Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Adam Małkiewicz, HISTORIA SZTUKI NA UNIWERSYTECIE LWOWSKIM 1893-1939

Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk wydało przed kilku laty – jako pokłosie sesji naukowej – tom pt. „Dzieje historii sztuki w Polsce” (Prace Komisji Historii Sztuki, tom 25 pod red. Adama S. Labudy, Poznań 1996) Jedną z prac tam zamieszczonych jest referat krakowskiego naukowca (i b. wicedyrektora Muzeum Narodowego w Krakowie) prof. Adama Małkiewicza pt. „Historia sztuki na Uniwersytecie Lwowskim 1893–1939”. Pracę tę prezentujemy w skrócie, opuszczając wątki i szczegóły przeznaczone dla profesjonalistów oraz przypisy.

Dziękujemy panu profesorowi Janowi M. Piskorskiemu, Głównemu Redaktorowi PTPN, za wyrażenie zgody na przedruk tego tekstu.

Istnienie uniwersyteckiej historii sztuki we Lwowie wyznaczają dwie daty: rok 1893 – utworzenie pierwszej katedry, i rok 1939 – wybuch wojny [...]. W ciągu niespełna półwiecza swego istnienia lwowskie środowisko ukształtowało i konsekwentnie utrzymało specyficzny stosunek do tej dyscypliny i sposobu jej uprawiania, odróżniający je od innych ośrodków uniwersyteckich w Polsce, tworząc wyraźnie zarysowaną, lokalną szkołę naukową, obejmującą także uczonych z uczelnią nie związanych. [...]

Będący jednym z głównych miast Rzeczypospolitej Lwów już w r. 1772 przypadł Austrii i stał się gospodarczym i administracyjnym centrum Królestwa Galicji i Lodomerii. Z racji tych funkcji przez niemal wiek poddany był silnym procesom austriacyzacji, realizowanym przede wszystkim przez rugowanie języka polskiego ze szkół i urzędów, likwidację polskich instytucji administracyjnych, sądowych, naukowych i kulturalnych, wreszcie napływ austriackich funkcjonariuszy i urzędników z innych krajów monarchii. Ten proces uległ zahamowaniu i cofnięciu w dobie autonomii galicyjskiej, poczynając od późnych lat sześćdziesiątych. [...]

Uniwersyteckie tradycje Lwowa sięgają jezuickiego kolegium, założonego w r. 1585, a w r. 1661 przekształconego przez Jana Kazimierza w Akademię Lwowską, zlikwidowaną przy okazji kasaty zakonu w 1773 r. W r. 1784 cesarz Józef II założył w jej miejsce niemiecki uniwersytet, który jednak upadł w r. 1805, a w 1817 r. został wznowiony przez cesarza Franciszka I z niemieckim i łaciną jako językami wykładowymi. Dopiero w 1871 r. wprowadzono w Uniwersytecie język polski jako wykładowy, co spowodowało wymianę kadry nauczającej i konsolidację polskiego środowiska naukowego.

Jan Bołoz AntoniewiczOgromną rolę w formowaniu się lwowskiej humanistyki odegrał Zakład Narodowy im. Ossolińskich. Ossolineum, ufundowane przez Józefa Maksymiliana Ossolińskiego w r. 1817, rozpoczęło działalność w r. 1827 i w dobie przedautonomicznej było praktycznie jedyną polską instytucją naukową. Trzon Zakładu stanowiła wielka biblioteka, sukcesywnie wzbogacana o włączane do niej księgozbiory prywatne; ważne uzupełnienie stanowiły kolekcje artystyczne, w tym zwłaszcza Muzeum Lubomirskich. Istotną rolę inspirującą badania odegrało „Czasopismo Naukowego Księgozbioru Publicznego im. Ossolińskich”, wydawane w latach 1828–1869.

W r. 1857 Wiktor Baworowski utworzył fundację dla utrzymania własnej biblioteki ze zbiorem dzieł sztuki, którą zapisał krajowi.

