Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020

HALICZ / SUKIEL / ŚNIATYN / TŁUMACZ

HALICZ
Położenie. Miasto powiatowe w woj. stanisławowskim, przy liniach kolejowych (Lwów–) Chodorów–Stanisławów i Stanisławów–Tarnopol. Leży przy ujściu rzeczki Łukiew do Dniestru. W okresie międzywojennym liczyło ok. 3500 mieszkańców. Prowadzono tu handel drewnem i bydłem. Miasto miało cegielnię, huty szkła, olejarnię i kamieniołomy.
Historia. Osada istniała już w IX–X w. Pierwsza wzmianka historyczna o grodzie Halicz pochodzi z 1113 r. i mówi o nim jako o miejscu handlu solą spławianą Dniestrem. W 1144 r. Halicz stał się stolicą księstwa, założonego przez ks. Władymirka Wołodarowicza. Niedługo potem, bo w 1188 r., księstwo halickie połączone zostało z włodzimierskim pod berłem ks. Romana Mścisławowicza. Halicz był wówczas jednym z najważniejszych ośrodków polityczno-kulturalnych i handlowych, leżących na szlaku prowadzącym z Kijowa do Ratyzbony. Około 1152 r. ustanowione zostało halickie biskupstwo prawosławne, które w XIV w. miało godność metropolii, a na przełomie XVII/XVIII w. przyjęło unię brzeską (stając się grecko-katolickim).     W XII i XIII w. Halicz był przedmiotem rywalizacji politycznej i militarnej między Polską a Węgrami. Węgrzy zdołali tu osadzić królewicza Andrzeja, a później Kolomana, który przez pewien czas (do 1222 r.) nosił koronę książąt halickich. Po zniszczeniu Halicza przez Tatarów w 1240 r. i przez Litwinów, którzy kilkakrotnie te ziemie najeżdżali, ks. Lew Daniłowicz przeniósł w 1270 r. swoją stolicę do Lwowa, co pociągnęło za sobą upadek księstwa halickiego. Po przyłączeniu do Polski przez Kazimierza Wielkiego, Halicz stał się miastem królewskim, siedzibą starostwa grodowego i stolicą ziemi halickiej, utworzonej z trzech powiatów: halickiego, kołomyjskiego i trembowelskiego. W 1374 r. otrzymał miejskie prawo magdeburskie. W 1379 r. ponownie został na krótko wcielony do Węgier, by w 1387 r. ostatecznie złączyć się z Polską.
W związku z organizacją struktur kościelnych na tamtych terenach, w 1376 r. powstała metropolia rzymsko-katolicka, której stolicą początkowo był Halicz. Wśród metropolitów halickich wybijają się dwie postacie: bł. Jakub Strzemię (Strepa, 1391–1409), organizator życia religijnego i administracji kościelnej, oraz jego następca, Mikołaj Trąba (1410–12), późniejszy prymas Polski. W 1412 r. stolicę metropolii przeniesiono do Lwowa. Król Władysław Jagiełło w 1427 r. erygował w Haliczu parafię rzym.kat. i ufundował pierwszy kościół parafialny pw. Wniebowzięcia NMP.
Król Jagiełło dbał też o materialną pomyślność mieszczan halickich, nadając im liczne przywileje. Zamek halicki wzniesiony przez Kazimierza Wielkiego dał w 1436 r. w dożywocie hospodarowi wołoskiemu, który zwrócił Polsce Pokucie, nadane jego ojcu przez króla Ludwika Węgierskiego. Oprócz zamku miasto miało jeszcze warownię, którą utrzymywało z dochodów własnych. W 1564 r. Sejm Rzeczypospolitej ustanowił Halicz miejscem sejmików szlacheckich, które odbywać się tu miały na tydzień przed sejmikami wiśnieńskimi. W Haliczu także odbywały się dokonywane przez tamtejszego kasztelana przeglądy szlachty całej ziemi, która się tu stawiała na popis i okazowanie.
Halicz ze swoim zamkiem był w XIV–XVIII w. fortecą o dużym znaczeniu obronym. Rzeczpospolita dbała zawsze o jego fortyfikacje, łożyli na nie także tamtejsi mieszczanie. Gdy w 1627 r. starostwo halickie obejmował Stanisław Rewera Potocki, miasto miało jeszcze wał z trzech stron, a na nim pięć baszt i trzy bramy wjazdowe. Syn Rewery, Andrzej Potocki, który w 1640 r. drogą cesji ojca otrzymał starostwo, zlecił w 1659 r. Franciszkowi Corassiniemu z Awinionu, oficerowi piechoty w wojsku koronnym, odrestaurowanie i ufortyfikowanie zamku. Wyłożone na ten cel sumy obliczano na ponad 42 tysiące zł. W rękach rodziny Potockich starostwo pozostawało do rozbiorów, z przerwą około r. 1765, kiedy to posiadał je Feliks Ksawery Branicki. Czysty roczny dochód ze starostwa obliczano wtedy na niemal 60 tysięcy zł. Ostatnim starostą halickim był Józef Makary Potocki, równoczesny starosta czorsztyński.
