Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Walentyna Węgrzyn-Klisowska, AUTOGRAFY STANISŁAWA NIEWIADOMSKIEGO

w zbiorach biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu
Postać i twórczość Stanisława Niewiadomskiego (1857–1936), dziś prawie zapomniana, ginie w rekonstrukcji dziejów muzyki polskiej z przełomu XIX i XX wieku. W latach swojej najbardziej aktywnej działalności we Lwowie Niewiadomski jako muzyk, teoretyk, krytyk i kompozytor był bardzo znany. Miał liczne kontakty z wieloma znanymi muzykami, między innymi z Ignacem Janem Paderewskim. Do jego cennych osiągnięć należy popularyzacja muzyki wśród szerokich kręgów melomanów: recenzje, prelekcje, odczyty. Ale szczególnym osiągnięciem jest tłumaczenie znanego dzieła Edwarda Hanslicka Vom musikalische Schönen, które mimo archaicznego języka do dziś pozostaje jedyną polską wersją tej znanej pracy.
Nazwisko Stanisława Niewiadomskiego pojawiało się w literaturze teoretycznej głównie w cieniu twórczości Stanisława Moniuszki, jako kontynuatora stylu narodowego. Jego utwory fortepianowe i pieśni z towarzyszeniem fortepianu, powstałe w latach 1887–1918 po powrocie do Lwowa po studiach wiedeńskich, cieszyły się wielką popularnością. Świadczy o tym spora liczba wydań dokonanych przede wszystkim we Lwowie w oficynie K.S. Jakubowskiego, G. Seyfalirta, G. Gubrynowicza i innych. Okładki z tytułami pieśni Niewiadomskiego miały podwójne tytuły w języku polskim i niemieckim i piękne sececyjne winiety, które same w sobie są zabytkami. Podobnie jak twórczość innych polskich kompozytorów działających w tym czasie na ziemiach polskich, Władysława Żeleńskiego i Zygmunta Noskowskiego, również twórczość Niewiadomskiego została zaniedbana I zapomniana. Nie powstała dotąd monografia kompozytora, nie ma też pełnego wykazu jego wszystkich dziel. Nie wiadomo, co zachowało się z bogatej spuścizny kompozytora. Obecnie można jednak wiele odnaleźć. Utwory Niewiadomskiego znajdują się, oprócz już zidentyfikowanych w zbiorach Ősterreichische Nationalbibliothek w Wiedniu, w Staatsbibliothek w Berlinie, w warszawskiej Bibliotece Narodowej, a także w Zakładzie Narodowym Biblioteki im. Ossolińskich we Wrocławiu. Tu znajdują się nie tylko autografy i kopie jego pieśni, ale także prawie wszystkie jego recenzje o przedstawieniach operowych we Lwowie, drukowane w „Słowie Polskim”. W zbiorach rękopiśmiennych Ossolineum są też kopie listów kierowanych do znanych postaci muzycznych.
Jak wiadomo, Biblioteka Zakładu im. Ossolińskich od wybuchu II wojny światowej otrzymywała od ludności polskiej najcenniejsze zabytki na przechowanie, w tym także źródła muzyczne. Skomplikowane i dramatyczne losy tej biblioteki były też przyczyną rozproszenia zbioru. Na przykład korespondencja Niewiadomskiego z Paderewskim znajduje się do dziś w Centralnym Archiwum Państwowym w Kijowie, a tylko pojedyncze listy we wrocławskim Ossolineum. Po zakończeniu II wojny światowej zaczęły do Ossolineum znów napływać na mocy testamentów i darowizn dary ze zbiorów prywatnych. W tej grupie znalazły się też nieznane dotąd autografy pieśni kompozytora. W Dziale Rękopisów ZN im. Ossolińskich pod sygnaturą 13840/III zachował się zbiór pieśni, datowany w 1972 roku, ujęty w cztery osobne grupy.
I grupa nosi tytuł Z wysokich parnasów. Naiwne piosenki z przeszłości. Śpiew z fortepianem. Charakterystyczne określenie śpiew podkreśla prostotę tych pieśni. II grupa nosi tytuł: Starodawne piosenki polskie, III grupa ma charakterystyczny tytuł: Piosenki sielskie, a IV najbardziej różnorodna: Pieśni różne.
Manuskrypt Niewiadomskiego można też podzielić na dwie inne grupy: pierwsza, zapisana w niebieskiej oprawie, ołówkiem (brudnopis); druga: zapisana w różowej oprawie – rodzaj czystopisu. Wszystko razem znajduje się w osobnej teczce i większym formacie. Z tyłu jest widoczna winieta wydawnicza lwowskiego wydawnictwa JEBC z głową lwa i umieszczonymi w rogach wizerunkami Mozarta, Beethovena, Schuberta i Haydna.
