Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018

Jan i Piotr Świtalscy, SZEŚCIU OBROŃCÓW OJCZYZNY


Napis Dała Ojczyźnie Sześciu Obrońców wykuty przy nazwisku Heleny Świtalskiej na nagrobku Świtalskich i Chądzyńskich na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie zobowiązuje do krótkiego szkicu o Matce i Jej synach.

Urodziła się jako córka doktora Jana Chądzyńskiego i Wandy z d. Raczyńskiej 22 października 1863 r. w szpitalu polowym prowadzonym przez rodziców na froncie walk powstania styczniowego. Dzień jej urodzin jest dniem śmierci matki, ranionej wcześniej kozacką piką. Wyszła za mąż za radcę Józefa Świtalskiego i urodziła sześciu synów.

Helena Świtalska zmarła we Lwowie w 1937 roku. Dwa lata później rozpoczęła się II wojna światowa, tragiczny wieloletni okres walk o niepodległość Polski, w którym wszyscy jej synowie, już wcześniej określeni obrońcami Ojczyzny, zapisali chlubne karty.

 

 

Stanisław Jan Ferdynand Świtalski (1890–1939), absolwent prawa Uniwersytetu Lwowskiego (1913). Od 1914 do 1917 w Legionach Polskich, uczestnik kampanii kieleckiej Piłsudskiego. Brał udział w walkach na froncie wołyńskim, a po kryzysie przysięgowym w 1917 roku i internowaniu w Beniaminowie działał aktywnie w POW. Podczas obrony Lwowa dowodził kompanią sztabową Brygady Lwów i został ranny. W czasie wojny polsko-sowieckiej dowodził baonem 6 pp Legionów. Po ukończeniu Wyższej Szkoły Wojennej w 1923 roku, awansowany do stopnia pułkownika dyplomowanego, pełnił służbę w Warszawie, Siedlcach, a w kwietniu 1939 roku został dowódcą 16 dywizji piechoty w Grudziądzu.

II wojna światowa. 1 września 1939 r. od pierwszych godzin kampanii wrześniowej 16 DP pod jego dowództwem odpiera cały dzień silne ataki niemieckiego XXI Korpusu, między innymi udaremniając już rozpoczęte przez Niemców plany sforsowania Osy, co pozwoliło gen. M Bołtuciowi, d-cy GO Wschód, przegrupować siły, uzupełniając je o dotychczas nieatakowaną 4 DP, ale nie wprowadzając jej niestety w tym dniu do walki.

Rankiem 2 września Niemcy rozpoczęli kolejne zmasowane natarcie na linii Mełno-Gruta-Annowo, systematycznie pogarszała się też sytuacja Grudziądza. Niemieckie natarcie wsparte było intensywnymi atakami lotnictwa, na wykrwawione już w pierwszym dniu wojny oddziały 16 DP rozmieszczone w otwartym terenie, pozbawione czynnej obrony przeciwlotniczej. Skutki natarcia były straszne. Zmasakrowana dywizja rozpadła się na drobne oddziały. Wobec ogromnych strat i zagrożenia okrążeniem od strony Grudziądza, resztki rozbitego 64 pułku piechoty wycofują się z północnego brzegu Osy. Niestety dopiero wieczorem 2 września do pomocy mocno wykrwawionej w walkach w okolicach Gruty i Mełna 16 DP – przyszła z pomocą ściągnięta spod Brodnicy i Jabłonowa 4 DP. Jednak już wtedy rozbite, pozbawione poszczególnych dowódców pod­oddziały 16 DP samorzutnie i na własną rękę rozpoczęły odwrót z linii nad Osą na południe w kierunku Radzynia. Gen. M. Bołtuć, d-ca GO Wschód, pochopną decyzją (działając w stresie) odwołuje płk. Stanisława Świtalskiego z dowództwa dywizji i przekazuje do dyspozycji d-cy Armii Pomorze generała Władysława Bortnowskiego.