Mówiąc o historii Halicza, nie można pominąć roli, jaką w życiu miasta od średniowiecza odgrywały klasztory. Najwcześniej, bo już podczas misji św. Jacka Odrowąża, przybyli tu dominikanie i w 1208 r. powstała tam ich placówka. W 1238 r. dominikanie otrzymali ufundowany dla nich klasztor z kościołem pw. św. Anny. Ponownej fundacji po zniszczeniach wojen kozackich dokonał Andrzej Potocki, który w 1667 r. kościół odbudował. Dominikanie przetrwali do I wojny światowej.
W 1238 r. Bolesław Wstydliwy sprowadził do Halicza pierwszych franciszkanów, a w 1367 r. przybyli ze Lwowa zakonnicy osiedli tam na stałe, wyposażeni dzięki Kazimierzowi Wielkiemu w drewniany budynek klasztorny i kościół pw. św. Krzyża. Po ponownej fundacji przez Mikołaja Blunickiego w 1422 r. klasztor istniał bez przerwy do kasaty w 1787 r. Po kasacie budynek został przerobiony na ratusz. W 1596 r. wojewoda bełski Stanisław Włodek ufundował klasztor franciszkanom konwentualnym, zaś abp J.D. Solikowski przekazał im XIII-wieczny kościół św. Stanisława. Franciszkanie konw. opuścili Halicz dopiero po II wojnie światowej. Na pocz. XVIII w. istniała w Haliczu także misja jezuicka.
Król Stefan Batory zezwolił na osiedlanie się w Haliczu karaimów. Do 1939 r. znajdowało się tam jedno z największych ich skupisk na ziemiach polskich.
Zabytki. Kościół parafialny pw. Wniebowzięcia NMP, zbudowany na miejscu pierwszego, wystawionego w 1427 r., ufundowany przez okoliczną szlachtę, konsekrowany w 1785 r. Po II wojnie przebudowany na kino. Kościół św. Stanisława z XIII w. – pierwotnie cerkiew św. Pantelejmona, w latach istnienia metropolii halickiej pełnił funkcję katedry łacińskiej. Zachowany portal romański.
Ruiny zamku zbudowanego przez Kazimierza Wielkiego z końcem XIV w., gruntownie odrestaurowanego w poł. XVII w., zdewastowanego w 1796 r. Ratusz przerobiony po 1787 r. z klasztoru franciszkańskiego.
Czasy obecne. W 1994 r. wspólnota parafialna dostała teren pod budowę nowego kościoła. Nowo wybudowany kościół nosi podwójne wezwanie: św. Hipolita i bł. Jakuba Strzemię. Obsługiwany jest przez księdza dojeżdżającego z Rohatyna.

SUKIEL
Rzeczka – lewy dopływ Świcy. Wypływa w pobliżu wsi Sukiel po wsch. stronie pasma górskiego, będącego odnogą głównego łańcucha wschodnich Bieszczadów (zob. CL 3/97), a które dzieli doliny Oporu i Świcy (obie rzeki zob. CL 2/2000). Biegnie ku płn.wsch. wzdłuż tego pasma i równolegle do Świcy, do której wpada. Długość Sukielu wynosi ok. 40 km (nie licząc licznych meandrów), a nad nim leżą znane wsie Polanica i Bubniszcze (tu punkt wyjścia do atrakcyjnego zespołu skalnego), miasteczko Bolechów oraz wieś Sokołów, ten ostatni w widłach obu wymienionych rzek. (AC)
Uwaga: w CL 2/2000 podano mylnie, że Bolechów leży nad Świcą.

ŚNIATYN
Położenie. Miasto powiatowe w woj. stanisławowskim, położone nad Prutem, przy granicy rumuńskiej, oddalone 92 km od Stanisławowa i 231 km od Lwowa. Przechodzi tędy linia kolejowa (Lwów–Stanisławów–) Kołomyja–Czerniowce. W okresie międzywojennym liczyło ponad 10,5 tys. mieszkańców. Były tu tartaki, młyny, cegielnie, prowadzono handel ziemiopłodami. Parafie obu obrządków znajdowały się na miejscu.
