Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

O IV FESTIWALU SZERZEJ

W poprzednim numerze zamieściliśmy krótką notatkę o IV Festiwalu Kultury Polskiej, który odbył się we Lwowie i w kilku miastach Ukrainy. Dziś szersza relacja nadesłana specjalnie dla nas przez współorganizatorkę imprez z ramienia Federacji Organizacji Polskich nU. oraz ich bezpośrednią obserwatorkę.

 

IV Festiwal Kultury Polskiej na Ukrainie przeszedł już do historii. Pozyskał wysoką ocenę u znawców sztuki, cieszył się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców miast, w których kultura polska reprezentowana była pełnym głosem – ta przywieziona z Polski i ta tubylcza, mająca również wiele do powiedzenia.

Dwuletni okres między Festiwalami – to okres dużej, żmudnej pracy głównie entuzjastów-amatorów, dla których każda forma artystycznej aktywności jest wyrazem k o n- t y n u a c j i dziedzictwa narodowego i naturalną promocją kultury polskiej w miejscach swego zamieszkania. Umiejętność zainteresowania swych współobywateli kulturą polską w każdej postaci jest osiągnięciem nie byle jakim. W liście do uczestników Festiwalu prezydent Ukrainy Leonid Kuczma zauważył: ...Sztuka – to nieodłączna część rozwoju społeczeństwa, sposób wdrażania humanizmu, dobra i piękna. Właśnie tym ideałom służy festiwal, który stał się tradycją i zajął zauważalne miejsce w przyjaznych stosunkach ukraińsko-polskich... Już podczas inauguracyjnego koncertu muzyki operowej Stanisława Moniuszki dali temu wyraz soliści Opery Lwowskiej wykonując swoje partie wyłącznie po polsku.

Znamienne były słowa ministra kultury RP Waldemara Dąbrowskiego, które odczytał obecny na uroczystości otwarcia Festiwalu wiceminister Rafał Skąpski: Nie po raz pierwszy w tym teatrze, perle architektury i malarstwa, odbywają się w ostatnim okresie nasze wspólne spotkania – spotkania kultur polskiej i ukraińskiej. Urasta tym samym ten gmach w jakimś sensie do rangi symbolu naszych kontaktów... Chcę zapewnić, że będziemy czynić wszystko, by kultura polska i ukraińska mogły się bliżej poznać, jeszcze lepiej współpracować, jeszcze lepiej wzajemnie się zapładniać i wzbogacać. I serdecznie i z głębi serca dziękuję wszystkim tym, którzy na rzecz tego działają – w tym i wszystkim organizatorom festiwalu, który dziś otwieramy.

Gubernator Myron Jankiw dokonując oficjalnego otwarcia Festiwalu zaznaczył: ...Rozwijając się na skrzyżowaniu różnych historycznych, narodowościowych i religijnych dróg, różnych polityczno-ekonomicznych systemów, Lwów jest najbardziej jaskrawym uosobieniem otwartości Ukrainy, a przede wszystkim – jej zachodniego, przygranicznego regionu. Przeprowadzenie we Lwowie czwartego Festiwalu Kultury Polskiej przekonywująco zaświadcza, iż Lwów jest nadal ważnym ośrodkiem kultury europejskiej, sprzyja rozwojowi tradycji narodów, które wspólnie wzbogacają kulturę i sztukę Ukrainy.

Tak było rzeczywiście. Wśród 29 imprez zaplanowanych i urzeczywistnionych podczas Festiwalu – 14 z nich odbyło się we Lwowie. Pomysł pokazania teatralnego Lwowa nie był przypadkowy. Dawne, piękne tradycje teatralne naszego miasta stały się inspiracją do pokazania dorobku dnia dzisiejszego, który – chociaż w skromniejszym wymiarze – jest w kontakcie z dramaturgią polską.

Zrealizowaliśmy go. Dwa najbardziej znaczące ukraińskie teatry w tym państwie uczestniczyły w Festiwalu. Narodowy Teatr Dramatyczny im. Zańkowieckiej przygotował spektakl W. Gombrowicza Iwona, księżniczka Burgunda w reżyserii prof. Wiesława Rudzkiego z Warszawy, natomiast Narodowy Ukraiński Teatr Dramatyczny im. I. Franki wystąpił ze spektaklem Matka St.I. Witkiewicza, w reżyserii i opracowaniu muzycznym Zbigniewa Najmoły z Krakowa.