Część tych pieśni była już drukowana we Lwowie, w tzw. Zbiorze 16 Pieśni miłosnych i Żartobliwych. Zbiór ten jako materiał porównawczy nie miałby dla nas takiego znaczenia, gdyby nie oznaczenia, jakie umieścił kompozytor w zachowanych autografach. Zarówno w brudnopisie, jak i w czystopisie kompozytor wpisał: op. 45.
[...]
W zachowanych autografach widać wyraźne ślady pracy kompozytora na nutach. Niektóre zapisy są przekreślone, wersje znanych piosenek są transponowane do innych tonacji. Przy tych transpozycjach czerwoną kredką są pisane pojedyncze litery (być może dla wykonawców). Niekiedy pojedyncze pieśni mają dwie różne wersje, na przykład Laura i Filon. Wśród oznaczeń czerwonych najczęściej pojawiają się litery K. CH. L., czasem są one skreślone, a wpisane inne. Wydaje się, że są to ślady przygotowywania pieśni do różnych wydań kolejnych zbiorów op. 45 i 46, które nigdy nie ukazały się drukiem. Wykorzystał tu kompozytor część starych pieśni i dodał nowe.
W czasie gdy Niewiadomski pracował nad tymi pieśniami (1900–1918), miał niezwykle wysoką pozycję jako wykładowca w Galicyjskim Towarzystwie Muzycznym, gdzie wykładał między innymi zasady muzyki, historię muzyki i śpiew chóralny. Z ramienia Wydziału Krajowego sprawował też nadzór artystyczny nad działalnością teatru hr. Skarbka. Na uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie prowadził też specjalne kursy akademickie przeznaczone tylko dla kobiet. W latach 1918/19, gdy na stale przeniósł się do Lwowa, objął też kierownictwo Teatru Miejskiego. Można więc powiedzieć, że był w stałym kontakcie ze śpiewakami.
Nagrobek na Cmentarzu ŁyczakowskimZachowane w bibliotece im. Ossolińskich we Wrocławiu pieśni są pisane w bardzo prostym stylu, wydaje się, że mają to samo przesłanie co niegdyś pieśni Moniuszki. Są proste, łatwe do wykonania i bardzo polskie, żeby nie rzec „swojskie” w charakterze. Niewiadomski nie ukrywał swojego konserwatywnego stanowiska, podkreślał pierwszoplanowe znaczenie melodyki, wyrazistość słów i prostotę muzycznej wypowiedzi. Muzykalność i lekka fraza mają jednak rys indywidualny. Bardzo ciekawe światło na twórczość Niewiadomskiego rzucają wspomnienia Zofii Ottawy-Rogalskiej, która tak wspominała Niewiadomskiego: ... Najpiękniejsze i najbardziej wartościowe pod względem form muzycznych są układy pieśni ludowych i żołnierskich Stanisława Niewiadomskiego. Interesował się on jeszcze przed wojną twórczością ludową, a w czasie wojny znalazł ciekawy materiał Przy tej okazji spotkał mnie wielki zaszczyt. W okresie, kiedy uczyłam się śpiewu, wypisywałam sobie dużo piosenek ze starych śpiewników Kolberga i Glogera. Niewiadomski skorzystał z mojego zbioru i prawie wszystkie moje ulubione piosenki wydał w swoim układzie, z czego byłam bardzo dumna...
Pierwszą odtwórczynią tzw. „ludówek” była znana śpiewaczka Stanisława Argasińska-Chojnowska (CH w notatkach kompozytora). W czasie wojny chętnie śpiewała jego pieśni inna wielka gwiazda lwowskiego Teatru Miejskiego, Janina Korolewicz-Wajdowa.
Kończąc ten mały przyczynek do biografii polskiego kompozytora, mamy nadzieję, że powstanie w literaturze polskiej jego monografia, zostaną wydane jego wszystkie dzieła muzyczne. Byłoby niezmiernie interesujące opublikowanie jego pism, co mogłoby rzucić ciekawe światło na obraz życia muzycznego we Lwowie, i wreszcie odrestaurowany zostanie jego pomnik na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie.
Walentyna Węgrzyn-Klisowska

LITERATURA
1. Encyklopedia Muzyczna PWM, część biograficzna, t. N–Pa. Kraków 2002
2. Encyklopedia Biograficzna PWM, t. N–Pa,
3. Zofia Ottawa-Rogalska, Lwy spod ratusza słuchają muzyki. Wspomnienia o Helenie Ottawowej. Wrocław 1987, Ossolineum