Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Łukasz Walczy, DZIEJE WIELKIEGO BŁĘDU. EWOLUCJA POGLĄDÓW NA POCZĄTKI LWOWA

Każdy lwowianin – i nie-lwowianin znający przedmiot powierzchownie – zapytany, kiedy i jak powstał Lwów, odpowie: w XIII wieku, czy w połowie XIII wieku, założony przez księcia halickiego Lwa.

Ojcem tezy o założeniu Lwowa przez księcia Lwa jest w historiografii polskiej Marcin Kromer; on też zaproponował pierwszą przypuszczalną datę tego wydarzenia: rok 12801. W XVII w. – 100 lat po Kromerze – Bartłomiej Zimorowicz w swej Kronice miasta Lwowa przesunął tę datę o 10 lat wstecz: na rok 1270; jako burmistrz przyczynił się ponadto do utrwalenia przekonania, że założycielem miasta musiał być książę Lew – poprzez wiersz łaciński, którym przyozdobił Bramę Halicką:

Dux Leo mihi fundamenta iecit,

Posteri nomen dedere Leontopolis

(Książę Lew położył moje fundamenty,

Potomni nazwali mnie Lwim Grodem)

(jeszcze przed Zimorowiczem, w I połowie XVII w. rajca Jan Alnpek/Alembek w Topografii albo opisaniu miasta Lwowa umieścił założenie około 1270 roku).

Tezy Zimorowicza (i wcześniejsze Alnpeka) weszły do powszechnego obiegu z początkiem XIX wieku, gdy oba teksty opublikowano w tłumaczeniach polskich. Wówczas to udostępniono ogółowi atrakcyjną literacko wizję Troistego Lwowa (Leopolis triplex), stworzoną przez Zimorowicza. Na ów „troisty Lwów” miały się składać w porządku chronologicznym: miasto ruskie, niemieckie i polskie, z datami odpowiednio: 1270, 1340 i 15512. Rzecz podana w chwyt­liwej formie zawierała piramidalną bzdurę: pomijając r. 1270, drugie z kolei miasto lokacji Kazimierza Wielkiego (nb. nie 1340, lecz 1356 – ta pierwsza data dotyczy pierwszej wyprawy króla Kazimierza na odzyskanie Ziemi Czerwieńskiej) nigdy nie było miastem niemieckim, nawet jeśli współtworzyli je koloniści niemieccy, a zorganizowane zostało według niemieckiego prawa miejskiego, przejętego z Magdeburga za pośrednictwem miast śląskich i małopolskich (nie inaczej wszak lokowano Kraków o wiek wcześniej – przyp. red.). Tym więcej nie sposób liczyć początku Lwowa polskiego od r. 1551, gdyż wówczas zaszły jedynie pewne zmiany w ustroju władz miejskich (m.in. podwojenie składu rady miejskiej z 6 do 12 rajców).

Datę Zimorowicza (z drobną zmianą: rok 1269 zamiast 1270) podtrzymał Ignacy Chodyniecki w Historii miasta Lwowa3.

Dionizy Zubrzycki w wydanej w r. 1884 Kronice miasta Lwowa usiłował po raz pierwszy odejść od poszukiwania za każdą cenę daty założenia i osoby założyciela. Widzenie zagadnienia w ten sposób wyśmiał tłumacząc, że założenie Lwowa przez Lwa, to taka sama legenda jak założenie Rzymu przez Romulusa. Niestety nie posunął naprzód rozwiązania problemu – zastąpił tylko jeden błąd innym: nie szukając założyciela ani daty założenia, przyjął za początek miasta datę pierwszej kronikarskiej wzmianki o nim. W konkretnym przypadku chodziło o zapis Kroniki Halicko-Wołyńskiej pod datą 6767 wg rachuby bizantyjskiej od stworzenia świata, czyli pod r. 1256, 1257 względnie 1259 po Narodzeniu Chrystusa. W roku tym pogorzał Chełm, a łunę pożaru miało być widać w nocy aż ze Lwowa4 (błędy takie pokutują do dziś: jeszcze w 1997 r. obchodzono „Tysiąclecie Gdańska” na podstawie przekazów o pobycie św. Wojciecha i głoszeniu kazań w tym mieście w drodze na misję pruską; jest to istotnie najstarszy przekaz o Gdańsku, wszakże z kontekstu tego przekazu wynika, że już w owym czasie był on metropolią i miał za sobą co najmniej 100–200 lat istnienia).

W 2. połowie XIX w. naukowego opracowania początkowych dziejów Lwowa dokonali Jan Wagilewicz (1860), Izydor Szaraniewicz (1861) oraz Aleksander Czołowski (1891). Ograniczając się wciąż do analizy jednego jedynego tekstu źródłowego: Kroniki Halicko-Wołyńskiej, doszli do przekonania, że założenie grodu i osady przypada około połowy XIII wieku, czyli niewiele przed datą pożaru Chełma, widzianego ze Lwowa. Założycielem miałby być już nie Lew, lecz jego ojciec książę Daniel Romanowicz, który też miał nadać założonemu miastu imię swego syna5.

Trzej wymienieni badacze byli historykami, zatem polegali wyłącznie na tym, co zostało zapisane w źródłach. Świadectwa kultury materialnej, przemawiające za ciąg­łym zasiedleniem doliny Pełtwi u stóp Góry Zamkowej poczynając od czasów przed­historycznych, pomijali bądź świadomie pomniejszali ich znaczenie. Ostatnia uwaga odnosi się do Czołowskiego, który pisząc swój artykuł Lwów za ruskich czasów znał i powołał się na ogłoszone w 1876 r. relacje Antoniego Schneidra omawiające znaleziska archeologiczne dokonane we Lwowie podczas rozmaitych budów (cytadela, kolej do Brodów i Tarnopola przez stację Lwów-Podzamcze i in.)6. Przeszedł jednak do porządku zarówno nad przedstawionymi przez Schneidra faktami, jak i nad jego konkluzją, według której Lwów (wówczas pod inną, nie znaną nam nazwą) istniał już co najmniej w IX wieku i był w państwie Wiślan (jednym z dwóch organizmów, z których powstało państwo polskie) ośrodkiem równorzędnym wobec Krakowa. Konkluzję tę sformułował Schneider następująco:

Dostatecznie nam wiadomo, że Lwów nowy powstał na zgliszczach dawniejszego, czasów zamierzchłych sięgającego grodu, a nowszemu, który stał jako przed­murze cywilizacji europejskiej przeciw barbarzyńcom ze wschodu, nie dozwalały nie­­­ustanne napady tych barbarzyńców rozwinąć się dostatecznie. [...] Gdy spojrzymy na [...] majestatycznie nad miastem wznoszący się Wysoki Zamek, już samo to położenie jego naprowadza nas na domysł, iż on był dawniej tem dla Lwowa, czem był Wawel dla Krakowa, a początek pierwszego osiedlenia się tego miejsca śmiało odnieść można do czasów Krakusa lub i wcześniejszych7.

Nic z tego nie znalazło się ani w Historii miasta Lwowa w zarysie, opublikowanej w 1894 r. przez Fryderyka Papée’go w związku z Powszechną Wystawą Krajową8, ani w szkicu historycznym Czołowskiego, zamieszczonym w monumentalnym wydawnictwie z r. 1896: Miasto Lwów w okresie samorządu9. Z pierwszej publikacji czytelnik może się dowiedzieć, że o żadnym osadnictwie na terenie Lwowa przed połową XIII w. mowy być nie może, gdyż nie było po temu warunków naturalnych10; a z drugiej – że początki Lwowa giną w pomroce dziejów ruskich11. Obie stworzyły „kanon” dziejów Lwowa, poza który nauka polska w kwestiach zaadniczych nie wyszła do dziś!

Konsekwencje takiego stanu rzeczy pozostały współcześnie nie zauważone – a przecież wówczas, pod koniec XIX wieku, stała się rzecz dla sprawy polskiej tragiczna: oto polska nauka historyczna potwierdziła swym autorytetem austriacko ukraińską wersję dziejów Lwowa, i to w sprawie najważniejszej: że mianowicie miasto jest u swych początków założeniem ruskim, a żadnych wcześniejszych początków, których ktoś chciałby szukać np. przed r. 981, kiedy to Włodzimierz poszedł ku Lachom, nie ma i być nie może! W tym stanie rzeczy polski Lwów z dziejami rozpoczynającymi się dopiero od czasów Kazimierza Wielkiego okazuje się tworem wtórnym, budowlą bez fundamentu.

Jak długo – rozpatrując ewolucję poglądów na wczesne dzieje Lwowa – nie wybiegamy naprzód poza czasy zaborcze, rzecz może być zrozumiała. Oczywiście, na początku zaboru Austriakom mogła odpowiadać publikacja polskiego tłumaczenia Kroniki Zimorowicza z „drugim” miastem jakoby niemieckim (i inne zdanie tegoż autora: że cokolwiek jest we Lwowie dobrego i świętego, wszystko to miasto zawdzięcza kolonistom niemieckim z czasów Kazimierza Wielkiego12; później, już w czasie autonomii, fakt powtórzenia przez Czołowskiego i Papee’go dedukcji źródłowej Rusina Szaraniewicza o założeniu Lwowa przez Daniela, też znajduje uzasadnienie: polityką niedrażnienia Rusinów). Trudno natomiast zrozumieć, dlaczego w ciągu 20 lat II Rzeczypospolitej żadna zmiana w tej kwestii nie nastąpiła, dlaczego punkt widzenia austro-ukraiński nadal podtrzymywano – i to mimo istnienia opracowań wyjaśniających przekonywująco nie tylko możliwość, ale konieczność istnienia Lwowa od zawsze, ze wskazaniem na miastotwórczą rolę węz­ła drożnego u stóp Góry Zamkowej? Trudno to wyjaśnić racjonalnie, ale przeszły bez echa słowa profesora Politechniki Lwowskiej Ignacego Drexlera wypowiedziane w roku 1920 we wstępie do Wielkiego Lwowa:

Węzeł czterech ważnych kierunków ruchu daje tak znakomite warunki powstania i rozwoju osady, że się musi przypuścić istnienie choćby małej skupionej osady, jeśli nie w samym punkcie skrzyżowania, to przynajmniej w bezpośrednim jego sąsiedztwie. Stąd uzasadnionym może się wydawać wniosek, że zanim się pojawiła w dokumentach historycznych nazwa Lwowa, osada sama istniała już od wieków. Niepewną jest tylko nazwa czy nazwy tej pierwotnej osady i położenie gruntu, na którym się rozbudowała13.

Nie uwzględnił tego spostrzeżenia Papée, ogłaszając w 1924 r. drugie wydanie swojej monografii14, nie wzięły pod uwagę kolejne przewodniki, łącznie z ostatnim, opublikowanym przed katastrofą 1939 r.15 Mało tego: założenie Lwowa przez księcia Daniela lub Lwa około połowy XIII wieku powraca nawet obecnie w publikacjach wydawanych przez „repatriantów”16 (przy zupełnym przeoczeniu okoliczności, że jeszcze w 1938 r. Łucja Charewiczowa zwróciła uwagę na potrzebę opracowania zagadnienia od nowa17.

Jest pożałowania godnym paradoksem, że potwierdzenie faktu istnienia osadnictwa we Lwowie wstecz do X wieku, a nawet do czasów wcześniejszych, znajdujemy nie gdzie indziej, jak w pracach uczonych ukraińskich, stworzonych w epoce sowieckiej18. Ze strony polskiej zadawnione błędy wciąż oczekują na sprostowanie, sam zaś Lwów czeka na to, aby mieć wreszcie swoją najdawniejszą historię napisaną rzetelnie i po polsku.

Urzeźbienie obszaru kotliny lwowskiej. Poziomice co 10 m. Linia kropkowana: przebieg głównego europejskiego działu wodnego.

1 Martinus C r o m e r u s : De origine et rebus gestis Polonorum libri XXX, Basileae 1555.

2 Historia – opisanie miasta Lwowa przez Jana Alnpech, Radcę Lwowskiego... „Pamiętnik Literacki”, r. 1816, t. 1, nr 1, s. 3–4.

Bartłomie j Z i m o r o w i c z: Historia miasta Lwowa, Lwów 1835, s.61–62.

3 Ignacy C h o d y n i e c k i: Historia stołecznego Królestw Galicji i Lodomerii miasta Lwowa od założenia jego aż do czasów teraźniejszych w r. 1829 wydana przez I... Ch... Zakonu Karmelitów. Wydanie wznowione tamże, Lwów 1865, s. 24–25.

4 Dionizy Z u b r z y c k i: Kronika miasta Lwo­wa, Lwów 1844, s.2.

5 Jan W a g i l e w i c z: Początki Lwowa, „Kółko Rodzinne” (Lwów), r. 1860, nr 7, s. 111; Isidor S a r a n e v i c: Starodavnyj L’vov, [w:] Starodavnyi halickii horody, cz. 2, L’vov 1861, s.12, przyp. 40, s.16–17; Aleksander C z o ł o w s k i: Lwów za ruskich czasów, „Kwartalnik Historyczny”, r. 5:1891, nr 4, s. 779–812.

6 Antoni S c h n e i d e r: Badania i poszukiwania archeologiczne w Galicji w ostatnich latach, „Przegląd Archeologiczny”, r. 1:1876, z. 1, s. 16–22; z. 2, s. 44–51.

7 Schneider, op. cit., s. 17–18.

8 Fryderyk P a p é e: Historia miasta Lwowa w zarysie, Lwów 1894.

9 Aleksander C z o ł o w s k i: Obraz dziejowy Lwowa, [w:] Miasto Lwów w okresie samorządu 1870–1895, Lwów 1896, s. I–LXXXIV.

10 Papée, op. cit., s.14.

11 Czołowski, op. cit., s. III.

12 Leopolis triplex, czyli Kronika miasta Lwowa, [w:] Józefa Bartłomieja Zimorowicza Pisma do dziejów Lwowa odnoszące się, wyd. Korneli H e c k, Lwów 1899, s. 64.

13 Ignacy D r e x l e r: Topograficzny rozwój Lwowa, [w:] Wielki Lwów, Lwów 1920, s. 5–6.

14 Tytuł jak w wyd. 1., jedyną zmianą jest dodanie rozdziału o Obronie Lwowa autorstwa Romana L u t m a n a. Fragment o braku możliwości zaistnienia osadnictwa – s. 21 (powt. do słowa za wyd. 1).

15 Aleksander M e d y ń s k i: Lwów. Ilustrowany przewodnik dla zwiedzających miasto. Drugie wydanie przejrzane i uzupełnione, Lwów 1937, s. 36 (tylko tyle, że ziemia, na której później powstał Lwów, była pierwotnie polska).

16 Np. Kalendarium Lwowskie, „Semper Fidelis, r. 1990, zeszyt XII/89 – I/90, s. 20; Jerzy J a-n i c k i: Ni ma jak Lwów... Warszawa 1990, s. 14; Marian M r o c z k o: Lwów. Zarys dzie­jów i zabytki, Gdańsk 1992, s. 4.

17 Łucja C h a r e w i c z o w a: Historiografia i miłośnictwo Lwowa, Lwów 1938 (Biblioteka Lwowska, nr 37), s. 96.

18 Oleksij Onysymovyc R a t y c: Drevn’orus’ki materialy z rozkopok 1955–1956 rr. na Zamkovij Hori u L’vovi, „Materialy i Doslidzenn’ja z Archeolohii Prykarpatt’ja i Volyni”, t. 3, Kyiv 1961, s. 126; Tet’jana Oleksandrivna T r e g u- b o v a, Roman Mychajlovyc M y c h: L’viv. Architekturno-istorycnyj narys, Kyiv 1989, s. 36.


ŁUKASZ WALCZY, ur. 1954 w Krakowie (po rodzinie matki związany z Brodami, Zbarażem). Matura w I LO im. Nowodworskiego, studia na UJ w zakresie historii (magisterium 1979) i historii sztuki (1982), doktorat z historii 1988. Pracuje jako kustosz w dziale historycznym Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce. Jest autorem ponad 30 publikacji. Prace nad tematyką lwowską podjął w r. 1994, obecnie przygotowuje monografię Lwowa średniowiecznego, w nowym ujęciu. Jest członkiem Komisji Urbanistyki i Architektury PAN.