Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

LWOWIANIE UCZCILI PAMIĘĆ WANDY MAZANOWSKIEJ

16 września ‘06 odbyła się na krakowskim cmentarzu Rakowickim długo oczekiwana uroczystość uczczenia pamięci współinicjatorki i współorganizatorki budowy Cmentarza Obrońców Lwowa.
Wanda Mazanowska ( zdjęcie sprzed I wojny) Wanda z Rogala-Lewickich Mazanowska (ur. 1874 we Lwowie) straciła w Obronie Lwowa 1918 r. 19-letniego syna Józefa Mariana (na Persenkówce). Po zakończeniu walk włączyła się do założonego przez grono osobistości lwowskich Towarzystwa „Straż Mogił Polskich Bohaterów”, działając aktywnie najpierw jako wiceprezeska (przy prezydentowej K. Neumannowej), a w roku 1934 stanęła na jego czele. Towarzystwo przystąpiło niezwłocznie do budowy Orlęcej Nekropolii oraz ekshumacji rozproszonych po mieście i okolicy zwłok poległych Obrońców.
Po ekspatriacji znalazła się W. Mazanowska w Krakowie. W ostatnim okresie życia zamieszkała w Zakładzie Helclów i tam zmarła w 1951 roku. Miała dotąd skromną, zapadającą się z czasem mogiłę. Nie wiedzieliśmy do niedawna o istnieniu Jej grobu na krakowskim cmentarzu.
W ostatnim roku – realizując myśl prezesa Fundacji „Straż Mogił Polskich Bohaterów” Antoniego Bernharda – miejsce pochówku W. Mazanowskiej odnalazł Adam Gyurkovich z OK TMLiKPW. Sprawie nadano rozmach, bo wziął ją w swoje ręce sekretarz gen. Rady Ochrony Pamięci WiM Andrzej Przewoźnik. Nową, piękną płytę nagrobną przywieziono z Warszawy i wbudowano na Rakowicach.
Uroczystość rozpoczęła się mszą św.
w kościele cmentarnym, którą odprawił i wygłosił homilię ks. prof. dr Józef Wołczański. On też nową płytę na grobie poświęcił. Przemawiali min. A. Przewoźnik i prezes ZG TMLiKPW dr A. Kamiński. W uroczystości wziął udział wnuk (po drugim synu W. Mazanowskiej), p. Andrzej Mazanowski, przybyły z Gliwic wraz z żoną i przyjaciółmi.