Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Ks. Andrzej Malig, DZIEJE I ŻYCIE CODZIENNE NASZEJ PARAFII

Tarnopol jest miastem wojewódzkim, leżącym na Podolu, oddalonym około 125 km od Lwowa w kierunku wschodnim. Miasto założył hetman Tarnowski w 1540 r. Mimo tego, że niedaleko od Tarnopola położone są starsze miejscowości, jak: Mikulińce i Trembowla, a z innej strony Zbaraż, to gród hetmana Tarnowskiego szybciej się rozwijał, stając się centrum Podola. Będąc siedzibą różnych instytucji, zakładów i szkół, odgrywał ważną rolę gospodarczą, społeczno-kulturalną i polityczną.
 
 

Kaplica na cmentarzu w Tarnopolu, obecnie kościół parafialnyKs. Załęski pisze o Tarnopolu w V tomie monumentalnej pracy „Jezuici w Polsce”: Dla łacinników założył kościół nad stawem i parafię 3 maja 1623 r. Tomasz Zamojski, podówczas wojewoda kijowski. Zatem z tą świątynią związane są początki istnienia i działania parafii rzymskokatolickiej w Tarnopolu. Kiedy liczba wiernych wzrosła wskutek włączenia do parafii kolejnych wiosek przyległych do miasta, wówczas hetman Potocki sprowadził do Tarnopola oo. Dominikanów. Tenże hetman ufundował im w 1749 r. kościół  i klasztor. Sam kościół należał do cenniejszych dzieł architektury późnego baroku w Polsce. On to w 1789 r. stał się siedzibą parafii po rozebraniu kościoła nad stawem z polecenia cesarza Józefa II (kościół parafialny bowiem popadł w ruinę, a Austriacy nie mieli zamiaru go remontować). W latach 1898–1901 został zbudowany w Tarnopolu kościół oo. Jezuitów, przyciągający głównie młodzież szkolną, inteligencję tarnopolską oraz mieszkańców tzw. Zarudzia.

W 1908 r. przeniesiono duszpasterstwo parafialne do nowego, neogotyckiego kościoła, wzniesionego staraniem ówczesnego proboszcza ks. infułata Bolesława Twardow­skiego, późniejszego metropolity lwowskiego obrz. łac. Kościół zachwycał wszystkich swoją architekturą, wielkością i świetnością.

Tak więc w międzywojennym Tarnopolu życie religijne koncentrowało się wokół trzech kościołów rzymskokatolickich. Były wtedy jeszcze trzy cerkwie grekokatolickie i synagoga żydowska. Działalność duszpasterska Kościoła była wieloraka i bardzo owocna. Ze środowiska tarnopolskiego wywodzą się znane postacie Kościoła powojennego w Polsce, jak: abp E. Baziak, kard. W. Rubin, abp I. Tokarczuk, bp A. Adamiuk, o. M. Krąpiec.

Druga wojna światowa zniszczyła dorobek tak materialny, jak i duchowy Tarnopola. Po wojnie, decyzjami władz sowieckich, tarnopolskie świątynie katolickie przestały funkcjonować. Duchowni musieli wyjechać, a wraz z nimi większość Polaków, zabierając ze sobą „tamopolskiego ducha” wiary i patriotyzmu. Rzymscy katolicy w Tarnopolu, ci, którzy zostali, i ci, którzy tu zamieszkali w czasie powojennym, jeździli do niezamkniętych kościołów w Hałuszczyńcach, Krzemieńcu, Borszczowie, Złoczowie lub Lwowie, aby tam korzystać z posługi kapłana. Często także prosili o posługę duszpasterską tajnie działającego księdza grekokatolickiego albo księdza prawosławnego. Taka sytuacja sprzyjała laicyzacji całego społeczeństwa, a z nim mniejszości, jaką stali się wierni Kościoła rzymskokatolickiego. Kryzys moralny miał różne znamiona i trwa do dziś.

