Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Piotr Biliński, ARCYBISKUP WYGNANIEC

W tym roku obchodzimy 40-lecie śmierci ostatniego przed ekspatriacją arcybiskupa lwowskiego, niezapomnianego ks. Eugeniusza Baziaka.
Arcybiskup, Ordynariusz Archidiecezji Lwowskiej i Administrator Apostolski Archidiecezji Krakowskiej. Urodził się w Tarnopolu 8 marca 1890 r. Po ukończeniu gimnazjum i zdaniu matury wstąpił do Seminarium Duchownego we Lwowie (1908), studiował na wydziale teologicznym Uniwersytetu, który ukończył w 1912 r., otrzymując święcenia kapłańskie z rąk abpa Józefa Bilczewskiego.
W tym samym roku
objął wikariat w Żółkwi, a po wybuchu I wojny światowej został kapelanem wojskowym. Pod koniec wojny przebywał w rodzinnym Tarnopolu, a później, jako prefekt Seminarium Duchownego, we Lwowie. Równolegle z pracą duszpasterską pogłębiał wiedzę teologiczną na studiach doktoranckich we Lwowie, uzyskując w 1921 r. stopień doktora. Dzięki wybitnym zdolnościom naukowym szybko awansował w hierarchii kościelnej, obejmując najpierw probostwo kolegiackie w Stanisławowie (1931) wraz z godnością protonotariusza apostolskiego (infułata), a następnie w 1933 r. sufraganię lwowską przy abpie Twardowskim (sakra 5 XI). Oprócz zaszczytnej funkcji biskupiej pełnił również obowiązki rektora Seminarium Duchownego. Z powodu postępującej choroby Twardowskiego bp Baziak uzyskał większy wpływ na losy archidiecezji lwowskiej, podejmując samodzielnie najważniejsze decyzje. Podczas II wojny światowej został mianowany przez papieża Piusa XII najpierw arcybisku-
pem-koadiutorem abpa Twardowskiego, a po jego śmierci metropoltą lwowskim (22 XI 1944). W dwa lata później na rozkaz bolszewików musiał opuścić archidiecezję i jednym z ostatnich pociągów przyjechał do Lubaczowa, z którego przeniósł się do Wrocławia. Opuszczenie Lwowa przez abpa Baziaka spowodowało wyjazd wielu księży na zachód, przez co pozbawiona duszpasterskiej opieki diecezja podupadła.
W 1950 r. abp Baziak przybył do Krakowa, gdzie został mianowany arcybiskupem-koadiutorem kardynała Adama Stefana Sapiehy. Po zgonie Kardynała w lipcu 1951 r. papież mianował go administratorem apostolskim archidiecezji krakowskiej. W okresie największych prześladowań Kościoła polskiego przez komunistów i aresztowaniu prymasa Stefana Wyszyńskiego Baziak został internowany i przez trzy lata przebywał w Tarnowie (1953–56), by w czasie odwilży październikowej powrócić do Krakowa.

Podczas internowania władzę w diecezji sprawował wikariusz kapitulny bp Franciszek Jop, który musiał borykać się z opozycją księży patriotów (duchowni współpracujący z władzami) i utworzoną przez PAX Bolesława Piaseckiego Komisją Intelektualistów i Działaczy Katolickich. [...] W tym samym czasie odbył się proces Kurii krakowskiej przed sądem wojskowym w Krakowie, mający poderwać autorytet zmarłego kardynała Sapiehy i jego najbliższych współpracowników, oskarżonych o szpiegostwo i handel dewizami. W marcu 1953 r. władze zawiesiły wydawanie kierowanego przez Jerzego Turowicza „Tygodnika Powszechnego”, a także zlikwidowały wydział teologiczny Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kościół był coraz bardziej szykanowany, ale to właśnie Kościołowi przypadło odegrać główną rolę w powojennej historii Polski. Kościół stał się zagrożeniem dla systemu totalitarnego, będąc podporą dla ludzi walczących o prawa człowieka.

W 1958 r. po śmierci biskupa pomocniczego Stanisława Rosponda, dzięki staraniu abpa Baziaka, papież mianował na to stanowisko ks. Karola Wojtyłę.
Na rok 1962 planowano obchody 50-lecia kapłaństwa arcybiskupa Eugeniusza Baziaka; niestety tej uroczystej chwili jubilat już nie dożył. Zmarł na udar serca 15 czerwca w Warszawie, gdzie przebywał na konferencji Episkopatu Polski. Uroczysty pogrzeb odbył się 19 czerwca w Katedrze Wawelskiej. Mszę św. celebrował prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński, bp Karol Wojtyła i arcybiskup poznański Antoni Baraniak. W pogrzebie wzięło udział trzydziestu biskupów, tysiące księży i wiernych. Zwłoki Arcybiskupa złożono w podziemiach kaplicy bpa Andrzeja Zebrzydowskiego. Następca Baziaka, bp Karol Wojtyła, na pogrzebie powiedział:
Kraków to jest jedna z pierwszych stolic Polski. Wawel to jest wzgórze wielkości naszego narodu, tu Go zostawiamy wśród tych wszystkich wielkich duchów, które w ciągu całego tysiąclecia przeszły po tym wzgórzu. Tu Go zostawiamy, razem z tymi wszystkimi szczątkami królów, biskupów, hetmanów i poetów. Tu Go zostawiamy. Niech tu razem z nimi wszystkimi czeka Jego ciało na dzień zmartwychwstania. Niech tu czeka Jego ciało na spełnienie się tych słów Chrystusa Pana: „Ja jestem zmartwychwstanie i żywot. Amen.” (Tyg. Pow. 26/1962).

Doskonały i obszerny artykuł o abp. Eugeniuszu Baziaku pt. Wielki Wygnaniec opublikował w „Dzienniku Polskim” 86/02 prof. Ryszard Terlecki, obecny wicedyrektor Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie.