Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Jerzy Nalepa, LĘDZIANIE

W poprzednim numerze (CL 1/03) zamieściliśmy skrót pierwszej części artykułu prof. Jerzego Nalepy pt. „Prapolski bastion”, traktujący o najdawniejszych śladach toponimicznych na obszarze Małopolski Wschodniej. W tym numerze przedstawiamy zapowiedziane dokończenie – również ze skrótami i streszczeniami – poświęcone Lędzianom, plemieniu, które wraz z Polanami, Wiślanami i kilkoma innymi, utworzyło naród polski.

W tomie pt. „Początki sąsiedztwa...”, z którego zaczerpnęliśmy oba teksty (patrz wyjaśnienie w CL 1/03), znalazł się również artykuł czołowego dziś polskiego mediewisty, prof. Gerarda Labudy, oparty na analizie badań wielu uczonych zainteresowanych dyscyplin – historyków, archeologów, językoznawców. Z artykułu tego przepisujemy poniżej jego część końcową: wnioski.

Pierwszą wiadomość o Lędzianach1 przynosi tzw. Geograf Bawarski z (prawdopodobnie) połowy IX wieku. Jednak podana przezeń nazwa Lendizi nie zawiera żadnych elementów lokalizujących. Dane umożliwiające umiejscowienie tego plemienia podaje o stulecie później dzieło cesarza bizantyjskiego Konstantyna Porfirogenety De administrando imperio. Pisze on, że Lędzanie płacą daninę Rusi i jej podlegają, oraz że sąsiadują z Pieczyngami.

W Polsce współczesnej zupełnie inną hipotezę głosił prof. Henryk Łowmiański, który Lędzian widział w Sandomierszczyźnie, koncepcji tej jednak brakowało głębszego uzasadnienia (spotkała się ze sprzeciwem m.in. prof. T. Lehra-Spławińskiego, G. Labudy i kilku innych), a sam jej autor zmieniał kilkakrotnie swoje wersje lokalizacyjne. Sprawę przesądził prof. Gerard Labuda na podstawie wytrawnej analizy źródeł pisanych, a jego konstatacje zostały poparte danymi językoznawczymi (wnioski prof. Labudy podajemy obok).

Tak więc stwierdzono, że plemię, a raczej zespół plemion Lędzian zamieszkiwał obszary między górnym Bugiem i Styrem2, górnym Dniestrem i górnym Sanem. Prapolskość tego terytorium zostało zresztą poświadczone przez źródło ruskie: latopis Nestora, czyli Powieść lat doczesnych, gdzie znalazło się słynne zdanie o tym, że poszedł Włodzimierz ku Lachom i zajął grody ich Przemyśl, Czerwień i inne grody...

Jest więc logiczne, że skoro książę kijowski zajął dwa ważne grody, to i związane z nimi terytorium, czyli kraj Lędzian. Zasięg tego obszaru poświadczają toponimy, opisane w powołanym wyżej artykule, omówionym w CL 1/03. Ziemia ta po 981 r. przechodziła parokrotnie z rąk do rąk, a dowodem polskiej tam obecności jest m.in. rotunda i palatium w Przemyślu, o czym pisał w CL 1/03 prof. A. Żaki.

Warto nadmienić, że związek tej krainy aż po Bug i Styr z pozostałą Polską południową poświadcza też wczesnośredniowieczny dokument biskupstwa praskiego, w którym jego granice na wschodzie określone są Styrem i Bugiem. Dokument ten pochodzi z roku 1086, lecz – jak się przyjmuje – dotyczy stanu z lat 973–974, a może nawet z drugiej połowy IX wieku (tu trzeba wyjaśnić, że w owym czasie cała południowa część tworzącej się Polski, tzn. ziemie Wiślan i ziemie lędziańskie były podporządkowane pod względem kościelnym biskupowi w Pradze). Wymaga też wyjaśnienia sytuacja geograficzna: najbardziej górny odcinek Bugu biegnie tu nie południkowo, lecz skośnie – z płd. wsch. ku płn. zach., a źródla Styru są nieco na północ. Tym samym górny Bug stanowił północno-wschodnie ograniczenie biskupstwa czeskiego.