Kościół parafialny w Tarnopolu wysadzony przez sowietówPrzemiany polityczne w ZSRR pod koniec lat osiemdziesiątych XX w. umożliwiły odbudowę zniszczonego przez komunizm życia religijnego. Również w Tarnopolu zaczął dźwigać się Kościół rzymskokatolicki. Niestety wspaniały kościół parafialny został wysadzony w powietrze w 1954 r., a na jego miejscu wybudowano wielki sklep. Pod koniec 1991 r. niewielka wówczas wspólnota – zamiast więc do kościoła dominikańskiego – otrzymała klucze do... kaplicy na cmentarzu przy ulicy Mikulinieckiej. Kaplica, szybko odremontowana, stała się centrum dusz­pasterskim dla obrządku łacińskiego. Ale niebawem zrobiło się w niej ciasno. W dodatku jej położenie na cmentarzu, na skraju 240- -tysięcznego miasta, nie sprzyja dobremu funkcjonowaniu duszpasterstwa. Ówczesny proboszcz, ks. Alfons Górowski, wszczął starania o świątynię na różne sposoby: bezskutecznie zabiegał o wspólne użytkowanie z grekokatolikami kościoła podominikańskiego; złożył prośbę o działkę pod budowę nowej świątyni, a także podjął próbę odzyskania byłego kościoła jezuickiego, zamienionego na zakład krawiecki.

Mimo trudności życie parafii rzymsko-katolickiej rozwija się. Jest to owoc pracy księży i sióstr zakonnych. Zwiększa się liczba wiernych, wzrasta korzystanie z sakramentów świętych, są powołania kapłańskie i zakonne. Rozwija się także praca z dziećmi i młodzieżą. Po przegranej w sądzie rozprawie dotyczącej odzyskania kościoła pojezuickiego nowy proboszcz starał się ponownie o przydzielenie działki pod budowę kościoła i domu parafialnego. Decyzja rady miejskiej, dająca realne nadzieje, została wydana w 1998 r., a we wrześniu następnego roku, po zatwierdzeniu części planów, ruszyła budowa kościoła i plebanii.

Wnętrze kościoła Jezuitów w Tarnopolu przed II wojną światową

Obecnie budynek parafialny jest ukończony w 70 procentach. Dla prowadzenia duszpasterstwa jest wykorzystana sala o powierzchni o 1/3 większej od kaplicy cmentarnej. Katecheza odbywa się już nie w kaplicy, ale w oddzielnych pomieszczeniach, lepiej przystosowanych do tego typu zajęć, bo np. są tablice i stoły do pisania. Młodzież spotyka się w jadalni i ma możliwość organizowania sobie spotkań towarzyskich, które bardzo integrują młodych parafian, pochodzących z różnych stron miasta i z różnych szkół. Wielką zaletą, w porównaniu z kaplicą cmentarną, jest fakt, że dostęp do plebanii jest lepszy i bliższy. Zauważa się nowe twarze tak wśród osób średniego pokolenia, jak i młodzieży czy dzieci. Powstaje wielka szansa, że jeszcze przed ukończeniem budowy kościoła parafia zwiększy się liczebnie i zdynamizują się formy duszpasterstwa dzięki wykorzystaniu budynku parafialnego, w którym są też godne mieszkania dla księży. Oczywiście, trzeba codziennej, systematycznej i sumiennej pracy duszpasterskiej.

Tak wygląda dziś dawny kościół Jezuitów po przebudowie na  fabrykę włókiennicząWierni parafii rzymskokatolickiej w Tarnopolu mają możliwość udziału w liturgii mszy św., codziennie sprawowanej w sali plebanii. W niedzielę są tu trzy msze św. (w tym jedna w języku ukraińskim; także w środy msza jest odprawiana w tym języku). Ponadto w kaplicy cmentarnej jest jedna msza św. w niedzielę, a ponadto we wtorki i piątki. Zawsze jest możliwość skorzystania z Sakramentu Pokuty. Obecnie zwiększone są starania o liczniejszy udział wiernych w nabożeństwach, takich jak: Różaniec, Roraty, Droga Krzyżowa, Gorzkie Żale. Katecheza jest prowadzona w kilku grupach przy parafii. Obejmuje ona także grupę studentów z innych parafii, którzy odnaleźli drogę do kościoła w tarnopolskim grodzie. Opieką otoczeni są ministranci i lektorzy; jest skromny zespół wokalno-instrumentalny oraz nieliczny, ale spotykający się co miesiąc krąg rodzin. Powoli zaczyna działalność niewielki chór. W każdy pierwszy ­piątek miesiąca około 40 osób chorych jest odwiedzanych z posługą sakramentalną, a w pierwszą sobotę ma miejsce wyjazd do Petrykowa, do domu dla starszych osób, na sprawowanie sakramentów dla tych, którzy takiej posługi pragną.