Gen. M. Bołtuć bez przegrupowania oddziałów 16 DP, już pod dowództwem płk. Zygmunta Bohusza-Szyszko, w dniu 3 września wprowadza do walki oddziały 4 DP, które pozbawione wsparcia po południu tego samego dnia rozpoczynają odwrót spod Mełna i Gruty. W ciężkich walkach 4 DP zdobywa jeszcze stację kolejową Mełno i cukrownię, ale traci dwór Mełno, a kiedy próbuje go odzyskać, zostaje zaatakowana przez lotnictwo niemieckie. W obawie o los pozostałych sił dywizji, które mogły być zagrożone okrążeniem, także d-ca 4 DP płk T. Lubicz-Niezabitowski wydał rozkaz odstąpienia.

Z tego powodu gen. M. Bołtuć odwołuje także dowódcę 4 DP. W trakcie najcięższych walk obronnych gen. M. Bołtuć odwołał obydwu podlegających jego rozkazom dowódców 16 dywizji GO Wschód.

Pod groźbą całkowitego okrążenia opuściła także swoje pozycje załoga Grudziądza. Planowany przez gen. M. Bołtucia spóźniony kontratak resztek oddziałów 16 DP i 4 DP znad Osy nie doszedł do skutku.

W niekorzystnej sytuacji strategicznej oraz pod groźbą okrążenia sił polskich przez szybkie jednostki niemieckie, gen. Władysław Bortnowski podjął 3 września 1939 decyzję o wycofaniu jednostek Armii Pomorze, z konieczności pozostawiając część okrążonych oddziałów polskich na tyłach korpusów niemieckich. Odwrót nastąpił na kierunku południowym w kierunku Dobrzynia nad Wisłą i Włocławka. Do 6 września siły GO przeprawiły się przez Wisłę w rejonie Torunia i kontynuowały marsz dalej na południe zgodnie z rozkazem. Następnie w dniach 9–12 września brały udział w bitwie nad Bzurą.

Odwołany przez gen. M. Bołtucia płk. Stanisław Świtalski zostaje przyjęty pod rozkazy d-cy Armii Pomorze gen. Władysława Bortnowskiego i otrzymuje rozkaz sformowania jednostki – grupy operacyjnej zwanej „grupą Świtalskiego”, której zostaje dowódcą.

Jednostka ta od dnia 8 września bierze udział w bitwie nad Bzurą w rejonie Sochaczewa. W dniu 11 września „grupa Świtalskiego” wyrzuca z Sochaczewa Niemców, ratując w ten sposób od rozstrzelania jego mieszkańców, już zebranych w tym celu na rynku miasta.

Grupa bierze udział w kilkudniowych walkach o utrzymanie Sochaczewa, między innymi wysadza most o dużym znaczeniu strategicznym, utrudniając w ten sposób szybkie poruszanie się wojsk niemieckich w kierunku Warszawy.

 

 Por. Stanisław Świtalski, stoi trzeci od lewej

 

Zgrupowanie Świtalskiego otrzymuje rozkaz obrony odcinka Bzury – od Sochaczewa po Brochów na północy, bierze udział w licznych starciach z nieprzyjacielem, nie ustępując z zajmowanych stanowisk.

Brak koordynacji natarcia z siłami Armii Warszawa i Armii Modlin, brak jednolitego dowództwa operacyjnego (i koordynacji pomiędzy gen. Kutrzebą i Bortnowskim), znaczne wyczerpanie żołnierzy (prowadzących czterodniowe walki bez odpoczynku) i coraz większe straty w obliczu kontrataku przez Luftwaffe i jednostki pancerne Wehr­machtu spowodowały, iż Naczelny Wódz gen. Rydz-Śmigły i gen. Tadeusz Kutrzeba podjęli decyzję o wstrzymaniu ofensywy polskiej i wycofania wojsk w kierunku Warszawy.

 

 Płk Stanisław Świtalski, stoi drugi od lewej

 

17 września armie Poznań i Pomorze zrezygnowały z natarcia w okolicach Sochaczewa i Łowicza i rozpoczęły siłami jednostek kawaleryjskich przebicie do Warszawy poprzez Puszczę Kampinoską (Łomianki i Palmiry). Większość jednostek Armii Poznań i Pomorze znalazło się w okrążeniu na zachód od Bzury i zostało zmuszonych do poddania się.

19 września podczas przebijania się resztek „grupy Świtalskiego” przez Puszczę Kampinoską płk. Stanisław Świtalski ginie w walce z Niemcami w okolicach gajówki Krzywa Góra.

