Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Joanna Karpacka-Nasiek, BRODZIANIE NA OJCZYSTYM SZLAKU

Nasze pismo pozostaje od wielu lat w przyjaźni z ogólnopolskim Kołem Przyjaciół Brodów (nie należącym do TMLiKPW, ale czy to ważne? Ważna jest jego piękna działalność na rzecz Polaków i polskości w Brodach). Corocznie zamieszczamy sprawozdania z ich tradycyjnych zjazdów w Wiśle,
a ostatnio otrzymaliśmy od Pani Prezes relację z pierwszej pielgrzymki Brodzian w ich rodzinne strony.Tekst musieliśmy (jak zwykle!) nieco skrócić – w zasadzie nie zamieszczamy sprawozdań wycieczkowych, ale różne informacje i spostrzeżenia okazały się na tyle interesujące dla nas wszystkich, wschodnich małopolan, że chętnie je przekazujemy naszym Czytelnikom. Dziękujemy!

Wyjechaliśmy w połowie września ’06. Po minięciu granicy (odprawa trwała tylko godzinę) ruszyliśmy trasą w kierunku Lwów–Kijów tzw „autostradą”: droga okropna, trzęsło, jechaliśmy jak w kołysce. Duże połacie ziemi leżą odłogiem. Mijaliśmy stare kapliczki, jednak ze zmienionymi kopułami. [...]

Pomijamy opisy odwiedzanych Oleska i Podhorzec, przeważnie znanych Czytelnikom z wycieczek. Natomiast najważniejsze było osiągnięcie głównego celu podróży.

Budowa kościoła w Brodach
BRODY
15 września dotarliśmy do Brodów, gdzie siostry – na progu swego domu przy ul. F. Westa – z księdzem Piotrem i polskimi mieszkańcami Brodów witali nas śpiewem, chlebem i solą. Przyjęcie było bardzo serdeczne. Przekazaliśmy na ręce sióstr dary naszego Koła dla mieszkańców Brodów – głównie dla dzieci i ludzi w podeszłym wieku. Po obiedzie, na którym były pierogi i barszcz, objedzeni wyruszyliśmy do hotelu [...].
Mając niewiele czasu wyruszyliśmy jeszcze w miasto, każdy w swoją stronę, która go ciekawiła. Przechadzka trwała krótko, gdyż wieczorem było spotkanie z księżmi
i siostrami na ul. Westa. W trakcie tego spotkania wyświetlono film dotyczący walki o stary brodzki kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Walka o kościół rzymskokatolicki trwała kilka miesięcy. Ludzie modlili się na ulicy i wysłuchiwali mszy św. w czasie deszczu i śniegu. Jednakże kościół przekazano na cerkiew grekokatolicką i od tej pory, tj. od 1992 r., jest tam – po pewnych zmianach zewnętrznych i wewnętrznych* – czynna cerkiew. Przez dłuższy czas świątyni rzymskokatolickiej nie było, Msze św. odprawiano pod gołym niebem, wreszcie ustawiono barak-kaplicę, w której odprawiane są msze. Obok tej kaplicy jest budowany od kilku lat kościół, w tym roku został pokryty blachą**.
Pomijamy – ze względów jak wyżej – Poczajów i Krzemieniec. Natomiast mało znany jest ogółowi
Pouczająca ekspozycja w muzeum w Brodach: Polskij okupacijnyj reżim 1920–1939

PODKAMIEŃ
Wyruszyliśmy do Podkamienia, naszej podolskiej Częstochowy. Podkamień położony jest na południowy wschód od Brodów. W granicach Rzeczypospolitej znalazł się w XIV wieku. Swą nazwę wywodzi od olbrzymiej, samotnie stojącej skały, wznoszącej się u stóp zespołu klasztornego.
Już na przełomie XVI i XVII wieku istniał tu zamek Cetnerów oraz kaplica z cudownym obrazem Matki Boskiej Podkamieńskiej (jest to kopia obrazu MB Śnieżnej, Santa Maria Maggiore), dzięki któremu miejscowość stała się jednym z największych sanktuariów maryjnych na Kresach. Świętym wizerunkiem opiekowali się dominikanie, dla których Baltazar Cetner wybudował w latach 1612–95 ufortyfikowany klasztor. Kościół ukończono dopiero w 2. połowie XVIII w. Klasztor i kościół były kilkakrotnie napadane przez Tatarów i całkowicie niszczone. Pomocy w odbudowie udzieliła rodzina Sobieskich. Król Jan III odnosił się do tego miejsca z wielkim pietyzmem.
Podkamień – stan obecny sanktuarium Matki Boskiej PodkamieńskiejNajważniejszą datą w historii Podkamienia jest rok koronacji obrazu Matki Bożej w 1727 r. Świątynia ostateczny kształt otrzymała pod koniec XVIII w., stąd jej styl barokowy. Po rozbiorach Polski dominikanie pozostali w Podkamieniu, ale klasztor pozbawiono majątku. W czasie I wojny światowej uległ on całkowitemu zniszczeniu. Wraz z kościołem spalono bezcenną bibliotekę (5 tysięcy tomów, w tym liczne rękopisy) oraz obrazy Sz. Czechowicza: Madonna i Św. Katarzyna.
Lata międzywojenne były dla Podkamienia okresem stabilizacji i ożywienia działalności kaznodziejskiej i pedagogicznej (szkoła podstawowa). Wybuch II wojny światowej był tragiczny dla klasztoru, mieszkańców Podkamienia, uciekinierów z Wołynia i okolic. 12 marca 1944 duży oddział UPA, wzmocniony siłami z Ukrainische Hilfspolizei wtargnął podstępnie do klasztoru i wymordował ok. 300 Polaków. Łącznie z miasteczkiem zginęło ok. 800–900 osób.
Gdy ziemie te zagarnął Związek Sowiecki, dominikanie musieli natychmiast opuścić klasztor – powstała w nim spółdzielnia rzemieślnicza, a później szpital psychiatryczny. Obecnie zrujnowany klasztor przekazano mnichom grekokatolickim. W podobnym stanie ruiny znajduje się kościół. Polski zabytek jest w stanie opuszczenia i całkowitej degradacji. Dookoła czarnoziemy leżą odłogiem, okolica robi wrażenie wymarłej, drogi są w stanie katastrofalnym.


W drodze powrotnej było zwiedzanie Lwowa.
Rojekówka w Brodach. Wg litografii K. Auera, 1830

* Opisywaliśmy to kiedyś w CL (m.in na kościele wystawiono kopułę).
** Patrz także CL 4/2000, s. 35.
*** Rojekówka – park publiczny w centrum Brodów, założony w XIX w. przez obywatela miasta o nazwisku Rojek.