Miłośnicy sztuki teatralnej Kijowa również mieli możliwość obejrzenia przedstawień:

Polski Teatr Ludowy wystawił Kartotekę T. Różewicza w adaptacji, reżyserii i wykonaniu roli Bohatera przez Zbigniewa Chrzanowskiego. Teatr gościnnie wystąpił w Odessie, gdzie Zemsta A. Fredry w reżyserii Walerego Bortiakowa cieszyła się gorącym przyjęciem.

Farsa, farsa, farsa... był spektaklem premierowym Sceny Studium Galiciana, przygotowanym z okazji pierwszego jubileuszu – pięciolecia działalności. Realizatorami i wykonawcami ról byli Zofia Iwanowa i Aleksander Owerczuk, muzykę napisał znany tu kopozytor Aleksander Kozarenko. Zespół wystąpił również gościnnie w Charkowie.

był spektaklem premierowym Sceny Studium Galiciana, przygotowanym z okazji pierwszego jubileuszu – pięciolecia działalności. Realizatorami i wykonawcami ról byli Zofia Iwanowa i Aleksander Owerczuk, muzykę napisał znany tu kopozytor Aleksander Kozarenko. Zespół wystąpił również gościnnie w Charkowie.

Młodzieżowy teatr „Baj” (ze Szkoły nr 10 – dawniej św. Marii Magdaleny) wystąpił ze spektaklem wg Antoine’a de Saint-Exupery Podróż Małego Księcia – przedstawieniem ciekawym, którego celem jest kształtowanie wartości moralnych u młodzieży. Obecni na sali reżyserzy Wiesław Rudzki i Filip Bajon pochlebnie wyrazili się o tym przedstawieniu, szczególnie dziękując jego reżyserowi, prof. Marii Iwanowej. Obecna też była 40-osobowa grupa uczniów polskiej szkoły w Mościskach, która specjalnie przyjechała do Lwowa.

Wieczór poezji Zbigniewa Herberta w polskim wykonaniu Zbigniewa Chrzanowskiego, i ukraińskim znanego aktora Bohdana Kozaka, był swoistym majstersztykiem. W sumie więc lwowski widz, nadzwyczaj wymagający i wrażliwy na piękno, miał możliwość kontaktu z utworami polskich i niepolskich klasyków dramaturgii światowej.

Lwowianie zapoznali się z prezentacją całego szeregu tutejszych renomowanych wydawnictw: uczestniczyli w otwarciu wystawy Polski plakat kulturalny z kolekcji Muzeum Plakatu w Wilanowie, byli na projekcji filmu Przedwiośnie w reżyserii F. Bajona, a także na koncercie Ballada w wykonaniu zespołu „Ars Nova” z Warszawy, który wystąpił również w Kijowie.

Mieszkańcy Kijowa obejrzeli też Przedwiośnie. Wystawa Mirosława Maszlanki pt. Rzeźba cieszyła się ogromnym powodzeniem. Uczeń Stefana Gierowskiego jest artystą ukrywającym się, skromnym. W swych pracach jest pełen pokory dla tego, co piękne, ulotne i kruche – dlatego tak bardzo wymowny.

Mieszkańcy Charkowa i Odessy zobaczyli natomiast Quo vadis w reżyserii J. Kawalerowicza, wystawę polskiego plakatu oraz nadzwyczaj gościnnie podejmowali polskie teatry amatorskie ze Lwowa. W Charkowie niezwykle ciekawa była wystawa Echa polskiej kultury z kolekcji Charkowskiego Muzeum Sztuki, na którą złożyły się prace D. Chodowieckiego (XVIII w.) – 240 rycin, oraz płótna Jerzego Kossaka, J. Malczewskiego i J. Stanisławskiego. Eksponowane były również prace H. Siemiradzkiego. Natomiast w Odessie podczas koncertu kameralnego pod batutą Łukasza Borowicza, młodego dyrygenta z Warszawy, wykonane zostały utwory M. Karłowicza, W. Lutosławskiego, G. Bacewiczówny, W. Kilara. Koncert fortepianowy Góreckiego wykonała miejscowa pianistka Tatiana Krawczenko.

W dniu 9 listopada w Narodowym Teatrze Opery i Baletu w Kijowie, z udziałem ministrów kultury Ukrainy Jurija Bohuckiego i RP Waldemara Dąbrowskiego oraz przedstawicieli rządu Ukrainy, przy wypełnionej po brzegi widowni, nastąpiło uroczyste zakończenia Festiwalu.

