Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020

LISTY

Sympatyczny list nadesłał nam z Wrocławia p. Wiesław Wertyporoch. Cytujemy kilka fragmentów.    
Po otrzymaniu nr 1/03 „Cracovia-Leopolis” postanowiłem skreślić kilka słów niejako w odpowiedzi na „Słowo Redakcji”, umieszczone na s. 2 okładki.
Z prawdziwą przyjemnością czytam od dobrych kilku lat „Cracovia–Leopolis”, a już od paru lat prenumeruję ten kwartalnik. Chyba jest to wystarczająca odpowiedź na pytanie o poruszanej tematyce, artykułach. Jeśli ktoś pisze Sz. Redakcji, że ... nie należy umieszczać zbyt poważnych artykułów , to albo boi się prawdy, albo chce przeforsować swoje zdanie odmienne często od prawdy historycznej, lub... po prostu jesteście za dobrzy. Jeśli komuś nie odpowiada taki poziom pisma, to niech sobie sięgnie po inne czasopisma.
Najbardziej mi natomiast odpowiada w „Cracovia–Leopolis” to, że Redakcja ma dosyć przejrzysty plan pracy i wie, co należy umieścić w danym numerze. Niektóre numery są tematyczne, tak jak ostatni – poświęcony Ziemi Przemyskiej. Co oznacza, że każdy numer jest przemyślany. [...]    
W kwartalniku tym każdy znajdzie coś dla siebie. Poezja. Rozmowy z ciekawymi ludźmi. Ja najbardziej cenię sylwetki postaci, które Redakcja chroni od zapomnienia lub po prostu przedstawia Czytelnikom. Jakże tu zapomnieć o najlepszej może części każdego numeru – słowniku geograficzno-historycznym.
Redakcja pyta o stronę graficzną – powiem krótko: po co zmieniać coś, co jest dobre, co funkcjonuje od lat, co jest wizytówką czasopisma. Okładka o takim samym niebieskim odcieniu od lat, jeśli Redakcja chce zmienić – no cóż, przecież nie przestaniemy czytać casopisma, które ma inną pierwszą stronę. W końcu my, czytelnicy, kupujemy „Cracovia–Leopolis” dla tych artykułów, co są zaraz za okładką. [...] Co najważniejsze, nie ma błędów w konwersji plików graficznych w programach komputerowych. [...]
Pismo jest bardzo dobre, na bardzo dobrym poziomie edytorskim i pod względem zawartości, odpowiednia jest też szata graficzna i format czasopisma.

Bardzo dziękujemy za te życzliwe słowa. Oczywiście, że nie chcielibyśmy niczego zmieniać, ale zawsze dobrze wiedzieć, co o tym sądzą różni Czytelnicy. Dziękujemy także za nadesłanie ciekawych materiałów z Internetu.
A oto list z Poznania, od p. Andrzeja Konoplickiego:
Całej Redakcji ślę z Poznania najlepsze pozdrowienia i podziękowania za niezmiennie wysoki poziom kolejnych numerów kwartalnika CL. [...] Otrzymałem kolejny, bardzo ciekawy numer (2/03), czytam go z przyjemnością i spodziewam się następnych, równie interesujących.
Ale właśnie w tym numerze spostrzegłem błąd, który chcę sprostować. Na s. 14 podpis pod zdjęciem brzmi: Kościół Reformatów we Lwowie przy ul. Kleparowskiej. Kościół Reformatów znajduje się w dzielnicy Kleparów, ale położony jest przy ul. Janowskiej. Jest to szczegół, ale sądzę że istotny i dlatego o tym piszę.
Oczywiście, że istotny! Na szczęście w samym tekście napisano prawidłowo. Chochlik powstał, przy opisywaniu zdjęć. Sprostowanie zamieszczamy w erracie. Bardzo Panu dziękujemy!
Na inny błąd – tym razem nie redakcyjny – zwrócił nam uwagę p. Tadeusz Dietrich z Bielska-Białej. Pisze on:
W ostatnim numerze waszego kwartalnika w artykule pt. Ze Stanisławowa na Sowiniec zamieszczono mylną informację, jakoby Kopiec Marszałka Piłsudskiego rozpoczęto budować dopiero po Jego śmierci w maju 1935 r. W rzeczywistości budowę kopca rozpoczęto w 1934 r., w związku z dwudziestą rocznicą wymarszu Pierwszej Kompanii Kadrowej – jako Kopiec Legionów vel Kopiec Czynu Legionowego. Dopiero po śmierci Marszałka zmieniono nazwę kopca. Budowę ukończono w 1937 r.
Historia Kopca z okresu władzy komunistycznej i wysiłków jego zniszczenia, jak również rekonstrukcji po uszkodzeniach w 1997 r. to temat na odrębny artykuł, może mógłby się ktoś tym zainteresować?

Bardzo dziękujemy za sprostowanie. A co do artykułu, to najbardziej odpowiadałby nam temat: „Dwa kopce” (chodziłoby o te świadomie niszczone, w Krakowie i we Lwowie), podobnie jak drukowaliśmy „Dwa teatry” lub „Dwa ratusze”. Oczekujemy!

Wszystkim Czytelnikom, którzy nadesłali nam życzenia świąteczne na Boże Narodzenie i na Wielkanoc – serdeczne Bóg zapłać!