Uczeni lwowscy stanowili najliczniejszą – po krakowskich – grupę członków i współpracowników powołanej do życia w 1872 r. w Krakowie Akademii Umiejętności. Dotyczyło to też utworzonej w r. 1873 Komisji Historii Sztuki, której lwowscy współpracownicy zorganizowali się w r. 1892 w osobny oddział.

Będące wynikiem podjętej w 1871 r. polonizacji Uniwersytetu ukształtowanie się we Lwowie w latach siedemdziesiątych silnego środowiska humanistycznego, przede wszystkim w zakresie nauk historycznych, w następnej dekadzie znalazło odbicie w tworzeniu miejscowych instytucji naukowych, mających ponadlokalny charakter. W r. 1881 z inicjatywy Wojciecha Dzieduszyckiego powstało Krajowe Towarzystwo Archeologiczne, którego organem był „Przegląd Archeologiczny”, wydawany od r. 1882. Z inicjatywy tego Towarzystwa w 1885 r. odbył się we Lwowie I zjazd archeologiczny. W r. 1886 uczniowie Ksawerego Liskego założyli Towarzystwo Historyczne we Lwowie, wydające od 1887 r. „Kwartalnik Historyczny” i organizujące coroczne zjazdy naukowe. W obu pismach – „Przeglądzie” i „Kwartalniku” – ukazywały się też prace z zakresu starożytnictwa artystycznego. [...]

Władysław ŁozińskiMuzeum Lubomirskich, przeniesione w r. 1827 z Przeworska do Lwowa i związane z Ossolineum, choć swój ostateczny status prawny uzyskało dopiero w r. 1870, już około 1830 r. było urządzone i – jako pierwsze na ziemiach polskich – udostępnione publiczności. 30 lat później powstało Muzeum przy Bibliotece Baworowskich. Dzieła sztuki, zwłaszcza rzemiosła artystycznego, znajdowały się także w Muzeum Przemysłowym, otwartym w r. 1874. Zbiory artystyczne Muzeum Historycznego Miasta Lwowa, tworzonego od r. 1892, zostały w 1908 r. wydzielone jako główny składnik Muzeum Narodowego im. Króla Jana III. Wspomnieć też należy o kolekcjach prywatnych w lwowskich pałacach rodzin ziemiańskich, w pewnym zakresie udostępnianych zainteresowanym. Prywatna galeria w pałacu Włodzimierza Dzieduszyckiego (skądinąd twórcy publicznego Muzeum Przyrodniczego) i jego żony Alfonsyny z Miączyńskich na przełomie wieków została – jako Muzeum Miączyńskich-Dzieduszyckich – udostępniona szerokiej publiczności. Większość lwowskich zbiorów sztuki wywodziła się więc z ziemiańskich galerii, toteż obejmowały one przede wszystkim różnej wartości dzieła nowożytnego malar­stwa europejskiego, a w dalszej kolejności zespoły portretów tzw. sarmackich, wreszcie wytwory nowożytnego rzemiosła artystycznego (w tym przede wszystkim militaria i kobierce), a uzupełniały je dzieła polskiego malarstwa XIX w. [...]

Zainteresowanie dawną sztuką polską rozbudzały wystawy: starożytności, zorganizowana w 1861 r. przez Ossolineum, i Wystawa Archeologiczna Polska i Ruska, urządzona w 1865 z inicjatywy Krajowego Towarzystwa Archeologicznego. Zarówno dawną, jak i współ­czesną sztukę polską ukazywała ekspozycja na Powszechnej Wystawie Krajowej w r. 1894, już w nowoczesny spo­sób przygotowana naukowo w latach 1892–1894 przez Władysława Łozińskiego i Jana Bołoza Antoniewicza.

Służba konserwatorska Galicji kształtowała się w ramach wiedeńskiej Centralnej Komisji, która w 1856 r. powołała jako konserwatorów Pawła Popiela w Krakowie i Franciszka Stroińskiego we Lwowie. Miejsce Stroińskiego zajął w 1864 r. Mieczysław Potocki, faktycznie inicjujący funkcjonowanie tego urzędu. [...] Na tej drodze powstała we Lwowie kolejna instytucja związana ze sztuką dawną. Grono lwowskie w r. 1892 rozpoczęło wydawanie czasopisma „Teka Konserwatorska – Rocznik Koła ck Konserwatorów Starożytnych Pomników Galicji Wschodniej”.

