Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Krzysztof Kołtun, WIGILIA NARODU POLSKIEGO

Janowi Pawłowi II

w przeddzień kanonizacji w Rzymie

 

O świcie, przy jutrzence

z podróżnymi myślami

– idę za Tobą

z Polski,

ze Wschodu

od Bugu.

ciemno – jeszcze

z konturów miasteczka

– dzwonnica podpiera krzyżem niebo.

Budzą się czarne ptaki

na żer za murami.

 

Wigilia tego cudu,

którym wciąż nas karmisz

– życia o którym mądrym

aż się kręci w głowie.

Świętości do której nas

– ani przyrównać

przy stole z chlebem

i przy pieśniach Rodu.

 

Przy Twej postaci

z nas są tylko cienie

idące od dzwonnicy

w stronę Jasnej Góry

– Twojej umiłowanej,

niezwyciężonej nigdy

przez wrogów ciemności.

 

Spojrzyj o świcie na nas

– bezdomnych, bez pracy

pogardzonych rządami

oślepłej Ojczyzny.

Po najsłabszych – Anioła poślij

niech prowadzi

– siły wspiera i cierpliwość mnoży.

Wodzowi, jeśli znajdziesz takiego

wśród ludzi

– daj charyzmę pokoju i dzielenia chleba.

A jeśli się jeszcze taki nie urodził

– spraw mu życie,

niech się tutaj rodzi

u biednej matki – taki,

który z imienia

będzie służył Polsce

i nas poprowadzi…

 

Wszak do Twego narodu należąc

pragniemy na głos Zygmunta –

Powstać z klęczek…

Chodźmy!

 

Twe Imię niech nas błogosławi…

 

Chełm, 26 IV 2014, świt