Trzeba dalej przypomnieć, że nazwa Lędzian (Lędziców, Lęchów) stała się podstawą nazwania Polaków w językach naszych północno-wschodnich, wschodnich i południowych sąsiadów: Lenkas u Litwinów, Lengyel u Węgrów i Lachy u Rusinów, gdy od strony zachodniej utrwaliła się nazwa Polan, Polonii, Polski. Na ten temat nie zwrócono dotąd należytej uwagi i z faktu tego nie wysnuto narzucających się wniosków i pytań. Chodzi o to, że podobnie jak Polanie, na zachodzie, w dorzeczu Warty byli twórcami państwowości, która spowodowała ustalenie się nazwy etnicznej3 dla Słowian północno-zachodnich w dorzeczu Odry i Wisły, tak też i u wschodniej ściany tego terytorium formowała się druga forma nazwy etnicznej: Lędzicy albo Lędzianie. Wynikałoby z tego, że zręby państwowości na naszych ziemiach wznoszone były nie tylko na zachodzie, ale i na wschodzie, widocznie dla obrony tak przed Rusią, jak i stepowymi koczownikami. Przypomnijmy, że zręby takie wznoszono też u Wiślan z funkcją obrony przed m.in. państwem wielkomorawskim. Trzeba również przyjąć, że działalność zjednoczeniową podjęli także Ślężanie, skoro zdołali narzucić swój etnonim4 całej rozległej krainie w dorzeczu górnej Odry – tu w grę wchodziła głównie obrona przed Czechami i Niemcami. Zawiązki państwowości na Pomorzu są bardzo dobrze udokumentowane – tę wspólnotę kształtował odrębny w swej specyfice region bałtycki i potrzeba wspólnej osłony, pierwotnie od strony Skandynawów. Podobnie też możemy przyjąć formowanie się nadplemiennego państwa na Mazowszu (przeciw Jaćwięgom i Litwinom), skoro ustaliła się jednolita nazwa dla tej rozległej krainy. Wszystko to były membra5 najdawniejszego państwa polskiego.

Było więc jeszcze jedno takie membrum, niestety rychło utracone i zapomniane. Tym członem formującej się Polski najdawniejszej była niewątpliwie również kraina Lędzian z matecznikiem w południowo-wschodniej części dorzecza Wisły – nad górnym Sanem i Bugiem oraz nad górnym Dniestrem. Zniszczenie tego członu i odcięcie go na trzy i pół wieku od Polski (nie licząc kilkunastoletnich okresów, kiedy królowie polscy go odzyskiwali i znów tracili) spowodował najazd księcia kijowskiego Włodzimierza w 981 r.

Podsumowując: zarówno źródła piśmienne w formie zapisów kronikarskich i dokumentów, jak i zestawione z nimi zabytki toponimiczne występujące na omawianym terenie między górnym Sanem oraz najbardziej górnymi odcinkami Dniestru i Bugu, a także logiczna analiza pewnych faktów archeologicznych i językowych oraz analogii historycznych prowadzą do odtworzenia obszaru zachodniosłowiańskiego, prapolskiego plemienia Lędzian.

Przypisy

1 Prof. Nalepa używa nazwy Lędzanie, a prof. Labuda – Lędzianie. Dla jednoznaczności stosujemy tę drugą, jako częściej spotykaną.

2 Membrum, membra = człon, człony. Prof. Nalepa używa nazwy , a prof. Labuda – . Dla jednoznaczności stosujemy tę drugą, jako częściej spotykaną. Styr ma źródła w rejonie Oleska i płynie ku północy, na Wołyń, wpada do Prypeci na Polesiu. Autor używa tu określenia . Etnonim – nazwa geograficzna, która pochodzi od grupy etnicznej. Membrum, membra = człon, człony.

3 Autor używa tu określenia denominacja etniczna.

4 Etnonim – nazwa geograficzna, która pochodzi od grupy etnicznej.

5 Membrum, membra = człon, człony.