Historia. Po podboju dokonanym przez Włodzimierza Wielkiego i przyłączeniu tych ziem do Rusi, powstał tu gród, o który toczyli walki książęta ruscy. Włączony do Polski przez Kazimierza Wielkiego w 1340 r., stał się miastem królewskim. Dzięki położeniu na szlaku prowadzącym na południowy wschód, odgrywał Śniatyn znaczną rolę handlową. W 1415 r. hospodar Aleksander wraz z bojarami wołoskimi złożyli tutaj hołd Władysławowi Jagielle. W tym samym czasie król przyjmował tu posłów cesarza bizantyńskiego, przybyłych z prośbą o pomoc żywnościową dla Konstantynopola otoczonego przez Turków. Kazimierz Jagiellończyk w 1448 r. przeniósł miasto z prawa polskiego na magdeburskie.
Podczas napadu wołoskiego na Pokucie w 1513 r. Śniatyn został spalony, a niedługo potem spustoszony przez morowe powietrze. W marcu 1576 r. panowie polscy witali tutaj Stefana Batorego, przybywającego do Polski po obiorze na króla. Śniatyn był wówczas znów zamożnym miastem, słynącym z jarmarków, na które zjeżdżali kupcy węgierscy, wołoscy i greccy, głównie po wosk, miody, konie i woły. W 1579 r. król zarządził, by kupcy przybywający z Turcji, Wołoszczyzny i Mołdawii zgłaszali swoje towary w śniatyńskiej komorze celnej. W 1589 r., w dzień targowy, Turcy napadli na miasto, podpalili domy i uprowadzili wielu kupców. W 1598 r. król polecił ówczesnemu staroście, by od kupców przewożących przez Śniatyn gotówkę, pobierał po 6 gr od każdych 10 zł, z przeznaczeniem na budowę zamku. Równocześnie cło płacone przez kupców jadących z towarem na wschód, miało być obracane na poprawienie obronności miasta.. Na początku XVII w. musiał Śniatyn ulec jakiemuś poważnieszemu zniszczeniu, skoro w 1613 r. król Zygmunt III uwolnił miasto na lat 8 od wszelkich podatków i danin. W 1618 r. król zezwolił Ormianom i Grekom na osiedlanie się w nowym mieście Śniatynie i na trudnienie się tam handlem i rzemiosłem. Ormianie dostali przy tym zgodę na budowę kościoła oraz na wybieranie spośród siebie starszych i na rządzenie się na wzór gmin ormiańskich we Lwowie i Kamieńcu.
Około 1642 r. starostą śniatyńskim został Piotr Potocki, który wykorzystując położenie Śniatyna na szlaku spędu bydła z Mołdawii w głąb Polski, zajął się na wielką skalę handlem wołami i konkurując tym z miejscowymi kupcami. Twarde rządy Potockiego doprowadziły do dramatycznych zajść w 1646 r. Mieszczanie odmówili płacenia podatku i podnieśli bunt przeciwko staroście, stłumiony przez jego dragonów. Władysław IV wydał do powstańców surowy uniwersał nakazujący uległość staroście, dopóki sąd królewski nie rozstrzygnie sporu pomiędzy stronami. Ostatecznie Potocki zawarł ugodę z mieszczanami, których za opłatą 1000 zł rocznie na utrzymanie zamku, uwolnił od obowiązków żołnierskich. W roku następnym, za pozwoleniem królewskim, wydzierżawił dobra starostwa Janowi Łęskiemu. Potocki w 1643 r. ufundował w Śniatynie kościół i klasztor dominikanów, który przetrwał do kasaty józefińskiej w 1788 r.
Podczas wojen szwedzkich miasto znacznie ucierpiało z powodu najazdu Siedmiogrodzian. Z tego powodu Jan Kazimierz ponowił w 1662 r. mieszczanom śniatyńskim zwolnienie od wszelkich podatków i innych ciężarów. W 1663 r. lustratorzy znaleźli zamek zniszczony przez nieprzyjaciela i brak koniecznych reperacji oraz nakazali poprawę obronności miasta. Starostą śniatyńskim był wtedy Jan Karol Czartoryski. W 1673 r. oglądał Śniatyn Sobieskiego wraz z wojskiem, ciągnącego tędy pod Chocim. W latach 1752–88 Śniatyn był siedzibą biskupów bakońskich, przeniesioną tu przez arcybiskupa Hieronima Sierakowskiego z Bakowa na Wołoszczyźnie. W tym czasie starostwo śniatyńskie wciąż należało do intratnych. Lustracja z 1765 r. wykazała, że ówczesnemu staroście Piotrowi Potockiemu, wojewodzicowi poznańskiemu, przynosiło rocznie ponad 50 tysięcy zł czystego dochodu. Ostatnim starostą śniatyńskim był Michał Ronikier, cześnik litewski, który po rozbiorach przez długie lata pobierał jeszcze przyznaną mu przez cesarza Józefa II pensję na starostwie śniatyńskim.