Odznaczony m.in. Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari, Krzyżem Niepodległości, Krzyżem Walecznych czterokrotnie, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Pochowany na Wojskowym Cmentarzu na Powązkach w Warszawie. 10 B, rząd VI m-ce 9.

 

Klemens Świtalski (1891–1972), absolwent prawa Uniwersytetu Lwowskiego.

W 1914 roku wstępuje do Legionów, a w 1915 r. kończy szkołę podchorążych. W 1917 roku, jako oficer 6 pp. Legionów, zostaje aresztowany za aktywność w organizacji buntu pułku przeciw przysiędze narzuconej przez dowództwo austriackie.

11 listopada 1918 roku wstępuje do Wojska Polskiego i, po krótkim okresie urlopowania do pracy w sądownictwie, bierze udział w wojnie polsko-sowieckiej. W 1925 roku, po okresie urlopowania do prac przygotowujących plebiscyt na Mazurach, zostaje przeniesiony do rezerwy w stopniu kapitana. Kampanię wrześniową kończy jako jeniec w Stalagu III w Luckenwaldzie.

Po 1945 roku prowadził praktykę adwokacką. Umarł w Warszawie w 1972 roku.

Odznaczony m.in. trzykrotnie Krzyżem Walecznych.

 

Władysław Świtalski (1893–1918), ochotnik – żołnierz armii Hallera, poległ 16 lipca 1918 r. w trakcie drugiej ofensywy nad Marną i został pochowany na cmentarzu wojennym w miejscowości Auberive (departament Marne).

4 czerwca 1917 r. prezydent Republiki Francuskiej Raymond Poincare, w wyniku nowej sytuacji polityczno-wojskowej, wydał dekret powołujący Armię Polską we Francji. Pierwsze polskie pododdziały zaczęły się formować na początku lipca 1917 r. w obozie wojskowym w miejscowości Sille le Guillaume.

Można domniemywać, że Władysław Świtalski przybywa do obozu wraz z pierwszymi większymi grupami żołnierzy w na przełomie lipca i sierpnia 1917 r. Utworzone zostają cztery kompanie strzelców, które tworzą batalion pod dowództwem kpt. Józefa Kozłowskiego.

Początkowo słaba rekrutacja ograniczała możliwości formowania większego oddziału i dopiero pod koniec grudnia 1917 r. istnieją warunki do utworzenia pułku piechoty, z którego sformowany został I Pułk Strzelców Polskich. Wreszcie latem 1918 r. pułk zostaje skierowany na front. Niemcy – w ramach operacji pod kryptonimem Marneschutz-Reims – postanowili uderzyć w Szampanii, by oskrzydlającym uderzeniem trzech armii (1. gen. Magnusa Eberhardta, 3. gen. Karla von Einema i 7. gen. Maksa von Boehna) opanować ważny węzeł kolejowy w Reims oraz utworzyć silny przyczółek na południowym brzegu Marny i bezpośrednio zagrozić stolicy Francji.

I Pułk Strzelców Polskich (PSP) w ramach działania operacyjnego 4 armii francuskiej skierowany zostaje na stosunkowo spokojny odcinek frontu w okolicach miejscowości Suippes, gdzie już z 18 na 19 czerwca 1918 r. bierze udział w walkach.

Podczas pobytu na froncie w rejonie Reims I PSP otrzymał 18 czerwca na polanie koło m. Pont d’Issus w pobliżu m. Villeres-Marmery swój pierwszy sztandar ufundowany przez mieszkańców Paryża.Ceremonii wręczenia sztandaru towarzyszył przegląd pułku, msza polowa ze święceniem sztandaru oraz uroczysta przysięga wojskowa;

Przysięgam przed Panem Bogiem Wszechmogącym w Trójcy Świętej Jedynym na wierność Ojczyźnie mojej, Polsce jednej i niepodzielnej; przysięgam, iż gotów jestem życie oddać za świętą sprawę Jej zjednoczenia i wyzwolenia, bronić sztandaru mego do ostatniej kropli krwi, dochować karności i posłuszeństwa mojej zwierzchności wojskowej, a w całym postępowaniu moim strzec honoru żołnierza polskiego. Tak mi, Panie Boże, dopomóż!

