przyjęty w poczet studentów Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Lwowskiego. Jednocześnie – jako wolontariusz, a następnie jako tzw. aplikant archiwalny – rozpoczął pracę w Krajowym Archiwum Akt Grodzkich i Ziemskich. Na początku roku 1901 ukazała się pierwsza próbka jego badań zatytułowana Pamiątki szekspirowskie w domu gotyckim w Puławach.

W trakcie studiów miał Bernacki możliwość uczęszczania na zajęcia prowadzone przez grono znakomitych uczonych, do których zaliczali się: historycy literatury Roman Pilat (którego wychowankami obok naszego bohatera byli także Wilhelm Bruchnalski, Mikołaj i Antoni Mazanowscy, Bronisław Gubrynowicz, Tadeusz Pini, Wiktor Hahn, Zygmunt Batowski czy Józef Ruffer), zmarły już w 1904 roku Piotr Chmielowski, germanista Ryszard Werner, filolog romański Edward Porębowicz i historycy – Ludwik Finkel i Bronisław Dembiński. Ponadto zetknął się Bernacki z Aleksandrem Brucknerem, badaczem dziejów kultury i literatury polskiej, slawistą i profesorem Uniwersytetu Berlińskiego, który był faktycznym konsultantem naukowym młodego uczonego podczas przygotowywania przez niego dysertacji doktorskiej Motyw „z chłopa król” w literaturze polskiej.

 

Ostatecznie po ukończeniu studiów w 1904 roku – w tym czasie został członkiem Towarzystwa Popierania Nauki Polskiej – rozpoczął Bernacki pracę jako zastępca nauczyciela w II Szkole Realnej, by w roku 1908 znaleźć jako skryptor literacki zatrudnienie w Ossolineum. Więzów z pedagogiką Bernacki jednak nie zerwał – w latach 1908–
–1911 uczył języka niemieckiego w Krajowej Szkole Gospodarstwa Lasowego. W tym samym czasie pełnił równocześnie funkcję redaktora „Pamiętnika Literackiego”. Z tej racji wchodził Bernacki także do zarządu Towarzystwa Literackiego im. Adama Mickiewicza. W ścisłej relacji pozostawał nasz bohater z ówczesnym prezesem Towarzystwa – Józefem Kallenbachem, na którego zlecenie zwoływał zebrania Towarzystwa, opracowując jednocześnie sprawozdania z jego posiedzeń. Miał Bernacki znaczący wkład w zbiorowo przygotowywanej Historii literatury polskiej – przygotował część pierwszą tomu czwartego Historia poezji polskiej XVIII wieku. Czasy Stanisława Augusta 1764–1795 (w roku 1908) i tom trzeci – Historia poezji polskiej XVII–XVIII w., od 1632 do 1740 r. (w roku 1911).

Do grona najbliższych przyjaciół Ludwika Bernackiego zaliczali się w owym czasie przede wszystkim: poeta i wykładowca lwowskiej wszechnicy Jan Kasprowicz, Leopold Staff, Alfred Altenberg, Władysław Kozicki, Michał Pawlikowski, Zygmunt Wasilewski, Kornel Makuszyński, Władysław Bełza, Kazimierz Chłędowski, Ignacy Chrzanowski. Ważnym wydarzeniem w życiu Bernackiego było poznanie rodziny Pochwalskich – znakomitego malarza-portrecisty, profesora wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych Kazimierza i jego najbliższych. Zażyłość owa zaowocowała z czasem małżeństwem z córką profesora – Marią w roku 1912. W tym samym czasie ukazały się przygotowane przez Bernackiego w sześciu tomach Dzieła poetyckie Jana Kasprowicza.

Związawszy się zawodowo z Zakładem Narodowym im. Ossolińskich wszedł Bernacki w krąg wybitnych i zasłużonych dla tej placówki uczonych – dyrektora Zakładu Wojciecha Kętrzyńskiego, kuratora – sędziwego Antoniego Małeckiego, i kustosza – historyka Aleksandra Hirschberga. Kierownikiem administracyjnym Zakładu pozostawał Władysław Bełza. Niemalże od pierwszych chwil dał się poznać Bernacki jako niezwykle sprawny i ruchliwy organizator funkcjonowania podległego sobie odcinka pracy. Należało do niego kierowanie m.in. katalogowaniem i porządkowaniem dubletów z darów, sprawozdań szkolnych, inwentaryzowaniem i katalogowaniem auto­grafów, prowadzeniem kroniki Zakładu. Do bliskich współpracowników Bernackiego należeli ossolińscy stypendyści: Emil Kipa, Czesław Nanke, Juliusz Kleiner, Karol Papee czy Stefan Vrtel-Wierczyński. W roku 1907 po śmierci Hirschberga został Bernacki mianowany wicekustoszem. Nie do przecenienia pozostaje fakt, że to właśnie jemu zawdzięczało Ossolineum nabycie cennych zbiorów rodzinnych – Sapiehów i Lubomirskich, kolejno w 1910 i 1912 roku (już jako dyrektor Zakładu w roku 1921 pozyskał Bernacki zbiory rodziny Pawlikowskich).

 

Nie zaniedbywał przy tym obowiązków redakcyjnych i edytorskich. Szczególną pasją badawczą Bernackiego cieszyła się lite­ratura i teatr okresu stanisławowskiego. Wiązało się to z wcześniejszym odkryciem ostatniego króla jako tłumacza dzieł Szekspira – notabene na prośbę Romana Dyboskiego brał Bernacki udział w przygotowaniu 12-tomowego wydania dzieł autora Burzy. Twórczo penetrował Bernacki dorobek Franciszka Zabłockiego (którego Sarmatyzm wydał w 1928 r. w ramach serii Biblioteki Narodowej), a zwłaszcza spuściznę „księcia poetów” – biskupa Ignacego Krasickiego, którego pierwsze krytyczne wydanie Satyr i listów ogłosił w roku 1908 w ramach serii Zabytki piśmiennictwa polskiego. Do Krasickiego powróci jeszcze Bernacki w późniejszym okresie – na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych publikując na łamach „Pamiętnika Literackiego” Materiały do życiorysu i twórczości Ignacego Krasickiego. W latach 1911–1914 wydana została pod redakcją Wilhelma Bruchnalskiego księga Stulecie „Gazety Lwowskiej”, w ramach której ogłosił Bernacki szkic Jan Nepomucen Kamiński 1777–1855. Materiały do biografii Kamińskiego i dziejów teatru polskiego we Lwowie. W roku 1913 otrzymał Bernacki redakcję czasopisma „Książka”, co walnie przyczyniło się do stworzenia z owego periodyku ważnego i liczącego się wydawnictwa w dziedzinie księgoznawstwa, podnosząc jego rangę naukową i bibliograficzną. Do edytorskich osiągnięć Bernackiego należało także wydanie listów Zygmunta Krasińskiego do Stanisława Egberta Koźmiana (nota­bene wynikłe z tego powodu kontrowersje przyczyniły się do zerwania kontaktów Bernackiego z „Pamiętnikiem Literackim”). Lata 1908–1913 to w życiu Ludwika Bernackiego także okres naukowych podróży za granicę.

Wraz z wybuchem I wojny światowej znalazł się Bernacki wraz z żoną w Wiedniu – u rodziny Pochwalskich, gdzie przebywał do czerwca 1915 r. (w tym samym roku został Bernacki wybrany na członka Towarzystwa Naukowego Warszawskiego). W stolicy cesarstwa absorbowały Bernackiego przede wszystkim dwie kwestie – socjalne zabezpieczenie pracowników Ossolineum i gromadzenie rozmaitych druków wojennych związanych ze sprawą polską – czasopism, druków ulotnych, afiszy, odezw. Pomagali w tym Bernackiemu jego współpracownicy, przysyłający mu zdobyte materiały ze Lwowa, Pragi, Zurychu, Berna, a z czasem również z Warszawy i Wilna. Do Lwowa powrócił Bernacki z końcem 1915 r. W roku następnym mianowany został kustoszem Zakładu. W tym czasie rozpoczął na szeroką skalę zabezpieczanie zbiorów prywatnych przez przekazywanie ich do Ossolineum. W ten sposób uratowano zagrożone działaniami wojennymi archiwa rodzinne Ponińskich, Potockich, Jabłonowskich, Skarbków czy Sanguszków. W roku 1918 decyzją kuratora Andrzeja Lubomirskiego objął Bernacki funkcję dyrektora naukowego Ossolineum, stając się tym samym pierwszym jego kierownikiem w niepodległej Polsce. Jednocześnie został inicjatorem powołania Koła Lwowskiego Związku Bibliotekarzy Polskich, któremu przewodniczył od roku 1926.

W tym samym 1918 r. ukazała się ponadto publikacja autorstwa Ludwika Bernackiego – Pierwsza książka polska. Studium bibliograficzne. Z 86 podobiznami poświęcona Rajowi dusznemu Biernata z Lublina, a będąca pokłosiem wnikliwych zainteresowań Bernackiego tematyką bibliologiczną, w szczególności – najstarszymi drukami polskimi. Praca ta była jednocześnie przedmiotem habilitacji naszego bohatera na Uniwersytecie Jagiellońskim. Warto w tym miejscu nadmienić, że do niezrealizowanych projektów należała chęć stworzenia serii wydawniczej Inkunabuły polskie, w ramach której ukazać się miały poza ogłoszoną w roku 1913 Rozmową Salomona z Marchołtem autorstwa Jana z Koszyczek – także Historyja barzo miła, Poncyjan, Ecclesiastes czyli Księgi Salomonowe, Żywot Pana Jezu Krysta i dwa fragmenty Hortulusa polskiego.