Zabytki. Kościół parafialny pw. Wniebowzięcia NMP, murowany, konsekrowany w 1857 r. Przy kościele kaplica, w której również odprawiano nabożeństwa. Druga kaplica na cmentarzu.
Cerkiew parafialna grecko-katolicka pw. św. Mikołaja, murowana. Cerkiew filialna pw. Wniebowstąpienia Pańskiego, drewniana, konsekrowana w 1876 r.
Czasy obecne. Kościół parafialny zwrócony do kultu w 1990 r., w złym stanie technicznym. Ksiądz dojeżdża z Zabłotowa.

TŁUMACZ
Położenie. Miasteczko powiatowe w woj. stanisławowskim, w odległości 28 km na wsch. od Stanisławowa, na końcówce linii kolejowej (Stanisławów-) Pałahicze–Tłumacz. Leży nad rzeczką Tłumaczyk, prawobrzeżnym dopływem Dniestru. W okresie międzywojemmym liczyło
ok. 6000 mieszkańców, fabrykę wódek i likierów, gorzelnię i młyny.
Historia. Brak pewnych widomości o początkach Tłumacza, ale z pewnością istniał już w XIV w. i wchodził w skład dóbr królewskich, gdyż w 1386 r. Kazimierz Wielki erygował
tu parafię rzym.kat. Prawa miejskie uzyskał w 1403 r. z nadania Władysława Jagiełły. W 1514 r. otrzymał od Zygmunta Starego przywilej na jarmark roczny. Miasto często padało ofiarą najazdów tatarskich. Stało się tak w 1621 r., kiedy to zostało całkowicie spalone, i w 1661 r., kiedy po przejściu wroga pozostało w nim zaledwie trzech mieszczan. Francuski podróżnik w latach. 1670–72 wspomina Tłumacz jako miasteczko z wałami z ziemi i palisadami na nich, ale wszystko w walącym się stanie. W 1686 r. stanął tu obozem Jan III, przygotowując się do wyprawy wołoskiej, i tu odbył przegląd wojsk, zanim wyruszył na Bukowinę. Od końca XVII w. przez całe następne stulecie starostami tłumackimi byli Potoccy h. Pilawa. W XVIII w. miasteczko podnosiło się z upadku. W 1765 r. było już 161 domów, kościół i dwie cerkwie. Po śmierci Jerzego Michała Potockiego, w 1801 r. Austriacy przejęli dobra tłumackie na skarb państwa, a następnie w 1807 r. oddali je Dzieduszyckim jako częściowy ekwiwalent za Kosów i inne majątki.
Między 1818 a 1829 r. Tłumacz dostał się Henrykowi Dzieduszyckiemu, pionierowi przemysłu cukrowniczego w Galicji, który ok. 1840 r. zainstalował tam urządzenia do wyrobu cukru według stosowanej wówczas technologii, z suszonych buraków. W 1845 r. wydzierżawił cukrownię von Wertheimsteinowi, bankierowi wiedeńskiemu. Po śmierci Dzieduszyckiego majątek popadł w ruinę i w 1849 r. Wertheimstein nabył klucz tłumacki na licytacji. Pod jego zarządem cukrownia, do której wprowadził nowoczesną produkcję ze świeżych buraków, bardzo się rozwinęła i mogła dostarczać dziennie 1500 głów cukru. Obok cukrowni powstała w Tłumaczu fabryka maszyn i narzędzi rolniczych, gorzelnia przerabiająca melasę i młyn parowy, połączony z gorzelnią. W folwarkach tłumackich rozwinięto uprawę buraków cukrowych. Budowano drogi i mosty, osuszano moczary i zamieniano na łąki, podjęto eksploatację torfu. Cała okolica zaczęła podnosić się gospodarczo, jej mieszkańcy znajdowali pracę. W 1853 r. Wertheimstein, który z niewystarczającymi funduszami zaangażował się w działania zakrojone na tak szeroką skalę, zbankrutował. Utworzono wtedy „Towarzystwo Akcyjne dla Fabryki Cukru w Galicji”, które zarząd produkcji oddało Prusakowi, J. Bredtowi. Mimo wszelkich starań o uratowanie cukrowni tłumackiej, w 1876 r. doszło do jej likwidacji.
Zabytki. Park miejski, założony z początkiem XVIII w.
Czasy obecne. Kościół został wysadzony przez okupantów sowieckich w r. 1971/72. Nie ma w Tłumaczu Polaków, natomiast ostatnio do władz zgłosiła się 15-osobowa grupa, która chciałaby pozyskać kaplicę obrządku rzym.kat. na miejscowym cmentarzu.