Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

KRONIKA

— W 3. rocznicę niespodziewanej śmierci wspaniałego śpiewaka Andrzeja Hiolskiego – który zmarł w Krakowie w przeddzień zamierzonego koncertu z Capellą Cracoviensis – Stanisław Gałoński, jego przyjaciel, poświęcił specjalny koncert pamięci wielkiego artysty. Zagrano – ale tylko w wersji instrumentalnej – ten sam utwór T. Bairda do słów Szekspira, który wtedy, w lutym 2002 r. miał wykonać Hiolski, w 30. rocznicę Capelli. Przedstawiono również utwór prof. Tadeusza Machla: Tryptyk liryczny pamięci Andrzeja Hiolskiego.

Oto Sonet 97 Wiliama Szekspira, którego Hiolski już nie zaśpiewał:

 

Jakże podobna zimie jest rozłąka

z tobą, radości przelotnego roku,

jakiż chłód czułem, w jakich mrokach

jaka grudniowa pustka była wokół.

 

A przecież właśnie przechodziło lato

i jesień płodna, cała w drogich plonach,

niosąc wiosny urodzaj bogaty,

jak owdowiała i brzemienna żona.

 

Lecz dla mnie były te plony dojrzałe

gorzkim owocem mego smutku tylko,

bo czym bez ciebie jest lato wspaniałe,

 

gdy ciebie nie ma, nawet ptaki milkną,

lub zaczynają z takim smutkiem śpiewać,

że drżąc przed zimą, liść blednie na

drzewach.

(przekład Macieja Słomczyńskiego)

Przypomnijmy, że Hiolski, Gałoński i Machl to lwowianie. Nazwiska wszystkich trzech artystów wiążą się nam z pamiętnym koncertem H o m a-g i u m L e o p o l i, zainicjowanym przez krakowski oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i KPW i wykonanym w sali Filharmonii Krakowskiej na zakończenie „Roku Lwowskiego” w listopadzie 1994 r. pod dyrekcją S. Gałońskiego. Wśród utworów skomponowanych przez siedmiu wybitnych kompozytorów polskich lwowskiego pochodzenia była też kompozycja T. Machla, a A. Hiolski zaśpiewał na otwarcie koncertu Śliczną Gwiazdę Miasta Lwowa.

 

— Na przełomie 2002/03 r. czynna była w krakowskim Muzeum Narodowym wielka wystawa malarstwa Leona Wyczółkowskiego (1852–1936) – w 150. rocznicę jego urodzin. Artysta urodził się na Podlasiu, studia malarskie odbywał w Warszawie, Monachium i Krakowie. Lata 1879–83 spędził w e L w o w i e i Warszawie, potem przez 10 lat na Ukrainie, gdzie stworzył większość swych impresjonistycznych płócien. Wracał tam jeszcze parokrotnie. W roku 1910 spędził kilka miesięcy w Karpatach Wschodnich, tworząc tam Tekę huculską grafik. Przez kilkadziesiąt lat odwiedzał Tatry – powstało tam wiele znanych krajobrazów (szczególnie nad Morskim Okiem). W pierwszych latach XX w. osiadł w Krakowie jako profesor ASP. Tworzył tu krajobrazy miejskie, obrazy kwiatów, portrety.

 

— W lutym dotarła wreszcie do Krakowa – na wystawę w Muzeum Czartoryskich – kolekcja obrazów Jacka Malczewskiego, będąca dziś w posiadaniu (prawem kaduka) Lwowskiej Galerii Obrazów. Składa się z kilkudziesięciu obrazów olejnych, akwarel i rysunków, obejmujących wszystkie okresy twórczości malarza, w tym jego 12 autoportretów, w tym takich, gdzie malarz przedstawia siebie jako jedną z postaci w fabule obrazu (np. parokrotnie jako Chrystus lub obok swej muzy, pani B. – tę wielką damę z majątku blisko Lwowa, pamiętamy jeszcze z wczesnych lat powojennych w Krakowie). Jest tam również wspaniały portret hr. Karola i Małgorzaty Lanckorońskich (rodziców niedawno zmarłej prof. Karoliny Lanckorońskiej), który reprodukowaliśmy w CL już w 1996 r. (nr 5). Był on uważany za zaginiony, ale w 1978 r. trafił do Galerii drogą zakupu. Ciekawe od kogo? – niewątpliwie musiał być u kogoś we Lwowie – piękne portrety Leona Pinińskiego, Tadeusza Barącza, Ludwika Żeleńskiego,