14 lipca 1918 roku I PSP zostaje przegrupowany, w ramach francuskiej 170 dywizji piechoty, w rejon Saint Hilaire-le-Grand (około 10 km na północny zachód od Suippes, przy szosie łączącej owe miasteczko z Reims), gdzie Władysław Świtalski z przydziałem do I batalionu, 116 pp, skierowany zostaje na pododcinek Auberive.

W trakcie obsadzania okopów na polskie bataliony spadł huraganowy ogień niemieckiej artylerii, który spowodował poważne zamieszanie w ich szeregach. Na szczęście nie spowodował większych strat w ludziach i jeszcze 14 lipca – po uporządkowaniu szeregów – pododdziały I PSP zajęły wyznaczone stanowiska, wzmacniając znajdujące się tam siły francuskie z 14 i 170 dywizji piechoty, walczące w składzie XXI Korpusu gen. Naulina.

W ciągu następnych kilku dni polscy żołnierze aktywnie uczestniczyli w odpieraniu kolejnych ataków piechoty niemieckiej oraz podejmowali liczne wypady na stanowiska wroga celem zdobycia jeńców. W trakcie walk pułk bierze udział w zdobyciu wzgórza Centre Chiton, strzelcy III batalionu wdzierają się na odległość 1200 m w głąb stanowisk niemieckich, żołnierze II batalionu powstrzymują natarcie nieprzyjaciela pomimo użycia przez niego gazów bojowych (arsenu).

Sukcesy te okupiono jednak poważnymi stratami, gdyż pułk stracił w tych dniach 34 poległych żołnierzy oraz 312 rannych. W trakcie tych działań w dniu 16 lipca 1918 roku ginie śmiercią żołnierza także Władysław Świtalski.

Pochowany zostaje na cmentarzu wojennym CIMITIÈRE MILITAIRE POLONAIS D’AUBERIVE, pod nazwiskiem: SWITALSKI Wladislas, jednostka: Armée Polonaise, grób numer 234.

Przebywając na froncie żołnierze I PSP żyli w trudnych warunkach, które tak wspominał chor. W. Trawiński:

Dzień upalny – bez wody do picia. Wszystkie pompy okopowe zniszczone, a w potoku przed nami (dostępnym tylko w nocy) woda zaprawiona silnie gazem… czuć ją gazem i piecze w usta. Nasi strzelcy nawiązali szybko kontakt z batalionem amerykańskim na sąsiedniej pozycji na lewo. Dostali dużo papierosów i czekolady, ale nic do zwilżenia przysychającego w ustach języka. […] Przez szereg dni normalna dostawa żywności nie istniała. W 1 kompanii jeden ze strzelców wykrył w okopach opuszczoną podziemną składnicę, a w niej spore zapasy sardynek i puszek z mięsnymi konserwami. Radość… jest co jeść. Ale do tych – w innej sytuacji smakołyków – nie było ani kromki chleba czy jakichś sucharów. Nasza prowiantura rozbita – nie daje znaku życia o sobie. W ogóle aprowizacja zdezorganizowana ciężkimi stratami w taborach. Mamy więc tylko te słone sardynki i konserwy bez chleba i wody na lipcowym upale.

Inny uczestnik walk opisuje użycie przez Niemców gazów bojowych  – iperytu, zwanego gazem musztardowym. Był on cięższy od powietrza, toteż zalegał dno okopów, stając się tym samym śmiertelnym zagrożeniem dla żołnierzy. Niestety pomimo szybkiego założenia masek przeciwgazowych ofiarami gazu stało się prawie 100 żołnierzy, głównie z 3 kompanii strzeleckiej, których następnego dnia odesłano na tyły celem leczenia płuc i oczu. Skutki użycia iperytu – z frontowych wspomnień:

Ów atak gazowy zamienił w mordęgę pobyt w okopach przez kilka dni, szczególnie podczas dźwigania ciężkich skrzynek z amunicją. Schrony były pełne gazu. W rowach gaz po kolana, gdzieniegdzie po pas. W nocy i za dnia na upale trzeba było chodzić stale w masce, gdyż słońce rozgrzewało płyn gazowy i zatruwało powietrze. Bez maski można było odetchnąć swobodniej tylko powyżej okopów osłoniętych od strony nieprzyjacielskiej i w ten sposób przespać się i pożywić

 

Adam Świtalski (1894––1952), od 1914 roku uczestnik walk o niepodległość w szeregach 1 pp Legionów, w Obronie Lwowa i kampanii 1920 roku. Pułkownik dyplomowany, absolwent Wyższej Szkoły Wojennej. Oficer sztabu Dowództwa Okręgu we Lwowie, później szef sztabu 1 dywizji piechoty Legionów w Wilnie.