Rozwój sztuki współczesnej popierało Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych, założone we Lwowie w r. 1866/67 na wzór starszego krakowskiego. [...] Działalność Towarzystwa obejmowała organizację wystaw, publikację ich katalogów, a we wczes­nym okresie także udzielanie stypendiów artystycznych.

Inicjatywa utworzenia katedry historii sztuki na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Lwowskiego powstała w r. 1869. [...] Profesorowie tego Uniwersytetu zwrócili się do Władysława Łozińskiego (1843–1913) z propozycją objęcia katedry. Wydawał się on wówczas jedynym odpowiednim kandydatem: dysponował rozległą – choć dość jednostronną – wiedzą historyczną o sztuce Lwowa [...]. Fachowy autorytet Łozińskiego potwierdziła godność członka czynnego Akademii Umiejętności, uzyskana w 1890 r. Łoziński odmówił ubiegania się o katedrę [...], ale zobowiązał się dopomóc w wyszukaniu odpowiedniego kandydata. [...] Z nie­wiadomych przyczyn spra­wa się przeciągała i dopiero w r. 1893 utworzono Katedrę Historii Sztuki Nowożytnej, na którą powołano Jana Bołoza Antoniewicza (1858––1922) [...]. Pojmowanie historii sztuki jako nauki o dziełach wyrażających swą formą idee i uczucia ludzkie skierowało jego uwagę na twórczość wielkich mistrzów renesansu włoskiego, zwłaszcza Leonarda da Vinci. [...]. Drugim kręgiem zainteresowań Bołoza Antoniewicza była sztuka nowoczesna (głównie polska), i to nie tylko dziewiętnastowieczna. [...]

W r. 1919 na Uniwersytecie Lwowskim (od 1918 – Uniwersytet Jana Kazimierza) utworzono Katedrę Sztuki Polskiej i Wschodnioeuropejskiej, którą objął Władysław Podlacha (1875–1951). Katedra o takiej nazwie, podkreślającej odrębność sztuki Europy Wschodniej, zasługująca na zainteresowanie nauki, na ziemiach polskich mogła powstać tylko we Lwowie, którego kulturę, łączącą elementy łacińskiego Zachodu i bizantyńsko-ruskiego Wschodu, wzbogacały oddziaływania lokalnych tradycji ormiańskich i żydowskich i impulsy napływające z islamskiego Bliskiego Wschodu.

Epizodem w dziejach lwowskiego uniwersytetu, leżącym poza głównym nurtem dyscypliny, było utworzenie na Wydziale Teologicznym w r. 1919 Katedry Historii Sztuki Kościelnej z Uwzględnieniem Archeo­logii Chrześcijańskiej, powierzonej ks. Władysławowi Żyle (1877–1927), a zlikwidowanej po jego śmierci.

Opróżnioną po śmierci Bołoza Antoniewicza Katedrę Historii Sztuki Nowożytnej objął w r. 1926 jego uczeń Władysław Kozicki (1879–1936), pisarz, krytyk literacki i polityk. [...] W 1933 r. katedra padła ofiarą reformy szkolnictwa wyższego.

Przy katedrze Podlachy działali uczeni już trzeciej generacji profesorów: Gębarowicz i Lanckorońska. Mieczysław Gębarowicz (1893–1984), zawodowo związany z Ossolineum [...]. Wybitny mediewista, piszący też o sztuce nowożytnej, dążył – wbrew tradycji lwowskiej historii sztuki – do wzbogacania tej nauki o precyzyjny warsztat metodo­logiczny historii. Po wojnie pozostał we Lwowie, skąd przesyłał teksty źródłowych opracowań nowożytnej sztuki i kultury Lwowa [...].

