Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

POEZJA

Zofia Żółkiewicz

 

Tego nie można zapomnieć!

 

Niech ludzie mówią co chcą,

Że to nie logiczne i dawno już było,

Że sensu to nie ma – ktoś powie.

A ja nie mogę, nie umiem zrozumieć!

A ja nie potrafię zapomnieć o Lwowie!

 

Bo jakżesz można wyrwać coś z serca,

Co raz ukochanym się stało.

Gdzie lata beztroskie dzieciństwa

i młodości zostały,

Coś co szczęściem się zwało.

 

Jak można zapomnieć i wyrzucić z myśli

Coś co tak bliskim i pięknym było,

Że mimo upływu lat wielu,

Tak mocno i na zawsze w pamięci utkwiło!

 

Miasto naszego dzieciństwa,

I młodości wielu Polaków,

Jedyne Miasto na świecie!

Najdroższe dla wszystkich Lwowiaków!!

 

Bo tam i wiosna piękniejsza,

I lato w zieleni tonie,

I jesień bardziej złocista,

I zima w srebrzystym szronie.

 

I wszystko na co spojrzeć piękniejsze

Niż gdziekolwiek na świecie!

Wy – którzy nie doznaliście tej straty

Tęsknoty tej nie pojmiecie!

 

 

Cóż mi zadałeś Lwowie ukochany

 

Lwowie ukochany, Miasto moje

                                                niezapomniane!

Cóż mi zadałeś, że wciąż myślę o Tobie?

Tak wiele już lat od tamtych czasów minęło,

I życie ciągle upływa,

A pamięć o Lwowie nie blednie, zawsze

                                                jest żywa!

 

Ścieżki dzieciństwa, drogi młodości już

                                                dawno zatarte

Domy rodzinne zburzone,

A w oczach i w sercu wszystko jak dawniej

Takie wyraźne, nienaruszone!

 

I rwie się wciąż dusza do tych miejsc drogich,

Szczęściem i beztroską co krok

naznaczonych,

I do tych Osób radości dzielących,

W pamięci już tylko na zawsze utkwionych.

 

Polski od wieków Lwowie ukochany!

Miasto Królewskie!

Jakiż okrutny los przeżywać Ci jest danym.

Ci co tak bardzo Ciebie ukochali

Twoje lwowskie dzieci,

Od tylu lat żyją i tęsknią do Ciebie z dala,

Skazani na tułaczkę po świecie.

 

Bezsilnością miotani jak i Ty, Nasze Miasto!

Trudno pogodzić się z przeznaczeniem.

Tylko jedno nam pozostało,

Najdroższe o Tobie wspomnienie.

 

 


  Zofia Żółkiewicz, ur. we Lwowie. Po ekspatriacji mieszka w Katowicach-Ochojcu. Do emerytury pracowała umysłowo w różnych instytucjach.