W kampanii wrześniowej dowódca 25 pułku piechoty w 7 dywizji piechoty.

W konspiracji od 1939 roku. Pełnił najwyższe funkcje w dowództwie Służby Zwycięstwu Polski, następnie w Komendzie Głównej Armii Krajowej, m.in. jako Szef Oddziału IV (kwatermistrzowskiego)[1], pseudonim Dąbrowa, awansowany do stopnia generała AK. Od 1944 roku był dowódcą 3 dywizji piechoty AK w Okręgu Lubelskim. W lipcu 1944 roku podczas starć z wojskami niemieckimi podjął Akcję Burza, a następnie przyjął zaproszenie do rozmów z dowództwem oddziałów Armii Czerwonej celem uzgodnienia wspólnych działań. Spotkanie zakończyło się przymusowym wylotem do Moskwy, gdzie znalazł się w więzieniu „Na Butyrkach”. Do roku 1947 przebywał w obozie w Riazaniu. Zmarł w Warszawie i został pochowany na cmentarzu na Powązkach. kwatera O, m-ce 17.

Odznaczony m.in. orderem Virtuti Militari.

 

Maria Michał Świtalski (1900–1958), jako uczeń gimnazjum i członek Drużyn Strzeleckich od jesieni 1918 r. w ramach 5 pp Legionów walczył w Obronie Lwowa. Odznaczony odznaką honorową „Orlęta – Obrońcy Kresów Wschodnich”.

W latach 1919–1920 walczył na froncie ukraińskim, potem litewsko-białoruskim. Od maja 1920 r. z przydziałem do 6 pp Legionów „na Prucie” bierze udział w walkach osłonowych, ranny, przebywa w szpitalu. W grudniu 1920 r. powraca do 6 pp Legionów na odcinek w Kraszynie nad rzeką Urzą. Walczył z bolszewikami m.in. pod Bobrujskiem i Mińskiem Litewskim.

Od stycznia do sierpnia 1921 r. w Szkole Podchorążych Piechoty w Warszawie. Promowany na stopień ppor. sł. st. piechoty 1 VIII 1921.

Po ukończeniu szkoły powraca do 6 pp w Lesznie na stanowisko d-y plutonu.

W grudniu 1921 zweryfikowany przez MSWoj. w stopniu ppor. sł. st. piechoty ze starszeństwem 1 czerwca 1919.

W 1922 skierowany na zorganizowany przez DOK VI Lwów (Dowództwo Okręgu Korpusu) kurs dokształcający dla młodszych oficerów, który ukończył w 1923.

W tym samym roku na własną prośbę zostaje przeniesiony do rezerwy.

Ukończył we Lwowie kurs Wyższej Szkoły Handlowej i do początku 1925 pracował we Lwowie jako handlowiec.

W II 1925 powraca do służby stałej w WP z przydziałem do 19 pp we Lwowie. Awansowany do stopnia por. sł. st. ze starszeństwem 1 II 1925. Pełni w 19 pp różne funkcje m.in. d-ca plutonu, kompanii. Odznaczony Odznaką Honorową 19 pp OL.

Do stopnia kpt. sł. st. awansowano go 1 stycznia 1933. Jako doświadczony i wyróżniający się w służbie oficer zostaje rozkazem MSWoj z 2 maja 1935 przeniesiony do korpusu Ochrony Pogranicza z przydziałem do baonu KOP Borszczów na stanowisko d-cy kompanii granicznej. Objął dowództwo strażnicy w Boryszkowcach (miejscowość przy ujściu rzeki Zbrucz do Dniestru).

5 września 1936 przeniesiony z baonu KOP Barszczów do baonu KOP Sejny na stanowisko d-cy 1 kompanii granicznej Rutka Tartak stacjonującej w m. Wiżajny pow. Suwałki.

Od 4 sierpnia do 19 września 1938 przebywał w Centrum Wyszkolenia Piechoty w Warszawie na kursie unifikacyjno-doskonalającym dla kapitanów, po którego ukończeniu powraca do macierzystej jednostki.