W latach 1918–1920 był Bernacki redaktorem sztandarowego pisma związanego z ruchem bibliofilskim – „Exlibris”.

 

Najbardziej palącymi problemami związanymi z kierowaniem Zakładu Narodowego im. Ossolińskich w pierwszych latach powojennych, były kwestie dotyczące spraw z pozoru błahych, bo oczywistych – lokalu, a w związku z tym i konieczności uporządkowania zbiorów po wojennej zawierusze. Dochodziła do tego pilna potrzeba uruchomienia pracowni naukowej. Istotne pozostawało utrzymanie rangi Ossolineum jako ważnej placówki życia naukowego i kulturalnego (nie powiodły się próby uzyskania dla Ossolineum egzemplarza obowiązkowego – poza takowym egzemplarzem czasopism; egzemplarz obowiązkowy na mocy ustawy z roku 1927 otrzymywały chociażby biblioteki uniwersyteckie). Okres tuż po odzyskaniu niepodległości to także czas restytuowania rozproszonego zespołu pracowników Ossolineum. Część z dotychczasowego personelu z różnych powodów zrezygnowała z dalszej współpracy z lwowską instytucją. W ich miejscu pojawili się nowi ossolińczycy. Do najbliższych Bernackiemu należeli: Kazimierz Tyszkowski, Mieczysław Gębarowicz (w Ossolineum od roku 1922), Kazimierz Piekarski, Alfred Tęczarowski (pierwszy od 1923 roku dyrektor ossolińskiego Wydawnictwa, po nim funkcję tę objął Antoni Lewak), Władysław Tadeusz Wisłocki. Swoistym novum było – od roku 1921 – zatrudnienie przez dyrektora kobiet jako bibliotekarek, w tym Marii Łosiówny i Janiny Kelles-Krauz.

Poważaniem, jakim cieszył się Ludwik Bernacki w dwudziestoleciu międzywojennym, było kilkakrotne proponowanie mu objęcia dyrekcji Biblioteki Narodowej w Warszawie (to Bernacki już w roku 1918 złożył memoriał w sprawie utworzenia takiej placówki), Do powołania go na to stanowisko ostatecznie nie doszło, głównie z powodów emocjonalnych – Bernacki był niezwykle związany ze Lwowem i osobiście z Ossolineum. Utrzymywał za to przyjacielskie stosunki ze Stefanem Dembym, który został z czasem pierwszym dyrektorem Biblioteki Narodowej. W roku 1920 Bernacki mianowany został członkiem-korespondentem Polskiej Akademii Umiejętności – członkiem czynnym został w 1938 roku.

Ważnymi decyzjami wydawniczymi Ossolineum w tym czasie były umowy, jakie zawarto ze spadkobiercami Henryka Sienkiewicza na wydawanie dzieł noblisty pod szyldem Ossolineum. Pisma autora Trylogii ukazały się w sześciu tomach w latach 1937–
–1939. Na podobnych zasadach przystąpiono do edycji pism Kazimierza Chłędowskiego, a także do ukazujących się od roku 1924 Dzieł wszystkich Juliusza Słowackiego – czemu patronować miał obok Bernackiego także jako redaktor naukowy Juliusz Kleiner. Od roku 1926 zaczęły być ogłaszane Pisma wszystkie Aleksandra Fredry, nad którymi czuwał Eugeniusz Kucharski – z rekomendacji Bernackiego. Bernacki zainicjował również wydawanie serii Biblioteka Klasyków Polskich, przy wydatnej pomocy Aleksandra Brucknera i Wilhelma Bruchnalskiego. Kolejnym wydawniczym posunięciem było przejęcie przez Wydawnictwo Ossolineum praw do spuścizny po Karolu Szajnosze – nabytych od Władysława, syna historyka. Tym samym poszerzono zakres tematyczny ossolińskich publikacji – przy utrzymaniu tradycji dotychczasowego wydawania podręczników dla szkół średnich – przede wszystkim w zakresie literatury i języka polskiego. Trzeba również ­podkreślić, że wydawnictwo ossolińskie w zakresie humanistyki i wydań ozdobnych zajmowało w dwudziestoleciu jedno z czołowych miejsc – głównie dlatego, że Ludwik Bernacki jako dyrektor instytucji przywiązywał znaczną wagę także do graficznej strony oferowanych przez siebie edycji.