Trzyletnim zaledwie epizodem była działalność uniwersytecka Karoliny Lanckorońskiej (ur. 1898), która jako docent podjęła zajęcia w 1936 r. [...], skupiając swe zainteresowania naukowe na włoskiej sztuce nowożytnej, przede wszystkim na twórczości wielkich mistrzów XVI w. [...], wpisała się w tradycję lwowską Bołoza Antoniewicza i Kozickiego. [...]

Obok uczonych uniwersyteckich działali również i współtworzyli „szkołę lwowską” badacze – nawet nie zawsze będący wykształconymi historykami sztuki – związani z innymi instytucjami naukowymi, muzealnymi czy konserwatorskimi [...]. Takim właśnie prywatnym uczonym był Tadeusz Mańkowski (1878–1956), ceniony adwokat, a później wybitny historyk sztuki o rozleg­łych zainteresowaniach, którego liczne prace o sztuce Ormian lwowskich i o sztuce islamu poważnie wzbogaciły naukowy profil „szkoły lwowskiej”. Podejmując próbę charakterystyki samego tylko uniwersyteckiego środowiska, tak wyróżniającego się na tle innych ośrodków uniwersyteckich w Polsce, jestem świadom tego, że pominięcie dorobku badaczy z uniwersytetem nie związanych, w jakimś stopniu upraszcza i zubaża obraz lwowskiej historii sztuki.

Dla uniwersyteckiej historii sztuki we Lwowie najbardziej charakterystyczne wydają się następujące cechy [...]:

1) głębokie zainteresowanie metodologią dyscypliny [...];

2) stały kontakt z europejską humanistyką [...];

3) odejście od archeologicznego traktowania sztuki w ramach historii kultury, uznanie jej pełnej autonomiczności i skupienie uwagi na formie dzieła, pojmowanej jako symp­tom myśli i uczuć ludzkich, jako przejaw twórczego geniuszu [...];

4) wyjście poza tematykę lokalną i podejmowanie zagadnień aktualnych w nauce europejskiej [...];

5) zainteresowanie sztuką nowoczesną, w tym współczesną [...].

Dzięki tym cechom lwowskie środowisko uniwersyteckie – jako właściwie jedyne w Polsce – uprawiało historię sztuki według standardów obowiązujących w nauce światowej. W swym otwarciu, rozległości horyzontów badawczych, świadomości metodologicznej było wyjątkiem w polskiej historii sztuki, raczej prowincjonalnej, obciążonej grzechem pierworodnym starożytnictwa i długo wprzęgającej naukę w służbę idei narodowej.

Lwowskie środowisko nie tylko pozostawiło po sobie ważny dorobek naukowy, lecz także odegrało pewną rolę w kształtowaniu się innych polskich ośrodków historii sztuki. Nastąpiło to jednak dopiero po II wojnie światowej, choć usiłowania tego typu zdarzały się już wcześniej. [...]

Kres istnieniu historii na Uniwersytecie Jana Kazimierza położyła II wojna. Po ostatecznym włączeniu w 1944 r. Lwowa do ZSRR na miejscu pozostał tylko Mieczysław Gębarowicz. Odcięty od warsztatu badawczego i izolowany, w przemycanych do Polski rękopisach prac starał się uratować dla nauki materiały dotyczące sztuki i kultury Lwowa [...]. Karolina Lanckorońska pozostała na emigracji i zarzuciła historię sztuki na rzecz historii, opracowując i publikując watykańskie źródła do dziejów Polski. Ocaloną część rodowej fortuny przeznaczyła na wspieranie polskiej humanistyki, głównie przez udzielanie stypendiów zagranicznych; tej działalności nadała formę istytucjonalną, zakładając w 1967 r. Fundację z Brzezia Lanckorońskich.