Po mobilizacji w 1939 pozostaje na swym stanowisku. Bierze udział w kampanii wrześniowej 1939. Dowodzi 1 kompanią graniczną w składzie baonu KOP Sejny, który wszedł w skład zgrupowania ppłk M. Osmoli i podlegającym Samodzielnej Grupie Operacyjnej Narew osłaniającej pogranicze z Prusami Wschodnimi i Litwą na północ od rzeki Niemen. 6 września 1939 baon KOP Sejny’ zostaje przesunięty w rejon Suwałk.

W dniach 17–18 IX 1939 dowodził kompanią w walce z patrolami motocyklistów niemieckich. Od 19 do 23 IX 1939 walczy z sowietami w rejonie Kanału Augustowskiego i Sopoćkin. Po walkach baon wycofał się do Puszczy Augustowskiej, a 24 IX 1939 wobec przeważających sił wroga przekracza granicę z Litwą. Internowany przez Litwinów i osadzony w obozie jenieckim w Olicie, skąd w połowie XI 1939 udało mu się uciec.

24 XI 1939 powraca na Suwalszczyznę. Ukrywa się u znajomych. Na początku 1940 podejmuje działalność konspiracyjną. Tworzy zręby organizacji niepodległościowej o nazwie Legion Nadniemeński, którego kadra wywodziła się głównie z byłych wojskowych.

Po aresztowaniu przez Niemców i kolejnej ucieczce wstępuje do ZWZ. Pełniąc funkcję komendanta Obwodu ZWZ Suwałki kieruje odbudowaniem siatki konspiracyjnej na podległym terenie, następnie obejmuje szereg stanowisk dowódczych w stopniu podpułkownika w komendzie okręgu Armii Krajowej.

Za działalność konspiracyjną pod pseudonimami Profesor, Juhas, Sulima, Szczuka, Marian Kaszycki, Marian Kowalski awansowany do stopnia podpułkownika i odznaczony kolejno Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych, Medalem Niepodległości i Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Po wkroczeniu Armii Radzieckiej pozostał w konspiracji i do stycznia 1947 pełnił funkcję prezesa Okręgu Białystok organizacji Wolność i Niezawisłość.

31 grudnia 1946 roku został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa, następnie po amnestii, która została uchwalona po prowadzonych z nim negocjacjach w kwestii złożenia broni przez oddziały WIN, zwolniony w kwietniu 1947 r.

23 października1950 roku został ponownie aresztowany przez WUBP Warszawa-miasto, ciężko przesłuchiwany, następnie 13 lutego 1951 r. przewieziony do WUBP w Białymstoku, znowu przesłuchiwany, został skazany na 10 lat więzienia.

Zwolniony i zrehabilitowany w 1954 roku zmarł w 1958 roku w wyniku ciężkiej choroby, której nabawił się w więzieniu. Spoczywa na Wojskowym Cmentarzu na Powązkach w Warszawie.

 

Jan Mieczysław Karol Świtalski (1902–1988) obrońca Lwowa, ochotnik w wojnie 1920 roku. W czerwcu tego roku w pierwszych dniach kontrofensywy Budionnego pod Kijowem został ranny. Mimo inwalidztwa aktywny w życiu społecznym, m.in. w Związku Inwalidów Wojennych. Studiował na Wydziale Prawa Uniwersytetu we Lwowie. Od 1939 roku czynnie działał w konspiracji (w AK pod pseudonimem Jacek, z żoną Władysławą – pseudonim Kukula). Pod jego nadzorem, w jego mieszkaniu przy placu Inwalidów 6 w Warszawie znajdowała się największa kasa konspiracyjna IV Oddziału Komendy Głównej AK. Przez cały okres okupacji przechowywał osobę narodowości żydowskiej.

W latach 1950–1954 był inwigilowany przez Urząd Bezpieczeństwa.

Zmarł we Wrocławiu w 1988 roku.

 


 
 
    również jako szef Kedywu; patrz Wielka Encyklopedia. Żona – Zofia z d. Laskowska, primo voto Rettinger, prowadziła sekretariat Oddziału IV KG AK, później była asystentem płk. Iranka-Osmęckiego i zakończyła służbę w stopniu kapitana wraz z upadkiem powstania warszawskiego.