W roku 1922 jako ekspert wziął Bernacki udział w ekspedycji Komisji Rewindykacyjnej do Związku Radzieckiego w sprawie odzyskania Biblioteki Załuskich – mającej powrócić do Polski na mocy postanowień zawartych w traktacie ryskim. W 1925 roku został Bernacki powołany do opracowania programu i organizacji Biblioteki Kórnickiej, a rok później mianowany został prezesem Rady Naukowej Domu Książki Polskiej i pozostawał nim aż do roku 1936. W roku 1925 opublikował ponadto jedną z najważniejszych w swoim dorobku publikacji – Teatr, dramat i muzyka za Stanisława Augusta. Z 68 podobiznami. W 1927 roku przygotował Bernacki Regulamin Pracowni Naukowej i Wypożyczalni Biblioteki Zakładu Nar. im. Ossolińskich, zastępując tym samym regulamin opracowany jeszcze przez Antoniego Małeckiego w 1882 roku.

.W maju 1928 r. obchodzono jubileusz stulecia istnienia Zakładu Ossolińskich, podczas którego jego dyrektor Ludwik Bernacki odznaczony został Złotym Krzyżem Zasługi. Jednocześnie stał Bernacki na czele komitetu organizującego we Lwowie I Zjazd Bibliotekarzy i III Zjazd Bibliofilów Polskich. W tym roku ukazały się także dwa tomy redagowanego przez naszego bohatera „Rocznika Zakładu Narodowego im. Ossolińskich”. W roku 1929 wziął Bernacki udział w pierwszym światowym kongresie bibliotekarsko-bibliograficznym. W kolejnym roku ukazała się dzięki jego staraniom Biblia szaroszpatacka, a nieco wcześniej, w roku 1928 ogłosił pochodzący ze zbiorów Biblioteki Bodlejańskiej Modlitewnik Władysława Warneńczyka. W roku 1932 na Międzynarodowym Zjeździe Bibliotekarzy i Bibliofilów w Paryżu przedstawił Bernacki projekt podjętego przez Ossolineum wydawnictwa Monumenta Poloniae typographica, których tom pierwszy Cracovia impressorum wydał w roku 1922 Jan Ptaśnik.

W 1933 r. Ossolineum zakupiło od likwi­dowanej Krakowskiej Spółki Wydawniczej serię Biblioteka Narodowa, istniejącą od roku 1921, a której dalsza edycja stała pod znakiem zapytania. Nakładem kierowanej przez Bernackiego instytucji do roku 1939 ukazały się 23 tytuły Biblioteki Narodowej. Lata trzydzieste to również okres odnowienia współpracy z „Pamiętnikiem Literackim”, którego kolejnych roczników był Bernacki redaktorem lub współredaktorem. W czerwcu 1935 r. odbył się we Lwowie z inspiracji Ludwika Bernackiego Zjazd im. Ignacego Krasickiego. Wygłoszone w jego trakcie prezentacje ogłosił Bernacki rok później w Księdze referatów. W tym też roku został odznaczony Srebrnym Wawrzynem PAL za szerzenie czytelnictwa. Natomiast w roku 1939 ukazało się wielkie dzieło – owoc współpracy wybitnych uczonych: Ryszarda Ganszyńca, Witolda Taszyckiego, Stefana Kubicy, Władysława Podlachy i Aleksandra Birkenmajera – edycja Psałterza Floriańskiego w wersji łacińsko-polsko-niemieckiej. Całemu przedsięwzięciu jako redaktor patronował Ludwik Bernacki, który zresztą wcześniej walnie przyczynił się do zakupienia Psałterza przez Polskę do Biblioteki Narodowej w Warszawie.

Obok działalności naukowo-wydawniczej nie zaniedbywał nasz bohater aktywności w inicjatywach społecznych – jak uczestnictwo w działalności Macierzy Polskiej, Towarzystwa Naukowego Lwowskiego i lwowskiego Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt.

Ludwik Bernacki zmarł tuż po wybuchu wojny, 19 września 1939 roku na serce. Wcześniej przez kilka godzin brał udział w zabezpieczaniu najbardziej wartościowych zbiorów ossolińskich. Pochowany został w ogrodzie instytucji, z którą był związany i której poświęcił całe swoje życie.

 


BIBLIOGRAFIA

Boniecki A., Herbarz polski, tom 1, Warszawa 1985.
Korzon K., Ludwik Bernacki. Bibliolog i edytor, Wrocław 1974.

Olszewicz W., Bernacki Ludwik [w:] Słownik pracowników książki polskiej, Warszawa – Łódź 1972.

Starnawski J., Sylwetki lwowskich historyków ­literatury, Łódź 1997.

Ulewicz T., Konterfekty, sylwetki, cienie. Z dziejów filologii w Polsce, Kraków 1997.

 

 


ANDRZEJ KOBAK, ur. 1985 w Chorzowie. Ukończył studia historyczne na Uniwersytecie Łódzkim, obecnie zamierza podjąć studia doktoranckie. Interesuje się historią sztuki, literaturą, pisze wiersze.