Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018

W KRAKOWIE I DALEJ

ROCZNICA OBRONY LWOWA W KRAKOWIE ’06
Jak corocznie ekspatrianci (i nie tylko) spotkali się 22 Listopada na koncelebrowanej mszy św. w Bazylice Mariackiej, by uczcić 88 Rocznicę Obrony Lwowa 1918 r. Przewodniczył jej ks. prof. Józef Wołczański, który też wygłosił piękną i pouczającą homilię*, a udział wzięli również: o. generał Adam Studziński, ks. infułat Stanisław Matysiak i ks. Józef Pyrek. Śpiewał Chór Cecyliański pod dyrekcją Andrzeja Korzeniowskiego, na organach grał Marek Stefański. Na mszę przybyło kilka pocztów sztandarowych kombatanckich, harcerskich i szkolnych. Przyszła młodzież ze szkół i harcerstwa. Harcerze odczytali Modlitwę Wiernych (napisaną przez historyka i naszego autora Pawła Należniaka), przedstawiliśmy ją na początku tego numeru.
W trzy dni póżniej (w sobotę 25 XI) odbyła się tradycyjna akademia rocznicowa, inna niż dotąd. Postanowiono mianowicie, że już najwyższy czas, by o Orlętach zaczęli mówić i śpiewać młodzi. W ubiegłych latach prosiliśmy o to różne znakomite zespoły krakowskie: chóry, solistów, aktorów, bardziej lub mniej związanych z naszą lwowską historią. Jesteśmy im zawsze za to wdzięczni.
Tym razem stało się inaczej, a wspaniały gest okazała krakowska „Wspólnota Polska”, która zaproponowała nam zaproszenie, zorganizowanie i sfinansowanie pobytu w Krakowie grupy młodzieży polskiej ze Lwowa. Przyjechało więc siedmioro dziewcząt i chłopców z Teatru „Baj” ze szkoły św. Marii Magdaleny, a z nimi panie Maria Iwanowa i Teresa Dutkiewicz. Do lwowskich gości doproszono młodzież z dwóch zespołów, zaprzyjaźnionych z krakowskim TMLiKPW: z Gimnazjum nr 1 im. Konarskiego pod dyrekcją p. Mariusza Graniczki oraz „Promyki Krakowa”, kierowane przez p. Romę Krzemień. O jednych i drugich, o ich wyjazdach do Lwowa – piszemy ostatnio często. Zapowiadała zawsze niezawodna Jadzia Wrońska.
Rozpoczęli młodzi lwowianie, prezentując obszerny blok poetycki pod wspólnym tytułem: My, ludzie Lwowa. Były tam utwory M. Hemara, K. Makuszyńskiego, M. Opałka, J. Masiora, M. Łotockiej, M. Lisiewicza, J. Żerdzińskiej. Grupa uczniów i uczennic z I Gimnazjum recytowała wiersze A. Schroedera, bpa W. Bandurskiego, E. Słońskiego, A. Cehaka-Stodora. „Promyki Krakowa” zagrały i zaśpiewały Mamo najdroższa, bądź zdrowa i Orlątko, a na koniec Żeby Polska była Polską.
Pozostaliśmy z pełnym uznaniem za znajomość lwowskiego repertuaru poezji i piosenek oraz pełni wdzięczności za wzruszenie doznane tamtego wieczoru. Ze spokojem więc możemy oddawać corocznie nasze uroczystości w ręce młodzieży. I dalej to rozszerzać.

* Niestety niedobre technicznie nagranie homilii uniemożliwiło jej przedstawienie drukiem. Księdza Profesora i Czytelników gorąco za to przepraszamy.
Grupa młodzieży ze Lwowa
„Promyki Krakowa”
Młodzież z Gimnazjum nr 1 w Krakowie
Prof. M. Iwanowa ze Lwowa
 