Kolekcja przeszła już przez kilka ośrodków w RP, poczynając od Sopotu, gdzie sporządzono b. staranny katalog – piszemy o nim w dziale Nowe książki.

Zwróćmy uwagę, że żadna prawie wystawa w i e l k i e j s z t u k i polskiej nie może się obejść bez dużej – czasem przeważającej – części dzieł, przechowywanych we Lwowie. Członkowie krakowskiego oddziału TMLiKPW zwiedzili zbiorowo tę niezwykłą wystawę.

 

— W Niepołomicach k. Krakowa nadano ostatnio jednej z tamtejszych szkół imię Włodzimierza Puchalskiego (1909–1979), wybitnego fotografika, podróżnika, pioniera fotografii przyrody, autora wielu albumów i filmów. Przed szkołą odsłonięto jego popiersie. W Polsce istnieje już kilka szkół jego imienia.

Przypomnijmy, że żona i córka Puchalskiego ofiarowały muzeum w Zamku niepołomickim komplet pamiątek po nim, wraz z dorobkiem artystycznym. Utworzą one osobny dział muzealny. Pisaliśmy o tym w CL 3/96.

Pomnik Puchalskiego został też postawiony na Antarktydzie, blisko miejsca, gdzie zmarł i gdzie pozostało jego ciało.

 

— Znakomity artysta plastyk, scenograf, Adam Kilian został laureatem Nagrody Prezydenta RP za rok 2002, za twórczość i działalność artystyczną dla dzieci i młodzieży.

Adam Kilian pochodzi ze Lwowa, urodził się w 1923 r. (w tym roku obchodzi 80-lecie). 13/14 kwietnia 1940 został wraz z rodziną wywieziony (z ulicy Kadeckiej) na nieludzką ziemię. W Kazachstanie jego matka Janina Kilian Stanisławska stworzyła teatr lalek „Niebieskie Migdały”, który po powrcie prowadziła w Warszawie.

 

— W zabytkowym sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej zakończono gruntowną konserwację unikatowego ołtarza, wykonanego w XVIII w. w warsztacie l w o w s k i m, na którym umieszczony jest późnobarokowy obraz św. Tekli. Prace konserwatorskie polegały na usunięciu wtórnych nawarstwień kolorystycznych i odsłonięciu pierwotnej kolorystyki oraz wymianie zniszczonych elementów konstrukcyjnych.

Kalwaria Pacławska leży na historycznej Ziemi Przemyskiej, a po odzyskaniu niepodległości (od 1918 r.) znalazła się w województwie lwowskim (obecnie podkarpackie). W ostatnich kilkunastu latach do sanktuarium docierają w uroczyście obchodzone święta piesze pielgrzymki zza kordonu, głównie z okolic Sambora, Dobromila, Chyrowa, a nawet z dalsza.

 

— W Iwoniczu Zdroju zainaugurowano nową powtarzalną (oby!) imprezę: Polonijne Spotkania Literacko-Artystyczne, organizowane przez rzeszowską „Wspólnotę Polską”. W pierwszym spotkaniu na przełomie listopada i grudnia ’02 wzięli udział poeci polscy spoza wschodniego kordonu oraz z Rumunii. Ze Lwowa przyjechały K. Angielska, S. Nowosad (ich wiersze już prezentowaliśmy) oraz Olga Sergijenko. Odbyły się spotkania poetyckie, seminaria literackie, a także wycieczki do okolicznych miejscowości, związanych z M. Konopnicką, A. Fredrą i I. Łukasiewiczem, czyli – po prostu ze Lwowem.