Z powodu braku pomieszczeń nie była dotąd rozwijana akcja charytatywna i nadal ta forma ewangelizacji oraz świadczenia miłości jest wykorzystana w małym stopniu. Takie traktowanie problemu wynika z trudności w przewożeniu pomocy humanitarnej przez granicę polsko-ukraińską.

Nowy kościół rzymskokatolicki w Tarnopolu, w budowieW liturgii, a zwłaszcza w katechizacji, jest wykorzystywany język ukraiński. Wiem, że jest to źle widziane z perspektywy polskiej, ale jest to zarazem szansa, aby Kościół rzymskokatolicki był postrzegany jako wspólnota wiernych z różnych narodów, a nie jako Kościół Polski. Trzeba pamiętać, że licząca około 600 osób wspólnota wiernych jest wielo­narodowościowa, a rodzin czysto polskich prawie nie ma w Tarnopolu. Są rodziny w całości przynależące do Kościoła, ale są mieszane narodowościowo. Nowo budowany kościół powstaje przede wszystkim dzięki pomocy z Niemiec, USA, Polski oraz od pojedynczych ofiarodawców z różnych stron świata, i wreszcie dzięki pomocy parafian, dlatego ma być domem modlitwy nie tylko dla Polaków.
Na zakończenie kilka najnowszych informacji. Trwa budowa wspomnianej nowej świątyni – pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego i MB Nieustającej Pomocy. Po przer­wie, która trwała od sierpnia ’02 do kwietnia ’03 (z powodu braku funduszy), staramy się obecnie dokończyć ściany. Już została zamówiona blacha na dach (zapłacona zaliczka: 11 000 zł), ale nie dysponujemy taką sumą pieniędzy, aby wystarczało na dokończenie murowania ścian, a cóż dopiero na pełną zapłatę za blachę (26 000 zł) i za jej położenie na dachu... Nadzieja nasza w Bogu, pomagającym za pośrednictwem bogatych sponsorów.

Inna sprawa, jaką chcę się podzielić, to prymicje, jakie mieliśmy w Poniedziałek Wielkanocny – ks. Jerzego Pohneribki, neoprezbitera diecezji łuckiej. Także w czerwcu 2003 r. – jak Bóg da – będziemy się cieszyć kolejnymi prymicjami bernardyna, br. Tadeusza Fostakowskiego. Mamy też jednego diakona, sześciu kleryków i trzy powołania żeńskie u sióstr Józefitek. To też świadectwo błogosławieństwa Bożego.

W sobotę przed Świętem Bożego Miłosierdzia przeżywaliśmy I Festiwal Piosenki Religijnej „Wychwalać Miłosierdzie Pańskie na wieki – 2003”, i było to udane święto parafialnych zespołów, nie tylko z województwa tamopolskiego, gdyż gościliśmy również zespoły ze Stanisławowa, Lwowa, Stryja i Krasiłowa. Zespoły ze Stryja i z naszej parafii zajęły I miejsce, zaś wśród dzieci najlepiej wystąpiło w solowym śpiewie dziecko ze Lwowa i z Białobożnicy.

Tymi informacjami oraz zaproszeniem do Tarnopola (możliwość noclegu na plebanii dla ok. 10 osób) kończę ten artykuł.


PS
Chętnym wsparcia budowy nowego kościoła w Tarnopolu pw. Miłosierdzia Bożego i MB Nieustającej Pomocy podaję numer konta:
Diecezjalne Dzieło Misyjne, ul. I. Mościckiego 5, 33-100 Tarnów „Tarnopol – budowa kościoła” Bank PKO SA Tarnów 12401910-10104503-2700.