 
NOWA SZKOŁA ORLĄT LWOWSKICH
Nazwa Zabratówka niewiele nam dotąd mówiła, co nie dziwne, bo to dość odległa wieś koło Tyczyna w województwie podkarpackim (przed wojną było to województwo lwowskie). Nazwa ta jednak stała się nam ostatnio bliska, ponieważ tamtejsza szkoła podstawowa – obchodząc stulecie swego założenia – przybrała imię Orląt Lwowskich.
Organizatorzy uroczystości zwrócili się do dwóch małopolskich oddziałow TMLiKPW – w Krakowie i Rzeszowie – z prośbą o włączenie się do przygotowań poprzez wsparcie duchowe i finansowe, w formie wspólnego ufumdowania sztandaru i tablicy pamiątkowej. Krakowski Oddział z aplauzem przyjął propozycję także i dlatego, że na bliskim nam terenie – przede wszystkim w wojewóztwie małopolskim – nie powstała dotąd odpowiednia inicjatywa. Uchwalono przekazanie kwoty 1000 zł na sztandar i tablicę, ponadto delegacja Zarządu* udała się do Zabratówki na uroczystość w dniu 22 października ’06.
Rozpoczęła ją msza św. w miejcowym kościele parafialnym – odprawił ją i wygłosił homilię ordynariusz rzeszowski ks. bp Kazimierz Górny. T u też nastąpiło poświęcenie sztandaru. Po mszy uczestnicy udali się do świetlicy gminnej, gdzie pani dyrektor szkoły mgr Lucyna Gonek przywitała gości, a następnie, w części artystycznej, uczennice i uczniowie szkoły odtworzyli Obronę Lwowa wierszem i pieśnią. Grała orkiestra Domu Kultury z Rapszawy. W końcu nowy sztandar przekazano młodzieży, która złożyła stosowne przyrzeczenie.
W czasie przejścia do budynku Szkoły** nastąpiło odsłonięcie i poświęcenie tablicy pamiątkowej. Odsłonięcia dokonali A. Gyurkovich i W. Opałek, poświęcił ks. bp Górny.
Skąd wzięła się inicjatywa przyjęcia Orląt Lwowskich jako patronów szkoły w Zabratówce? Oto – jak nam wyjaśniono – była to zasługa kilkakrotnych wycieczek szkolnych do Lwowa. Nauczyciele i młodzież przekonali się osobiście, czym jest dla Polski Lwów.
Warto dodać, że 16-stronicowy numer 1/06 (18) pisma samorządu uczniowskiego szkoły
w Zabratówce „Dzwonek” został w całości poświęcony Obronie Lwowa 1918 r.
Edward Adles
* Delegacja w osobach prezesa A. Gyurkovicha, E. Adlesa i śp. J. Żuka. Rzeszów reprezentował B. Opałek.
** Obecny budynek szkoły powstał w latach po II wojnie światowej.
Przemawia prezes Oddziału Krakowskiego TMLiKPW A. Gyurkovich


PIERWSZA ROCZNICA KANONIZACJI
Minął rok od pamiętnego wydarzenia: 23 października 2005 r. zostali w Rzymie kanonizowani przez Ojca św. Benedykta XVI dwaj świątobliwi kapłani polscy: bł. Józef Bilczewski i bł. Zygmunt Gorazdowski. 21 X ’06 rodzinne Wilamowice uczciły pierwszą rocznicę świętości Józefa Bilczewskiego. Otrzymaliśmy zaproszenie, była więc okazja przeżycia raz jeszcze wspomnienia wielkiego Arcypasterza Kościoła lwowskiego.
Tu dygresja. Zaraz po wspomnianej rzymskiej uroczystości spodziewaliśmy się, iż wielki dar Boży, jakim stali się dwaj nowi polscy święci, zostanie tu, w Krakowie, w duchowej stolicy Polski, odpowiednio solennie zaznaczony. Dowiedzieliśmy się jednak od krakowskiego autorytetu, że Kraków nie jest do tego celu miejscem właściwym, bo obaj Święci byli związani z archidiecezją lwowską i tam już zostali uczczeni. W dodatku św. Józef Bilczewski wywodzi się z obecnej diecezji bielskiej, a św. Zygmunt Gorazdowski z przemyskiej (urodził się w Sanoku). Argumenty nie do odrzucenia...
Organizator uroczystości rocznicowej w Wilamowicach, tamtejszy proboszcz ks. Michał Boguta zaprosił lojalnie do przewodniczenia mszy św. ks. kardynała Mariana Jaworskiego, do koncelebry natomiast księży kardynałów Franciszka Macharskiego i Stanisława Nagy’ego, ks. bpa Tadeusza Rakoczego, ordynariusza bielskiego, oraz kilku innych biskupów i księży.
Homilię wygłosił ordynariusz diecezji sosnowieckiej. Mówił pięknie i długo o miejscu, z którego Święty się wywodził, o jego matce i środowisku – bo tu wszystko się zaczęło. Brakowało nam jednak przypomnienia, gdzie rozkwitło i doprowadziło do świętości... I jakie były zasługi Arcybiskupa Lwowskiego, które wyniosły Go na ołtarze. Droga Józefa Bilczewskiego nie wiodła do nieba wprost z Wilamowic (niczego nie ujmując temu szlachetnemu miasteczku); po drodze – z 63-letniego żywota – były 32 lata spędzone na lwowskim Uniwersytecie i lwowskiej Stolcy Arcybiskupiej. I wielka działalność, której nie można skwitować paroma napomknięciami.
Ks. kardynał Jaworski przywiózł ze Lwowa w darze dla Wilamowic relikwie Świętego, które zostały złożone w miejscowym kościele parafialnym.
Rynek w Wilamowicach był w czasie uroczystości zapełniony wiernymi. Uwagę, jak zwykle, zwracały piękne stroje ludowe, miejscowe, żywieckie i górali beskidzkich.
A jeszcze liczyliśmy, że usłyszymy Śliczną Gwiazdę Miasta Lwowa. Nie byłoby to dziwne, prawda? Spośród wielu śpiewanych pieśni tylko w jednej dopatrzyliśmy się akcentu lwowskiego:

ŚPIEW NA PROCESJĘ WEJŚCIA
1. Święty Biskupie Bilczewski, przed Tronem Boga za nami wstawiaj się
2. Arcypasterzu Kościoła Lwowskiego,
3. Wierny kapłanie Kościoła Świętego,
4. W Serce Jezusa z miłością wpatrzony...
5. Najświętszej Panny Maryi czcicielu,
6. Ufny w opiekę świętego Józefa,
7. Mężu modlitwy i wiary przykładzie,
8. Niezłomny stróżu owczarni Chrystusa,
9. Wzorze miłości i służby bliźniemu,
10. Wielki uczony – pokorny pasterzu,
11. Ukazujący nam ścieżkę do Boga,
12. Orędowniku dla swoich rodaków.
A my jeszcze dodalibyśmy:
13. Wielki budowniczy kościołów...
Ołtarz na Rynku w Wilamowicach. Po lewej portret abpa J. Bilczewskiego
 
 
JUBILEUSZ NASZEGO PRZYJACIELA
Jubilat, ks. Józef Pyrek Czcigodny Ksiądz Józef Pyrek, salwatorianin, z którym od lat łączą nas więzi przyjaźni, obchodził w październiku minionego roku 50-lecie swoich święceń kapłańskich (1956–2006). Uroczystość rocznicowa była obchodzona w Krakowie oraz w bliskich sercu Lwowian Racławicach, z których Jubilat pochodzi.
Ksiądz Józef nadesłał nam bardzo serdeczny list, który poniżej przedstawiamy. Gorąco zań dziękujemy, życząc zarazem Księdzu wszelkich Łask Bożych, dalszych lat owocnej pracy duszpasterskiej i dobrego zdrowia.

+M
Szanowny Panie Redaktorze Naczelny,
Szanowni Państwo!
Racławice, 17 X 2006 r.

Bardzo cenię trud Państwa wkładany w wydawanie pisma „Cracovia-Leopolis” i owoce tego trudu, w tym te owoce, z których korzystam ja osobiście oraz bliskie mi osoby, wrażliwe na potrzeby kultury i dobro naszej Ojczyzny.
Ponieważ było mi dane opublikować w Państwa piśmie pewne ważne wątki i przedstawić biogram jednego ze szlachetnych i zasłużonych rodaków, odczułem bliskość postaw Państwa, dlatego teraz pragnę podzielić się z Państwem moją radością: przesyłam trzy egzemplarze folderu jubileuszowego jako znak mojej z Państwem więzi i życzenia, by prawda Państwa nadal przynosiła błogosławione owoce dla świadomości narodowej Polaków, dla nauki, kultury, dla dobra naszej Ojczyzny! Życzę również dobrego zdrowia i sił do pełnienia podjętych zadań. Są to zadania o wielkim znaczeniu wychowawczym w skali odpowiedzialnego kierowania własnym życiem jednostkowym i w skali życia wspólnego wspólnoty narodowej.
Z szacunkiem i serdecznym pozdrowieniem
ks. Józef Pyrek SDS

Serdecznie Księdzu dziękujemy za udział w naszych lwowskich uroczystościach w Krakowie oraz czynne zainteresowanie naszym kwartalnikiem. Dla przypomnienia: teksty Ks. Józefa ukazały się w CL 3/04,
2/05, 4/05, 1/06.
Ad multos annos!
Zarząd Oddziału Krakowskiego TMLiKPW oraz Redakcja „Cracovia-Leopolis”