Podczas koncertu symfonicznego Uwerturę do opery Halka St. Moniuszki oraz Koncert na orkiestrę W. Lutosławskiego wykonała orkiestra Opery Narodowej pod batutą Wołodymyra Kożuchowa. W drugiej części koncertu wystąpił Jan Krzysztof Broja, młody polski pianista, zwycięzca konkursu im. Ciurlonisa w Wilnie w 1999 r. Wykonał I Koncert fortepianowy e-moll F. Chopina. Publiczność entuzjastycznie, na stojąco, oklaskiwała występ młodego pianisty.

W tym samym dniu we Lwowie w koncercie galowym wystąpiły amatorskie zespoły artystyczne. W założeniach programowych koncert ten miał się odbyć w Żytomierzu, a koncert pieśni chóralnej w Kijowie. Niestety zamiarów tych nie udało się zrealizować. Jak zwykle przyczyną tego były „cięcia finansowe” ze strony ukraińskiej. Nie chcąc całkowicie rezygnować z tak ważnych dla nas punktów programu, organizatorzy zdecydowali się na przeprowadzenie ich we Lwowie. Mimo trudności wytrzymałość artystów – choreografa Witolda Kopy z Rzeszowa, reżysera koncertu Z. Chrzanowskiego (który od pierwszego Festiwalu opracowuje koncert galowy) oraz moralne wsparcie pani prezes Emilii Chmielowej sprawiły, że koncert był udany.

Koncert pieśni chóralnej w Sali Organowej (w kościele św. Marii Magdaleny) 10 listopada, w wykonaniu dziewięciu zespołów z różnych zakątków Ukrainy, był końcowym pięknym akordem Festiwalu.

O koncertach ciepło pisała prasa ukraińska podkreślając rozmaitość stylów, ciekawą manierę wykonawczą, twórczą indywidualność oraz wysoki poziom występujących zespołów artystycznych i chórów.

był spektaklem premierowym Sceny Studium Galiciana, przygotowanym z okazji pierwszego jubileuszu – pięciolecia działalności. Realizatorami i wykonawcami ról byli Zofia Iwanowa i Aleksander Owerczuk, muzykę napisał znany tu kopozytor Aleksander Kozarenko. Zespół wystąpił również gościnnie w Charkowie.

Koncert został zorganizowany przy wsparciu Ministerstwa Kultury RP, Ministerstwa Kultury Ukrainy, Ambasady RP w Kijowie, Konsulatów RP we Lwowie i Charkowie, Administracji Państwowych Kijowa, Lwowa, Charkowa, Odessy. Realizatorami i organizatorami Festiwalu były: Federacjia Organizacji Polskich na Ukrainie, Stowarzyszenie Kultury Polskiej w Charkowie, Związek Polaków na Ukrainie (oddział w Odessie), Fundacja „Pro Musica Viva” (Warszawa) oraz wiele instytucji kulturalnych każdego z wymienionych miast.

Z perspektywy minionego czasu zapomina się o trudnościach piętrzących się w okresie przygotowywania Festiwalu. Festiwal z całą pewnością był udaną, wszechstronną i ciekawą imprezą. Nasi współobywatele, ludzie sztuki, okazali duże zainteresowanie kulturą polską, uczestnicząc w jej promocji, jak również w jej poznawaniu.

W liście Prezydenta RP A. Kwaśniewskiego do uczestników i organizatorów Festiwalu jest zapewnienie: ...Jestem przekonany, że wspólnym wysiłkiem rozwijać będziemy naszą współpracę kulturalną, tak istotną dla kształtowania przyjaznych stosunków między naszymi narodami i państwami. Dla wszystkich podejmowanych na tym polu działań i inicjatyw deklaruję swoje szczere poparcie i pomoc...

Federacja Organizacji Polskich nU. otrzymała również list z Ministerstwa Kultury RP, w którym m.in. czytamy: ...następne Festiwale odbywać się będą pod stałym patronatem ministrów kultury obu państw, a odnośnie do ich organizacji ma być podpisane odrębne porozumienie.

Owe zapewnienia pozwalają mieć nadzieję na pewne zmiany w systemie realizacji następnych festiwali – na możliwość rozszerzenia zarówno geografii miast nimi objętych, jak i zwiększenia liczby uczestników i zespołów – które w tym systemie będą w przyszłości dokonane.

Teresa Kulikowicz-Dutkiewicz (Lwów)