Nestor lwowskiej historii sztuki Władysław Podlacha osiadł w 1946 r. we Wrocławiu, gdzie stworzył uniwersytecką katedrę, którą kierował aż do śmierci. W r. 1949 dołączył do niego Zbigniew Hornung (1903–1981), jego lwowski uczeń i – krótko – asystent, a następnie okręgowy konserwator zabytków, który we Wrocławiu kontynuował badania nad sztuką lwowskiego baroku i rokoka. Czteroletnim epizodem była jego praca dydaktyczna na Wydziale Sztuk Pięknych uniwersytetu toruńskiego, spowodowana przejściową likwidacją katedry wrocławskiej. Na wrocławskim uniwersytecie wykładała historię sztuki nowoczesnej Helena Blum (1904–1984), lwowska uczennica Podlachy, po wojnie związana na stałe z Muzeum Narodowym w Krakowie. Paru innych lwowskich historyków sztuki znalazło zatrudnienie w przeniesionym do Wrocławia Ossolineum i w tamtejszym Muzeum Śląskim (obecnie Narodowym).

Tadeusz Mańkowski zamieszkał w Krakowie, gdzie objął stanowisko dyrektora Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu, a równocześnie wykładał na Uniwersytecie Jagiellońskim historię sztuki Bliskiego Wschodu. I on kontynuował przedwojenne badania, m.in. nad sztuką islamu, a w r. 1974 ukazała się w Londynie jego synteza sztuki Lwowa. W Krakowie zamieszkały też dwie uczennice Podlachy: wspomniana już Helena Blum i Maria Rzepińska (1914–1993), która związała się z Akademią Sztuk Pięknych, gdzie doszła do stanowiska profesora. Prowadząc badania nad włoskim malarstwem renesansowym, Rzepińska przedłużała lwowską tradycję, wyznaczoną nazwiskami Bołoza Antoniewicza, Kozickiego i Lanckorońskiej. Kilku lwowskich studentów historii sztuki (m.in. Lech Kalinowski) kontynuowało w Krakowie przerwane studia.

Badacz sztuki ludowej, Ksawery Piwocki (1901–1974), uczeń Podlachy pracujący w służbie konserwatorskiej i w muzeach, po wojnie osiedlił się w Warszawie, gdzie związał się z Akademią Sztuk Pięknych i z Państwowym Instytutem Sztuki (obecnie Instytut Sztuki PAN), wykładał też na uniwersytecie poznańskim.

Tragedia lat 1939–1944 przerwała istnienie „lwowskiej szkoły” historii sztuki. Równocześnie jednak rozproszenie lwowskich badaczy, z których kilku uzyskało katedry uniwersyteckie bądź podjęło dydaktykę w innych szkołach wyższych, spowodowało, że problematyka naukowa i specyficzna postawa metodologiczna, charakterystyczna dla Lwowa, przeniknęły także do innych polskich środowisk historii sztuki. Szczególnie Wrocław, gdzie znalazło nową siedzibę lwowskie Ossolineum, a katedrę uniwersytecką objęli kolejno Podlacha i Hornung, kontynuował tradycję lwowskiej historii sztuki.


ADAM MAŁKIEWICZ, ur. 1936 w Krakowie. Studia historii sztuki na UJ. Tamże od 1962 zatrudniony w Instytucie Historii Sztuki, obecnie, jako profesor, jest jego dyrektorem i kierownikiem Zakładu Historii Sztuki Nowożytnej. 1992–96 był wicedyrektorem Muzeum Narodowego w Krakowie. Jego zainteresowania badawcze dotyczą sztuki i architektury nowożytnej, szczególnie związków polsko-włoskich, nowożytnego piśmiennictwa o sztuce i dziejów historii sztuki jako dyscypliny badawczej. Opublikował m.in. książki Teoria architektury w nowożytnym piśmiennictwie polskim (1976) i Theoria et praxis. Studia z dziejów sztuki nowożytnej i jej teorii (2000).


Publikacja powyższego tekstu w naszym kwartalniku zbiegła się z przyznaniem Panu Profesorowi Adamowi Małkiewiczowi nagrody pn. Krakowska Książka Miesiąca, którą wybiera jury spośród prac o Krakowie i dzieł krakowskich autorów. Książka Laureata nosi tytuł „Theoria et Praxis. Studia z dziejów sztuki nowożytnej”. Składamy serdeczne gratulacje i życzenia dalszych sukcesów.